Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Od lat czekamy na to, aby były one mroźne i śnieżne. Nasze prognozy jeszcze w piątek wskazywały, że w większości Polski nie ma niestety na to najmniejszych szans. Czy coś się w tej kwestii zmieniło? Po odpowiedź zapraszamy do naszej prognozy pogody na nadchodzące osiem dni.
PONIEDZIAŁEK, 19. GRUDNIA
Poniedziałek w większości kraju zapisze się pochmurno i mglisto. Mgły mogą ograniczać widzialność nawet poniżej 100-200 metrów. Gdzieniegdzie nie wykluczamy też słabych opadów mżawki albo śniegu ziarnistego. Słońce pojawić powinno się zwłaszcza na południowym-zachodzie i Pogórzu Karpackim.
Temperatura przeważnie oscylować ma w okolicach 0-2 stopni, gdzieniegdzie na Śląsku, Wybrzeżu, Ziemi Lubuskiej i na wschodzie Małopolski cieplej, do 3-5 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
Poniedziałek w większości kraju zapisze się pochmurno i mglisto. Mgły mogą ograniczać widzialność nawet poniżej 100-200 metrów. Gdzieniegdzie nie wykluczamy też słabych opadów mżawki albo śniegu ziarnistego. Słońce pojawić powinno się zwłaszcza na południowym-zachodzie i Pogórzu Karpackim.
Temperatura przeważnie oscylować ma w okolicach 0-2 stopni, gdzieniegdzie na Śląsku, Wybrzeżu, Ziemi Lubuskiej i na wschodzie Małopolski cieplej, do 3-5 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
WTOREK, 20. GRUDNIA
We wtorek rano oczywiście gęste mgły i ujemne temperatury. W ciągu dnia stratusy i ograniczona widzialność pozostaną nad województwami północnymi, wschodnimi, centralnymi i lokalnie w dolinie Wisły. Poza tym powinno się szybko wypogadzać. Miejscami na południu Śląska i Małopolski będzie zupełnie bezchmurnie.
Na termometrach bez zmian - pod chmurami i mgłami od 0 do 2 stopni, z kolei tam, gdzie wyjdzie słońce, mamy szansę nawet na 5 st. C.
Wiatr nadal słaby, co w połączeniu z mgłami będzie sprzyjało silnemu zanieczyszczeniu powietrza.
We wtorek rano oczywiście gęste mgły i ujemne temperatury. W ciągu dnia stratusy i ograniczona widzialność pozostaną nad województwami północnymi, wschodnimi, centralnymi i lokalnie w dolinie Wisły. Poza tym powinno się szybko wypogadzać. Miejscami na południu Śląska i Małopolski będzie zupełnie bezchmurnie.
Na termometrach bez zmian - pod chmurami i mgłami od 0 do 2 stopni, z kolei tam, gdzie wyjdzie słońce, mamy szansę nawet na 5 st. C.
Wiatr nadal słaby, co w połączeniu z mgłami będzie sprzyjało silnemu zanieczyszczeniu powietrza.
ŚRODA, 21. GRUDNIA
W środę, po mroźnym poranku, w całej Polsce mnóstwo słońca, chmur jak na lekarstwo. Centrum wyżu znajdzie się jednak bardziej na wschód od naszego kraju, niż było to wcześniej prognozowane, co doprowadzi do wzrostu temperatury. W najcieplejszym momencie dnia przewidujemy od 0-2 stopni na północnym-wschodzie i w Bieszczadach, 3-4 w centrum do 5-7 st. C. na Śląsku i w Małopolsce, częściowo w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
W środę, po mroźnym poranku, w całej Polsce mnóstwo słońca, chmur jak na lekarstwo. Centrum wyżu znajdzie się jednak bardziej na wschód od naszego kraju, niż było to wcześniej prognozowane, co doprowadzi do wzrostu temperatury. W najcieplejszym momencie dnia przewidujemy od 0-2 stopni na północnym-wschodzie i w Bieszczadach, 3-4 w centrum do 5-7 st. C. na Śląsku i w Małopolsce, częściowo w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
CZWARTEK, 22. GRUDNIA
W czwartek nieco większe zachmurzenie pojawi się w województwach północnych i na Podkarpaciu. Padać jednak nie będzie. Na pozostałym obszarze RP w dalszym ciągu praktycznie bezchmurnie.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 0-2 stopni na północy i południu Podkarpacia, 3-4 w głębi kraju do 5-6 st. C. gdzieniegdzie w dzielnicach południowych.
Wiatr słaby i umiarkowany.
W czwartek nieco większe zachmurzenie pojawi się w województwach północnych i na Podkarpaciu. Padać jednak nie będzie. Na pozostałym obszarze RP w dalszym ciągu praktycznie bezchmurnie.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 0-2 stopni na północy i południu Podkarpacia, 3-4 w głębi kraju do 5-6 st. C. gdzieniegdzie w dzielnicach południowych.
Wiatr słaby i umiarkowany.
PIĄTEK, 23. GRUDNIA
W piątek dalej nigdzie nie spadnie ani jeden płatek śniegu czy kropla deszczu, ale zachmurzenie, przede wszystkim na zachodzie, północy i w centrum, nieco wzrośnie.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 1-3 stopni na wschodzie, 4 w centrum do 5-7 st. C. nad morzem, na krańcach zachodnich, Śląsku i w rejonie Tarnowa i Nowego Sącza.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
W piątek dalej nigdzie nie spadnie ani jeden płatek śniegu czy kropla deszczu, ale zachmurzenie, przede wszystkim na zachodzie, północy i w centrum, nieco wzrośnie.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 1-3 stopni na wschodzie, 4 w centrum do 5-7 st. C. nad morzem, na krańcach zachodnich, Śląsku i w rejonie Tarnowa i Nowego Sącza.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
ŚWIĘTA, 24-26. GRUDNIA
W Wigilię na wschód od linii Gdańsk-Rzeszów sporo chmur i od czasu do czasu popada niewielki śnieg, śnieg z deszczem bądź deszcz. Jeśli chodzi o inne regiony, to aura zapowiada się tam bardzo sympatycznie - padać nie powinno i możemy liczyć na niemałą dawkę słońca.
Na wschód od linii Wisły niezbyt ciepło, bo około zera stopni bądź niewiele powyżej. W centrum już 3-4 stopnie, a na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i na Podhalu 5-6 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
W Boże Narodzenie we wschodniej Polsce pogodnie. Poza tym zaznaczy się front atmosferyczny, a to oznacza zdecydowanie większe zachmurzenie i słabe i umiarkowane opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a wieczorem lokalnie być może popada sam śnieg.
Na termometrach na ogół zobaczymy od 3 do 6 stopni; chłodniej będzie u podnóża gór i na północnym-wschodzie - 0-2 st. C.
Wiatr umiarkowany.
W drugi dzień świąt z zachodu na wschód przemieszczać ma się kolejny front atmosferyczny. Musimy więc nastawić się na przewagę chmur, silniejszy wiatr i opady, ale niezbyt duże: przeważnie deszczu, chociaż od Warmii i Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie prawdopodobny jest również deszcz ze śniegiem i mokry śnieg.
Temperatura bez znaczących zmian: w rejonach podgórskich około zera, w głębi kraju 1-3, a w województwach zachodnich i na Pomorzu nawet 4-7 st. C.
W Wigilię na wschód od linii Gdańsk-Rzeszów sporo chmur i od czasu do czasu popada niewielki śnieg, śnieg z deszczem bądź deszcz. Jeśli chodzi o inne regiony, to aura zapowiada się tam bardzo sympatycznie - padać nie powinno i możemy liczyć na niemałą dawkę słońca.
Na wschód od linii Wisły niezbyt ciepło, bo około zera stopni bądź niewiele powyżej. W centrum już 3-4 stopnie, a na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i na Podhalu 5-6 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
W Boże Narodzenie we wschodniej Polsce pogodnie. Poza tym zaznaczy się front atmosferyczny, a to oznacza zdecydowanie większe zachmurzenie i słabe i umiarkowane opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a wieczorem lokalnie być może popada sam śnieg.
Na termometrach na ogół zobaczymy od 3 do 6 stopni; chłodniej będzie u podnóża gór i na północnym-wschodzie - 0-2 st. C.
Wiatr umiarkowany.
W drugi dzień świąt z zachodu na wschód przemieszczać ma się kolejny front atmosferyczny. Musimy więc nastawić się na przewagę chmur, silniejszy wiatr i opady, ale niezbyt duże: przeważnie deszczu, chociaż od Warmii i Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie prawdopodobny jest również deszcz ze śniegiem i mokry śnieg.
Temperatura bez znaczących zmian: w rejonach podgórskich około zera, w głębi kraju 1-3, a w województwach zachodnich i na Pomorzu nawet 4-7 st. C.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.