środa, 28 marca 2018

PROGNOZA 16-DNIOWA: SZALEŃSTWA POGODY

O tym, że pogoda od początku roku wariuje, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Tak naprawdę w każdym miesiącu znaleźlibyśmy jakieś "wybryki" aury, które niekoniecznie są wpisane w nasz klimat. I wygląda na to, że pogoda ma zamiar kontynuować takie zachowanie, ponieważ w ciągu nadchodzących dwóch tygodni nadal czekają nas jak nie silne opady, to olbrzymie skoki temperatury. Jednego dnia będzie ciepło, jak w środku wiosny, a drugiego trzeba będzie założyć ciepłe kurtki i czapki. Nic więc dziwnego, że kiedyś pewien profesor powiedział, że Polska leży co prawda w klimacie umiarkowanym, ale o nieumiarkowanych wahaniach.
Zapraszamy na szczegóły najnowszej prognozy długoterminowej.
Karuzela pogodowa
Nadchodzące dni, włącznie ze świętami Wielkanocnymi, cechować ma spora zmienność pogody. Praktycznie każdy dzień przyniesie zupełnie inną aurę. 
Dzisiaj będzie chłodno - tylko na Śląsku i w Małopolsce 7-9℃, a poza tym 4-6℃, a miejscami na północnym-wschodzie 3℃. Dodatkowo będzie stosunkowo dużo chmur i na zachodzie, południu, południowym-wschodzie i częściowo w centrum popada deszcz i deszcz ze śniegiem, przy czym wzdłuż granicy z Niemcami i Czechami będą to opady ciągłe, a poza tym bardziej przelotne. 
W nocy ze środy na czwartek i w czwartek mieszkańców północnej Polski czeka dla odmiany atak zimy. Spadnie tam nawet kilka centymetrów śniegu. Możliwe, że biało zrobi się przejściowo również w centrum i na wschodzie kraju, aczkolwiek w ciągu dnia śnieg i tak przejdzie tam w deszcz. Z kolei w regionach południowych najwyżej przelotny deszcz i, co najważniejsze, od czasu do czasu wyjdzie słońce. Temperatura bardzo zróżnicowana: w woj. pomorskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim nie więcej, niż 0-2℃, w dzielnicach centralnych 6-8, a w Małopolsce nawet 13℃.
Piątek będzie tym spokojniejszym dniem. Zachmurzenie umiarkowane z rozpogodzeniami, przelotny deszcz na wschodzie i w górach, a termicznie nie tak źle, bo od 4℃ nad morzem, 7-9 na północnym-wschodzie do 11-14℃ w centrum i na południu.
Sam świąteczny weekend (sobota-poniedziałek) to niestety powrót do zupełnego miszmaszu pogodowego. W sobotę do Polski od południa zbliży się niż, a więc znów zachmurzy się, słońca będzie mniej, a w dodatku popada i to momentami mocniej, zwłaszcza na zachodzie i północy. Kto wie, czy punktowo nie pojawią się słabe burze. A będą miały do tego warunki, gdyż nad Polską powstanie gigantyczny kontrast termiczny: na południu, południowym-wschodzie i środkowym-wschodzie słupki rtęci poszybują do 14-18℃, a w tym samym czasie w województwach północno-zachodnich temperatura może mieć kłopoty z osiągnięciem 5℃!
Również niedziela zapowiada się niekorzystnie. Nadal obecny będzie nad nami niż i front atmosferyczny, który w wielu miejscach przyniesie silne opady i mocny wiatr. Jednocześnie ciepła masa powietrza ma być szybko wypierana na wschód, dlatego już tylko od Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie ponad 10℃ (choć i tam w ciągu dnia prawdopodobnie będzie postępować ochłodzenie), a poza tym od 0 do 5℃ i opady śniegu i śniegu z deszczem. Krajobrazy mają sporą szansę na zabielenie się. Dopiero w drugi dzień świąt opady zaczną wycofywać się z Polski, ale po ich przejściu zrobi się bardzo zimno. W rejonach podgórskich możliwe, że przez całą dobę utrzyma się symboliczny mróz! A i na nizinach prognozujemy w dzień raptem kilka stopni ciepła, maksymalnie do 7℃. Noce z przymrozkami.

Po świętach pogoda wciąż bardzo zmienna
Po Wielkanocy aura na pewno nam się nie ustatkuje, choć bezpośrednio po świętach czeka nas prawdopodobnie duże ocieplenie i temperatura w wielu miejscach przekroczy 13-15℃, sięgając na południu i zachodzie nawet 18-20℃ (tylko na północy, zwłaszcza na Wybrzeżu, około 10-12℃). Do tego wszystkiego więcej słońca i tylko lokalnie przelotny deszcz. To będzie jednak jedynie chwilowe tchnienie wiosny i jeszcze przed 10. kwietnia na nowo zrobi się chłodniej, bardziej mokro, z nocnymi przymrozkami, by na przełomie pierwszej i drugiej dekady ponownie napłynęło spore ciepło do 20℃, w akompaniamencie lepszej aury, które jednak, żeby nam się za bardzo nie nudziło, szybko miałoby ustąpić znów chłodniejszym masom powietrza około 12. kwietnia. 

Podsumowując, stabilizacji w pogodzie przez nadchodzące 16 dni na pewno nie zaznamy. Aura będzie się zmieniać praktycznie każdego dnia, przechodząc niejednokrotnie w ciągu kilku/kilkunastu godzin od bardzo wysokich temperatur i słońca po spore zimno, opady deszczu i śniegu. Mimo to, my patrzymy optymistycznie na te prognozy, ponieważ i tak temperatura będzie wykazywała trend wzrostowy i już z każdą kolejną prognozą 16-dniową na pewno przekazywać będziemy Państwu lepsze, tzn. bardziej wiosenne, prognozy. 

Jednocześnie informujemy, że prognozy cechuje cały czas bardzo duża dynamika i nawet te na parę dni do przodu mogą jeszcze ulegać sporym zmianom! Jeśli takie zajdą, na pewno będziemy Państwa o nich na bieżąco informować.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

Komentarze