poniedziałek, 31 października 2016

PROGNOZA POGODY NA WTOREK: NIE ZABRAKNIE DESZCZU; OD 3 DO 14 STOPNI

Październik żegna się z nami umiarkowaną pogodą. Temperatura jest przyzwoita, aczkolwiek mogłaby być trochę wyższa, od czasu do czasu pojawia się słońce, ale mamy też momenty deszczowe. A jaka pogoda czeka nas pierwszego dnia nowego miesiąca? Odpowiedź znajdziecie Państwo poniżej.

Wszystkich Świętych najlepszą pogodę przyniesie w dzielnicach południowych i południowo-wschodnich, gdzie mamy szansę na słońce, a deszcz popada symbolicznie i tylko lokalnie, a w rejonach podgórskich najprawdopodobniej w ogóle nie popada. Niestety, na pozostałym obszarze RP przez cały dzień niebo będzie zachmurzone. Dodatkowo z północnego-zachodu przemieszczać mają się strefy z opadami, zarówno przelotnymi, jak i ciągłymi. Miejscami popada mocniej, do 5 mm/3h. Dominować ma oczywiście deszcz, ale na Podlasiu, gdzie zalegać będzie jeszcze zimna masa powietrza, początkowo nie wykluczamy opadów deszczu ze śniegiem, a na samych krańcach północno-wschodnich samego śniegu.
Temperatura bardzo zróżnicowana: podczas, gdy na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Śląsku Opolskim zmierzymy nawet 12-14 stopni, to w głębi kraju już 8-10, a na Podhalu, Lubelszczyźnie, wschodzie Mazowsza i na Podlasiu ledwie 3-6 st. C.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, na Wybrzeżu mocniej, w porywach do 50 km/h.

CIEPŁA, ALE WILGOTNA NOC
Noc zapowiada się ciepło, bez przymrozków. Minimalnie wieścimy od 3 stopni na Suwalszczyźnie, 4-5 w głębi kraju do 6 st. C. nad morzem i na Podkarpaciu.
Chmury z opadami deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym (3-8 mm/12h) zalegać będą zwłaszcza nad Polską południową i południowo-wschodnią. Poza tym padać ma głównie w pierwszej połowie nocy. Następnie od północy i północnego-zachodu deszcze zaczną szybko ustępować miejsce rozpogodzeniom.
Wiatr powieje umiarkowanie, po północy również dość mocno, w porywach do 35-50 km/h, a w strefie brzegowej 50-65 km/h.

NASTĘPNE DWA DNI
Środa zapowiada się bardzo nieprzyjemnie, ponieważ Polska znajdzie się pod wpływem niżu bałtyckiego. W całym kraju oczekujemy dużego zachmurzenia z przejaśnieniami i z bardzo często pojawiającymi się przelotnymi, okresami silnymi opadami deszczu, a miejscami też deszczu ze śniegiem, gradu i krupy śnieżnej. Punktowo może zagrzmieć.
Ochłodzi się: w najcieplejszej chwili dnia zmierzymy od 3-4 stopni na Podhalu, 5-7 na północy, wschodzie i w Małopolsce, 8 w centrum do 9 st. C. na Śląsku, Ziemi Lubuskiej i Nizinie Szczecińskiej.
Wiatr silny i porywisty, na wschodzie w porywach do 45-55 km/h, w głębi kraju 55-70 km/h, a nad morzem i podczas opadów konwekcyjnych nawet 70-85 km/h.  

Czwartek będzie bardzo zimnym dniem. W rejonie Zakopanego nie zobaczymy więcej, niż 1-2 stopnie ciepła. W głębi kraju 4-6 do 7 st. C. gdzieniegdzie na Śląsku, zachodzie i Wybrzeżu. 
Aura bez zmian: słońce na zmianę z chmurami i z przelotnymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, a na Podhalu również śniegu. Najczęściej padać ma na wschodzie i północnym-wschodzie, a najrzadziej w województwach zachodnich. 
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 35-55 km/h, zwłaszcza na wschodzie i północnym-wschodzie.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

niedziela, 30 października 2016

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 31.10.2016-06.11.2016

Znalezione obrazy dla zapytania listopadJuż wiadomo, że październik drugi rok z rzędu zapisze się jako miesiąc chłodny z odchyleniem od normy w okolicach 1 stopnia. Zobaczmy teraz, czy w pierwszym tygodniu listopada chłody dalej będą gościć w naszym kraju, czy napłynie w końcu na dłużej ciepło.

PONIEDZIAŁEK, 31. PAŹDZIERNIKA
Tydzień rozpoczniemy ładną pogodą na zachodzie i południowym-zachodzie. Nie będzie tam padać, a niebo często powinno się wypogadzać. Na pozostałym obszarze RP więcej chmur i okresami, zwłaszcza na wschodzie i Mazurach przelotnie popada deszcz, a na Podhalu też deszcz ze śniegiem.
Na termometrach zobaczymy od 3-4 stopni w rejonie Zakopanego, 6-7 na wschodzie i w Małopolsce, 8-9 w centrum do 10-11 st. C. w województwach zachodnich.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, na wschód od linii Wisły nieco mocniej, w porywach do 40-50 km/h.
WTOREK, 1. LISTOPADA
Dzień Wszystkich Świętych zapowiada się ze zróżnicowaną temperaturą. Podczas, gdy na skrawkach wschodnich możemy liczyć maksymalnie na 4-6 stopni, to w głębi kraju przewidujemy już 9-11, a na zachodzie i południowym-zachodzie 12-14 st. C.
W dzielnicach południowych i południowo-wschodnich bez opadów; do południa oczekujemy tam także sporej dawki przejaśnień. Reszta kraju niestety z chmurami i z postępującymi od północy i północnego-zachodu opadami deszczu, które najsilniejsze będą na Warmii i Podlasiu. W ciągu 3 godzin będzie potrafiło tam spaść do 5 mm wody. 
Wiatr powieje umiarkowanie, nad morzem mocno, w porywach do 45-55 km/h.
ŚRODA, 2. LISTOPADA
Środa zapowiada się fatalnie. Na Bałtyku znajdzie się bowiem centrum układu niskiego ciśnienia, który wpływał będzie na pogodę w całym kraju. Od morza po góry oczekujemy dużego zachmurzenia z przejaśnieniami i licznych przelotnych, aczkolwiek niejednokrotnie ulewnych opadów deszczu, a miejscami też gradu, krupy śnieżnej i deszczu ze śniegiem. Jakby tego było mało, gdzieniegdzie nie wykluczamy burz, a całości dopełni bardzo silny wiatr o prędkości 50-65 km/h, a w strefie brzegowej i podczas opadów konwekcyjnych nawet 70-90 km/h!
Najcieplej w regionach południowych i zachodnich - 9 stopni. W głębi kraju 7-8, a na północy i Podhalu ledwie 5-6 kresek.
CZWARTEK, 3. LISTOPADA
W czwartek bez większych zmian. Przewaga chmur, słońca niewiele i sporo przelotnych opadów deszczu, deszczu ze śniegiem, gradu i krupy śnieżnej.
Zimno: maksymalnie wieścimy od zaledwie 2-3 stopni na Podhalu, 4-5 na wschodzie i północnym-wschodzie do 6-7 st. C. na pozostałym obszarze RP.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 40-60 km/h.
PIĄTEK, 4. LISTOPADA
W piątek aura w końcu się poprawi. Wiatr osłabnie, rozpogodzeń będzie zdecydowanie więcej, a drobne opady deszczu bądź deszczu ze śniegiem przewidujemy jedynie na krańcach wschodnich i północnych.
Temperatura pozostanie niska: od 1-3 stopni na południu Małopolski, 4-6 w głębi kraju do 7 st. C. w dzielnicach zachodnich.
SOBOTA, 5. LISTOPADA
W sobotę na zachodzie i północy zaznaczy się kolejny front atmosferyczny z zachmurzeniem, słabymi i umiarkowanymi opadami deszczu. Reszta Polski pozostanie jeszcze pogodna.
Cieplej: na Śląsku i w Małopolsce przewidujemy nawet 10-11 stopni. W centrum 8-9, a na północy od 4 do 7 st. C.
Wiatr wiać ma umiarkowanie.
NIEDZIELA, 6. LISTOPADA
Niedziela w całej Polsce upłynie pod znakiem zmiennej pogody, zarówno w chwilami pogodnymi, jak i pochmurnymi, kiedy popada przelotny deszcz.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 5-7 stopni na północy, 8-10 w głębi kraju do 11-12 st. C. w województwach południowych. 
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

sobota, 29 października 2016

PROGNOZA POGODY NA NIEDZIELĘ: CIĄG DALSZY PRZELOTNYCH OPADÓW

Sobota przyniosła bardzo dynamiczną aurę, głównie we wschodniej Polsce, gdzie szalała bardzo głęboka konwekcja. Objawiała się ona pojedynczymi wyładowaniami atmosferycznymi i krótkotrwałymi, ale obfitymi opadami deszczu, gradu, krupy śnieżnej, a nawet deszczu ze śniegiem. Obok licznych opadów, w całym kraju towarzyszył nam silny wiatr, najmocniejszy nad morzem, gdzie pojedyncze podmuchy potrafiły nieznacznie przekraczać 70 kilometrów na godzinę.

Jutro bardzo zmienna pogoda utrzyma się we wschodniej iłnocno-wschodniej połowie Polski, tj. od Małopolski i Podkarpacia po Podlasie, Warmię i rejon Zatoki Gdańskiej. Na wyżej wymienionym obszarze RP oczekujemy wielu chwil ze słońcem, ale także z chmurami, które tak, jak dzisiaj, nieść będą przelotne, ale intensywne opady deszczu, punktowo gradu i krupy śnieżnej, a w rejonach podgórskich również śniegu z deszczem. Być może przelotne opady sięgną Śląska i Ziemi Łódzkiej, ale ma ich tam być znacznie mniej, niż na wschodzie. Tymczasem na zachodzie i Kujawach ostatni dzień tygodnia zapowiada się pogodnie i bez deszczu.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 4 stopni w rejonie Zakopanego i 7 w Suwałkach, 8-9 w centrum do 10-11 st. C. w województwach zachodnich.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, gdzieniegdzie, zwłaszcza podczas opadów mocniej, do 40-60 km/h.   

W NOCY BEZ ZMIAN
W nocy bardzo podobnie. Na wschód od linii Władysławowo-Gliwice zachmurzenie umiarkowane i duże i od czasu do czasu popada słaby i przelotny deszcz do 1-3 mm, a w górach i na Podhalu śnieg. Poza tym będzie pogodnie, na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim przejściowo zupełnie bezchmurnie.
Ranek zapisze się niezbyt ciepło: na południu Małopolski chwyci jednostopniowy mróz. Niewiele cieplej na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce - 0-1 st. C. W głębi kraju zmierzymy 2-3 stopnie na plusie.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.

PONIEDZIAŁEK I WTOREK
W poniedziałek w pasie od Pomorza po Śląsk pogodnie i bez opadów. Na pozostałym obszarze RP więcej chmur i głównie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, wschodzie Mazowsza, Podlasiu i Warmii rozwinie się konwekcja, dzięki której popada przelotny deszcz, a gdzieniegdzie też deszcz ze śniegiem, grad albo krupa śnieżna.
Słupki rtęci maksymalnie pokażą od 3-4 stopni na Podhalu, 5-7 na wschodzie i w Małopolsce, 8-9 w centrum do 10-11 st. C. na zachodzie, Kujawach i Pomorzu.
Wiatr umiarkowany. 

We Wszystkich Świętych o poranku na wschód od linii Wisły chwyci niewielki mróz, z kolei nad morzem zmierzymy nawet 6-7 stopni. W pełni dnia termometry pokażą od 5-7 stopni na wschodzie, północnym-wschodzie i w rejonie Zakopanego, 8-9 od Warmii i Pomorza Gdańskiego po Górny Śląsk i Małopolskę, 10-11 w głębi kraju do nawet 12-13 st. C. na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej i zachodzie Dolnego Śląska.
W pierwszej części dnia na wschodzie, południu i w centrum będzie pogodnie. Reszta kraju już zachmurzona i na Pomorzu, Kujawach i Warmii popada niewielki deszcz. Z biegiem dnia słabe i umiarkowane opady wędrować mają powoli wgłąb kraju. Do wieczora nie obejmą tylko dzielnic południowych i południowo-wschodnich.
Wiatr słaby i umiarkowany, tylko na Wybrzeżu silniejszy, w porywach do 40-60 km/h.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

piątek, 28 października 2016

PROGNOZA 16-DNIOWA: PRZEWAŻNIE CIEPŁO, ALE MOKRO

Wielkimi krokami zbliża się listopad, który bardzo często przynosi nam pierwsze, poważniejsze ataki zimy. Z drugiej strony, w tym miesiącu możemy też jeszcze liczyć na temperatury rzędu ponad 10-13 stopni i sporo słońca. 

DO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH CIEPŁO
Przez najbliższe 5 dni nie musimy obawiać się wielkiego ochłodzenia. Najcieplej ma być w województwach zachodnich i południowo-zachodnich, gdzie temperatura osiągać ma 10-12 stopni. W głębi kraju wieścimy 7-9 stopni, a na wschodzie i Podhalu około 5-6 st. C., ale miejscami może być trochę chłodniej, ledwie 3-4 st. C. 
Aura podczas nadchodzących dób będzie w kratkę. Praktycznie każdego dnia oczekujemy licznych przejaśnień i rozpogodzeń, ale codziennie trafiać będą się również opady deszczu, a miejscami też deszczu ze śniegiem, gradu i krupy śnieżnej. Ostatnie dni października przyniosą częściej opady przelotne, związane z rozwojem konwekcji, z kolei 1-2. listopada nie wykluczamy, iż nad Polskę od zachodu zaczną nachodzić fronty atmosferyczne, a to oznacza nie tylko opady przelotne, ale także wielkoskalowe.
Gdzieniegdzie, zwłaszcza w weekend, powieje silniejszy wiatr. 

3-5. LISTOPADA CHŁODNIEJSZE
Coraz więcej wskazuje na to, że zaraz po Święcie Zmarłych z północy spłynie do nas na około trzy dni zimne powietrze arktyczne. Oznacza to oczywiście wyraźny spadek temperatury do 1-3 stopni w rejonach podgórskich, 4-7 na wschodzie, północy i w centrum i 8-10 st. C. na zachodzie i Śląsku. Nocami nie zabraknie przymrozków.
Pogoda wciąż zmienna. Pojawią się zarówno momenty słoneczne, ale również pochmurne, kiedy przelotnie popada. Opady najczęściej pochodzić mają z konwekcji, a więc będą lokalne, ale niejednokrotnie intensywne. Obok deszczu, trafiać mogą się też opady deszczu ze śniegiem, gradu i krupy śnieżnej, a punktowo nawet samego śniegu! Najczęściej padać będzie tradycyjnie w godzinach popołudniowych, a najrzadziej w nocy i rano. 

PO 5. LISTOPADA CIEPLEJ
Po chwilowym ochłodzeniu w drugiej połowie przyszłego tygodnia, następny tydzień przyniesie nam powrót przyjemniejszej pogody. Szczególnie przyzwoita okaże się temperatura, która, jeśli dobrze pójdzie, w regionach zachodnich i częściowo południowych wzrośnie nawet do 11-13 stopni! Chłodniej, ale nie zimno, będzie w dzielnicach wschodnich, północno-wschodnich i w rejonach podgórskich - na ogół od 5 do 8 st. C.
Jeśli chodzi o pogodę, to tak, jak w poprzednich dniach, często ulegać ma ona zmianom. Jednego dnia będzie całkiem pogodnie, a następnego od zachodu nasunie się front atmosferyczny, w obrębie którego niebo przykryją ciężkie chmury, spadnie deszcz i powieje silniejszy wiatr. 
Zimy na horyzoncie kompletnie nie widać. 

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

czwartek, 27 października 2016

PROGNOZA POGODY NA PIĄTEK: WIĘCEJ OPADÓW, ALE CIEPLEJ

Dzisiejszy dzień był bardzo przeciętny pod względem pogody. Temperatura balansowała w okolicach 5-12 stopni, więc nie było jakiegoś szczególnego ciepła, ale uniknęliśmy też przeszywającego zimna, które o tej porze roku potrafi dać nam już nieźle w kość. Umiarkowanej temperaturze towarzyszyła duża ilość chmur i punktowe, słabe opady deszczu, zwłaszcza w Polsce północnej.

Jutro przed południem na południu pogodnie. Reszta kraju pod chmurami, z których zwłaszcza na zachodzie i północy popada słaby deszcz związany z frontem atmosferycznym. W kolejnych godzinach opady zaczną powoli się rozprzestrzeniać i do końca dnia nie dojdą tylko nad Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. Jednocześnie późnym popołudniem od północnego-zachodu zacznie szybko postępować strefa bez opadów, z rozpogodzeniami. Prognozowana suma opadów wynosi jutro 3-7 mm, lokalnie na północnym-wschodzie 8-10 mm.
Umiarkowanie ciepło: od 8-10 stopni na wschodzie, północnym-wschodzie i w miejscowościach podgórskich, 11-12 w centrum do 13 st. C. na Nizinie Szczecińskiej, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, na Pomorzu dość mocno, w porywach do 40-50 km/h, a w strefie brzegowej 55-70 km/h.

CIEPŁA NOC, Z LOKALNYM DESZCZEM
W nocy w całym kraju zachmurzenie umiarkowane, początkowo na wschodzie i południu duże i całkowite. W pasie od Niziny Szczecińskiej i Ziemi Lubuskiej po centrum bez opadów, z kolei w głębi kraju okresami popada przelotny deszcz do 1-5 mm.
Ranek zapisze się ciepło, bez najmniejszych przymrozków: przewidujemy od 3-4 stopni na Podhalu, Podlasiu, Warmii i Ziemi Łódzkiej, 5-6 w głębi kraju do 7-8 st. C. na Wybrzeżu.
Wiatr powieje umiarkowanie, na Pomorzu mocniej, do 40-50 km/h, a w kurortach nadmorskich nawet 55-70 km/h. 

WEEKEND
W sobotę najchłodniej będzie na Podhalu i wschodzie - od 6 do 8 stopni, a najcieplej w województwach zachodnich i południowo-zachodnich - do 11-12 st. C.
Aura w kratkę: nie zabraknie rozpogodzeń, ale trafiać mają się też momenty pochmurne, podczas których przelotnie popada deszcz, a na Podhalu również deszcz ze śniegiem. Stosunkowo najrzadziej padać będzie od Pomorza Zachodniego po Dolny Śląsk i Opolszczyznę, a także na Suwalszczyźnie.
Wiatr umiarkowany i silny, w porywach do 40-60 km/h. Przez niego w całym kraju odczujemy chłód, a nawet zimno.

W niedzielę na wschód od linii Elbląg-Gliwice zachmurzenie umiarkowane i duże z rozpogodzeniami i z przelotnymi opadami deszczu, gradu i krupy śnieżnej, a na Pogórzu Karpackim również deszczu ze śniegiem. Na pozostałym obszarze RP w miarę pogodnie.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 4-5 stopni na Podhalu, 6-8 w dzielnicach wschodnich, 9 w centrum do 10-11 st. C. na zachodzie.
Wiatr umiarkowany, gdzieniegdzie jeszcze trochę silniejszy, ale jego pojedyncze podmuchy nie powinny już przekraczać 35-45 km/h. 
 
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

środa, 26 października 2016

PROGNOZA POGODY NA CZWARTEK: MAŁO DESZCZU, ALE DOŚĆ CHŁODNO

Środa była dużo chłodniejsza od wtorku. Temperatura w pojedynczych miejscach osiągnęła wartości dwucyfrowe. Na dodatek na niebie dominowały chmury, słońca było mało i okresami padał lekki deszcz albo mżawka do 5 mm.

W czwartek nie oczekujemy większych zmian w pogodzie. Na przeważającym obszarze RP zachmurzenie duże z przejaśnieniami, choć gdzieniegdzie nie wykluczamy pojawienia się większej dziury w chmurach i rozpogodzeń. Słabego deszczu albo mżawki spodziewamy się co najwyżej w Polsce północno-zachodniej, zachodniej i południowo-wschodniej.
Niezbyt ciepło: temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 5 stopni na Podhalu, 7-9 w głębi kraju do 10-11 st. C. w pasie od Dolnego Śląska i Śląska Opolskiego po Pomorze Zachodnie.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.

NOC Z DUŻĄ RÓŻNICĄ W TEMPERATURZE
W nocy na wschodzie i południu pogodnie i bez opadów. Szczególnie mało chmur będzie na Podkarpaciu. Reszta kraju zachmurzona i na Warmii, Pomorzu, Kujawach, w północnej Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej popada symboliczny deszcz albo mżawka.
Noc przyniesie bardzo dużą różnicę w temperaturze. Podczas, gdy na pochmurnym zachodzie, Pomorzu i Kujawach zmierzymy minimalnie 7-10 stopni, to w centrum oczekujemy już 5 stopni, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie 0-1, a w pasie od Suchej Beskidzkiej i Zakopanego po Krynicę-Zdrój, Lesko i Ustrzyki Górne chwyci mróz do -1/-3 st. C.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, nad morzem mocniej, w porywach do 50 km/h.   

PIĄTEK I SOBOTA
Piątek zapowiada się cieplej: na termometrach zobaczymy od 7-9 stopni na krańcach wschodnich i w rejonach podgórskich, 10-12 w centrum do 13-14 st. C. na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej, Śląsku i w Małopolsce. Niestety odczucie chłodu nieco zwiększy mocniejszy wiatr osiągający w porywach 30-45 km/h, a w strefie brzegowej 45-60 km/h.
Na południu przez cały dzień powinno być pogodnie i bez opadów. Nad innymi regionami zaznaczy się front atmosferyczny, dlatego niebo zaciągnie się chmurami i popada przelotny deszcz o natężeniu słabym i umiarkowanym. Na szczęście wspomniany front nie będzie zbyt szeroki i późnym popołudniem od Pomorza deszcze zaczną szybo słabnąć i zanikać. 

W sobotę w dzielnicach zachodnich i na krańcach północnych sporo rozpogodzeń i raczej sucho. Na pozostałym obszarze RP też zobaczymy słońce, ale pojawią się także przelotne opady (3-8 mm) deszczu, które wieczorem na Podhalu zamienią się w deszcz ze śniegiem.
Najchłodniej w rejonie Zakopanego - 5-6 stopni. Od Warmii i Podlasia po Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie 7-9 do 10-11 st. C. w głębi kraju.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 40 km/h, a nad morzem 55 km/h. 

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

wtorek, 25 października 2016

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ: DESZCZ OSŁABNIE, ALE ZROBI SIĘ CHŁODNIEJ

Dzisiaj, zgodnie z prognozami, mieszkańcy Małopolski mogli poczuć prawie lato. W Tarnowie, dzięki wiatrowi fenowemu, temperatura wzrosła do 20,2 st. C.! Dużo chłodniej było na północnym-wschodzie - ledwie 7-8 stopni. 
Nad naszym krajem zaznacza się dzisiaj front atmosferyczny, a więc dominują chmury i opady, gdzieniegdzie dość intensywne. Do południa pogodnie było w dzielnicach południowo-wschodnich, z kolei w drugiej części dnia strefa przejaśnień weszła do naszego kraju od północnego-zachodu.

Jutro w całej Polsce spodziewamy się sporego zachmurzenia, ale z pewnością co jakiś czas pokazywać będzie się słońce, więc całodniowej, ponurej aury nie musimy się obawiać. Miejscami na południowym-wschodzie i północy popada niewielki i przelotny deszcz do 1-2 mm.
Ochłodzenie: maksymalnie przewidujemy od 7-8 stopni na krańcach południowych i wschodnich, a także na Mazurach, 9-10 w głębi kraju do 11 st. C. na Opolszczyźnie i Górnym Śląsku.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.

MGLISTA NOC
W nocy najwięcej chmur na Pomorzu. Może tam także popadać symboliczny deszcz. Na pozostałym obszarze RP liczne przejaśnienia i rozpogodzenia, sucho, ale głównie w województwach wschodnich i południowych utworzą się gęste mgły. Mogą one ograniczać widzialność poniżej 100 metrów. Niektóre dodatkowo wygenerują niskie chmury. Nie wykluczone, iż punktowo popada z nich mżawka.
Rano na termometrach zobaczymy od -2/-1 stopnia na Podhalu i Suwalszczyźnie, 1 na Białostocczyźnie, 2-4 w centrum do 5-6 st. C. na Pomorzu Zachodnim.
Wiatr powieje słabo. 

KOLEJNE DWA DNI
W czwartek, po opadnięciu mgieł, w większości kraju nie powinno padać i nie zabraknie chwil ze słońcem. Jednak w godzinach popołudniowych do regionów zachodnich i północno-zachodnich zacznie przybliżać się ciepły front atmosferyczny; najpierw wzrośnie zachmurzenie, a pod wieczór popada też słaby deszcz. 
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 5-6 stopni na Pogórzu Karpackim, 7-9 na Kaszubach i na wschód od linii Olsztyn-Opole do 10-11 st. C. na pozostałym obszarze RP.
Wiatr słaby i umiarkowany.

W piątek z północnego-zachodu na południowy-wschód przemieszczać ma się następny front atmosferyczny z chmurami i przelotnymi opadami deszczu do 5-10 mm. Najgorzej będzie więc na Pomorzu, gdzie opady możliwe są w zasadzie przez cały dzień, z kolei na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu dzień przyniesie jeszcze szansę na przejaśnienia, a deszcz spadnie dopiero pod koniec dnia.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 7-9 stopni na wschodzie i Podhalu, 10-12 w głębi kraju do 13 st. C. na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej, Śląsku i w Małopolsce.
Wiatr umiarkowany, nad morzem silny, w porywach do 45-60 km/h.         

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze