Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chiny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 marca 2020

KORONAWIRUS - KRÓTKI APEL

Znalezione obrazy dla zapytania: koronawirus
zdrowie.wprost.pl
Pomimo, że jesteśmy blogiem pogodowym, sytuacja, w jakiej teraz znalazła się nie tylko cała Polska, ale również cała Europa, cały świat, w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, skłania nas do wielu refleksji. My, jako administratorzy tego bloga mamy to szczęście, że to, co teraz piszemy, trafi zapewne do kilkuset osób. I jeżeli choć część po przeczytaniu, jeżeli jeszcze nie była do tego przekonana, weźmie sobie te uwagi do serca, będzie bardzo dobrze.

Apelujemy i prosimy, aby bezwzględnie stosować się do zaleceń władz i nie sprzeciwiać się ograniczeniom, jakie pojawiają się każdego dnia; a możemy być pewni, że w kolejnych dniach te ograniczenia będą coraz większe. Nikt nikomu nie chce robić na złość - to dla naszego wspólnego dobra! 

Do młodych, którzy mają teraz dwutygodniową przerwę w nauce - nie poświęcajcie tego czasu na imprezy ze znajomymi czy wycieczki! Lepiej, abyście zostali w domu. Wysoce prawdopodobne, że przerwa od szkoły czy uczelni potrwa zdecydowanie dłużej. Spędzajcie wspólnie czas z rodziną rozmawiając, grając w gry, weźcie dobrą książkę, znajdźcie dobry serial na Netflixie, zadbajcie o utrzymanie relacji z przyjaciółmi na Facebooku, a pomiędzy tym wszystkim poświęćcie też trochę czasu na naukę. Jeżeli wychodzicie na spacery, unikajcie zatłoczonych miejsc typu komunikacja miejska, galerie handlowe, centra miast, bary, restauracje. Włosi nie dostosowali się do tych zaleceń i wiemy, z jak ogromnym kryzysem teraz się zmagają. 

Osoby starsze, które stanowią największy odsetek obecnych w kościołach, ale też innych wierzących prosimy, aby do czasu uspokojenia się sytuacji, zostały w domach, we Mszy św. uczestniczyły za pośrednictwem telewizji/radia, Komunię św. przyjmowały duchowo i nie zapominały o indywidualnych modlitwach w domu. 
Starsi - jesteście w grupie największego ryzyka, a pełny kościół w czasie nabożeństw jest miejscem, gdzie jedna zakażona osoba może zarazić mnóstwo kolejnych, o czym przekonali się już mieszkańcy innych krajów! 

Uwaga do wszystkich - nie szturmujmy niepotrzebnie sklepów! Żywności i potrzebnych artykułów nie zabraknie, a takie tłumy, jakie są od kilku dni w supermarketach, to idealne warunki do przenoszenia wirusów. Zdjęcia pustych półek, które obiegają Internet, są właśnie spowodowane tym, że jedna osoba potrafi wykupić sporą część artykułów dostępnych na półkach, w związku z czym już po chwili regały świecą pustkami. To prowadzi do jeszcze jednego zjawiska, które może okazać się nawet groźniejsze niż sam koronawirus - do paniki. Strach obniża odporność organizmu, przez co staje się on bardziej podatny na choroby. Ponadto, jest on wysoce niewskazany w sytuacji, w której się znaleźliśmy. Wszyscy, bez wyjątku. Musimy podejść do tego z chłodną głową, na spokojnie, ale jednocześnie bezwzględnie. To od nas zależy, kiedy uda nam się wygrać walkę z koronawirusem. Chinom zaczęło się to udawać już 1,5 miesiąca po zastosowaniu bardzo restrykcyjnych działań. Są już pierwsze prowincje, w których liczba zakażeń spadła do zera, a w najbardziej dotkniętej prowincji Hubei ze stolicą w Wuhan, ta liczba spada bardzo szybko, a nowych zakażeń jest bardzo niewiele. Można wyrażać nadzieję, że i tam, gdzie jeszcze niedawno liczba zakażeń wynosiła prawie 70 tysięcy, a teraz spadła poniżej 15 tysięcy, niebawem wirus zniknie. Za kilka tygodni i my możemy się cieszyć tak, jak teraz zaczynają się cieszyć Chińczycy. Stanie się tak wówczas, jeżeli zostaniemy w domu i będziemy go opuszczać tylko wtedy, kiedy naprawdę będzie taka konieczność (niezbędne zakupy, praca itd.), ograniczymy spotkania z innymi, wycieczki i przebywanie w miejscach publicznych. Jeżeli jednak zbagatelizujemy zalecenia władz, będziemy siać wszechobecną panikę (czytałem już rzeczy typu apokalipsa, koniec świata, niedługo nie będziemy mieli co jeść, wszyscy umrzemy), prowadzić bujne życie towarzyskie i plądrować sklepy, jakby miały zostać zamknięte na co najmniej rok, sytuacja będzie się pogarszać i to, co dzieje się teraz we Włoszech, zaraz zobaczymy również na własne oczy w naszych miastach. A tego na pewno nie chcemy. 

Spokój, prewencja, rozwaga, rozsądek, higiena i na pewno będzie dobrze. Bywajcie zdrowi, trzymajcie się ciepło i do usłyszenia w kolejnych prognozach na blogu :)

sobota, 15 września 2018

FLORENCE PRZYNOSI WIELKIE ULEWY NA POŁUDNIOWYM- WSCHODZIE USA. TAJFUN MANGHUT OPUSZCZA FILIPINY

Pomimo tego, że huragan Florence znacznie osłabł, to nadal przyczynia się do gigantycznych opadów na południowym- wschodzie Stanów Zjednoczonych. Tak jak zakładały prognozy, formacja zatrzymała się nad lądem, co skutkuje bardzo wysokimi sumami opadów. Huragan do tej pory poza powodziami przyczynił się do śmierci co najmniej 5 osób. Według tamtejszych meteorologów, ulewy spowodowane przejściem tropikalnego systemu mogą być najsilniejsze w historii w tej części USA. Żywioł w tej chwili nie jest już huraganem, tylko zwykłym sztormem tropikalnym. Stało się tak, ponieważ tego typu formacje docierając do lądu tracą siłę, gdyż zostają odcięte od głównego paliwa, które utrzymuje je przy życiu, czyli ciepłych wód oceanicznych. Florence jeszcze przez kilka dni będzie przynosiła we wspomnianym regionie bardzo silne ulewy. Dużo groźniejszy żywioł przetacza się jednak przez wybrzeża południowo- wschodniej Azji. Mowa o tajfunie Mangkhut. Burza wczoraj w nocy czasu lokalnego uderzyła w północną część filipińskiej wyspy Luzon, jako sztorm najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście jednak tajfun nie spowodował w regionie katastrofalnych zniszczeń, jakie mógłby spowodować cyklon o takiej sile. Jednak są informacje o kilku ofiarach śmiertelnych. Stało się tak dlatego, ponieważ formacja przemieszczała się stosunkowo szybko, przez co czas jej oddziaływania na region był skrócony. Poza tym miejsce, gdzie weszło oko cyklonu nie jest zbyt gęsto zaludnione. W zetknięciu z lądem siła tajfunu zmniejszyła się i obecnie posiada on trzecią kategorię. Znajduje się w tej chwili nad wodami Morza Południowochińskiego i kieruje się nad gęsto zaludniony obszar południowych Chin. Do uderzenia w ląd ma dojść na początku przyszłego tygodnia. Oko cyklonu najprawdopodobniej uderzy w obszar pomiędzy Hongkongiem a wyspą Hainan. Żywioł może być wtedy silnym tajfunem kategorii trzeciej. Po opuszczeniu Chin, słabnący Mangkhut przemieści się najprawdopodobniej w rejon Wietnamu, gdzie przyczyni się do wielkich ulew i powodzi.  Na trasie tego tajfunu znajduje się kilkadziesiąt milionów ludzi.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 13 września 2018

HURAGAN FLORENCE CORAZ BLIŻEJ USA. TAJFUN MANGKHUT ZAGRAŻA FILIPINOM.

Już tylko godziny dzielą mieszkańców południowo- wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych od uderzenia huraganu Florence. Na szczęście żywioł w ostatnim czasie stracił na sile, obecnie klasyfikowany jest jako huragan drugiej kategorii. Jednak pomimo tego, burza nadal stanowi bardzo poważne zagrożenie. Druga kategoria oznacza bowiem, że w pobliżu oka cyklonu zmniejszyła się jedynie prędkość wiatru, a głównym zagrożeniem ze strony tego huraganu są gigantyczne ulewy, które z pewnością doprowadzą do powodzi na ogromną skalę.

sobota, 7 lipca 2018

HURAGAN BERYL I TAJFUN MARIA NA ŚWIATOWYCH OCEANACH

Im bliżej jesieni tym częściej będziemy mieć na północnej półkuli do czynienia z tropikalnymi cyklonami. W ostatnich dniach takich formacji utworzyło się kilka, zarówno na Oceanie Spokojnym jak i Atlantyckim. Jednak na uwagę zasługują dwa układy, które w najbliższym czasie mogą stanowić poważne zagrożenie dla obszarów zamieszkałych. Mowa o huraganie Beryl i tajfunie Maria.

piątek, 5 lutego 2016

OBFITE OPADY SPARALIŻOWAŁY CHIŃSKĄ KOLEJ


Kilka dni temu, 55 tysięcy pasażerów utknęło na stacji kolejowej z powodu opóźnień pociągów. Sytuacja miała miejsce w Guangzhou w prowincji Guangdong w południowych Chinach.
Funkcjonowanie połączeń kolejowych zostało sparaliżowane w północnej i centralnej części kraju, gdzie przez kilka dni obficie padał śnieg i deszcz, podaje CCTV.
Około jedna czwarta pociągów, które powinny wyjechać z Guangzhou, ma opóźnienia. Aby rozwiązać ten problem, wprowadzono dodatkowe składy.
Ruch pasażerski w Chinach wzmógł się przed Festiwalem Wiosny (Chiński Nowy Rok - 08. lutego 2016).
Źródło: zmianynaziemi.pl

niedziela, 3 stycznia 2016

TRZĘSIENIE ZIEMI W CHINACH

Jak informują chińscy sejsmolodzy, wczoraj w Państwie Środka doszło do trzęsienia ziemi o sile 6,4 stopni w skali Richtera. Najbliżej epicentrum znajdowało się miasto Mudanjiang w prowincji Heilongjiang.
Większość światowych instytutów geofizycznych twierdzi, że głębokość tego wstrząsu była dość znaczna, a hipocentrum znalazło się około 580 kilometrów pod ziemią. Głównie z tego powodu nie spodziewany jest duży wpływ trzęsienia na powierzchni.
Biorąc pod uwagę fakt, że do zjawiska doszło w najludniejszym kraju świata, jego skutki mogły być katastrofalne. Wystarczy wspomnieć, że w promieniu 100 km od epicentrum mieszkają 3 miliony osób. Na dodatek większość domostw jest tak lichej jakości, że wstrząsy bardziej odczuwalne na powierzchni mogłyby być bardzo niebezpieczne.
Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 22 grudnia 2015

CHINY: OSUWISKO W PARKU PRZEMYSŁOWYM


W niedzielę rano w parku przemysłowym Ljusi w mieście Shenzhen w chińskiej prowincji Guangdong osunęły się skały, podaje agencja Xinhua.
41 osób uznano za zaginione. Według CCTV, osuwisko zniszczyło 17 domów, a wśród nich - internat dla pracowników pobliskiego zakładu. Dotychczas 8 osób znaleziono żywych. W akcji bierze udział ponad 600 ratowników.
Źródło: zmianynaziemi.pl

czwartek, 17 grudnia 2015

CHINY: W JEDNEJ Z RESTAURACJI POBIERANO OPŁATY ZA CZYSTE POWIETRZE


Opowieści o marnej jakości powietrza w Chinach stają się obecnie codziennością. Smog w Pekinie jest tak potężny, że jeden z mieszkańców po kilkudziesięciu dniach wciągania powietrza odkurzaczem był w stanie zrobić z pyłu cegłę. Trudno się zatem dziwić, że ludzie robią co mogą, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Ostatnio pojawiły się nawet zestawy butli z powietrzem wraz z maską. Czystym powietrzem kuszą też niektóre restauracje.
W chińskim mieście Jiangsu w jednej z restauracji goście płacą nie tylko za jedzenie, ale również za powietrze, które wdychali. Jest ono szczególnie czyste, ponieważ właściciele mają zainstalowany system filtracji i do każdego rachunku klienta dodaje się jednego juana.
Niektórzy klienci odmawiali jednak dodatkowych opłat za powietrze i władze lokalne zakazały ostatecznie pobierania pieniądze za powietrze. Jednak wielu chińskich użytkowników sieci społecznych wspiera kierownictwo restauracji, mówiąc, że godzili się zapłacić za "czyste powietrze", ale powinni zostać z góry ostrzeżeni o tej dodatkowej opłacie.
Tradycja pobierania opłat za oddychanie jest też znana w Polsce. Nazywa się to opłatą klimatyczną i jest dodatkowo uiszczana podczas pobytu w wytypowanych ośrodkach uważanych za uzdrowiska.
Źródło: zmianynaziemi.pl

sobota, 12 grudnia 2015

CHINY: UCZENI CHCĄ ZBUDOWAĆ "POŻERACZ SATELITÓW"


Chińscy naukowcy z Uniwersytetu w Tsinghua znaleźli nowy sposób radzenia sobie z kosmicznymi śmieciami, podaje Lenta. Metoda ta umożliwi jednoczesne pozyskiwanie energii.
Chińczycy mają zamiar zbudować statek kosmiczny, który będzie zbierać resztki w przestrzeni kosmicznej i przetwarzać je w paliwo. Zdaniem naukowców, urządzenie będzie w stanie zbierać przedmioty o wielkości nawet mniejszej, niż 10 cm, a następnie mielić je w proch.
Otrzymany materiał przejdzie przez filtr, który rozdzieli materiały na jony dodatnie i ujemne. Te dodatnie zostaną wykorzystane w celu zapewnienia reaktywowania pracy statku, a negatywne – będę wyrzucane z powrotem w kosmos do miejsc, gdzie nie będą już stanowiły zagrożenia.
Źródło: zmianynaziemi.pl/lenta.ru

sobota, 5 grudnia 2015

CHINY - POWSTAJE OGROMNA FABRYKA KLONOWANIA


W Chinach powstaje właśnie największa na świecie fabryka klonowania - uogólniając - istot żywych. Pierwsze plany zakładają masowe klonowanie bydła do celów spożywczych, lecz z czasem, gdy pojawi się zgoda ze strony społeczeństwa i świata naukowego, w fabryce tej powstanie pierwszy w historii sklonowany człowiek.

Prace nad nową fabryką prowadzi koncern Boyalife Group, który współpracuje z Chińską Akademią Nauk oraz południowokoreańską firmą Sooam. Już w ciągu następnych 7 miesięcy naukowcy rozpoczną klonowanie bydła, którego za kilka lat fabryka będzie produkować milion sztuk rocznie! W ten sposób planuje się zapewnić żywność dla rosnącej populacji Chin.

W rzeczywistości klonowanie bydła, jak powiedział sam dyrektor generalny Boyalife Group Xu Xiaochun, będzie dopiero początkiem. Fabryka będzie z czasem klonować również konie wyścigowe pełnej krwi a także psy policyjne, zwierzęta domowe oraz małpy, które posłużą do badań nad chorobami.

Według naukowców, zakład będzie posiadał bardzo zaawansowaną technologię, która umożliwi nawet klonowanie ludzi. Xu Xiaochun powiedział, że z czasem eksperymenty będą prowadzone również na człowieku, ale na dzień dzisiejszy klonowanie ludzi nie wchodzi w grę. Chińczycy spodziewają się bowiem ostrej reakcji społeczeństwa.

Jednak to wcale nie oznacza, że uczeni nigdy nie rozpoczną badań nad klonowaniem ludzi. W rzeczywistości, Boyalife Group weźmie taką możliwość pod uwagę, ale dopiero, gdy społeczeństwo zacznie postrzegać technikę klonowania jako zdobycz cywilizacyjną, przeznaczoną do celów reprodukcyjnych. Oczywiście ma to też swoje negatywne strony. Klonowanie ludzi przede wszystkim zmniejszyłoby poszanowanie dla ludzkiego życia i mogłoby zostać wykorzystane np. dla korzyści finansowych (produkcja niewolników) lub militarnych (produkcja "mięsa armatniego").

Źródło: tylkonauka.pl/zmianynaziemi.pl

czwartek, 26 listopada 2015

CHINY - TO TUTAJ POZIOM MÓRZ PODNOSI SIĘ NAJSZYBCIEJ


Wzrost poziomu mórz jest przedstawiany jako nieuchronna konsekwencja tak zwanego globalnego ocieplenia. Zwolennicy tej teorii nie umieją jednak wytłumaczyć jak to się dzieje, że w niektórych miejscach poziom wody nie zmienia się, a w innych rzeczywiście podnosi się. Okazuje się, że w obszarach przybrzeżnych Chin wzrost ten następował zdecydowanie szybciej, niż w innych regionach świata.
Jak donosi agencji Xinhua, od 1980 do 2012 roku poziom wody na chińskim wybrzeżu wzrastał średnio o 2,9 mm rocznie. Przynajmniej do takich wniosków doszli chińscy naukowcy po szeroko zakrojonych badaniach, których wyniki zostały opublikowane 20. listopada.
Dokument opisujący ten stan rzeczy to raport wypowiadający się ogólnie na temat skutków zmian klimatu obserwowanych w Chinach. Prace przy zbieraniu danych i ich analizie trwały ponad trzy lata, a brało w nich udział ponad pięciuset naukowców i 16 agencji rządowych.
Mimo to zabrakło wytłumaczenia, dlaczego w niektórych miejscach rzeczywiście wody jest więcej, a w innych mniej albo tyle samo. Oczywistym wnioskiem jest uznanie, że nie tyle chodzi tutaj tylko o wzrost poziomu morza, ile o powolne tonięcie niektórych płyt litosferycznych. Problem jednak w tym, że teoria ta nie jest uznawana za naukową. Z tego powodu tkwimy cały czas w prawdopodobnie błędnym paradygmacie.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 16 listopada 2015

OSUWISKO W CHINACH - 9 OSÓB ZGINĘŁO



9 osób zginęło, jedna została uratowana, a los kolejnych 28 jest nieznany. Wszystko przez osuwisko, które miało miejsce w dniu 13. listopada br. w miejscowości Lidun w okolicach Lishui w prowincji Zhejiang w Chinach, donosi agencja Xinhua.
W sumie ewakuowano 300 ludzi. W poszukiwaniach i w akcji ratunkowej bierze udział ponad 2300 osób, w tym specjaliści ze specjalnie wyszkolonymi psami. Przy osuwisku pracuje też około 60 jednostek specjalistycznego sprzętu.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/film: youtube.com

niedziela, 4 października 2015

CHINY: DZIESIĘCIOMETROWE FALE


Tysiące turystów zgromadziło się na wybrzeżu w miastach Haining i Xiaoshan w chińskiej prowincji Zhejiang. Zgromadziła ich chęć obejrzenia największych w ostatniej dekadzie fal pływowych występujących corocznie na rzece Qiantang w ósmym miesiącu kalendarza księżycowego.
Tego roku, ze względu na zjawisko superksiężyca fale przypływu, które wdarły się w głąb rzeki były wyjątkowo duże. Wysokość fal przekraczała 10 metrów i poruszały się one w górę rzeki z prędkością do 40 km/h.
Ze względu na gwałtowność tego zjawiska sprawia ono poważne zagrożenie utraty życia ludzkiego. Na szczęście mimo dziesiątek tysięcy gapiów nic nie wiadomo o tym, aby ktoś ucierpiał. Żywioł, który wyglądał jak tsunami i właściwie był formą tej niszczycielskiej fali, nie dokonał też znaczących zniszczeń infrastruktury.
Źródło: zmianynaziemi.pl/youtube.com

czwartek, 20 sierpnia 2015

SKAŻONY DESZCZ SPADŁ W CHINACH

W chińskim mieście Tianjin doszło przed kilkoma dniami do tajemniczych eksplozji, które z siłą niemal bomby jądrowej zniszczyły dużą część portu. Wybuchy zabiły 114 osób a raniły ponad 1000, ale skutki eksplozji nadal pozostały, ponieważ miasto w dużej mierze zostało skażone rozmaitymi substancjami chemicznymi składowanymi w porcie.
Seria wybuchów, do której doszło w magazynie portowym Tianjin w nocy z 12 na 13 sierpnia. Moc największego wybuchu oszacowano na 21 ton trotylu. Magazyn, w którym nastąpił wypadek, jest własnością firmy Ruihai Logistics, która specjalizuje się w transporcie toksycznych substancji chemicznych, w szczególności sprężonych gazów, cieczy łatwopalnych i substancji toksycznych. Według świadków, wybuch zdmuchnął okna w domach w promieniu dwóch kilometrów i zniszczył ponad tysiąc samochodów.
W magazynach, które wybuchły składowano około 40 rodzajów niebezpiecznych chemikaliów. Stwierdzono, że w obszarze tragedii brakuje łącznie 800 ton azotanu amonu i 500 ton azotanu potasu. Razem w magazynach chemicznych składowano około trzech tysięcy ton niebezpiecznych chemikaliów.
Lokalni meteorolodzy informowali wcześniej, że planowane opady nie będą stanowić żadnego zagrożenia dla mieszkańców. Jednak po ulewie mieszkańcy zauważyli, że wszędzie znajduje się biała piana, która musiała powstać na skutek reakcji deszczówki z jakimś osadem. Wiele osób twierdzi że kontakt z pianą powoduje swędzenie rąk. Z kolei ci, którzy mieli kontakt z deszczówką narzekali na pieczenie oczu i twarzy.
Oznacza to niestety, że deszcz był skażony i wzbudziło to poważne obawy władz lokalnych co do poziomu skażenia po eksplozjach. Istnieje możliwość, że na skutek opadów sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. Konieczne jest jednak oszacowanie wpływu toksycznego deszczu na lokalne środowisko naturalne.
Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 14 sierpnia 2015

WIELKIE OSUWISKO W CHINACH

Ratownikom udało się wydobyć cztery żywe osoby z osuwiska, które miało miejsce w środę wczesnym rankiem w pobliżu dzielnicy mieszkalnej w prowincji Shaanxi w północno-zachodnich Chinach i powstało na skutek tzw. szkód górniczych, donosi agencja Xinhua.
Poszkodowani zostali natychmiast przewiezieni do szpitali. Ich stan jest stabilny. Osuwisko, obejmujące 1 mln metrów sześciennych ziemi, wystąpiło o godzinie 00:30 czasu lokalnego w miejscowości Chzhuntsun.
W efekcie budynek z 15 mieszkaniami i 3 domy zostały pogrzebane pod ziemią. Obecnie trwa akcja ratunkowa i prowadzone są poszukiwania zaginionych osób. Ze względu na ryzyko kolejnych osuwisk ewakuowano mieszkańców okolicznych domów.
Źródło: zmianynaziemi.pl

niedziela, 12 lipca 2015

CHINY: Z POWODU TAJFUNU CHAN-HOM EWAKUOWANO PONAD MILION MIESZKAŃCÓW

Źródło: wiadomosci.onet.pl
We wschodnich Chinach, w prowincji Zhejiang trwają przygotowania do przejęcia najpotężniejszego tajfunu od 70 lat. Aby sprostać temu zadaniu ewakuowano aż 800 tysięcy osób. Według prognoz meteorologów potężny tajfun powinien uderzyć w Chiny dzisiaj, 11 lipca.
Ewakuacja zarządzona w tej okolicy była tam zdecydowanie bezprecedensowa. Niewielu z żyjących tam ludzi pamięta wielki żywioł, który dotarł do Chin 70 lat temu. Pogoda może spowodowała, że zamknięto wszystkie porty i lotniska w prowincji, zatrzymano również ruch pociągów.
Chińscy meteorolodzy uważają, że tajfun pochodzi z rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Najtrudniejsze będzie pierwsze uderzenie w ląd. Potem zwykle tajfun słabnie i zmienia się w burzę tropikalną. Dotknięty może być między innymi Szanghaj. Chińskie służby meteorologiczne informują, że może być to najpotężniejszy tajfun w prowincji Zhejiang od 1949 roku.
Spodziewany jest wiatr wiejący w porywach z prędkością aż 210 km/h. Tego typu nawałnica jest zwykle bardzo niszcząca. Biorąc pod uwagę sposó budowy domów w Chinach, ewakuacja ponad miliona osób wydaje się rozsądnym posunięciem, bo nawet jeśli tajfun Chan-hom nie będzie tak silny jak przewidywano, to przynajmniej zadziałano prewencyjnie, aby uniknąć prawdopodobnej katastrofy.
Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 26 maja 2015

NAUKOWCY Z CHIN OPRACOWALI ŚWIECĄCY PAPIER

Naukowcy z Uniwersytetu Sichuan zaprezentowali coś, co w ich przekonaniu może doprowadzić do pewnej rewolucji w elektronice - jest to świecący papier. Chińczycy uważają, że dzięki niemu jesteśmy o krok bliżej od wyświetlaczy, które będzie można złożyć w rolkę, niczym gazetę.
Papier ten emituje światło, jest giętki, transparentny i przyjazny dla środowiska. Uczeni stworzyli go z nanocelulozy i umieścili w nim biokompatybilne kropki kwantowe - półprzewodnikowe kryształki, wykonane z cynku i selenu. Papier ten świeci w temperaturze pokojowej, można go zwijać i rozwijać nie powodując jego uszkodzenia.
Chińscy naukowcy twierdzą, że jest to ważny krok dla pierwszych wyginanych urządzeń elektronicznych, które będą przyjazne dla środowiska. Jak wiadomo, różne zespoły badawcze chcą osiągnąć ten cel na swój sposób. Niestety najczęściej stosowane materiały są toksyczne i mają negatywny wpływ na środowisko.
Źródło: zmianynaziemi.pl

środa, 20 maja 2015

W CHINACH OPRACOWANO SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ, KTÓRA ROZPOZNAJE OBRAZY Z REKORDOWĄ SKUTECZNOŚCIĄ


Źródło: tech.wp.pl
Rozwój sztucznej inteligencji postępuje w zastraszającym tempie. Amerykańskie firmy, takie jak Google czy Microsoft, posiadają własne systemy które potrafią rozpoznawać obrazy z niezwykłą dokładnością, lecz chiński gigant internetowy Baidu właśnie pokonał swoich rywali.
Każdą sztuczną inteligencję, aby potrafiła później rozpoznawać obrazy, należy najpierw wytrenować. Nowy chiński superkomputer Minwa posiada 72 potężne procesory oraz 144 procesory graficzne (GPU). Maszyna pozwoliła wyćwiczyć sieć neuronową w rozpoznawaniu obrazów - system najpierw przeanalizował 1,5 miliona opisanych zdjęć, które przynależyły do tysiąca różnych kategorii, a następnie musiał samodzielnie skategoryzować 100 tysięcy nowych zdjęć.
Szacuje się, że poziom błędów jaki popełnia człowiek przy identyfikowaniu i przydzielaniu zdjęć do odpowiednich kategorii wynosi 5.1%. W zeszłym roku firma Google zaprezentowała swoją sieć neuronową, która osiągnęła wynik 6.66%. W przypadku systemu należącego do Microsoft, poziom błędów wyniósł 4.94%, czyli można powiedzieć, że w tym zadaniu pokonał nawet człowieka. Jednak teraz chińska korporacja Baidu pochwaliła się własną siecią neuronową - poziom błędów wyniósł tylko 4,58%.
Ren Wu, naukowiec z Baidu który pracował nad projektem wyjaśnił, że rekord udało się pobić właśnie dzięki nowemu, potężnemu superkomputerowi, który pozwolił wytrenować sieć neuronową przy zastosowaniu zdjęć o wysokiej rozdzielczości. Co więcej, system mógł analizować te same fotografie ale w różnych wersjach, tj. odwrócone, zniekształcone lub czarno-białe. Lepszy trening zapewnił po prostu lepsze szkolenie.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

W ZACHODNIEJ CZĘŚCI CHIN POWSTAŁO OGNISTE ZAPADLISKO


Źródło: zmianynaziemi.pl
W zachodniej części Chin doszło do dziwnego zjawiska. W okolicy Xishan w Ujgurskim Regionie Autonomicznym, powstało niezwykłe zapadlisko. Nie wiadomo jak jest głębokie, a jego cechą charakterystyczną jest to, że na powierzchnię wydobywa się ciepło jak z pieca hutniczego.
Eksperci nie byli w stanie powiedzieć jak głębokie jest to zapadlisko, ponieważ przez panującą temperaturę mieli kłopoty z podejściem na odpowiednią odległość. Zdalnie zmierzono, że na głębokości 2 metrów temperatura wynosi aż 792 stopnie Celsjusza. Miejscowi twierdzą, że zanim doszło do pojawienia się ognistego otworu, ziemia w tej okolicy bardzo się nagrzewała.
Co ciekawe okolica, w której doszło do tego zjawiska nie jest znana z aktywności wulkanicznej. Eksperci podejrzewają, że pod ziemią doszło do samozapłonu pokładów węgla i po jakimś czasie płomienie dotarły do powierzchni. Miejscowi geolodzy twierdzą, że fenomen ten jest obserwowany w tej okolicy od kilku dekad.
Zdaniem przedstawicieli władz, w latach siedemdziesiątych w tej okolicy znajdowało się kilkanaście małych kopalń pozyskujących węgiel. Prymitywne techniki górnicze często prowadziły do pożarów głęboko pod ziemią. Prawdopodobnie jeden z szybów nie został odpowiednio zabezpieczony i powietrze znalazło drogę pod ziemię powodując z czasem powiększający się pożar. Naukowcy pracują obecnie nad planem ugaszenia tego podziemnego pożaru.
Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 4 listopada 2014

CHINY-W GÓRACH HUANG SHAN POKAZAŁ SIĘ NIEZWYKŁY MIRAŻ

Źródło: YouTube
W Górach Huang Shan w Chinach, pokazał się niezwykły miraż. Złudzenie stało się widoczne natychmiast po deszczu i przedstawiało ogromny masyw górski, który wznosił się ponad prawdziwymi górami.
Góry Huang Shan znajdują się w prowincji Anhui we wschodnich Chinach. Jest to bardzo malownicze miejsce, które co roku przyciąga tysiące turystów. Niektórzy z nich widząc zjawisko usiłowali fotografować się pod Słońce, aby ich ciała w nachodziły na to unikalne złudzenie optyczne. Na filmach widać, że dawało to ciekawe rezultaty.
Szczyty gór Huang Shan często znajdują się ponad chmurami, i zdaniem miejscowych można czasami zobaczyć inne zdumiewające efekty świetlne, takie jak "morze chmur" lub "światło Buddy". To ostatnie zjawisko optyczne, zwane u nas glorią, jest tam obserwowane nawet kilka razy w miesiącu.

Komentarze