Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielka brytania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielka brytania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2020

WICHURY I POWODZIE PUSTOSZĄ ZACHODNIĄ I PÓŁNOCNĄ EUROPĘ


Tak jak uprzedzaliśmy parę dni temu, potężny, prawie rekordowy niż nad północnym Atlantykiem, bardzo mocno dał się w weekend we znaki mieszkańcom zachodniej i północnej Europy. Najpoważniejsza sytuacja ma miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie silny wiatr, przekraczający 100-120 km/h spowodował braki w dostawach prądu u tysięcy ludzi, oraz był przyczyną opóźnień na kolei i odwołanych setek lotów. W Walii prędkość wiatru zbliżyła się miejscami do nawet 150 km/h, jednak ten region doświadczony został też przez potężne powodzie i fale sztormowe. W wielu regionach Zjednoczonego Królestwa przez cały weekend spadło ponad 100 mm wody na metr kwadratowy, jednak w Walii były takie miejsca, gdzie spadło nawet ok. 150 mm. Jak podaje MetOffice w miejscowości Crai Reservoir w ciągu 48 godzin spadło łącznie 157,6 mm deszczu, co stanowi rekordową, 48-godzinną wartość. Żywioł spowodował śmierć dwóch osób, oraz zamienił ulice w rwące potoki. Trudna sytuacja pogodowa zmusiła meteorologów do nadania czerwonego alertu ostrzegającego przed powodzią. Była to pierwsza taka sytuacja od 2015 roku. Obfite opady spowodowały też wzrost poziomu wody w rzekach, co z kolei poskutkowało tym, że trzeba było ogłosić w różnych regionach Wielkiej Brytanii setki alarmów powodziowych, oraz wezwać ludzi do ewakuacji. Silny, atlantycki sztorm dał się we znaki również we Francji. Tam najpoważniejsza sytuacja panuje w Bretanii, gdzie kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw pozostaje bez prądu. W tej części kraju nadal obowiązują ostrzeżenia przed wichurami i powodziami. Podobna sytuacja ma też miejsce w Norwegii, oraz w Niemczech, gdzie w w wyniku złej pogody rannych zostało kilka osób. W kolejnych dniach Atlantyk w dalszym ciągu będzie produkował aktywne niże, przez co trwalszego uspokojenia pogody w tamtej części Europy nie widać.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 26 lutego 2019

LATO W LUTYM W WIELKIEJ BRYTANII; PADŁ ZIMOWY REKORD CIEPŁA

Bardzo ciepłe masy powietrza, jakie za sprawą wyżu, który w weekend znajdował się nad Polską objęły znaczną część Europy Zachodniej, dotarły również do Wielkiej Brytanii. Wczoraj wspomniany antycyklon znajdował się nad Niemcami, co spowodowało dopływ m.in. do Wielkiej Brytanii jeszcze silniejszego strumienia powietrza zwrotnikowego z południa. Dzięki temu 25 lutego 2019 roku zapisał się w Zjednoczonym Królestwie, jako najcieplejszy zimowy dzień w historii pomiarów. W całym kraju temperatury osiągnęły niezwykle wysokie wartości, często dochodzące do prawie 20ºC. Rekord padł w Walii w miejscowości Trawsgoed, gdzie słupki rtęci na termometrach powędrowały do +20,6ºC, nieco niższe wskazanie zmierzono w Londynie, gdzie odnotowano +19,8ºC. Była to najwyższa lutowa temperatura w tym mieście w historii. Zwrotnikowe masy powietrza powędrowały nawet daleko na północ Wysp Brytyjskich, gdzie w wielu miejscach Szkocji temperatury przekraczały nawet 15ºC. Wartości, jakie wskazują w tej chwili termometry w tamtym regionie, są typowe dla czerwca, ale w żadnym wypadku nie jest to normalne w lutym, gdyż odchylenie temperatury wynosi tam obecnie ok 10/15ºC. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że obecny rekord może zostać pobity i to w każdej chwili, gdyż niezwykłe ciepło ma się utrzymać w Wielkiej Brytanii co najmniej do końca lutego. Prognozy zakładają, że temperatury w wielu miejscach będą się ocierać o 20ºC, a nawet tę wartość przekraczać.
Poniżej niezwykle ciepłe powietrze zwrotnikowe, jakie opanowało Wyspy Brytyjskie.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

