Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogodnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lutego 2020

NOC Z PIĄTKU NA SOBOTĘ BĘDZIE DOŚĆ MROŹNA

Przed nami jedna z najzimniejszych nocy w tym roku. Jeśli można to tak nazwać, kiedy to temperatura spada do około -15/-13°C. Tak będzie wysoko w górach oraz częściowo na Pogórzu Karpackim. Prawie -10°C wskażą termometry na południowym-wschodzie i lokalnie na wschodzie kraju. W centrum odnotujemy od -6 do -3°C, natomiast na krańcach zachodnich i północno-zachodnich będzie około 0°C lub lekko na plusie. Warto dodać że około godz. 18:00 w dużej części kraju panował już dwu/trzystopniowy mróz.
Już poprzedniej nocy temperatura w Zakopanem spadła do prawie -8°C, a na północnym-wschodzie przeważnie słupki rtęci wskazywały -6/-5°C. Przy gruncie w Mikołajkach odnotowaliśmy nawet -9°C. Ale spadki poniżej 0°C ograniczyły się do połowy kraju, teraz będzie inaczej.
W nocy z soboty na niedzielę temperatura także spadnie poniżej 0°C, oprócz zachodnich, północno-zachodnich krańców Polski i wybrzeża. Na południowym-wschodzie możliwe są spadki do -7/-5°C, wysoko w górach do około -10°C.

wtorek, 8 października 2019

KOLEJNY PORANEK PRZYNIÓSŁ UJEMNE TEMPERATURY ❄️, ALE W DRUGIEJ CZĘŚCI TYGODNIA BĘDZIE JUŻ CIEPLEJ O WSCHODZIE SŁOŃCA.

Dzisiaj tj. 08.10.2019r. ujemne temperatury w nocy, a zwłaszcza o wschodzie słońca pojawiły się przede wszystkim na południu kraju, ale także miejscami w centrum, na wschodzie i zachodzie Polski. Wysoko w górach temperatura potrafiła spaść poniżej -7/-8°C, natomiast na nizinach najniższą wartość na termometrach odnotowaliśmy w Dęblinie (woj. Lubelskie) oraz w Jeleniej Górze: -3,7°C. Dość zimno było także w Katowicach: -3,3°C. Przy gruncie, (jeśli pomiar jest prawidłowy) w Rzeszowie słupki rtęci wskazały -8°C, w Krakowie -6°C, a -5°C w Kłodzku, Jeleniej Górze i Terespolu. Najwyższe wartości na termometrach odnotowaliśmy oczywiście na wybrzeżu.
Warto zaznaczyć, że poniedziałkowy poranek przyniósł jeszcze niższe temperatury. Na wys. 2 m nad poz. gruntu, w Katowicach było -4,8°C, w Jeleniej Górze -4,7°C, a w Kielcach -3,9°C. Przy gruncie aż -11°C na termometrach było w Rzeszowie, a w Legnicy i Jeleniej Górze -7°C, na pozostałym większym obszarze kraju przy gruncie temperatury wahały się przeważnie od około 0°C do -4/-5°C.
Następne 3 noce i poranki będą znacznie cieplejsze. Przymrozków raczej nie prognozujemy, jedynie w górach może być około 0°C, lub poniżej tej wartości. Na pozostałym obszarze będziemy notować lokalnie od 4/5°C do około 10°C.

sobota, 1 czerwca 2019

Z DNIA NA DZIEŃ CORAZ BARDZIEJ GORĄCO, POJAWI SIĘ TAKŻE WIĘCEJ BURZ. PROGNOZA POGODY NA 3 KOLEJNE DNI.

Jutro jak co tydzień, ukaże się prognoza na kolejne 7 dni, ale my już dzisiaj przedstawimy Wam w skrócie krótką prognozę na niedzielę, poniedziałek oraz wtorek. W tych następnych dniach będzie się działo, nie dosyć że temperatura może przekroczyć 30°C, to zaczną pojawiać się coraz częstsze i coraz bardziej gwałtowne burze. Zapraszamy na szczegóły:

wtorek, 7 maja 2019

W ŚRODĘ O PORANKU NA WIĘKSZYM OBSZARZE KRAJU PRZY GRUNCIE POJAWI SIĘ PRZYMROZEK. MIEJSCAMI BĘDZIE OKOŁO -5°C.

Dzisiaj o wschodzie słońca na obszarze 10-20% Polski odnotowaliśmy temperatury ujemne. Najzimniej było w Szczecinku: -2,4°C, Jeleniej Górze: -1,9°C, Kłodzku: -1,7°C, Łodzi: -1,0°C oraz w Pile: -0,6°C.
Natomiast przy gruncie temperatura spadła poniżej 0°C, już na ponad obszarze 50% kraju. W Pile tym razem było -5°C, w Jeleniej Górze, Kłodzku i Łodzi -4°C. Wczoraj i przedwczoraj natomiast w największym mieście północnej Wielkopolski odnotowaliśmy przy gruncie aż -7°C!
To nie koniec przymrozków. Czeka nas jeszcze jeden poranek, kiedy to na obszarze już prawie całego kraju, temperatura obniży się w okolice 0/3°C, z tym że lokalnie będzie -2/-1°C zwłaszcza na północnym-wschodzie kraju. Mówimy o temperaturze na wysokości 2 m nad poziomem gruntu, ale na termometrach znajdujących się tylko kilkadziesiąt centymetrów nad poziomem gruntu może być do -3/-1°C, a na północnym-wschodzie nawet do -5/-2°C.
Czwartkowy poranek będzie prawdopodobnie ostatnim dniem z przymrozkami, ale tylko na krańcach wschodnich kraju. Niestety w przyszłym tygodniu 13-19.05 (na początku tygodnia) wrócą lokalne spadki temperatury przy gruncie poniżej 0°C.
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

wtorek, 2 października 2018

DO POLSKI OD PIĄTKU (05.10) ZAWITA BABIE LATO. NIE DOSYĆ, ŻE BĘDZIE SŁONECZNIE, TO TEMPERATURA PRZEKROCZY 20°C

Wszystko wskazuje na to, że po nagłym załamaniu pogody, które czeka nas przede wszystkim dzisiejszej nocy i w środę, pogoda wynagrodzi nas bardzo ciepłym i słonecznym weekendem. Będzie można wykorzystać ten czas między innymi spacerując na świeżym powietrzu.
 

W czwartek i piątek (04 i 05 października) ośrodek niskiego ciśnienia, który będzie winowajcą fatalnej pogody w połowie tego tygodnia, zostanie wypchnięty poza granice wschodniej Europy. W tym czasie stery nad pogodą w centralnej, zachodniej i częściowo południowej Europie zacznie przejmować potężny ośrodek  wysokiego ciśnienia. Ciśnienie w jego centrum będzie utrzymywało się na dość wysokim poziomie około 1030 hPa. Natomiast potężne niże będą dominowały nad Wielką Brytanią, Skandynawią, częściowo Rosją a także nad południowymi Włochami, Adriatykiem i na południowo-zachodnich krańcach Bałkanów.

środa, 27 maja 2015

CZWARTEK Z POPRAWĄ POGODY

Tak jak zapowiadaliśmy już w piątek jako jedni z pierwszych, poprzednia noc i środa przyniosły intensywne opady deszczu na południowym-wschodzie. Na wielu rzekach zostały przekroczone stany ostrzegawcze, a na niektórych nawet alarmowe. Doszło do wielu zalań i podtopień. Wielokrotnie strażacy musieli wypompowywać wodę z zalanych budynków. Na szczęście z godziny na godzinę sytuacja uspokaja się, deszcz pada już tylko przelotnie, a poziom wód systematycznie opada.
Zupełnie inna pogoda panowała na zachodzie. Co prawda od czasu do czasu pojawiał się niewielki deszcz, lecz nie brakowało przejaśnień. Sprawdźmy, czy czwartek przyniesie nam oczekiwaną poprawę pogody.

SYTUACJA BARYCZNA W POŁUDNIE (źródło: http://www.knmi.nl/)

POCHMURNO Z SZANSĄ NA PRZEJAŚNIENIA
Rano w całej Polsce czeka nas sporo Słońca. Niewielkie chmury możliwe są jedynie na zachodzie, południu i w krańcach wschodnich. W Bieszczadach jeszcze przed wschodem może słabo pokropić. Z biegiem dnia będzie przybywać chmur, ale pojawią się też przejaśnienia, których najwięcej będzie na południowym-zachodzie i na Mazurach. Im bliżej wieczora, tym zachmurzenie będzie zmniejszać się nad całym krajem z wyjątkiem okolic Szczecina, gdzie pod koniec dnia swoją obecność zaznaczy front atmosferyczny, z którego popada deszcz.
W południe ciśnienie w Warszawie wyniesie 1015 hPa i będzie nieznacznie spadać.

NIECO CIEPLEJ
Pomimo że będzie cieplej niż w środę, to temperatura nadal będzie pozostawiała wiele do życzenia. W najcieplejszym momencie dnia prognozujemy od 14-15 stopni na wschód od Wisły, 17 stopni w pasie od Pomorza po Dolny Śląsk i na Mazurach do 20-21 stopni na zachodzie.
Wiatr słaby i umiarkowany, północny, skręcający na zachodni i południowo-zachodni.

NOC MIEJSCAMI DESZCZOWA
Noc zapowiada się deszczowo na północnym-zachodzie Polski. Jednak front wędrując wgłąb kraju będzie tracić na sile i nad ranem słabe opady możliwe są jeszcze w okolicach Gdańska i Elbląga. Na pozostałym obszarze kraju spokojniej i pogodnie. Nieco więcej chmur zbierze się na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, ale na pewno nie będzie z nich padać.

JAKA POGODA W KOLEJNYCH DNIACH?
Piątkowy poranek najlepiej zapowiada się w województwach wschodnich, gdzie możemy liczyć na sporą ilość Słońca. Poza tym nieco więcej chmur, ale z pewnością pojawią się przejaśnienia. Zanikający deszcz możliwy jeszcze na Pomorzu. W ciągu dnia wzrośnie zachmurzenie i w całym kraju możliwe są słabe i przelotne opady deszczu. Wieczorem rozpogodzi się na południowym-wschodzie.
Temperatura w całym kraju w miarę wyrównana. Prognozujemy od 14 stopni na krańcach północnych do 20-21 na Dolnym Śląsku. Poza tym 16-18 stopni.

W sobotę będziemy mogli liczyć na Słońce, ale niestety ponownie pojawi się przelotny deszcz, a miejscami słabe burze. Temperatura w pierwszym dniu weekendu wyniesie od 15 stopni na Wybrzeżu, 17-18 od Ziemi Lubuskiej po Mazury do 20-23 st. C na południu, wschodzie oraz w centrum.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

piątek, 22 maja 2015

ZRÓŻNICOWANA POGODA

Piątek był zarówno pogodnym i ciepłym dniem w większości kraju, jak i pochmurnym i deszczowym na południowym-wschodzie, gdzie przez cały dzień nie można było dostrzec najmniejszego przebłysku promieni słonecznych, ale za to mżawek i przelotnych opadów było z pewnością pod dostatkiem. Jak już wspomniałem bardzo dobra pogoda panowała w pozostałej części kraju, gdzie można było liczyć na dużą ilość przejaśnień i temperaturę w okolicach 20 stopni. Sprawdźmy, czy w sobotę również będziemy mogli dostrzec podobny podział. Szczegóły poniżej.

SYTUACJA BARYCZNA W SOBOTNIE POŁUDNIE (źródło: http://www.knmi.nl/)

POGODOWA PRZEPLATANKA
Sobotni poranek na obszarze całego kraju zapowiada się z dużą ilością chmur i opadami deszczu, które wystąpią na Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Mazowszu i Podkarpaciu. Przejaśnienia możliwe są głównie na krańcach zachodnich, nad morzem oraz miejscami przy granicy z Rosją.
Z biegiem dnia opady znad południowego wschodu będą słabnąć, ale niestety nie znikną całkiem znad naszego kraju. Około południa zaczną tworzyć się burze. W tym samym czasie nad Pomorze Zachodnie wkroczy strefa opadów, które powinny słabnąć i zanikać, lecz niewielki kawałek ów strefy będzie nadal przynosił deszcz na krańcach północnych. Na pozostałym obszarze pochmurno z szansą na przejaśnienia.
Pod wieczór znad Słowacji wkroczy kolejna strefa umiarkowanych opadów. Niewykluczone są również burze. Opady będą rozciągać się od Górnego Śląska po Podkarpacie i będą przesuwać się na północ. W pozostałej części kraju coraz więcej rozpogodzeń.

UMIARKOWANA TEMPERATURA

Pod względem temperatury sobota bardziej będzie przypominała III dekadę kwietnia niż maja. W najcieplejszym momencie dnia prognozujemy maksymalnie 20-21 stopni na Ziemi Lubuskiej, 19 w Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu, 15-17 stopni na pozostałym obszarze. Jedynie na południu Małopolski i Górnego Śląska jedynie 12-13 stopni. Niewykluczone, że nad krańce południowo-wschodnie również dotrze cieplejsze powietrze i tam temperatura może przekroczyć 20 stopni.

DESZCZOWA NOC NA POŁUDNIOWYM-WSCHODZIE

Jak już wcześniej wspomniałem, wieczorem województwa południowe ponownie muszą szykować się na opady deszczu, które miejscami będą intensywne. Do północy w strugach deszczu znajdzie się całe podkarpackie, małopolskie, śląskie, świętokrzyskie i częściowo lubelskie. Niewielkie opady mogą pojawić się na wschód od Warszawy oraz na południu Podlasia.
Im bliżej poranka, tym opady będą słabnąć i powoli zanikać, jednak nadal powinny utrzymywać się na południe od linii Warszawa-Wrocław.
Na pozostałym obszarze Polski noc pochmurna, choć od północnego-zachodu wgłąb kraju będzie wędrować strefa pogodnego nieba i do rana powinna dotrzeć do linii Zgorzelec-Białystok
Temperatura nijak nie będzie przypominać majowej nocy. Prognozujemy od zaledwie 3-5 stopni tam gdzie najpogodniej, czyli na północnym- zachodzie do 10-11 st.C w strefie opadowej. Poza tym 7-8 kresek powyżej zera. Czy to na pewno maj?

JAKA POGODA W KOLEJNYCH DNIACH?

Do niedzielnego południa opady powinny zaniknąć na południowym-wschodzie, a niewielki deszcz jest możliwy od Siedlec po Wałbrzych i Jelenią Górę. Jednak z biegiem dnia opady będą zanikać i do wieczora nie powinno pozostać po nich śladu. Na pogodne niebo mogą liczyć mieszkańcy regionów północnych i częściowo zachodnich. Sporo rozpogodzeń również w centrum i na Lubelszczyźnie. W dalszym ciągu sporo chmur na południu, ale na szczęście z biegiem dnia i tu zacznie się rozpogadzać,choć na Pogórzu nadal możliwe jest spore zachmurzenie.
Jak donosi nasz niezawodny model pogodowy w niedzielę najchłodniej będzie na Podhalu, bo tam jedynie ok.12 stopni. 15-16 st.C odczujemy na południu oraz północy, 17-18 w centrum i na Lubelszczyźnie do powyżej 20 kresek na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce.
Niedziela jest również dniem wyborów prezydenckich, dlatego zachęcamy do udania się do lokali wyborczych podczas spaceru, by móc skorzystać z naszego obywatelskiego przywileju, jakim jest prawo do głosowania.

Poniedziałek zapowiada się deszczowo ponownie na południowym-wschodzie. Od rana należy spodziewać się umiarkowanych i intensywnych opadów, które będą wędrować na północny-zachód. Popołudniem strefa opadów rozbuduje się i obejmie tereny na wschód od linii Gdańsk-Opole. Pojawią się burze, z których miejscami może padać bardzo obficie. Na pozostałym obszarze nie powinno padać i możliwe są przejaśnienia.

W poniedziałek temperatura wyższa niż w poprzednich dniach. Co prawda na Podhalu nadal 12-13 stopni oraz w pasie od Małopolski po Mazury 15-16 kresek, to już na zachodzie odnotujemy 20 stopni, a na ścianie wschodniej nawet ok. 25 stopni, co będzie przysłowiową ciszą przed burzą.
Wtorek zapowiada się równie nieciekawie, czyli czeka nas kontynuacja ulew we wschodniej połowie kraju.
Jak na razie sytuacja jest bardzo dynamiczna i nie należy traktować prognozy na kolejne dni bardzo poważnie. Pewne jest jedynie to, że deszcz na pewno się pojawi, ale gdzie i z jaką intensywnością będzie występował nie do końca. Dlatego zachęcamy Państwa do częstego zaglądania na naszego bloga i śledzenia prognoz, w których na pewno poinformujemy o zagrożeniach w nadchodzącym tygodniu. Należy ostrzegać jak najwcześniej, by nie ulec podobnym sytuacjom jakie mają miejsce przy każdej powodzi w naszym kraju, gdyż ospałe IMGW nie raczy poinformować obywateli o bieżącej sytuacji i nadchodzących zagrożeniach.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

czwartek, 27 marca 2014

PIĘKNA WIOSNA NA PÓŁNOCY, NA POŁUDNIU TROCHĘ POPADA



Czwartek minął nam całkiem przyjemnie. Przeważała sucha pogoda, ale z dużym zachmurzeniem wysokim, które jednak tylko częściowo przysłaniało Słońce. Wyjątek stanowiły regiony wschodnie, a teraz też północna Małopolska, gdzie napłynęły frontowe chmury i lokalnie pada słaby bądź umiarkowany deszcz. Zobaczmy, jak zakończymy pod względem aury ten tydzień. 

Jutro w pierwszej części dnia nasz kraj podzieli się na dwie połowy: brzydką i ładną. Ta gorsza rozciągać ma się nad krańcami południowymi i południowo-zachodnimi, gdzie na niebie dominować mają chmury, na Śląsku niosące deszcz. Druga, lepsza obejmie pozostałą część Polski. Spodziewamy się tam Słońca i braku opadów. Po południu pięknie zrobi się na Mazurach i Pomorzu, gdzie zobaczymy bezchmurne niebo. W centrum i na południu tu i ówdzie ma się jeszcze chmurzyć, punktowo nawet popada słaby deszcz, ale im bliżej wieczora, tym pogoda coraz bardziej przypominać będzie tą z północy. Ciepło. Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 8-12 stopni na krańcach południowych i nad morzem, 13-14 st. C. na południowym-wschodzie i Pojezierzu Pomorskim, 15-16 w głębi kraju do 17 kresek w rejonie Warszawy. Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

W nocy czeka nas ciąg dalszy poprawy pogody. Na północy i wschodzie od wieczora do rana będzie bezchmurnie. Mieszańcy dzielnic centralnych i południowych początkowo są skazani na troche niegroźnych chmur na  niebie, ale po północy i tak podzielą los Lubelszczyzny, Mazur czy Pomorza. Stosunkowo najgorzej sytuacja wygląda dla województw zachodnich, gdzie przez całą noc utrzyma się umiarkowane zachmurznenie, ale na szczęście i tam nie musimy obawiać się deszczu. Chłodno. Najzimniej nad Wielkimi Jeziorami Mazurskimi. Przewidujemy tam o poranku lekki przymrozek do -1 stopnia. Na wschodzie i Pomorzu Gdańskim widzimy 0-2 stopnie, 3-5 w centrum i w Małopolsce do 6-8 st. C. na zachodzie i Śląsku. Wiatr słaby i umiarkowany. 

Już w niedzielę w prognozie 16-dniowej zapewnialiśmy Państwa, że weekend przyniesie Słońce i umiarkowanie wysoką temperaturę. Wszystko się sprawdzi. 

W sobotę wszędzie, z wyjątkiem regionów zachodnich i północno-wschodnich, gdzie pojawi się trochę niewielkich chmurek, zapowiadamy piękną pogodę, z czystym niebem i oczywiście bez opadów.  Będzie w  miarę ciepło. Od 6-7 stopni na Helu i 9-10 na skrawkach wschodnich, 11-12 st. C. w pasie od Wybrzeża Gdańskiego po Małopolskę i Podkarpacie do 15-17 st. C. na zachodzie i południowym-zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany. 

Niedziela bardzo podobna. Słoneczna, sucha, z ozdobnymi chmurami na niebie dla odmiany na południowym-wschodzie, zachodzie i północy. Cały czas znajdować się mamy po wschodniej stronie wyżu, w związku z czym nie możemy liczyć na spływ wielkiego ciepła, ale myślę, że i tak nie będzie na co narzekać.  Prognozujemy bowiem w najcieplejszej chwili dnia od 6-7 stopni na Mierzei Helskiej, 11-12 na wschodzie, Mazurach i Pojezierzu Pomorskim, 13-14 w centrum do 15-16 st. C. na Śląsku i krańcach zachodnich. Powieje słabo.

Od poniedziałku czekają nas zmiany w pogodzie. Przede wszystkim z północy nad Polskę spłynie zimne powietrze.  Pierwszego dnia tygodnia od Gdańska po Suwałki zapowiadamy marne 4-8 stopni. Resztki ciepła zostaną jeszcze na południu, gdzie odnotujemy 13-15 st. C. 
We wtorek cały nasz kraj otulony zostanie już zimnem. Na Podlasiu przewidujemy góra 3-4 stopnie. W centrum 5-8 kresek do 10 na Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Na szczęście padać ma stosunkowo niewiele, a to oznacza liczne przymrozki do -1/-4 stopni na standardowej wysokości dwóch metrów i nawet -3/-6 przy gruncie. 

Żeby Państwa całkiem nie załamać powiemy od razu, że od 3. kwietnia, zgodnie z wcześniejszymi prognozami długoterminowymi ponownie rozpocznie się adwekcja ciepłych mas z południa :). 






środa, 12 marca 2014

POGODNIE I CIEPLEJ



Dzisiaj nie mieliśmy już takiego ciepła, jak ostatnio. Nad morzem przez chłodny wiatr notowaliśmy tylko 7 stopni. W głębi kraju było około 10-12 stopni ciepła. Na szczęście wszędzie niezmiennie towarzyszyła nam słoneczna pogoda, z bezchmurnym niebem, ale to już i tak staje się powoli trochę nudne.  Sprawdźmy teraz, jak zapowiadają się za naszymi oknami najbliższe godziny. 

Jutro wyż z zachodu przesunie się prosto nad Polskę, w związku z czym nie opuści nas cudowna pogoda. Przez większą część dnia w całym kraju spodziewamy się braku opadów, słabego wiatru i czystego nieba. Dopiero wieczorem na północy pojawią się  cirrusy, a jak wiemy, ten gatunek chmur nie niesie żadnych opadów, ale zapowiada rychłą zmianę pogody. Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 7-10 stopni lokalnie nad morzem i 11-12 st. C. na wschodzie i północy, 13-14 w centrum do 15-16 kresek na południowym-zachodzie. 

W nocy podobnie. Spora część Polski będzie pozbawiona chmur. Te okresami pojawiać mogą się jedynie na zachodzie, północy i w centrum, ale w żadnym wypadku nie przyniosą jeszcze opadów. Co ciekawe, rano nie spodziewamy się mrozu. Przeważnie słupki rtęci wskażą około 0-3 stopni Celsjusza. Wiatr wiać ma cały czas słabo i umiarkowanie. 

Piątek zapisze się jako ostatni dzień ładnej pogody. Zostaniemy jeszcze w zasięgu wyżu, w związku z czym przynajmniej na południu, wschodzie i w centrum czeka nas ładna pogoda, bez opadów, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem. Trochę gorzej może być w pasie od Ziemi Lubuskiej po Pomorze i Warmię. Tam po południu napłynie już frontowa ławica chmur. Deszczu jednak do północy nie obawiajmy się. Bardzo ciepło. Termometry wskażą od 5-8 stopni na Wybrzeżu, 9-10 na północy, 11-12 na Podlasiu i Kujawach, 13-14 w centrum do 15-16 st. C, a lokalnie może nawet więcej na południu. Wiatr słaby i umiarkowany. Nasili się dopiero wieczorem na Pomorzu. 

W weekend nadejdzie potężne załamanie pogody. Z północnego-zachodu nasunie się nad Polskę front atmosferyczny związany z głębokim układem  niżowym. Przeważać ma więc pochmurna pogoda, choć przejaśnienia również wystąpią. W całym kraju oczekujmy silnych podmuchów wiatru do 60-70 km/h i licznych opadów deszczu. Najpóźniej, bo po południu rozpada się na południowym-wschodzie. Jak dotąd, scenariusz typowo jesienny, ale dołożymy teraz kolejne atrakcje pogodowe. Na dodatek mogą przechodzić punktowo burze, z wiatrem do 100 km/h, gradem i krupą śnieżną, a w  drugiej części dnia deszcz od północy coraz częściej zacznie przybierać postać deszczu ze śniegiem i śniegu, a w nocy już tylko śniegu. Gdzieniegdzie krajobrazy nieco się zabielą. O 13 w sobotę słupki rtęci wskażą od 9-14 stopni na południowym-wschodzie do 4-8 st. C. na pozostałym obszarze Polski, jednakże o północy widzimy już od -1 stopnia na Mazurach do 3-4 st. C. na Śląsku. 

W niedzielę wciąż pojawiać mają się aspekty zimowe, głównie na południu, gdzie ciepły front atmosferyczny przyniesie silne opady śniegu. 
Zima nie potrwa jednak długo. Od zachodu  wedrze się nad Polskę za frontem ciepła masa powietrza, przez co temperatura zacznie rosnąć, a śnieg przejdzie w deszcz. 
To jednak wcale nie oznacza, że zima całkiem odpuści.

poniedziałek, 10 marca 2014

PRZEPIĘKNY WTOREK



Wkroczyliśmy w okres ślicznych pięciu dni. Za nami pierwszy, słoneczny poniedziałek. Wszędzie cieszyliśmy się Słońcem. Po poranku z mrozem,  w dzień wszędzie się mocno ociepliło. Najbardziej w Lęborku, gdzie słupki rtęci wzrosły w cieniu uwaga do 19 stopni Celsjusza! Wszystko to dzięki ciepłym podmuchom wiatru z południa. 

Jutro nasz kraj niezmiennie pozostanie pod wpływem układu wyżowego, który zapewni w całej Polsce piękną i słoneczną pogodę, z bezchmurnym niebem. Trochę chmur co jakiś czas może pojawić się tylko na Pomorzu, Kujawach i Ziemi Lubuskiej, ale oczywiście nie przyniosą one ani kropli deszczu. Ciepło. Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 10 stopni na Suwalszczyźnie i Podhalu (na Wybrzeżu, zwłaszcza Wschodnim na skutek północnego wiatru prawdopodobnie będzie jeszcze o kilka stopni chłodniej), 11-12 w głębi kraju do 13-14 st. C. na południowym-zachodzie. Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

W nocy bez większych modyfikacji w aurze. Przeważać ma czyste niebo, aczkolwiek w drugiej części nocy na północy trochę się zachmurzy.  Gdzieniegdzie również w innych województwach  mogą utworzyć się na chwilę stratusy, a to za sprawą powstających gęstych mgieł i zamgleń. Nie spodziewamy się opadów. Słupki rtęci o wschodzie Słońca pokażą od 0-1 stopnia nad morzem i na wschodzie do -1/-3 na pozostałym obszarze Polski. Wiatr ma wiać słabo i umiarkowanie. 

W  środę ciąg dalszy nudnej pogody. Na południu Polski prognozujemy zachmurzenie małe, a poza tym powinno być wręcz bezchmurnie. Oczywiście  dzień upłynie nam bez opadów, ale nieco chłodniej. Termometry w najcieplejszym momencie dnia wskażą od 6-8 stopni na północnym-wschodzie i na Helu, 9-10 w głębi kraju do 11 st. C. na zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany. 

W czwartek dla odmiany jakieś niegroźne obłoki na niebie pojawią się na północnym-wschodzie. Pozostałe województwa cały czas skąpane będą w Słońcu. Nie liczmy w związku z tym na jakiekolwiek opady. Wyż znajdzie się nad naszym krajem, co sprawi, że  wiatr zmieni swój kierunek na południowo-zachodni i termometry znowu zaczną piąć się w górę. Wczesnym po południem, przy słabym wietrze odnotujemy od 11-12 stopni na wschodzie (punktowo nad morzem jeszcze nieco chłodniej, około 7-10 st. C.) do 13-14 na zachodzie, południu i w centrum. 

Wygląda na to, że ostatnim ślicznym, ciepłym i słonecznym dniem w całej Polsce okaże się być piątek. Słupki rtęci wskażą według obenych wyliczeń modeli maksymalnie od 7-8 kresek na Helu, 12 na północy, 13-14 w centrum do 15-17 st. C. na południu. Wiosna w pełni!

Potężnego załamania pogody oczekujmy na weekend. Znajdzie się nad nami front z wichurami, ulewami, burzami (także śnieżnymi), gradobiciami, śnieżycami i wyraźnym ochłodzeniem. Co jeszcze w sobotę na Podkarpaciu możemy liczyć na 15 stopni, to drugi dzień weekendu przyniesie co najwyżej 5-7 stopni, a gdzieniegdzie tylko około +2 st. C. 
Pogorszenie pogody będzie zapowiedzią zimowego następnego tygodnia. Co poniedziałek i wtorek jeszcze przynosić mają okresami przeszło 5 stopni i opady mieszane, to w okolicach 20. marca już wszędzie notować mamy od 0 do 6 stopni i jeśli coś popada, to częściej śnieg. Krajobrazy miejscami się zabielą i to niekoniecznie na chwilę. 
Więc fotoreporterzy, szykujcie sprzęt ;). 

P.S. Tak się zdenerwowałem wczoraj na TVN, że chyba do nich zadzwonię w niedzielę i spytam się, gdzie jest ten ich szumnie zapowiadany piękny weekend z czystym niebem i 20 stopniami. 
Pewnie teraz się dziwią, że ich ukochany model pokazuje od soboty wieczorem w całej Polsce zimę z burzami, ale co tam...jutro powiedzą, a może w środę...

czwartek, 6 marca 2014

ZIMNY I DESZCZOWY POŁUDNIOWY-WSCHÓD, CIEPLEJSZA I POGODNIEJSZA RESZTA KRAJU



Za nami kolejny dzień, w którym mogliśmy zaobserwować wyraźny podział pogodowy. Na południowym-wschodzie w ogóle nie mieliśmy Słońca, a za to padał deszcz, śnieg (w Zakopanem zanotowano rano 3 cm białego puchu) i deszcz ze śniegiem przy temperaturze 1-4 stopni , a w tym samym czasie  na zachodzie było o niebo lepiej. Przejaśniało się, nie padało, a słupek rtęci zdołał dobić do 9 kresek. Sprawdźmy teraz przewidywania modeli na najbliższe godziny. 

Jutro przed południem na wschodzie i w Małopolsce oczywiście pochmurno, z okresowo występującymi słabymi opadami deszczu ze śniegiem i deszczu. W głębi kraju sucho, z niewielkimi przejaśnieniami, a na Pomorzu Zachodnim również rozpogodzeniami. W drugiej części dnia niewiele zmian. Od Podlasia po Podkarpacie i Małopolskę zachmurzenie całkowite ze słabymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, które mają stopniowo zanikać. Poza tym padać nie będzie. Dodatkowo, im dalej na zachód, tym więcej mamy mieć rozpogodzeń. Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 2-6 stopni na południowym-wschodzie i Suwalszczyźnie 7-8 w centrum do 9 st. C. na krańcach zachodnich. Wiatr słaby i umiarkowany. 

W nocy sporo chmur na wschodzie i w Małopolsce, ale obejdzie się już bez opadów. Na pozostałym obszarze naszego kraju zachmurzenie zmienne (będą zarówno chwile pochmurne, jak i te, kiedy niebo wyczyści się prawie do bezchmurnego). W północnych dzielnicach Polski niewykluczone są słabe opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Rano mglisto! Niektóre zjawiska ograniczą widzialność nawet do mniej, niż 200 metrów, co może spowodować kłopoty na drogach i lotniskach. O świcie słupki rtęci wskażą mniej więcej od -2/-1 stopnia w pasie od Wrocławia po Zakopane i Ustrzyki Dolne, 0-2 w centrum do 3-4 st. C. na Zamojszczyźnie i w rejonie Zielonej Góry. Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

W sobotę 60% Polski znajdzie się już w zasięgu rozległego wyżu znad Niemiec, który przyniesie ładną pogodę, z niewielkim zachmurzeniem i bez opadów. Nieco gorzej wypadną mieszkańcy południa i wschodu Polski, gdzie na niebie pojawiać mają się jeszcze chmury, a w pasie od Bielska-Białej po Rzeszów, Zamość i Lublin możliwe są ostatnie, zanikające, słabe i przelotne opady deszczu. Termometry wskażą znacznie wyższe wartości, bo od 6 stopni gdzieniegdzie na Wybrzeżu i na Podkarpaciu do 7-9, punktowo +10 st. C. na pozostałym obszarze Polski. Wiatr słaby i umiarkowany.

Niedziela już wszędzie zapowiada się przepięknie. Zachmurzenie albo będzie małe albo w ogóle go nie odnotujemy. W związku z tym nie ma mowy również o jakichkolwiek opadach. Wszystko to zawdzięczać będziemy wielkiemu wyżowi, którego centrum znajdzie się nad środkową Polską, a w którego centrum ciśnienie wzrośnie aż do 1038 hektopaskali. Pod jego wpływem znajdzie się spora część Europy, dlatego jeśli gdzieś popada na Starym Kontynencie, to tylko na Bałkanach, w Rosji, Norwegii i Irlandii. 
Kilka dni temu pisaliśmy, że jeśli chcemy mieć ciepło, antycyklon musi znaleźć się co najmniej nad nami. Tak też się stanie. Oczekujmy więc, przy lekkim wietrze wiosennych temperatur na poziomie 8-9 stopni na Suwalszczyźnie i południowym-wschodzie, 10-11 w głębi kraju i 12-14 st. C. na zachodzie. 

W poniedziałek centrum wyżu przesunie się o 100-200 kilometrów na wschód, co zaowocuje jeszcze wyższymi wartościami na termometrach. Przy bezchmurnym niebie w całej Polsce prognozujemy maksymalnie w dzień od 8 stopni w Bieszczadach, 9-10 na wschodzie i w Małopolsce, 12 w centrum do 13-16 na zachodzie i Pomorzu!

Później nasz wyż zaniknie, ale na zachodzie Europy znajdzie się kolejny. Niestety, ten ściągnie nad nasz kraj chłodniejsze powietrze i ochłodzi się, na ogół ponownie do 4-10 stopni w dzień i -5/0 nocami. 

Komentarze