Minął czerwiec, który w wielu regionach nie przyniósł spektakularnych opadów, ale uniknęliśmy także męczących upałów.
Wszystko wskazuje na to, że większość pierwszej dekady lipca upłynie nam pod znakiem umiarkowanej pogody, czasami ze słońcem, a czasami z burzami. Dopiero pod koniec zbliżającego się tygodnia aura może nam się zacząć dawać dużo mocniej we znaki. Oto szczegóły.
Niedziela, 2 lipca
W niedzielę zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu, a po południu na wschodzie, południu i środkowym wschodzie także burze, punktowo z drobnym gradem, porywami wiatru do 60 km/h i mocniejszym deszczem do 15 mm.
Słupki rtęci w pełni dnia pokażą od 18-19℃ nad morzem, 24℃ w centrum do 26℃ na Podkarpaciu.
Wiatr wiać ma umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 40-50 km/h, na Pomorzu do 60 km/h, z kierunków zachodnich.
Poniedziałek, 3 lipca
W poniedziałek zachmurzenie umiarkowane, okresami, głównie w pasie północnym i północno-zachodnim, także duże i tam niewykluczone są przelotne opady deszczu.
Ciepło, ale bez upałów: od 20℃ w strefie nadmorskiej, 24℃ w centrum do ok. 26℃ na południu.
Wiatr powieje z zachodu i południowego zachodu, umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 40-50 km/h, na Pomorzu do ok. 60 km/h.
Wtorek, 4 lipca
We wtorek pogodnie. Tylko na południowym wschodzie, północy oraz północnym zachodzie przejściowo możliwy jest wzrost zachmurzenia, aż do pojawienia się drobnych opadów deszczu. W Karpatach niewykluczone są burze i wówczas deszcz będzie przez chwilę silniejszy.
Minimalnie cieplej: od 20-21℃ w strefie nadmorskiej, 22-24℃ na zachodzie i północy, 25℃ w centrum do 27℃ na południowym wschodzie.
Wiatr umiarkowany, na północy dość silny, porywisty, do 50-60 km/h, z reguły południowo-zachodni.
Środa, 5 lipca
W środę zachmurzenie małe i umiarkowane, wzrastające do dużego. Nad Polską znajdzie się front atmosferyczny, dlatego lokalnie pojawią się przelotne opady deszczu i burze, w czasie których istnieje ryzyko gradu, nawalnego deszczu i bardzo silnego wiatru.
Zrobi się gorąco, a nawet upalnie: od 20℃ nad morzem i 22-24℃ w głębi Pomorza, 25-27℃ na zachodzie, Kujawach, Żuławach oraz w rejonach podgórskich do 28-30℃ nad resztą kraju.
Wiatr umiarkowany, na północy porywisty, z kierunków zachodnich, jak i południowych.
Czwartek, 6 lipca
W czwartek na zachodzie, po przejściu frontu, prognozujemy zanik opadów i rozpogodzenia. Tymczasem na pozostałym obszarze kraju niezmiennie przewidujemy bardziej dynamiczną aurę, ze zmiennym zachmurzeniem, przelotnym deszczem oraz burzami, które gdzieniegdzie mogą okazać się gwałtowne, z gradem, ulewami i silnym, porywistym wiatrem.
Temperatura maksymalna wyniesie od 21-24℃ na zachodzie i Wybrzeżu, 25-27℃ w centrum do 29-30℃ na krańcach wschodnich.
Wiatr słaby i umiarkowany, na zachodzie porywisty, z kierunków zachodnich i południowych.
Piątek, 7 lipca
W piątek w większości kraju czeka nas przyjemny dzień, z licznymi rozpogodzeniami. Jeżeli gdzieś pojawi się deszcz, to będą to wyłącznie pojedyncze i bardzo słabe opady.
Wszędzie zrobi się trochę chłodniej: od 18-19℃ nad morzem, 20-22℃ na północy i w miejscowościach podgórskich do 23-25℃ w głębi kraju.
Wiatr umiarkowany, niekiedy porywisty, zachodni i północno-zachodni.
Weekend, 8-9 lipca
Wszystko wskazuje na to, że w weekend Polska dostanie się pod wpływ rozległych układów wysokiego ciśnienia, a to oznacza, że będzie sporo słońca, a szanse na deszcz są znikome. Co ważne, czeka nas systematyczny wzrost temperatury: w sobotę maksymalnie odnotujemy od 21-22℃ nad morzem, 24-26℃ w centrum do 27-28℃ na krańcach zachodnich i południowo-zachodnich, natomiast w niedzielę od 22-25℃ u podnóża gór i na Suwalszczyźnie, 26-28℃ na wschodzie, 29-30℃ w centrum do 32℃ na zachodzie.
Wiatr umiarkowany, zachodni oraz północno-zachodni, skręcający na południowo-zachodni.
