Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2019

SŁABA, ALE ŚMIERCIONOŚNA BURZA W TATRACH

Wczoraj pisałem na blogu, że z powodu wyjazdu nie będzie prognozy pogody. Ten wyjazd był w Tatry. Pech chciał, że znalazłem się w centrum tej śmiercionośnej burzy. Burza, która raniła ponad 100 osób i zabiła przynajmniej 5 osób, nadeszła nagle. Zachmurzenie, jakie zalegało nad Podhalem, skutecznie przykryło formującą się chmurę burzową. Tylko obserwujący radary mogli zdać sobie sprawę z zagrożenia. Z nieba, które niezbyt zmieniało kolor i przez które jeszcze chwilę wcześniej przebijało się słońce, zaczęły padać wyładowania atmosferyczne. Sama burza była słaba - błyski i grzmoty nie były częste (choć bardzo donośne), nie padał grad, nie wiał wiatr, deszcz również nie padał strasznie mocno. Wystarczyło jednak parę wyładowań, które chyba zaskoczyły dzisiaj wszystkich, abyśmy mieli do czynienia z jedną z największych tragedii w historii Tatr.

Zaskoczenie tą burzą to jedna sprawa. Na szlaku widziałem również bagatelizowanie sprawy. Mimo lejącego deszczu, bliskich wyładowań atmosferycznych, część ludzi, w tym rodzin z dziećmi, dalej kontynuowała wędrówkę szlakiem w kierunku Giewontu albo Kuźnic i nawet nie pomyślała o schronieniu. Z jednej strony należy więc mówić o gwałtowności tej burzy i w pewnym sensie braku oznak jej zbliżania się (utworzyła się ona centralnie nad Tatrami, powyżej zalegającego zachmurzenia), a z drugiej strony, nie należy zapominać o bezmyślności ludzi, którzy nawet w czasie największej burzy, nie zdecydowali się na schronienie. Ważniejsze było dla nich zdobycie danego punktu. Kto wie - może w tej burzy ucierpiała m. in. matka z córką, które mijałem? Po wyładowaniu atmosferycznym, małe dziecko, chcące schować się pod dachem, otrzymało srogą reprymendę od matki i nakaz pójścia dalej.

Nie należy zapomnieć także o tym, że natura pokazała dzisiaj nam kolejny raz, że możemy sobie prognozować, a ona i tak finalnie zrobi swoje.

Kolejne dni to następne burze w Tatrach. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia będzie jednak wyższe.

sobota, 13 lipca 2019

PODSUMOWANIE SOBOTY: TEMPERATURA WZROSŁA DO 26°C, GRZMIAŁO I PADAŁO W DUŻEJ CZĘŚCI POLSKI.

W sobotę najwyższą maksymalną temperaturę powietrza odnotowaliśmy w Szczecinku. Słupki rtęci wskazały tam 26°C. Bardzo ciepło było także w Rzeszowie -> 25,3°C. Niespełna 25°C termometry wskazały w Słubicach, Terespolu i w Resku. Na pozostałym obszarze notowaliśmy od 19 do 24°C. Miejscami na wybrzeżu było jeszcze "ciut" chłodniej. W Zakopanem termometry wskazały tylko 17°C, a na Kasprowym Wierchu 8°C. Pojawiło się sporo przelotnych opadów i wyładowań atmosferycznych. Zagrzmiało w każdym województwie. Najwięcej wyładowań pojawiło się na Lubelszczyźnie, Mazowszu, Kujawach, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej, oraz w pasie od Dolnego Śląska po Podkarpacie. Jeśli chodzi o deszcz, to najwyższą dobowa sumę opadów (20:00 12.07. - 20:00 13.07) odnotowaliśmy we Wrocławiu. Spadło tam 33 mm, czyli 40% normy za lipiec. Sporo deszczu odnotowaliśmy także w Rzeszowie: 30 mm, w Zielonej Górze: 28 mm, we Włodawie: 24 mm, w Lesznie: 21 mm, a także w Kłodzku: 20 mm. Nie padało jedynie w wąskim pasie ciągnącym się od południowej części Ziemi Łódzkiej po południową część Mazowsza aż po zachodnie krańce Lubelszczyzny a także w dużej części woj. zachodniopomorskiego i pomorskiego, lokalnie na Warmii, Mazurach, Podlasiu i w pozostałej części Mazowsza. Najsilniejsze porywy wiatru odnotowaliśmy w Częstochowie, Kłodzku oraz w Mińsku Mazowieckim: 50 km/h. 

W niedzielę (14.07.2019 r.) słupki rtęci wskażą w najcieplejszym momencie dnia od 18 do 20°C na wybrzeżu, północnym-wschodzie, oraz na krańcach południowych (na Podhalu i w Bieszczadach może być chłodniej) do 21/23°C na przeważającym obszarze kraju. Popada i zagrzmi przede wszystkim na zachodzie, południu i wschodzie Polski, ale w centrum oraz na północy też są możliwe słabe lokalne opady i burze. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia będzie jednak znacznie mniejsze. W poniedziałek (15.07.2019 r.) termometry będą wskazywać przeważnie od 21 do 24/25°C, jedynie chłodniej będzie na wybrzeżu oraz na krańcach południowych: od 17/18 do 20°C. Słabo popada na zachodzie, tam też może zagrzmieć oraz przy granicy z Ukrainą. Dzień później nadal maksymalnie do 24/25°C, a przeważnie od 18 do 23°C. Mocniej może popadać na północy i północnym-wschodzie kraju, ale przelotny deszcz lokalnie pojawi się w całej Polsce. Znaczny wzrost temperatury nastąpi w czwartek i piątek, wtedy już na zachodzie i południowym-zachodzie będziemy notować od 25 do nawet 28°C. To będzie początek większego ocieplenia na kolejny weekend ;-) 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 30 maja 2019

PRZY GRUNCIE NAWET -3°C, KOLEJNE PORANKI JUŻ ZNACZNIE CIEPLEJSZE.

Dzisiaj o poranku (30.05.) miejscami odnotowaliśmy spadki temperatur poniżej 0°C. Były to jedne z najpóźniejszych przymrozków w ostatnich latach. Chociaż ujemne temperatury, zarówno na wysokości 2 m nad powierzchnią ziemią, jak i przy gruncie możemy notować prawie przez cały rok, nawet w czerwcu, lipcu i sierpniu, ale są to bardzo sporadyczne przypadki. Tym razem słupki rtęci nad ranem wskazały około -1°C między innymi w Szczecinku, Resku, Mirosławcu, Świdwinie (woj. Pomorskie), a około 0°C w Pile (woj. Wielkopolskie). Przy gruncie było jeszcze chłodniej. W Pile nawet -3°C, a w Szczecinku i Resku -2°C. Przygruntowe przymrozki objęły przede wszystkim Pojezierze Pomorskie, Wielkopolskie oraz Mazurskie.

Następny poranek (31.05.) będzie już znacznie cieplejszy. Powinniśmy notować przeważnie od 6°C do nawet 11/12°C. Tylko w pasie od Dolnego Śląska przez centrum aż po Warmię i Podlasie miejscami może być trochę chłodniej 3/5°C. W sobotę i w niedzielę o wschodzie słońca już temperatura nie powinna spadać poniżej 8/10°C. Będziemy notować przeważnie od 10 do nawet 15°C. A na początku tygodnia poranki przyniosą temperatury letnie, miejscami będzie powyżej 16/18°C. Nie mniej jednak lokalnie o tej porze dnia, będzie można zaobserwować burze. 


ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 25 maja 2019

SZYKUJĄ SIĘ KOLEJNE ULEWY, KTÓRE DOPROWADZĄ DO PONOWNYCH PODTOPIEŃ. DODATKOWYM ZAGROŻENIEM BĘDĄ GWAŁTOWNE BURZE.

 Bieżący tydzień przyniósł "kolosalne" sumy opadów. Miejscami na południu kraju potrafiło spaść ponad 100 mm wody. Dlatego też wiele stanów ostrzegawczych oraz alarmowych zostało przekroczonych w dorzeczu Wisły, ale także Odry, zwłaszcza w ich górnym biegu. Więcej informacji o całej sytuacji związanej z podtopieniami, znajdziecie państwo w kolejnych postach.

     Niestety już na horyzoncie widać kolejne większe opady. I będą to fronty i ośrodki niżowe związane z jedną z tras Van Bebbera. Czyli powstające nad zatoką Genueńską. Warto dodać że właśnie od wtorku, praktycznie do czwartku, opady dotarły do Polski z wcześniej wspomnianego regionu Europy. Tym razem opady przesuną się początkowo trochę bardziej na zachód.

wtorek, 30 kwietnia 2019

W PONIEDZIAŁEK ZAGRZMIAŁO NA DOŚĆ SPORYM OBSZARZE CENTRALNEJ POLSKI ⛈ TO BYŁ PIERWSZY DZIEŃ W TYM ROKU, Z TAK DUŻĄ ILOŚCIĄ WYŁADOWAŃ ATMOSFERYCZNYCH.

Wczoraj (29.04.2019r.) nad Polską centralną wykształcił się pierwszy w tym roku mezoskalowy układ burzowy/konwekcyjny (MCS). Liczba wyładowań atmosferycznych przekroczyła 37 tys. w ciągu całego dnia. Ponadto w gminie Pleszew (wschodnia Wielkopolska) przeszła trąba powietrzna, prawdopodobnie osiągając w porywach nawet do 120/150 km/h.

wtorek, 14 sierpnia 2018

WEEKEND GORĄCY I TYLKO MIEJSCAMI ZAGRZMI

Ostatni weekend (11/12 sierpień) przyniósł w Polsce znaczne ochłodzenie po największej fali upałów w tym roku. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę temperatura nigdzie już nie przekroczyła 30°C. Najwyższe wartości na termometrach dochodzące do 26-28°C odnotowali mieszkańcy południowo-zachodniej Polski, natomiast na pozostałym obszarze było chłodniej. Warto dodać że w nocy z piątku/sobotę i w sobotę rano spadło bardzo dużo deszczu na wschodnią, południowo-wschodnią i częściowo centralną Polskę. Miejscami sumy opadów przekraczały 20/30 mm. Opady spowodowały znaczny spadek zagrożenia pożarowego w lasach, który utrzymywał się na dość wysokim poziomie.

czwartek, 19 lipca 2018

OSTATNIE 2 DNI PRZYNIOSŁY NIE TYLKO SPORO OPADÓW, ALE TAKŻE DUŻĄ ILOŚĆ WYŁADOWAŃ ATMOSFERYCZNYCH. GDZIE ZAGRZMI W KOLEJNYCH DNIACH?

blitzortung.org
Ostatnie dni w Polsce przyniosły nie tylko bardzo duże sumy opadów ale także bardzo dużą liczbę burz, które miejscami miały gwałtowniejszy przebieg.

We wtorek (17.07) grzmiało przede wszystkim na zachodzie i północy Polski. Były to komórki słabo zorganizowane. Lecz około godziny 17:00/18:00 nad wschodnie Podlasie wkroczyła bardziej rozbudowana strefa burzowa przemieszczająca się w kierunku zachodnim. Do północy burze dotarły nad Pomorze Gdańskie, Kujawy i Mazowsze, a następnie zanikły. Pojedyncze komórki pojawiały się jeszcze do rana na Pomorzu Gdańskim. Większe straty spowodowały w nadleśnictwach w okolicach Ostródy i Olsztyna, gdzie zostały połamane drzewa na kilkunastu hektarach.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

TRAGICZNY BILANS OSTATNICH BURZ - DLACZEGO?

Znalezione obrazy dla zapytania CHOJNICE BURZATo, co działo się w Polsce kilka dni temu, śmiało można nazwać najpotężniejszą burzą od wielu lat, która przybrała formę bow-echo i derecho generującego głównie niezwykle silne podmuchy wiatru, ale także opady gradu i ulewy. Straty są o tyle dotkliwe, gdyż oprócz standardowo powyrywanych drzew, zerwanych dachów, podtopionych ulic i posesji i zniszczonych budynków, mamy do czynienia z pięcioma ofiarami śmiertelnymi, w tym dwoje dzieci zginęło w lesie podczas obozu harcerskiego. 

