Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiany na ziemi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiany na ziemi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2016

TO NIE KONIEC EL NINO - W TYM ROKU NIERAZ DA NAM SIĘ JESZCZE WE ZNAKI


El Niño to zjawisko naturalne występujące w regularnych odstępach czasu i powtarzające się co kilka lat. Występuje, gdy temperatura powierzchni oceanu w równikowej części Pacyfiku wzrasta i zaczyna wpływać na masy powietrza i trasy ich przemieszczania się na planecie. Skutkuje to ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, których w 2015 roku doświadczyliśmy wielokrotnie. Eksperci ostrzegają, że nowy rok również będzie w nie obfitował.
Pewnym pocieszeniem jest to, że według NASA, El Niño trwające we wschodniej części równikowego Pacyfiku powinno być mniej dotkliwe, niż to z 1998 roku, które uważane jest za najpotężniejsze w historii. Mimo to w zeszłym roku doszło do największych w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat powodzi w Argentynie, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju, w wyniku których ponad 150 tysięcy osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Występowały też liczne okresy nietypowo ciepłej pogody na półkuli północnej.
Obserwując wydarzenia w ostatnich tygodniach można przypuszczać, że o ile El Nino nie osłabnie i nie zmieni się w La Nina, to rozchwianie pogodowe jeszcze się pogłębi. Zaburzenia w cyrkulacji atmosferycznej mogą skutkować powstawaniem kolejnych anomalii pogodowych takich, jak nadzwyczajne fale ciepła w środku zimy.
Na skutek tak silnego El Nino, niektóre miejsca na świecie mogą nadal doświadczać katastrofalnej suszy, a na pustyniach, na przykład na Bliskim Wschodzie, ponownie wystąpią bezprecedensowe ulewy wywołujące rozległe powodzie. 
Najprawdopodobniej nadzwyczajna pod względem pogodowym końcówka minionego roku była tylko preludium do zmian, jakie zobaczymy w 2016 r.
Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 5 maja 2015

WEDŁUG NAUKOWCÓW Z WWF ZA KILKA DEKAD MOŻE ZNIKNĄĆ 80% NAJWAŻNIEJSZYCH LASÓW NA ZIEMI

Naukowcy z WWF (World Wildlife Fund) biją na alarm. Ich zdaniem wylesianie osiągnęło niebezpieczny poziom. Ich zdaniem na Ziemi znajduje się 11 tak zwanych "gorących punktów", gdzie lasy są niszczone bardzo szybko. Po kilku dekadach, według wstępnych danych, w tych regionach zniknie około 170 mln ha powierzchni leśnej. Dla porównania obszary leśne w Polsce zajmują w przybliżeniu 9 milionów ha.
Na liście "gorących punktów" znajdują się lasy Amazonii, Chaco i Cerrado, a także dorzecza Konga i Choco-Darien na wschodnim wybrzeżu Australii. Podobnie jest też w regionie Azji Południowo-Wschodniej w delcie Mekongu. Wszystkie te miejsca są domem wielu endemicznych gatunków zwierząt, których egzystencja zależy od istnienia drzew.
Lasy znikają głównie z powodu ekspansji rolnictwa. Inne czynniki wskazywane przez WWF to nielegalne wycinki drzew, które trudno oszacować, oraz rozwój przemysłu. Eksperci wezwali rządy do pilnego podjęcia niezbędnych środków w zakresie ochrony rezerwatów przyrody. Jeżeli obecna sytuacja nie ulegnie zmianie, do roku 2050, ubędzie aż 230 mln hektarów lasu.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 4 maja 2015

W WYNIKU TRZĘSIENIA ZIEMI W NEPALU, NAJWYŻSZA GÓRA ŚWIATA ZMALAŁA O KILKA CENTYMETRÓW

Naukowcy z UNAVCO Geophysical Research odkryli, że w wyniku niedawnego potężnego trzęsienia ziemi w Nepalu największa góra świata, Mount Everest zmalała o kilka centymetrów. Eksperci ustalili to wykorzystując dostępne dane satelitarne.
Na podstawie danych uzyskanych z europejskiego satelity Sentinel-1, który przeleciał nad obszarem trzęsienia ziemi 29 kwietnia, naukowcy z UNAVCO obliczyli , że ​​Mount Everest zmniejszył się o około 2,5 cm. Przyczyną trzęsienia ziemi, które za to odpowiada było przesunięcie indyjskiej płyty tektonicznej w stosunku do europejskiej. Dzięki temu doszło do osłabienia naprężeń co skutkowało osiadaniem skorupy ziemskiej. W ten sposób Mount Everest nieco opadł i przesunęła się w lewo.
Jednak opinia specjalistów z UNAVCO nie jest podzielana przez całe środowisko naukowe. Ekspert z Uniwersytetu Colorado w Boulder, Roger Bilhem twierdzi, że najwyższa góra na świecie zmniejszyła się najwyżej o kilka milimetrów i zasugerował, że Everest powróci do swojego normalnego rozmiaru. Według jego obliczeń, Everest zmniejszyła się o dwa milimetry, ale pobliskie pasmo górskie Annapurna stało się wyższy o 20 cm.
Nepalskie trzęsienie ziemi z 25 kwietnia nie spowodowało tylko opadnięcia Mount Everestu, ale też wywołało wzrost całego obszaru wokół stolicy Nepalu, Katmandu. Cały płaskowyż, który ma około 85 km długości i 29 km szerokości został podniesiony aż o 90 cm.
Źródło: zmianynaziemi.pl

Komentarze