Odnalezienie szczątków ciała niebieskiego odpowiadającego za ostatnie znane nam zlodowacenie to ważne osiągnięcie, które pomogło naukowcom przejść od hipotezy do stwierdzenia, że do tego naprawdę doszło. Ślady znajdowały się na czterech kontynentach, a w trakcie ich analizy stwierdzono, że ten kataklizm nastąpił około 12835 lat temu. To pierwszy raz gdy dokonano tak dokładnej oceny chronologicznej tego wydarzenia.
Nagłe zmiany klimatu wywołane kosmicznym zderzeniem, są uważane za przyczyny wyginięcia megafauny na świecie. To wtedy ostatecznie zniknęły mastodonty, mamuty czy tygrysy szablastozębne. Naukowcy ustalili ponad wszelką wątpliwość, że upadek wywołał okres szybkiego ochłodzenia, co pozostawiło wiele gatunków nieprzygotowanymi na sprostanie nagle zmieniającym się warunkom.
Powyższe wnioski na temat przyczyn nagłego ochłodzenia przed 12 tysiącami lat opublikowano w branżowym czasopiśmie "Proceedings Journal of National Academy of Sciences".
Źródło: