Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostka. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 grudnia 2018

CIEKAWOSTKA - CZY PŁATEK ŚNIEGU JEST NAPRAWDĘ IDEALNIE SYMETRYCZNY?

Wraz z końcem oraz z początkiem Nowego Roku na naszym blogu pojawi się trochę zmian, trochę nowości, trochę różnorodności. Będziemy starać się z każdym miesiącem nadal urozmaicać naszą stronę internetową. Zarówno w sferze prognoz, jak i wiadomości pośrednio związanych z meteorologią. Nadal pojawiać się będą prognozy krótkoterminowe jak i długoterminowe, ale dodatkowo od czasu do czasu będziecie mogli ujrzeć posty o takim charakterze jak ten. A więc przejdźmy do głównego tematu postu.

Śnieg, każdy z nas na pewno widział opadające z nieba płatki śniegu, ale czy ktoś z nas zastanawiał się jak powstaje ten specyficzny rodzaj opadu i jak dokładnie wyglądają opadające płatki śniegu ?

czwartek, 1 maja 2014

ZAREJESTROWANO KOLEJNĄ SERIĘ IMPULSÓW NIEZNANAEGO POCHODZENIA,ŹRÓDŁO MOŻE BYĆ POZA NASZĄ GALAKTYKĄ

Od lat człowiek nasłuchuje sygnałów z kosmosu licząc, że być może gdzieś tam istnieje inteligentne życie, które próbuje nawiązać z nami (a właściwie z jakimkolwiek innym życiem) kontakt. W 2007 w australijskim Parkes Observatory wykryto dziwny, bardzo krótki sygnał radiowy z kosmosu, a teraz odebrano go także w Puerto Rico potwierdzając w końcu jego autentyczność.
Radioteleskop w Puerto Rico
Sygnał ten wyróżnia się nieco od kosmicznego szumu, bo jest w zasadzie serią silnych sygnałów – każda trwa zaledwie kilka tysięcznych części sekundy. Problem był w tym, że wykryto go (choć kilkukrotnie) tylko w Parks Observatory, a astronomowie do tego nie mogli dojść do konsensusu na temat jego pochodzenia. Niektórzy sądzili, że jest on pochodzenia ziemskiego, a według niektórych teorii sygnał miał być generowany przez sam wadliwy radioteleskop – w końcu nie udawało się go wykryć z pomocą żadnego innego sprzętu, a w grę wchodziło naprawdę duże odkrycie – na skalę porównywalną z wykryciem rozbłysków gamma.
Łącznie przez lata zarejestrowano kilka sygnałów, które od nazwiska odkrywcy nazwane zostały serią Lorimera. A to, że dało się je wykryć tylko z pomocą jednego radioteleskopu nie było jedynym problemem. Astronomowie nie mogli bowiem wymyślić jakie zjawisko byłoby w stanie wywołać taki sygnał.
Na podstawie dyspersji fali radiowej naukowcy byli w stanie ustalić źródło ich pochodzenia, jednak w niczym to nie pomogło, okazuje się bowiem, że sygnał pochodzi z trudnej do wyobrażenia odległości, około 3 miliardów lat świetlnych.
Teraz sygnał taki udało się w końcu zarejestrować z pomocą radioteleskopu o największej czaszy na świecie znajdującego się w Obserwatorium Arecibo w Portoryko. Potwierdziło się zatem, że nie jest to artefakt wywołany w Parks Observatory lecz nadal pozostają pytania – skąd sygnał pochodzi i co właściwie go wywołało.
Pomiary dyspersji wskazują, że źródło sygnału może znajdować się poza naszą galaktyką i musi pochodzić z bardzo gęstego źródła takiego jak gwiazdy neutronowe lub czarne dziury, jednak nie da się na razie wykluczyć teorii mówiących o znajdujących się w naszej galaktyce nieregularnych radioźródłach (RRAT) lub magnetarach (gwiazdach neutronowych o bardzo silnym polu magnetycznym).
Dokładniejszy nasłuch może pozwolić na ustalenie źródła, lecz idealną sytuacją byłoby wykrycie sygnału w czasie rzeczywistym co pozwoliłoby na ustalenie kierunku jego pochodzenia i optyczną identyfikację, chociażby w przybliżeniu, jego źródła.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL
Źródło: National Geographic, geekweek.pl

Komentarze