W takich momentach jak te, media do znudzenia wałkują temat ostrzeżeń przed burzami i pytaniami typu: czy dało się uniknąć tej tragedii? Zapewne zdecydowaną większość z nas to nudzi, gdy non stop to słyszymy, ale ilekroć mamy do czynienia z jakimiś gwałtowniejszymi zjawiskami atmosferycznymi, zawsze są straty w ludziach. Jest to smutne, ale prawdziwe - często zdarza się, że przyczyną jest ludzka nieodpowiedzialność albo zbagatelizowanie ostrzeżeń. Ile razy widzieliśmy człowieka chowającego się przed burzą pod drzewem albo wychodzącego w góry pomimo nadciągających ciemnych chmur? Ile razy słyszeliśmy albo czytaliśmy na różnych stronach poświęconych tematyce meteorologicznej: u mnie na pewno nic nie będzie; mnie zawsze omija; prognozy są na wyrost...? Można wymieniać takie przykłady w nieskończoność. Na chwilę mądrzy stajemy się bezpośrednio po szkodzie, kiedy nawałnica przejdzie i zniszczy wszystko dookoła - każdy z nas staje się wtedy profesorem w dziedzinie ochrony przeciw groźnymi zjawiskami meteorologicznymi. 

Powyższym akapitem bynajmniej nie dążę do jakiegoś porządnego wniosku. Chcę tylko pokazać, że Polacy powinni się interesować pogodą, śledzić codziennie różne strony internetowe poświęcone tej tematyce, radary meteorologiczne, depesze i detektory wyładowań atmosferycznych; nie powinni również bagatelizować ostrzeżeń. Podczas ostatniego ataku nawałnic mieliśmy do czynienia z bardzo jasnymi prognozami - burze będą potężne. Już same wyliczenia modeli, które ostatecznie okazały się jeszcze niedoszacowane, pokazywały warunki na granicy 2. i 3. stopnia zagrożenia. Kłopotem było tylko dokładne ulokowanie głównego klastra konwekcyjnego. Ostatecznie przeszedł od Dolnego Śląska po Pomorze Gdańskie i zachodnią Warmię. Pochwalić należy wszystkie portale pogodowe w Internecie, które jednomyślnie ostrzegały, już na kilkadziesiąt godzin przed wystąpieniem głównych burz. Spisały się również media i Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, gdzie wielokrotnie pokazywane były komunikaty o spodziewanych naprawdę potężnych burzach. Jednak, jak wiemy, nawet to nie zdołało zachować życia pięciu osobom.

Zapewne szczególnie dotyka nas śmierć dwóch dziewczynek z obozu w Suszku koło Chojnic, bo to nie były standardowe ofiary burzy. Każdy ma na ten temat swoje, czasami dziwne zdanie, co można wspaniale zobaczyć czytając choćby komentarze na Facebooku. Moja osobista opinia na ten temat jest taka, że tragedii na tym obozie dało się uniknąć. Po pierwsze, burza nie była na tyle gwałtowna, żeby ewakuację rozpocząć dopiero po uderzeniu wiatru szkwałowego. Nawałnica na kilkanaście minut przed jej nadejściem z pewnością dawała pierwsze znaki w postaci bardzo licznych wyładowań atmosferycznych na południowym horyzoncie. Już sama ich ilość niewątpliwie mogła świadczyć o tym, że to nie będzie pierwsza lepsza, letnia burza, a coś większego. No i po drugie, nie chce się wierzyć, że opiekunowie obozu, których było bardzo wielu, nie czytali alarmujących ostrzeżeń (de facto śledzenie prognoz jest ich obowiązkiem) albo przeczytali je i zbagatelizowali, ryzykując tym samym życie przeszło 100 ludzi. 

