Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulewy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulewy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2024

ULEWY NAD POLSKĄ. MOŻE POJAWIĆ SIĘ ZAGROŻENIE POWODZIOWE

 


OSTRZEŻENIE METEOROLOGICZNE INTENSYWNE OPADY DESZCZU — WAŻNE DO KOŃCA TYGODNIA.
 
Prognozy pogody nie pozostawiają wątpliwości — przed nami bardzo deszczowy okres, który może spowodować powstawanie wezbrań na rzekach, podtopień, a nawet powodzi. Sumy opadów będą znacznie przekraczać normę wrześniową.
 
OBSZAR CZERWONY (3. STOPIEŃ ZAGROŻENIA) - prognozowana suma opadów od 80 mm do 110 mm, lokalnie w wyniku kumulacji 130 mm, w obszarach górskich i podgórskich od 140 mm do 200 mm, lokalnie 250 mm.
 
OBSZAR POMARAŃCZOWY (2. STOPIEŃ ZAGROŻENIA) - prognozowana suma opadów od 45 mm do 80 mm, lokalnie w wyniku kumulacji istnieje niewielkie prawdopodobieństwo sum do 100 mm.
 
OBSZAR ŻÓŁTY (1. STOPIEŃ ZAGROŻENIA) - prognozowana suma opadów wynosi od 30 mm do 40 mm, lokalnie 60 mm.
 
Ostrzeżenie może ulec aktualizacji.

środa, 7 sierpnia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. POJAWIĄ SIĘ CHWILOWE UPAŁY, ALE PRZEWAŻAĆ BĘDĄ DNI CHŁODNIEJSZE

Sierpień rozpoczął się zupełnie inną pogodą niż poprzednie miesiące. Nie było gorąco, a za to dominowały niezbyt wysokie temperatury, którym często towarzyszyły burze i to niejednokrotnie gwałtowne. W świetle najnowszych prognoz dalsza część sierpnia nie powinna nam także przynosić szczególnych ekstremów w pogodzie i choć czasami pojawią się upały, to dominować będą jednak niższe temperatury.

Przez najbliższe pięć dni towarzyszyć ma nam ciepła, ale nie upalna pogoda, ze średnią temperaturą od 20-22℃ nad morzem do 24-28 na pozostałym obszarze kraju. Przede wszystkim jutro w wielu miejscach spadnie deszcz i przejdą burze, niektóre z ulewami i silnym wiatrem, ale lokalnie popada także w piątek i w nocy z piątku na sobotę. Od soboty dostaniemy się pod wpływ wyżu, który zagwarantuje nam dużo słońca i zero deszczu.

Tuż przed długim weekendem dojdzie do napływu powietrza z południa i w wielu miejscach zrobi się gorąco, a nawet upalnie. Temperatura w większości kraju sięgnie 28-33℃, a możliwe, że przejściowo na południu odnotujemy 35℃, ale nie jest to pewne.
Na dodatek cały czas będzie sporo słońca. Dopiero w okolicach 15 sierpnia, czyli w sam raz na początek długiego weekendu, wtargnie front, a wraz z nim ochłodzenie, deszcz oraz burze, które mogą być gwałtowne, połączone z silnym wiatrem, gradem i nawalnym deszczem.

Między 15 a 23 sierpnia pogoda się ustabilizuje. Jeśli w tym czasie pojawi się gorąc czy upał, to będą to jedynie pojedyncze dni. Z reguły odnotujemy natomiast od 18℃ do 26℃, przy czym możliwe są jeszcze nieco chłodniejsze dni, a nocami spadki do ok. 10℃.
Taka umiarkowana temperatura będzie jednak miała swoje plusy, ponieważ nie zagrożą nam nawałnice. Co prawda momentami popada czy zagrzmi, ale będą to zdecydowanie słabsze zjawiska, a i na brak chwil ze słońcem nie powinniśmy narzekać.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 27 lipca 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. GORĄCE I UPALNE LATO TAK ŁATWO NIE ODPUŚCI

Kończy się lipiec, który w tym roku zostanie zapisany jako bardzo ciepły na wschodzie i południowym wschodzie oraz wyraźnie chłodniejszy na Pomorzu. Mieliśmy też bardzo zróżnicowane opady, ponieważ są regiony wyjątkowo suche, jak i takie, gdzie deszczu ostatnio było sporo.
W ciągu nadchodzących dwóch tygodni czeka nas przewaga gorącego, a okresami nawet upalnego lata.


Najwyższe temperatury prognozujemy zwykle na wschodzie i południu kraju, a im bliżej Pomorza, tym będzie chłodniej, aczkolwiek mimo wszystko nie zimno.
Wygląda na to, że najwyższe temperatury odnotujemy na początku sierpnia, a następnie między 5 a 10 sierpnia, gdy możliwe są fale upałów. Pod koniec pierwszej dekady sierpnia słupki rtęci mogą sięgnąć 35 stopni. Miejscami nawet nocami termometry nie spadną poniżej 20 stopni.

Okresy chłodniejsze zapowiadamy na początku najbliższego tygodnia, w kolejny weekend oraz na przełomie pierwszej i drugiej dekady sierpnia, gdy nie zagrożą nam raczej upały, a słupki rtęci, zwłaszcza nad morzem i w górach, w dzień nie przekroczą 20 stopni, a w głębi kraju zatrzymają się na 22-28 stopniach.

Co może martwić, to prognozowane stosunkowo niskie opady. Po dość deszczowej niedzieli, później nadejdzie dłuższy okres z suchą pogodą. Co prawda w czasie najgorętszych dni i na przechodzących chłodnych frontach będą występować ulewy i gwałtowne burze, ale zwykle będą to lokalne zjawiska, które nie wszędzie przyniosą jednostajne i równomierne opady, które są najbardziej potrzebne.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 14 lipca 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. UPAŁ JESZCZE TROCHĘ POTRZYMA, ALE WIDAĆ JUŻ WIĘKSZE OCHŁODZENIE

Lipiec rozpoczął się chłodno, ale obecnie po rześkiej pogodzie nie ma już śladu i w wielu regionach pojawiły się upały, ale zarazem niebezpieczne burze. Wygląda na to, że z taką męczącą pogodą jeszcze będziemy się zmagać przez kilka dni, ale na horyzoncie widać już zmiany.

Niemal cały najbliższy tydzień przyniesie bardzo wyrównane temperatury. Zwykle najchłodniej będzie nad morzem, gdzie słupki rtęci oscylować mają w okolicach 20-24℃. Na północy zapowiadamy przeważnie 24-26℃, poza tym od 27 do 31, ale we wtorek i w weekend nie można wykluczyć, że przejściowo, zwłaszcza na południu, wschodzie i częściowo w centrum, zrobi się jeszcze goręcej, do 32-34℃.

Pogoda zapowiada się zróżnicowanie. Szanse na przelotne opady deszczu i burze mamy głównie we wtorek i w weekend. Zjawiska ponownie będą gwałtowne i przybiorą postać większych struktur. W czasie ich trwania nie wykluczamy gradu, silnego wiatru oraz nawalnego deszczu. Tymczasem między środą a piątkiem dostaniemy się pod wpływ wyżów, dlatego wówczas nastanie spokojniejszy czas w pogodzie, z dużą ilością słońca i tylko lokalnie z przelotnym deszczem.

Kolejny tydzień, według aktualnych prognoz, upłynie nam pod znakiem odpoczynku od upałów. Możliwe, że pojawi się kilkudniowy okres, gdy nigdzie nie będzie więcej niż 22-26℃, a nad morzem i w rejonach podgórskich tylko ok. 18-20℃, a nocami zaledwie 10-14℃.
Nie wcześniej niż pod koniec lipca znów może wrócić gorętsza pogoda i temperatury bliższe 30
℃, przy czym nadal — im dalej na południe, tym średnio słupki rtęci powinny pokazywać wyższe wartości.

Pogoda zapowiada się zróżnicowanie. Możliwe, że niże i fronty wcale nie odsuną się daleko od Polski, stąd okresami będzie zbierało się więcej chmur z deszczem i burzami. Padać nie powinno jednak każdego dnia i jest szansa, że pojawi się również kilkudniowy okres suchy, gdy wyjrzy słońce, deszcz zaniknie i będziemy mogli się cieszyć przyjemnym latem, bez ekstremów.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

środa, 3 lipca 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. UPAŁY BĘDĄ PRZERYWANE PRZEZ NAWAŁNICE I KRÓTKOTRWAŁE OCHŁODZENIA

Lato rozkręca się w Polsce i w najbliższych dniach się o tym dobitnie przekonamy, gdy coraz częściej będą pojawiać się upały, ale raczej krótkotrwałe. Wiele wskazuje na to, że regularnie powinny przerywać je przejścia frontów z nawałnicami, dlatego i na przyjemniejszą stronę lata okresami także możemy liczyć.

Przed nami jeszcze dwa dni z umiarkowaną temperaturą od 20℃ do 24℃, a na Pogórzu i Wybrzeżu jeszcze mniej. Nocami niewykluczone są nawet spadki poniżej 10℃. Co więcej, czasami może przelotnie popadać i zagrzmieć, ale zjawiska będą raczej niezbyt gwałtowne i nie tak liczne, jak w ostatnich dniach.

Przejściowy powiew gorącego lata czeka nas w weekend. Już w sobotę na zachodzie, południu i w centrum, a w niedzielę na wschodzie i południowym wschodzie, pojawią się upały do 30-32℃. Jednak już w sobotę wieczorem z zachodu do Polski wtargnie front atmosferyczny, dlatego z godziny na godzinę powinno przybywać chmur, niosących przelotne deszcze i burze. Zjawiska, zwłaszcza w niedzielę, ponownie mogą być gwałtowne, połączone z gradem, bardzo silnym wiatrem i obfitym deszczem.

Po przejściu weekendowych burz, początek tygodnia zapowiada się chłodniej, ale nie zimno, ponieważ w większości kraju nadal będzie 22-28℃, tylko nad morzem i w górach słupki rtęci mogą zatrzymać się na ok. 20℃. Początkowo możliwe są zanikające opady i burze, ale generalnie jest szansa, że końcówka pierwszej dekady lipca przyniesie chwilowe nadejście dość pogodnego, stabilnego lata.

Taka sytuacja nie utrzyma się jednak długo. Druga dekada lipca rozpocznie się prawdopodobnie upałami nawet do 35℃, ale jeszcze przed połową miesiąca nadciągną chłodne fronty z zachodu, które najpierw przyniosą nawałnice, a następnie osłabnięcie burz i jednocześnie powrót przyjemniejszych temperatur, od 17-20℃ nad morzem do 25-26℃ na południu i południowym zachodzie. Nie można jednak wykluczyć, że przed 20 lipca wróci skwar.   

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 23 czerwca 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. IDZIE KOLEJNA FALA UPAŁÓW. BĘDZIE NIEMAL 35 STOPNI

W ostatnich dniach pogoda dała nam się bardzo mocno we znaki. Pojawiły się już pierwsze dni z upałami przekraczającymi 30℃, ale doświadczyliśmy również dni bardzo burzowych i niebezpiecznych. Wygląda na to, że w kolejnych dobach lato będzie się rozkręcać. Spodziewamy się następnego uderzenia żaru, ale zarazem następnych groźnych burz. 

Z każdym kolejnym dniem zbliżającego się tygodnia prognozujemy coraz wyższe temperatury. Do wtorku będzie jeszcze przyjemnie ciepło, od 22℃ do 27℃, tylko nad morzem ok. 18-20℃, ale od środy, nawet do końca tygodnia, czyli zarazem do końca miesiąca, prognozujemy dużo wyższe wartości. Poza obszarami podgórskimi i Wybrzeżem, popołudniami wszędzie przewidujemy od 28℃ do 33℃, przy czym najgoręcej będzie na zachodzie, w centrum oraz na wschodzie. Miejscami nawet nocami nie zobaczymy mniej niż 20℃.

Początkowo rosnącej temperaturze towarzyszyć ma przyjemna pogoda, ze słońcem i niegroźnym, umiarkowanym zachmurzeniem. Jednak gdy pojawią się upały, zacznie też grzmieć, najpierw na południu i południowym zachodzie, a pod koniec tygodnia także na zachodzie, a być może również w głębi kraju. Choć zjawisk nie zapowiadamy tak dużo, jak ostatnio, w czasie ich trwania spodziewamy się silnego wiatru, gradu oraz intensywnego deszczu.

Na przełomie czerwca i lipca przez Polskę przejdzie chłodny front z nawałnicami, który położy kres upałom. Dlatego początek przyszłego miesiąca będzie trochę chłodniejszy, ale w dzień zazwyczaj będzie ponad 20℃, jedynie nad morzem i w górach nieco mniej. Początkowo może jeszcze padać deszcz, ale z biegiem czasu spodziewamy się coraz lepszej pogody. Niewykluczone, że przez kilka dni będziemy nawet mieli do czynienia z latem idealnym, bez nawałnic, ale i bez upałów.

Kolejne zmiany czekają nas pod koniec pierwszej dekady lipca, gdy znów może zrobić się bardzo gorąco, a nawet upalnie. Jednocześnie za wzrost temperatury zapłacimy silnymi burzami.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 4 czerwca 2024

POGODA DŁUGOTERMINOWA. WIDAĆ OCHŁODZENIE. O NADEJŚCIE UPAŁÓW BĘDZIE BARDZO TRUDNO


Trudno zliczyć, ile razy w ostatnich tygodniach słyszeliśmy, że rekordowo ciepła końcówka zimy i początek wiosny sprowadzi ekstremalny gorąc również w dalszej części wiosny i na początku lata. Tymczasem z najnowszych prognoz długoterminowych wynika, że upały na razie nam nie grożą. Wręcz przeciwnie, na horyzoncie widać ochłodzenie, a w części kraju również kolejną porcję nieco silniejszych opadów.

Do końca tygodnia spodziewamy się zróżnicowanej temperatury. Podczas gdy nad morzem słupki rtęci niekiedy zatrzymają się na 15-17℃, to im dalej na południe i południowy wschód, tym będzie goręcej i w weekend termometry, zwłaszcza w Małopolsce i na Podkarpaciu, mogą pokazać nawet 27-29℃, ale pojawienie się pierwszego w tym roku upału jest na razie mało prawdopodobne.

Zróżnicowanej temperaturze towarzyszyć ma nieco spokojniejsza pogoda. Możemy liczyć na więcej chwil ze słońcem i choć pojawią się też przelotne opady deszczu i burze, to nie będą to już tak gwałtowne zjawiska, jak ostatnio. Najwięcej pojawi się ich na wschodzie oraz południu.

Tymczasem druga dekada czerwca nie będzie wcale pochodem gorącego lata. Choć zazwyczaj słupki rtęci pokazywać będą przyjemne 20-25℃ (tylko w czasie przechodzenia frontów, w górach i nad morzem przewidujemy mniej niż 20℃), to niewykluczone, że przed połową miesiąca dojdzie przejściowo do jeszcze większego ochłodzenia, gdy na przeważającym obszarze kraju nawet w dzień odnotujemy nie więcej niż 20℃, a nocami przy rozpogodzeniach pojawią się spadki poniżej 10℃.

Pogoda zapowiada się bardzo przeciętnie. Choć nawałnice nam nie grożą, co teoretycznie oznacza większą szansę na rozpogodzenia, to niekiedy odwiedzą nas fronty, niosąc trochę deszczu i niezbyt silne burze. Prawdopodobnie utrzyma się podział na stosunkowo suchą zachodnią Polskę i dużo bardziej wilgotne południe.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 28 maja 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. BĘDĄ NAS MĘCZYĆ BURZE, ALE ZA KILKA DNI SIĘ OCHŁODZI

Ostatnie dni to bardzo niesprawiedliwa pogoda. Co prawda jest ciepło, a nawet gorąco, ale w jednych regionach pali słońce i narasta susza, a w innych regularnie i mocno leje oraz grzmi i dochodzi do podtopień. W najbliższych dniach na zmiany niestety nie ma szans, ale w ciągu nadchodzących dwóch tygodni jest szansa na przejściowe uspokojenie się pogody.

Do początku przyszłego tygodnia zmiana pogody nie nadejdzie. Nad Polską nadal znajdować będą się niże i fronty atmosferyczne, dlatego przygotujmy się na kolejne porcje chmur, opadów i burz, ale również na momenty ze słońcem. Burze nadal mają być punktowe i zarazem gwałtowne, z wiatrem, gradem, ale przede wszystkim z nawalnymi opadami deszczu do kilkudziesięciu mm, prowadzącymi do podtopień.
Mimo dynamicznej pogody, będzie bardzo ciepło i gorąco, w większości kraju od 22 do 26
℃, a na wschodzie nawet 28℃. Chłodniej na Wybrzeżu i w rejonach podgórskich, gdzie słupki rtęci mogą pokazać mniej niż 20℃.

Pewne zmiany czekają nas z biegiem pierwszej dekady czerwca, gdy do Polski spłynie chłodniejsze powietrze. W rezultacie temperatura spadnie do 18-23℃, a mogą pojawić się dni, gdy nad morzem czy Podhalu odnotujemy 14-15℃, a nocami wystąpią spadki temperatury poniżej 10℃.
Chłodniejsza pogoda oznaczać będzie jednak więcej spokoju na niebie. Wraz ze spadającą temperaturą przewidujemy mniej burz i choć czasami pojawi się przelotny deszcz, to padać nie powinno całymi dniami i słońce również na pewno się pokaże.

Tymczasem druga dekada czerwca rozpocznie się ociepleniem. Prawdopodobnie jeszcze przed połową miesiąca wszędzie termometry poszybują do ponad 20℃, a we wschodniej Polsce zbliżą się do 30℃. Jednocześnie nasz kraj znów może znaleźć się na celowniku niżów i frontów atmosferycznych, dlatego musimy przygotować się na rosnącą skłonność do burz i to gwałtownych, z gradem, porywistym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 23 maja 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. LATO SIĘ ROZKRĘCA, ALE FAL UPAŁÓW NIE MUSIMY SIĘ OBAWIAĆ

Po długim okresie suchej pogody doczekaliśmy się zmiany, ale z jednej skrajności przeszliśmy w drugą. Miejscami deszcz, który towarzyszy burzom, jest bowiem tak silny, że prowadzi do podtopień, a w ciągu kilku godzin potrafi spaść miesięczna norma opadów. W najbliższych dniach nie ma większych szans na zmiany i wygląda na to, że taka letnia, niemalże tropikalna pogoda, zostanie z nami na dłużej.

Będzie blisko 30℃, a w dużej części Polski przetoczą się też silne burze

Do końca tego tygodnia prognozujemy zmienną pogodę. Regularnie będzie pokazywało się słońce, ale czasami przypłyną też chmury, niosąc przelotny deszcz i burze, które dalej mogą okazywać się gwałtowne, z nawalnymi opadami, gradobiciami i wiatrem. Najmniej będzie ich wzdłuż wschodniej i północno-wschodniej granicy. Tam zapowiadamy też najwyższe temperatury, niemal do 30℃. Poza tym odnotujemy średnio od 22 do 27℃, a nad morzem i tam, gdzie zagrzmi już około południa, będzie nie więcej niż 16-20℃.

Pierwsza połowa przyszłego tygodnia będzie bardzo podobna. Nie zabraknie groźnych burz, a słupki rtęci w całej Polsce mają zdecydowanie przekraczać 20℃ (tylko na Wybrzeżu utrzyma się chłodniejsza aura), na wschodzie i częściowo w centrum sięgając nawet 29℃.

Koniec maja i początek czerwca z następnymi burzami i powiewami gorąca

Nieco chłodniej zrobi się pod koniec maja, gdy termometry w większości kraju w dzień spadną do 20-25℃, ale będzie to prawdopodobnie tylko chwilowe i nieznaczne ochłodzenie. Wszystko wskazuje na to, że początek czerwca to znów szybowanie temperatury. Poza Wybrzeżem, popołudniami niemal wszędzie zapowiadamy 25-30℃, ale nadal musimy uważać na burze. Choć zjawiska będą zazwyczaj lokalne i oprócz nich na pewno pokaże się też słońce, to gdy już się pojawią, przyniosą wichury, ulewy prowadzące do podtopień oraz gradobicia.

Kolejne ochłodzenie spodziewane jest od ok. 5 czerwca, ale i ono nie okaże się głębokie, ponieważ tylko nad morzem i Pogórzu w dzień możemy mieć nieco poniżej 20℃, a nad resztą kraju średnio 20-25℃. Pocieszający jest fakt, że łagodniejsze powietrze pójdzie w parze ze spokojniejszą pogodą — burze, jeśli się pojawią, nie będą już tak gwałtowne, jak teraz i w najbliższych dniach.  

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 28 kwietnia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. PRZYMROZKI ODPUSZCZAJĄ, ALE DO UPAŁÓW JESZCZE BARDZO DALEKA DROGA

Choć niektórzy wieścili już, że po rekordowo ciepłym lutym i marcu, w kwietniu będą nas nękać upały, za nami długie i potężne ochłodzenie, z niszczącymi przymrozkami. Najgorsze jest już jednak za nami. Kolejne dni zapowiadają się zdecydowanie cieplej, choć bez upałów. W przewidywaniach widać też następne kilkudniowe ochłodzenie, ale na razie nic nie wskazuje na to, aby miało być ono tak dotkliwe, jak ostatnio.

Majówka rozpocznie się słonecznie i gorąco, a zakończy burzami i ochłodzeniem

Przełom kwietnia i maja, co najmniej do 3.05, zapowiada się bardzo ciepło, z temperaturą maksymalną od 21 do 25℃, ale nie można wykluczyć, że na zachodzie i południowym zachodzie słupki rtęci sięgną aż 26-28℃. Jedynie nad morzem, gdzie może zaznaczać się bryza morska, okresami zrobi się chłodniej. Ciepłej aurze towarzyszyć ma jednocześnie duża ilość słońca, a deszczu właściwie w ogóle nie zapowiadamy.

Zmiany nadejdą pod koniec majówki (ok. 4 maja) i zaraz po niej. Wówczas do Polski zaczną zbliżać się fronty atmosferyczne, dlatego przybędzie chmur, przelotnych opadów deszczu oraz burz. Po 5.05 wspomniane fronty prawdopodobne opuszczą nasz kraj i na kilka dni ściągną chłodniejsze powietrze. Możliwe są dni, w czasie których wszędzie będzie mniej niż 20℃, a nad morzem czy u podnóża gór niewiele powyżej 10℃, a nocami tylko ok. 5℃. Na dodatek, momentami nadal będzie padać, ale zazwyczaj słabo i wyłącznie przelotnie, a na słońce również możemy liczyć.

Upalna pogoda na razie nam nie grozi. Czeka nas typowa sinusoida

Kolejnego ocieplenia spodziewamy się po 10 maja. Wówczas znów niemal w całym kraju odnotujemy przeszło 20℃, a nawet powyżej 25℃, a wszystko w akompaniamencie słońca. Taki stan rzeczy nie potrwa jednak długo i z zachodu szybko wtargną fronty z deszczem, burzami i rześkim powietrzem.

Taka przeplatanka może nam towarzyszyć również w dalsze części. Oznacza to, że czasami poczujemy zbliżające się lato, ponieważ termometry przekroczą 25℃ i będzie słonecznie, ale ochłodzenia również będą się pojawiać, a poprzedzać mogą je gwałtowne ulewy i burze.   

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 29 października 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 30.10-5.11.2023 r.

W ostatnich dniach nie odpuszczały nam wysokie temperatury, ale pojawiało się zdecydowanie więcej deszczowych chmur. Nadchodzący tydzień, w świetle aktualnych prognoz, zapowiada się bardzo podobnie. Spodziewamy się kontynuacji ciepła, momentami wręcz anomalnego. Niemal każdego dnia mogą się nam jednak przydawać parasole. Zapraszamy na szczegółową prognozę.

Poniedziałek, 30 października

W poniedziałek w większości kraju będzie pogodnie, ale słońce mimo wszystko momentami schowa się za chmurami. Dopiero po południu na zachodzie oraz północy prognozujemy zdecydowanie więcej chmur i lokalnie symboliczny deszcz.
Będzie bardzo ciepło: od 13-15
℃ na północy, 17-18℃ do nawet 21℃ na wschodzie Małopolski.
Wiatr wiać ma z południa i południowego zachodu, umiarkowanie, na Pogórzu mocniej, w porywach do 60 km/h. W Karpatach halny.

niedziela, 22 października 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 23-29.10.2023 r.

Jesień w tym roku rozpieszcza nas wyjątkowo wysokimi temperaturami przekraczającymi 20℃. Nie brakuje też słońca, choć w ostatnich dniach zaczęło częściej padać, a na północy przejściowo pojawił się nawet śnieg.
Nadchodzący tydzień upłynie  pod znakiem bardziej dynamicznej pogody. Choć w dalszym ciągu spodziewamy się dość wysokich temperatur, to unikniemy już tak dużych anomalii, jak ostatnio. Jest również szansa na jeszcze więcej opadów. Zapraszamy na szczegółową prognozę.

Poniedziałek, 23 października

Poniedziałek rozpoczniemy w wielu miejscach pochmurno i mglisto, na północy dodatkowo ze słabymi opadami deszczu. Wypogadzać będzie się głównie wzdłuż południowej granicy. Z biegiem dnia prognozujemy jednak coraz więcej przebłysków słońca i po południu już wszędzie powinno się często przejaśniać. Co prawda chmury na niebie nie odpuszczą, ale jedynie na północnym wschodzie oraz Wybrzeżu może z nich symbolicznie pokropić.
Będzie ciepło: od 12
℃ na Suwalszczyźnie i Kaszubach, 15℃ w centrum do 17℃ miejscami na południu.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, z reguły z kierunków zachodnich.

Wtorek, 24 października

We wtorek zachmurzenie umiarkowane i duże, początkowo na wschodzie i północy, w związku z zalegającymi mgłami, również całkowite. Po południu od zachodu oraz południowego zachodu nad Polskę zacznie nacierać strefa frontu z opadami deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym, która do wieczora obejmie zachodnie, środkowe, jak i południowe województwa.
Temperatura zróżnicowana: zapowiadamy od 10
℃ na Kaszubach, 16℃ w centrum do 17-19℃ na południu i nawet 20℃ w rejonie Tarnowa.
Wiatr powieje z kierunków wschodnich i południowych, słabo albo umiarkowanie, mocniej w Karpatach.

Środa, 25 października

Środę w wielu regionach rozpoczniemy pochmurno i deszczowo, ale z biegiem dnia od zachodu pogoda powinna się poprawiać. Jest szansa na coraz więcej rozpogodzeń, a opady do końca dnia najprawdopodobniej ograniczą się do Wybrzeża, krańców wschodnich oraz południowo-wschodnich.
Temperatura maksymalna wyniesie od 10
℃ na Podlasiu, 13℃ w centrum do 15℃ na południu i południowym wschodzie.
Wiatr umiarkowany, z kierunków zachodnich.

Czwartek, 26 października

W czwartek pogoda nie da nam spokoju, ponieważ z zachodu na wschód przez Polskę wędrować zaczną kolejne fronty, dlatego w wielu regionach zarówno w dzień, jak i w nocy, może się chmurzyć i spadnie kilka mm deszczu. Mimo to, od czasu do czasu jest także szansa na większe przejaśnienia.
Na termometrach bez większych zmian: na północy ok. 10
℃, w centrum 12-14℃, a na południu 15-17℃.
Wiatr słaby i umiarkowany, w pasie południowym momentami porywisty, zachodni oraz południowy.

Piątek, 27 października

W piątek atlantycka pogoda nam nie odpuści, dlatego w pogodzie czeka nas kalka tego, co było w poprzednich dniach. Oznacza to, że możemy liczyć na słońce, ale bliskość frontów sprawi, że regularnie będzie się też chmurzyć i od czasu do czasu wystąpią przelotne opadu deszczu w akompaniamencie umiarkowanego wiatru z kierunków zachodnich.
Słupki rtęci w pełni dnia pokażą od 9-10
℃ na Podhalu do 11-14℃ w głębi kraju.

Weekend, 28-29 października

Pod koniec tygodnia rewolucja pogodowa nam nie grozi. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, spodziewamy się zmiennego zachmurzenia, a niekiedy także przelotnych opadów deszczu i to w najróżniejszych regionach. Towarzyszyć ma nam także umiarkowany, porywisty, a w górach dość silny wiatr z kierunków zachodnich i południowych.
Temperatura maksymalna wyniesie od 9
℃ do 16℃, przy czym najchłodniej będzie niezmiennie od Pomorza po Podlasie, a najcieplej na południu.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH
 

niedziela, 8 października 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 9-15.10.2023 r.

Choć październik rozpoczął się rekordowo ciepło, teraz jesteśmy świadkami dużego ochłodzenia, a termometry miejscami nie są w stanie przekroczyć 10℃. Na tym jednak zawirowania w pogodzie się nie kończą. Prognozy wskazują, że również w zbliżającym się tygodniu musimy się nastawić na gwałtowne przejścia z brzydkiej jesieni niemalże do lata i odwrotnie. Oto szczegóły.

Poniedziałek, 9 października
Jutro na zachodzie, południu i w centrum zachmurzenie duże i całkowite z opadami deszczu, stopniowo słabnącymi i zanikającymi od północnego zachodu w ciągu dnia. Okresami może padać mocniej, do 10-15 mm. Na Podhalu przejściowo możliwe są opady deszczu ze śniegiem. W górach będzie sypał śnieg. Na północy i północnym wschodzie jest szansa na więcej słońca, a jeśli spadnie deszcz, to słaby i jedynie punktowy.
Słupki rtęci w pełni dnia pokażą na ogół 10-13
℃, lokalnie na krańcach zachodnich 14℃. Jeszcze chłodniej będzie na południowym wschodzie i częściowo południu, 8-9℃, a w obszarach podgórskich tylko 6-7℃. Uwaga! Rano wszędzie, poza Wybrzeżem, zachodem i południowym zachodem, możliwe są przymrozki.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, nieco mocniej na krańcach południowych, z kierunków zróżnicowanych.

czwartek, 5 października 2023

PROGNOZA POGODY NA PIĄTEK. BĘDZIE WIETRZNIE, ALE DESZCZ NIE BĘDZIE PADAŁ WSZĘDZIE


Po rekordowo ciepłym początku tygodnia, obecnie pogoda zaczęła nieco bardziej przypominać jesień, ponieważ przybyło chmur i częściej pojawiają się opady oraz silne porywy wiatru. Bardzo podobne prognozy mamy na piątek. Temperatura nie będzie już osiągała kolejnych ekstremów, a na dodatek zacznie z każdą godziną coraz mocniej wiać. Czasami spadnie też deszcz.

wtorek, 3 października 2023

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ. WIATR I DUŻE OCHŁODZENIE

Po wyjątkowo ciepłym początku października, już niebawem do Polski wkroczy deszczowo-burzowy front z silnym wiatrem. Sprowadzi on do nas jednocześnie dużo chłodniejsze powietrze, dlatego środa będzie zupełnie innym dniem w pogodzie. Okulary przeciwsłoneczne i krótkie spodenki zamienimy na bluzy i parasole.

czwartek, 21 września 2023

PROGNOZA POGODY NA PIĄTEK. OD ZACHODU WKROCZĄ ZMIANY. ZACZNIE PADAĆ I SIĘ OCHŁADZAĆ

Pogoda w tym tygodniu jest nieco bardziej dynamiczna, ponieważ czasami przechodzą przez Polskę fronty z porcją opadów i burz. W piątek wkroczy kolejny z nich. Dlatego przygotujmy się na zmianę aury na bardziej pochmurną oraz wilgotną. Zapraszamy na szczegóły.

niedziela, 17 września 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 18-24.09.2023 r.

Wrzesień jest na dobrej drodze do tego, aby zapisać się jako najcieplejszy w historii pomiarów. Również w nadchodzącym tygodniu spodziewamy się wysokich temperatur, które niekiedy mogą przekraczać 25℃. Jest jednak szansa, że pojawi się trochę więcej opadów niż ostatnio, choć nie wszędzie. Oto szczegóły.

Poniedziałek, 18 września
W poniedziałek zachmurzenie małe i umiarkowane, pod wieczór na zachodzie wzrastające do dużego i tam możliwe są przelotne opady deszczu, a nawet słabe burze.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 22-24
℃ na Pogórzu i Suwalszczyźnie, ok. 26-27℃ w centrum do 28-30℃ na zachodzie i południowym zachodzie.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, momentami, głównie na krańcach południowych, porywiście, z kierunków południowych.

wtorek, 12 września 2023

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ. NADCHODZĄ ZMIANY. FRONT ZAKOŃCZY PANOWANIE LATA W ŚRODKU WRZEŚNIA

Wiele ostatnich dni upłynęło nam pod znakiem słonecznej, ale przede wszystkim gorącej, momentami wręcz upalnej pogody. W środę letnia temperatura jeszcze się utrzyma, ale na niebie zobaczymy zmiany. Zacznie się bowiem zbierać coraz więcej chmur niosących zarówno deszcz, jak i burze.

Jutro na wschodzie będzie pogodnie. Poza tym zachmurzenie małe i umiarkowane, od zachodu wzrastające do dużego, aż do wystąpienia przelotnych opadów deszczu oraz burz. Wiązać mogą się z nimi ulewy do ok. 20 mm, grad, ale także silny wiatr, w porywach do ok. 70 km/h. Zjawiska nie powinny się jednak uformować w wyjątkowo dużej liczbie.
Słupki rtęci w pełni dnia pokażą od 21-23
℃ na Pomorzu Zachodnim, 25℃ na Podhalu do 31℃ w centrum.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, z kierunków południowych, z tendencją do skręcania po przejściu frontu na zachodni, jak i północno-zachodni.

W NOCY FRONT PRZEMKNIE NA WSCHÓD
W nocy na zachodzie i środkowym zachodzie zacznie się przejaśniać i rozpogadzać, a opady zanikną. Nad resztą kraju spodziewamy się sporego zachmurzenia, a okresami również przelotnych opadów deszczu. Od Podlasia po Podkarpacie, Małopolskę oraz Górny Śląsk niewykluczone są także burze z drobnym gradem, intensywnym deszczem do 10-20 mm i porywistym wiatrem. Nad ranem punktowo może zrobić się mglisto.
O wschodzie słońca odnotujemy od 9-11
℃ w dzielnicach zachodnich, 14℃ w centrum do 15-17℃ na wschodzie i południowym wschodzie.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, coraz częściej z zachodu oraz północnego zachodu.

PROGNOZA POGODY NA KOLEJNE DWA DNI
W czasie kolejnych dwóch dni z reguły prognozujemy małe i umiarkowane zachmurzenie, tylko w czwartek gdzieniegdzie duże i na południowym wschodzie oraz punktowo nad morzem możliwe są przelotne opady deszczu, a w Karpatach również słabe, rozproszone i pojedyncze burze. 
Temperatura maksymalna wyniesie: w czwartek od 16
℃ na Podhalu i 18℃ na Wybrzeżu do 20-23℃ w głębi kraju, natomiast w piątek od 18℃ na Suwalszczyźnie oraz w rejonie Zakopanego, 21-22℃ w centrum do 24℃ przy granicy z Niemcami.
Wiatr umiarkowany, czasami porywisty, w czwartek na ogół z kierunków północnych, a w piątek już ze wschodnich.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

niedziela, 10 września 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 11-17.09.2023 r.

Za nami tydzień z wrześniowym latem. Na niebie od kilku dni króluje słońce, jest bardzo ciepło i nie pada. W najbliższych dniach także nie brakować ma ciepłych i pogodnych dni, ale w okolicach połowy tygodnia, gdy do Polski wkroczy front, spodziewamy się przejściowej zmiany pogody, z ochłodzeniem, deszczem oraz burzami. Zapraszamy na szczegółową prognozę. 

Poniedziałek i wtorek, 11-12 września
W poniedziałek i wtorek w całej Polsce będzie pogodnie, z zachmurzeniem małym bądź umiarkowanym. Jedynie o porankach gdzieniegdzie mogą zalegać mgły bądź zamglenia.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą: w poniedziałek od 23-26
℃ na Wybrzeżu, Podlasiu i Pogórzu Karpackim, 27-29℃ w głębi kraju do 30℃ miejscami na zachodzie i w centrum, natomiast we wtorek od 24-25℃ na Podhalu oraz nad Bałtykiem, 26-27℃ na wschodzie, 28-29℃ w głębi kraju do 30-31℃ w województwach zachodnich.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków zróżnicowanych, ale z przewagą zachodnich i południowych.

czwartek, 31 sierpnia 2023

PROGNOZA POGODY NA PIĄTEK. UMIARKOWANY POCZĄTEK WRZEŚNIA W CAŁEJ POLSCE

 

Ostatnie dni nie przynosiły nam spokojnej pogody, ponieważ często lało i grzmiało, a temperatura wręcz wariowała. W piątek aura nieco się uspokoi, ponieważ mamy szansę na nieco mniej opadów, choć całkiem one nie ustąpią. Pokaże się za to więcej słońca, a słupki rtęci już w całym kraju spadną do przeciętnych wartości. Zapraszamy na najnowszą prognozę.

Komentarze