poniedziałek, 26 listopada 2018

WIELKA BRYTANIA I IRLANDIA ZAGROŻONE SILNYMI WICHURAMI

Podczas, gdy nasza część kontynentu cały czas znajduje się pod władaniem potężnego wyżu, to w rejonie Atlantyku tworzą się bardzo głębokie niże. Jeden z nich już niebawem, przyniesie poważne załamanie pogody nad obszar Irlandii i Wysp Brytyjskich. Pogorszenie pogody rozpocznie się już we wtorek (27.11) rano w Irlandii Północnej, a następnie obejmie Walię, Anglię i Szkocję. Jednak jeszcze jutro nie będzie najgorzej, gdyż załamanie aury objawi się głównie w postaci silniejszego deszczu. Zdecydowanie gorzej sytuacja zacznie wyglądać począwszy od środy. Wtedy to opady staną się dużo bardziej silniejsze, a do tego wszystkiego dołączy również porywisty wiatr. Wichury w ciągu dnia w środę obejmować będą coraz większy obszar. Najpierw silnie powieje w całej Irlandii i Szkocji, a następnie w pozostałych regionach Wysp Brytyjskich. Początkowo wiatr będzie osiągał w porywach 80-90 km/h, jednak w miarę upływu dnia jego prędkość wzrośnie do nawet 120 km/h. Wichury mogą powodować przerwy w dostawach prądu, oraz opóźnienia pociągów i ogólne problemy w transporcie i komunikacji. Przewiduje się, że porywisty wiatr może towarzyszyć mieszkańcom tamtych regionów nawet do piątku. Przyczyną załamania pogody będzie niż, w centrum którego ciśnienie obniży się według różnych szacunków do ok 950-960 hPa. Centrum niżu znajdzie się mniej więcej w połowie drogi między Islandią a Wyspami Brytyjskimi, następnie ośrodek powędruje na północ, w kierunku Arktyki. Jednak na Oceanie Atlantyckim widać już kolejne ośrodki niskiego ciśnienia, które na początku grudnia, będą wpływać również na pogodę w Polsce. Jak odczujemy ich wpływ? Tego dowiecie się zaglądając na naszego bloga, bowiem na bieżąco będziemy informować o wszystkich zmianach zachodzących w pogodzie w naszym kraju.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 18 września 2018

DO WYSP BRYTYJSKICH NADCIĄGAJĄ WICHURY I ULEWY

Wielka Brytania i Irlandia szykują się na poważne załamanie pogody, które ma nastąpić w środę. Region zostanie nawiedzony przez pierwsze w tym sezonie poważne wichury, które będą następstwem byłego atlantyckiego huraganu Helene. Formacja ta po przebyciu tysięcy kilometrów zbliża się właśnie do wybrzeży Wysp Brytyjskich. Z racji tego, że opuściła rejony tropikalne i weszła nad chłodne wody oceanu, stała się głębokim atlantyckim niżem. Brytyjskie służby pogodowe ostrzegają mieszkańców przed silnymi wichurami oraz ulewnymi opadami deszczu.  Najbardziej narażone na silny wiatr będą regiony Irlandii Północnej i Szkocji, gdzie w wielu miejscach wiatr w porywach może przekraczać 100km/h, dochodząc miejscami do nawet 120km/h. Następstwem tego mogą być m.in: uszkodzone budynki, powalone drzewa, przerwy w dostawach prądu i problemy w transporcie. Ulewy z kolei mogą powodować lokalne podtopienia a nawet powodzie, jednak po wielu suchych miesiącach deszcz jest tam jak najbardziej potrzebny. Oczekuje się, że silne opady potrwają co najmniej do piątku. W tym czasie szczególnie na zachodnie wybrzeże Szkocji może spaść do 100 mm wody. Po opuszczeniu Zjednoczonego Królestwa, niż przemieści się nad wody Morza Norweskiego, przynosząc załamanie pogody na zachodzie Norwegii. Z kolei  w weekend kolejne wichury mogą nawiedzić obszar Wysp Brytyjskich.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

piątek, 29 czerwca 2018

FALA UPAŁÓW W WIELKIEJ BRYTANII

Wielka Brytania przeżywa obecnie najcieplejszy okres w tym roku, ponieważ w miniony czwartek termometry pokazały tam w niektórych miejscach nawet 33ºC, co było najwyższą temperaturą od początku roku. Tak gorąco było m.in. w Walii, ale upał odnotowano także na przedmieściach Londynu, gdzie w środę zmierzono nawet 32ºC. Chociaż nie przewiduje się aby w piątek temperatura miała jeszcze bardziej wzrosnąć, to wcale nie oznacza końca fali upałów, która według prognoz potrwa do końca weekendu. Według tamtejszych meteorologów obecnie jest tam o ok. 5ºC cieplej niż być powinno o tej porze roku. Skutkiem takiej pogody są m.in pożary lasów, które zaczynają ogarniać coraz większe obszary. Upał w Zjednoczonym Królestwie trwa już mniej więcej tydzień, ale na początku tygodnia przewiduje się przejście nad krajem gwałtownych burz, po których termometry pokażą wartości zbliżone do tych, jakie powinny panować tam na początku lipca.

Źródło: accuweather.com


ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

poniedziałek, 8 lutego 2016

OBŁOKI PERŁOWE NAD WIELKĄ BRYTANIĄ

Nad Wielką Brytanią przez dwa dni z rzędu widziano niezwykłe obłoki srebrzyste, które świecą przed wschodem i po zachodzie Słońca. Kiedyś obłoki te nie były zbyt częstym zjawiskiem. Jednak od kilku sezonów może je zaobserwować znacznie więcej osób.
Naukowcy nazywają te obłoki skrótowo - NLC (od ang. Noctilucent Clouds). Powstają one zwykle po zachodzie Słońca lub na krótko przed jego wschodem. Niekiedy można je oglądać przez kilkadziesiąt minut, do czasu gdy Słońce znajduje się kilka stopni poniżej horyzontu.
Istnieje wiele teorii odnośnie tego, dlaczego w czasach nowożytnych mamy do czynienia z tak dużą intensyfikacją obserwacji tych obłoków srebrzystych. Niektórzy uważają, że to efekt zmian klimatu i skutek radykalnej zmiany składu atmosfery, na przykład poprzez zwiększenie stężenia metanu.
Powstawanie chmur w stratosferze jest bardzo rzadkim zjawiskiem. Ale w zeszłym tygodniu w Wielkiej Brytanii stało się to niemal codziennością. Tej zimy obserwatorzy nieba w Arktyce byli już w stanie zobaczyć bardzo wiele chmur stratosferycznych. Gdy jednak ozdabiają one niebo daleko na południu, należy to uznać przynajmniej za coś wartego odnotowania.
Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 29 grudnia 2015

OGROMNA POWÓDŹ W WIELKIEJ BRYTANII


Z Wysp Brytyjskich dochodzą niepokojące informacje. Doszło tam do powodzi, którą niektórzy nazywają apokaliptyczną. Rzeczywiście jej rozmiary są potężne i miejscowi twierdza, że czegoś takiego nie było od 70 lat.
Głównym powodem wystąpienia tak rozległej powodzi była niekorzystna pogoda, która spowodowała ogromne rozlewiska w niemal całej północnej Anglii. Wielkie opady wywołały też liczne podtopienia w Szkocji i w Walii. Zalane zostały miasta Lancaster, York i Keswick. Pod wodą znalazło się przynajmniej 5 tysięcy domów.
Według doniesień meteorologów sytuacja jest bardzo niebezpieczna i możliwe są kolejne intensywne opady deszczu, co nieuchronnie pogorszy stan rzeczy. Brytyjski rząd zaangażował do akcji ratowniczych wojsko. Żołnierze pracują przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych oraz budują nowe umocnienia, które przynajmniej teoretycznie mają pomóc w ograniczaniu ekspansji przybywającej wody. Na całym terenie Zjednoczonego Królestwa obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia powodziowego. 
Aktualnie, woda wdziera się już do Manchesteru i Leeds. Może zatem dojść do znacznego pogorszenia sytuacji, w jakiej znaleźli się mieszkańcy Wielkiej Brytanii, w tym setki tysięcy Polaków.
Źródło: zmianynaziemi.pl

środa, 9 grudnia 2015

WIELKIE POWODZIE W WIELKIEJ BRYTANII


W północno-zachodniej Anglii doszło do wyjątkowo silnych opadów deszczu, które doprowadziły do najsilniejszych w ostatnich latach powodzi. Brytyjscy meteorolodzy są bardzo zaskoczeni wielkością opadów, które dotknęły wyspy. Wszyscy są zgodni, że można je określić jako poważną anomalię.
Eksperci podkreślają, że najgorsza sytuacja panuje w hrabstwie Cumbria, które zostało najbardziej dotknięte przez powodzie. W mniej niż dwa dni spadło tam aż 405 mm opadów, co jest rekordem wszech czasów. Dla porównania, suma ta odpowiada prawie dwukrotnej miesięcznej normie.
Obecnie w Wielkiej Brytanii wydano prawie 100 ostrzeżeń powodziowych, a około 15 z nich określane jest jako szczególnie poważne. W ciągu ostatnich kilku dni były zalanych zostało ponad 5 tysięcy domów w całym kraju, w których mieszkało około 60 tysięcy osób.
Wiele osób nadal pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej. Atak niekorzystnej pogody doprowadził do ​​ewakuacji wielu tysięcy mieszkańców północno-zachodniej Anglii. Wiadomo też, że co najmniej dwie osoby zginęły.

Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/film: youtube.com

wtorek, 17 listopada 2015

NEWCASTLE: DROGA OSIEDLOWA ZAPADŁA SIĘ POD ZIEMIĘ

W rejonie Gosforth w angielskim Newcastle powstał nagle wielki sinkhole. Pod ziemie zapadła się droga osiedlowa i miejsca przeznaczone do parkowania. Głębokość dziury wynosi co najmniej 6 metrów.
Obyło się bez ofiar, ale pilnej pomocy potrzebowała kobieta, która w chwili katastrofy przebywała w garażu i nie mogła się stamtąd wydostać.
Zdaniem ekspertów, ziemia zapadła się z powodu wyrobisk górniczych.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/ zdjęcia: twitter (Newcastle News, Tyne and Wear FRS)

poniedziałek, 5 października 2015

KOLEJNE ZAPADLISKO - TYM RAZEM W ANGLII

Ogromne zapadlisko przestraszyło mieszkańców St. Albans w Wielkiej Brytanii, kiedy ci obudzili się w czwartek rano. Szacuje się, że głębokość otworu wynosi około dziesięciu metrów (szerokość dwadzieścia metrów - red.), podaje Euronews.

Z pobliskich domów ewakuowano kilkudziesięciu mieszkańców. Ulica jest zamknięta, co ma wpływ na utrudnienia komunikacyjne w okolicy. Ponad pięćdziesiąt domów zostało pozbawionych prądu, gazu i wody.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/ film: youtube.com

czwartek, 30 lipca 2015

TEGOROCZNE EL NINO MOŻE BYĆ NAJSILNIEJSZE W HISTORII

Źródło: flipboard.com
Najsilniejszy w historii El Niño wytworzył się na Oceanie Spokojnym. Eksperci ostrzegają, że oznacza to nie tylko problemy dla krajów w basenie Pacyfiku, ale też dla całego świata. Synoptycy już teraz zauważają, że jeśli El Nino będzie zyskiwać na sile do poziomu tego z 1997 roku to w ciągu następnych kilku miesięcy może dojść do całej serii potężnych burz na Atlantyku, które mogą regularnie pustoszyć Wielką Brytanię.
Klimatolodzy ostrzegają, że w ciągu ostatnich tygodni, kiedy wiatry morskie są słabe, temperatura na Pacyfiku wzrosła o trzy stopnie Celsjusza. Efekt zwany El Nino ma ogromny wpływ na pogodę na świecie. Wcześniej zarejestrowano tylko dwa bardziej silne zjawiska tego typu. Ostatni raz w 1997 roku, kiedy seria destrukcyjnych burz z huraganowym wiatrem wiejącym ponad 150 km/h uderzała raz za razem w Wielką Brytanię, która jest najbardziej narażona na taką pogodę.
Eksperci twierdzą, że tegoroczny El Nino nadal się wzmacnia i wkrótce może dojść do okresu ekstremalnych warunków pogodowych, który potrwa aż do następnej wiosny. Oznacza to, że Wielką Brytanię może spotkać jeden z najgorszych sezonów burzowych w historii.Meteorolog Leon Brown, z The Weather Channel UK, stwierdził, że supersilny El Niño może nawet wpłynąć na prądy strumieniowe w atmosferze( ang. Jetstream). Co w istotny sposób zaburzy przepływ powietrza wysoko nad Ziemią. To z kolei doprowadzi do bardziej niestabilnej pogody w Europie, a szczególnie w Wielkiej Brytanii i to już jesienią tego roku.
Im więcej będzie podobieństw między El Nino z 1997 a tym z 2015 tym większe będzie prawdopodobieństwo, że Europejczyków, a przynajmniej Brytyjczyków, czeka długotrwały sezon burzowy. Tradycyjnie już największy wpływ El Niño będzie wywierało w regionach tropikalnych, gdzie i teraz nie brakuje burz tropikalnych.
Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 3 lipca 2015

TSUNAMI WYWOŁANE PRZEZ UDERZENIE ASTEROIDY MOŻE ZNISZCZYĆ WYBRZEŻE WIELKIEJ BRYTANII

Źródło: www.geekweek.pl
Zdaniem brytyjskich ekspertów aż 500 ze znanych ludzkości 13 tysięcy obiektów kosmicznych przelatujących w pobliżu orbity Ziem, które są znane ludzkości, może się kiedyś zderzyć z naszą planetą wywołując potworny kataklizm. Brytyjscy eksperci przygotowali nawet specjalny program komputerowy do oceny skutków takiej kolizji. Wygląda na to, że wybrzeża Wielkiej Brytanii są szczególnie zagrożone ewentualnym wielkim tsunami, które musiałoby powstać jako skutek zderzenia.
Naukowcy uważają, że gdyby asteroida średniej wielkości wpadła do, któregoś z oceanów, co jest najbardziej prawdopodobne, to może to wywołać tsunami zdolne do uśmiercenia setek tysięcy osób. Uczeni sugerują, że szczególnie narażona na destrukcyjne tsunami jest Wielka Brytania. Zagrożeni są przede wszystkim ludzie mieszający w obszarach przybrzeżnych.
Eksperci z Uniwersytetu Southampton opracowali specjalne oprogramowanie, które prognozuje orbity znanych nam potencjalnie niebezpiecznych ciał niebieskich i oblicza ryzyko dla społeczności mieszających w obszarach, które mogą zostać dotknięte takim kataklizmem. Niebezpieczeństwo istnieje obecne głównie z powodu możliwych upadków kosmicznych skał na Oceanie Atlantyckim i na Morzu Północnym, które mogą spowodować katastrofalne tsunami.
Według specjalistów szansa na to, że ​​asteroida może spaść u wybrzeży Wielkiej Brytanii w najbliższych 85 latach wynosi 1:10000. Twórcy oprogramowania do predykcji kosmicznych kolizji mają nadzieję, że pomoże ono organizacjom, takim jak ONZ, aby zdecydować o prewencyjnej ewakuacji ludzi z niebezpiecznych miejsc lub wysłać odpowiednio wcześniej misję kosmiczną zdolną przechwycić śmiercionośny obiekt.
 Źródło: zmianynaziemi.pl

środa, 29 października 2014

NOWY SUPERKOMPUTER UŁATWI PROGNOZOWANIE POGODY W WIELKIEJ BRYTANII

Źródło: NASA
Brytyjski serwis meteorologiczny Met Office powiadomił, że w kraju trwają prace nad superkomputerem, dzięki któremu badacze będą mogli otrzymywać jeszcze bardziej szczegółowe dane pogodowe. Przewiduje się iż meteorolodzy otrzymają nową maszynę do swojej dyspozycji w 2017 roku.
Superkomputer Cray XC40 powstanie w mieście Exeter i będzie pracować 13 razy szybciej od stosowanego obecnie systemu. Maszyna, ważąca ponad 140 ton i wyposażona w 480 tysięcy procesorów, będzie mogła wykonywać aż 16 trylionów operacji na sekundę. Koszt budowy tego superkomputera będzie wynosił 97 mln funtów, czyli około pół miliona złotych.
Dzięki tej superszybkiej maszynie, meteorolodzy będą mogli tworzyć bardzo dokładne mapy pogodowe w Wielkiej Brytanii i przewidywać pogodę w różnych miejscach, np. na lotniskach. Przewiduje się, że Cray XC40 przyda się również naukowcom, którzy badają zachodzące zmiany klimatyczne.


Źródło:tylkonauka.pl

sobota, 4 października 2014

DO SYSTEMU OSTRZEGANIA PRZED BURZAMI SŁONECZNYMI DOŁĄCZYŁA WIELKA BRYTANIA

Źródło: Internet
Mimo, że media głównego nurtu zwykle nie postrzegają Słońca jako zagrożenia dla istnienia naszej cywilizacji, to światowe rządy adresują ten problem właściwie nakazując opracowanie metod wczesnego ostrzegania. Do krajów posiadających system przewidywania burz słonecznych dołącza właśnie Wielka Brytania.

System wczesnego ostrzegania uruchomiono 1 października 2014. Projekt monitorowania burz słonecznych kosztował 3,2 mln euro. Projekt ma na celu znaczną poprawę prognozowania pogody kosmicznej, w tym dokładnego przewidywania czasu dotarcia do Ziemi skutków najsilniejszych sztormów.
Nowa misja planowana jest na trzy lata. Organizatorzy spodziewają się, że będą w stanie odwzorować mechanizmy rozbłysków i burz magnetycznych, a także ich wpływu na przestrzeń międzyplanetarną, a w szczególności na Ziemię.
File 38438
Rząd ma nadzieję, że wczesne i dokładne przewidywanie burz słonecznych pozwoli im podjąć na czas działania w celu ograniczenia szkodliwych skutków tych zdarzeń na naszą cywilizację.
Może to wydatnie zmniejszyć ryzyko awarii sprzętu elektronicznego. Nowa misja będzie się nazywać HELCATS (Heliospheric Cataloguing, Analysis and Techniques Service). W ramach danych będą wykorzystywane satelity NASA, w szczególności para sond STEREO. 

Komentarze