poniedziałek, 26 marca 2018

ZIMA W TYM ROKU BYŁA CIEPŁA; NAJWIĘCEJ OPADÓW NA PÓŁNOCY I W BIESZCZADACH

Meteorologiczną zimę, którą dzisiaj chcielibyśmy podsumować na podstawie map opublikowanych przez IMGW, zakończyliśmy już blisko miesiąc temu, z kolei astronomiczną ledwie parę dni temu. Nie ma co ukrywać, że w tym roku zima dość mocno przesunęła się w czasie, bo na poważnie ścisnęła dopiero w lutym i trzymała również w marcu, który z pewnością zapisze się jako bardzo chłodny miesiąc, w wielu miejscach chłodniej od stycznia, co będzie niemałą anomalią.
 Temperatura średnia - Sezon - zima - 2018Okres grudzień-luty w tym roku najcieplej zapisał się oczywiście nad morzem, zachodzie i południowym-zachodzie Polski, gdzie średnio było nieco powyżej 1℃. Izoterma 0℃ przechodziła mniej więcej przez obszar Kaszub, Borów Tucholskich, rejonu Warszawy, Łodzi, Częstochowy i Krakowa. Z kolei na Suwalszczyźnie średnia temperatura meteorologicznej zimy wyniosła nieco poniżej -2℃. Nic więc dziwnego, że na przeważającym obszarze kraju minioną zimę sklasyfikowano jako ciepłą. Jedynie na Wysoczyźnie Elbląskiej była ona nieco chłodniejsza od normy. Na Pomorzu, Mazurach i lokalnie na południu Polski (przede wszystkim obszary w Górach Świętokrzyskich, na północ od Krakowa i Katowic, miejscowości podgórskie) odchylenie temperatury od normy wyniosło kilka dziesiątych stopnia, a na południowym-zachodzie, wschodzie i w centrum ponad 1℃.

 Suma opadów - Sezon - zima - 2018
Jeśli chodzi o opady, to te były rozłożone bardzo nierównomiernie. Najwięcej padało oczywiście na zachodzie Warmii, Żuławach, Pomorzu i, w związku z bardzo częstym przechodzeniem niżów genueńskich, na południu Podkarpacia. Spadło tam w trzy miesiące ponad 120 mm wody, a lokalnie w Bieszczadach i w Elblągu przeszło 200 mm. Na przeciwległym biegunie znalazła się Kotlina Sandomierska i południowy-zachód Polski. W pasie od Wrocławia po Opole i w Sandomierzu nie spadło nawet 40 mm wody. I to właśnie południowa Polska, a także centrum, minioną zimę zapisały jako suchą. Miejscami na Śląsku, w północnej Małopolsce, w okolicach Wielunia i Sandomierza nie uzbierało się nawet 60% normy dla całej zimy. Tymczasem Bieszczady i Elbląg otrzymały sumę opadów na poziomie powyżej 140% trzymiesięcznej normy.

 Usłonecznienie - Sezon - zima - 2018Usłonecznienie zimą najniższe mieliśmy od Podlasia po Hrubieszów i nie przekroczyło ono 120 godzin, a w okolicach Białegostoku nie zdołało nawet osiągnąć 100 godzin. Im dalej na zachód, tym słońce świeciło na niebie przez dłuższy czas - na krańcach zachodnich i południowo-zachodnich przez powyżej 200 godzin. Rekordzistką okazała się Jelenia Góra, która zimą okazała się najbardziej słonecznym miastem w Polsce z łączną sumą usłonecznienia przekraczającą 220 godzin.
Przekładając te wartości na normy wieloletnie, o pochmurnej zimie możemy mówić w Sudetach, częściowo na Górnym Śląsku, w Małopolsce, na całym Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Mazowszu i Podlasiu. Mieszkańcy terenów przy wschodniej granicy stracili ponad 30-50 godzin ze słońcem! To, co oni stracili, zyskali natomiast przebywający w południowej Wielkopolsce, na Żuławach, Pomorzu Gdańskim, Nizinie Szczecińskiej i częściowo Ziemi Lubuskiej, gdzie słońce świeciło na niebie o ponad 50 godzin dłużej, niż powinno.

Źródło mapek: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Państwowy Instytut Badawczy  
 
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze