niedziela, 20 listopada 2016

PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA WEDŁUG IMGW: CHŁODNY I BARDZO MOKRY MIESIĄC

Niedawno Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy umieścił na swojej stronie pełne podsumowanie października 2016. Jak wiemy, miesiąc ten przyniósł nam sporo opadów i niskie temperatury. Sprawdźmy, jak to wszystko przełożyło się na wszelkie anomalie, zarówno te termiczne, jak i opadowe. 

CHŁODNO
2016_10_MeanTemp_Anomaly.jpg
Anomalia temperatury powietrza w październiku 2016; źródło: IMGW-PIB
Październik najwyższą średnią dobową temperaturę powietrza przyniósł w rejonie Wrocławia, gdzie nieznacznie przekroczyła ona 9 stopni. Na Wybrzeżu, zachodzie, Śląsku i częściowo w Małopolsce średnia wyniosła 8-9 st. C., w głębi kraju 6-8 st. C., a na Podlasiu poniżej 6 stopni.
Takie wartości sprawiły, że miesiąc październik nigdzie nie zapisał się jako ciepły. Na Kaszubach, Warmii, Podlasiu, gdzieniegdzie na Zamojszczyźnie i Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej i w rejonach podgórskich był on za to o 1-2 stopnie chłodniejszy, niż przewiduje norma. Poza tym odchylenie wyniosło kilka dziesiątych stopnia na minus.

BARDZO MOKRO
2016_10_Precipit_Anomaly.jpg
Anomalia sumy opadów w październiku 2016; źródło: IMGW-PIB
Październik zapisał się jako niezwykle mokry miesiąc. Nie zabrakło miejsc, w których deszczu spadło więcej, niż przez całe lato! Szczególnie obficie lało w górach, w rejonie Łodzi, na Warmii, północy, wschodzie Mazowsza i na Białostocczyźnie, gdzie spadło od 120 do nawet 180 mm wody! Najmniejszą sumę opadów zmierzono w okolicach Szczecina, Gdańska Piły i Opola - nieznacznie poniżej 60 mm.  
Te dane jednoznacznie pokazują, iż październik na przeważającym obszarze RP był mokry. W Siedlcach spadło przeszło 350% miesięcznej normy opadów! Poza tym odchylenie nie było aż tak duże, a w pasie od Koszalina po Hel spadło mniej więcej tyle deszczu, ile powinno.  

POCHMURNO
2016_10_Sunshine_Anomaly.jpg
Anomalia usłonecznienia w październiku 2016; źródło: IMGW-PIB
Nie dość, że ostatni miesiąc był anomalnie mokry i chłodny, to do tego wszystkiego pochmurny. Najwięcej godzin ze słońcem mieliśmy w okolicach Olsztyna i Nowego Sącza - powyżej 80 godzin. W głębi kraju 50-70 godz., a na Nizinie Szczecińskiej i w pasie od Łodzi i Kalisza po Chojnice mniej, niż 50 godzin.
Przekładając te dane do norm usłonecznienia dla października wynika, iż najmniej słońca straciliśmy na północnym-wschodzie RP - od 20 do 10 godzin, a w rejonie Olsztyna jeszcze trochę mniej. Poza tym słońca było od 20 do 50 godzin mniej, a miejscami na północnym-zachodzie, Dolnym Śląsku, w centrum, na Kujawach i Pojezierzu Pomorskim godzin ze słońcem było o ponad 50 mniej, niż wynika z normy!  
 
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze