Wkroczyliśmy w okres, kiedy pogoda jest niezwykle dynamiczna i ciężko przewidzieć cokolwiek choćby na 5 dni do przodu, ponieważ w zasadzie każdy model pokazuje inną wersję. My jednak postanowiliśmy przygotować prognozę 16-dniową. Mimo, że powstawała ona dwie godziny już teraz informujemy, iż jest obarczona sporym marginesem błędu i wskazuje jedynie trend w pogodzie, jaki ma największą szansę zarysować się w ciągu najbliższych dwóch tygodni, ale nie zdziwimy się, jak wszystko będzie wyglądało inaczej.
CIEPŁY, ALE MOKRY WEEKEND
Najbliższe dwa dni zapowiadają się w całej Polsce bardzo ciepło. Jutro prognozujemy od 2 stopni w Bieszczadach, 7-9 na wschodzie, północy, Górnym Śląsku i w Małopolsce, 10 w centrum do 11-12 st. C. w regionach południowo-zachodnich. Niedziela zapowiada się już chłodniej - od 2-5 stopni na Podkarpaciu, Podhalu i Suwalszczyźnie do 6-8 st. C. w głębi kraju.
Mimo wysokiej temperatury, pogoda nie będzie ładna. Jutro padać nie powinno tylko na Śląsku i w Małopolsce. Możemy też tam liczyć na trochę słońca. Reszta kraju pod deszczowymi chmurami. Nie powinno jednak padać mocno, do 3-8 mm. Niedziela już wszędzie pochmurna i mokra. Gdzieniegdzie popada mocniej, do 10-15 mm. Dodatkowo, pod wieczór na Suwalszczyźnie deszcz zamieni się w śnieg.
Wiatr jutro może nam jeszcze trochę podokuczać. W niedzielę osłabnie do umiarkowanego.
OD PONIEDZIAŁKU ZMIANA
Poniedziałek będzie dniem przełomowym. Nad Polską dalej stacjonować ma front z opadami deszczu, ale od Podlasia i Warmii szybko będą one przechodzić w śnieg, gdyż z północy zacznie spływać bardzo zimna masa powietrza. Już w ciągu dnia na Podlasiu utrzyma się trzystopniowy mróz. Na zachodzie oczekujemy jeszcze 6-7 stopni, ale i tam do wieczora pojawi się ujemna temperatura. Drogi i chodniki staną się bardzo śliskie, gdyż wszystko, co spadło i w weekend i w poniedziałek, zamarznie.
Wtorek powinien przynieść nam uspokojenie pogody, mniej opadów, więcej słońca, ale niższą temperaturę na poziomie -4/-2 stopni na wschodzie, zera w centrum i 3-4 st. C. w regionach zachodnich i na Wybrzeżu, ale w środę najprawdopodobniej przez Polskę przejdzie nowy front. W związku z tym zmagać się będziemy musieli z opadami deszczu i śniegu. Front, przynajmniej nad Pomorze, Wielkopolskę, Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk na nowo sprowadzi ciepłe powietrze, dzięki czemu słupki rtęci przekroczą 5 stopni. Lekki, całodobowy mróz powinien się utrzymać w regionach wschodnich.
CIEKAWE PROGNOZY NA OKRES PRZEDŚWIĄTECZNY
Prognozy na drugą połowę przyszłego tygodnia są ciekawe. Istnieje pewna szansa, iż w pobliżu Białorusi utworzy się dość spory układ wysokiego ciśnienia, który zablokuje wędrówkę niżom atlantyckim do Europy. Jeśli rzeczywiście powstanie, co jest niepewne, sprowadzi nam najprawdopodobniej mnóstwo słońca i zróżnicowaną temperaturę: podczas, gdy w dzielnicach zachodnich cały czas notowalibyśmy w dzień od 3 do 6 stopni ciepła, to od Warmii i Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie trzymałby mróz na poziomie -5/-2 stopni. Noce byłyby jednak w całej Polsce bardzo mroźne, ze spadkami poniżej -5/-10 st C.
Nawet, jeśli wyż rzeczywiście na chwilę osłabi cyrkulację strefową, wróci ona do nas na przełomie drugiej i trzeciej dekady grudnia i znowu będziemy musieli zmierzyć się z większą ilością chmur, mieszanymi opadami i silniejszymi podmuchami wiatru. Byłoby jednak cieplej - na zachodzie i Pomorzu aż 7-8 st. C. Chłód prawdopodobnie utrzymałby się w Bieszczadach i na Podlasiu, ale i tam w pełni dnia mielibyśmy od 0 do 2 st. C.
NA ŚWIĘTA CHŁODNIEJ?
Prognozy już od dłuższego czasu wskazują, że po przejściowym ociepleniu w okolicach 20. grudnia, później, w sam raz na święta wrócą chłodniejsze masy powietrza. Nasze prognozy na chwilę obecną sięgają Wigilii i Bożego Narodzenia. Oba te dni, według obecnych wyliczeń modeli, przyniosą temperatury od -2/1 stopnia na wschód od linii Wisły do 4-5 st. C. nad morzem, na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Kujawach i w Wielkopolsce. Opadów powinno być nieco mniej, ale oczywiście okresami się pojawią - na zachodzie popada głównie deszcz, a na wschodzie śnieg. Województwa centralne, jak to zwykle bywa przy takim typie pogody, mogą liczyć zarówno na momenty bardziej zimowe, z opadami śniegu, jak i cieplejsze, kiedy słupki rtęci pokażą wartości dodatnie i popada przede wszystkim deszcz albo deszcz ze śniegiem.
Najbliższe dwa dni zapowiadają się w całej Polsce bardzo ciepło. Jutro prognozujemy od 2 stopni w Bieszczadach, 7-9 na wschodzie, północy, Górnym Śląsku i w Małopolsce, 10 w centrum do 11-12 st. C. w regionach południowo-zachodnich. Niedziela zapowiada się już chłodniej - od 2-5 stopni na Podkarpaciu, Podhalu i Suwalszczyźnie do 6-8 st. C. w głębi kraju.
Mimo wysokiej temperatury, pogoda nie będzie ładna. Jutro padać nie powinno tylko na Śląsku i w Małopolsce. Możemy też tam liczyć na trochę słońca. Reszta kraju pod deszczowymi chmurami. Nie powinno jednak padać mocno, do 3-8 mm. Niedziela już wszędzie pochmurna i mokra. Gdzieniegdzie popada mocniej, do 10-15 mm. Dodatkowo, pod wieczór na Suwalszczyźnie deszcz zamieni się w śnieg.
Wiatr jutro może nam jeszcze trochę podokuczać. W niedzielę osłabnie do umiarkowanego.
OD PONIEDZIAŁKU ZMIANA
Poniedziałek będzie dniem przełomowym. Nad Polską dalej stacjonować ma front z opadami deszczu, ale od Podlasia i Warmii szybko będą one przechodzić w śnieg, gdyż z północy zacznie spływać bardzo zimna masa powietrza. Już w ciągu dnia na Podlasiu utrzyma się trzystopniowy mróz. Na zachodzie oczekujemy jeszcze 6-7 stopni, ale i tam do wieczora pojawi się ujemna temperatura. Drogi i chodniki staną się bardzo śliskie, gdyż wszystko, co spadło i w weekend i w poniedziałek, zamarznie.
Wtorek powinien przynieść nam uspokojenie pogody, mniej opadów, więcej słońca, ale niższą temperaturę na poziomie -4/-2 stopni na wschodzie, zera w centrum i 3-4 st. C. w regionach zachodnich i na Wybrzeżu, ale w środę najprawdopodobniej przez Polskę przejdzie nowy front. W związku z tym zmagać się będziemy musieli z opadami deszczu i śniegu. Front, przynajmniej nad Pomorze, Wielkopolskę, Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk na nowo sprowadzi ciepłe powietrze, dzięki czemu słupki rtęci przekroczą 5 stopni. Lekki, całodobowy mróz powinien się utrzymać w regionach wschodnich.
CIEKAWE PROGNOZY NA OKRES PRZEDŚWIĄTECZNY
Prognozy na drugą połowę przyszłego tygodnia są ciekawe. Istnieje pewna szansa, iż w pobliżu Białorusi utworzy się dość spory układ wysokiego ciśnienia, który zablokuje wędrówkę niżom atlantyckim do Europy. Jeśli rzeczywiście powstanie, co jest niepewne, sprowadzi nam najprawdopodobniej mnóstwo słońca i zróżnicowaną temperaturę: podczas, gdy w dzielnicach zachodnich cały czas notowalibyśmy w dzień od 3 do 6 stopni ciepła, to od Warmii i Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie trzymałby mróz na poziomie -5/-2 stopni. Noce byłyby jednak w całej Polsce bardzo mroźne, ze spadkami poniżej -5/-10 st C.
Nawet, jeśli wyż rzeczywiście na chwilę osłabi cyrkulację strefową, wróci ona do nas na przełomie drugiej i trzeciej dekady grudnia i znowu będziemy musieli zmierzyć się z większą ilością chmur, mieszanymi opadami i silniejszymi podmuchami wiatru. Byłoby jednak cieplej - na zachodzie i Pomorzu aż 7-8 st. C. Chłód prawdopodobnie utrzymałby się w Bieszczadach i na Podlasiu, ale i tam w pełni dnia mielibyśmy od 0 do 2 st. C.
NA ŚWIĘTA CHŁODNIEJ?
Prognozy już od dłuższego czasu wskazują, że po przejściowym ociepleniu w okolicach 20. grudnia, później, w sam raz na święta wrócą chłodniejsze masy powietrza. Nasze prognozy na chwilę obecną sięgają Wigilii i Bożego Narodzenia. Oba te dni, według obecnych wyliczeń modeli, przyniosą temperatury od -2/1 stopnia na wschód od linii Wisły do 4-5 st. C. nad morzem, na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Kujawach i w Wielkopolsce. Opadów powinno być nieco mniej, ale oczywiście okresami się pojawią - na zachodzie popada głównie deszcz, a na wschodzie śnieg. Województwa centralne, jak to zwykle bywa przy takim typie pogody, mogą liczyć zarówno na momenty bardziej zimowe, z opadami śniegu, jak i cieplejsze, kiedy słupki rtęci pokażą wartości dodatnie i popada przede wszystkim deszcz albo deszcz ze śniegiem.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.