Ale cóż... stało się i niestety nic już nie zwróci życia ofiarom tych nawałnic. Oby ostatnie dni okazały się dla Polaków cenną lekcją na przyszłość (bo powtórka z takiej burzy jest tylko kwestią czasu) i zaczęli wykazywać zainteresowanie pogodą, jak i ostrzeżeniami. Bo co w przypadku poprzednich miesięcy czy lat, można było spokojnie niejednokrotnie zrzucić całą odpowiedzialność za szkody na służby, gdyż rzadko kiedy mieliśmy przedstawiane sensowne, przejrzyste ostrzeżenia, to ostatnio media, IMGW i osoby prywatne pod tym względem spisały się naprawdę dobrze. Tym bardziej przykro, że mimo to doprowadziło to do tak dużej tragedii.

niedziela, 7 lutego 2016

NIEZWYKLE BLISKIE UDERZENIE PIORUNA - FILM


Australijczycy Nick Panagiotou i Daniel Dudman 31. stycznia przebywali w szopie nad brzegiem akwenu na południe od Sydney w Australii. Jeden z nich zaczął nagrywać swoim telefonem nadchodzącą burzę.

Jak podaje brytyjski The Telegraph, gdy jeden z mężczyzn rejestrował telefonem sytuację przed nadejściem burzy, kilka metrów od operatora nagle uderzył piorun. Uczestnicy zdarzenia byli bardzo przestraszeni, ale na szczęście żaden z nich nie odniósł obrażeń.

Źródło: film: youtube.com/tekst: zmianynaziemi.pl

środa, 3 lutego 2016

PIORUN UDERZA W DRZEWO - FILM


W drzewo, rosnące na dziedzińcu Texas School, uderzył piorun. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale zdarzenie udało się sfilmować.
Incydent zarejestrowała jedna z kamer monitoringu. Na filmie widać, jak konary i pień rozpadają się na kawałki. Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar.
Nagranie to powinno uświadamiać ludziom, że nie warto chronić się pod drzewem podczas szalejącej burzy.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/film:youtube.com

wtorek, 15 grudnia 2015

PIORUN ZABIŁ 6 OSÓB W RPA


W pobliżu wsi Nkana w prowincji Przylądkowej Wschodniej  odbył się pogrzeb, podczas którego szalała gwałtowna burza. Niestety, aż cztery osoby zginęły na miejscu od uderzenia pioruna, a dwie inne zmarły w szpitalu. Kolejne sześć osób doznało groźnych obrażeń.
Piorun uderzył w grupę ludzi, którzy uczestniczyli w ceremonii pogrzebowej na cmentarzu w RPA, podaje SABC. 
„W ludzi, którzy przyszli na pogrzeb, uderzył piorun. Czterech żałobników zginęło na miejscu, a dwóch zmarło w szpitalu. Sześciu ludzi wymaga leczenia, ale ich stan jest stabilny" - powiedział Siyanda Manana, przedstawiciel Departamentu Zdrowia.
Każdego roku w Republice Południowej Afryki około stu osób umiera z powodu uderzenia pioruna. Dane te zostały zaprezentowane w listopadzie br. na konferencji w Pretorii na temat występowania groźnych burz w tym kraju.

wtorek, 24 listopada 2015

TORNADO W BRAZYLII - SĄ RANNI

Kilka dni temu tornado uderzyło w południowe stany Parana i Santa Catarina w Brazylii. Jego przejście spowodowało wiele zniszczeń, a 24 osoby zostały ranne.
W Parana największe szkody spowodowało w mieście Marechal - Candido - Rondon, podano w programie Bom Dia Brasil TV Globo. Wiatr pozrywał tam dachy i powalił setki drzew. 20 osób zostało rannych, a 7600 domostw zostało pozbawionych prądu, donosi RádioGrande FM.
Z kolei w Santa Catarina ucierpiało dotkliwie pięć miejscowości. W mieście Chapeco zniszczonych zostało kilka domów, a cztery osoby zostały ranne, informuje G1.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/film: youtube.pl

środa, 2 września 2015

WIELKIE GRADOBICIE W MEKSYKU

Meksyk doświadczył 30. sierpnia potężnego gradobicia. Doszło do niego w miejscowościach Ecatepec i Coacalco w stanie Meksyk. Wiadomo o przynajmniej czterech ofiarach śmiertelnych.
Gradobicie było tak intensywne, że w niektórych miejscach zgromadzało się nawet metr lodu. Zupełnie zniszczonych zostało 95 domów i 35 samochodów. Doszło tez do licznych przypadków upadku drzew.
To co zaskoczyło mieszkańców, to skala zjawiska. Nikt nie spodziewał się aż tak dużej ilości lodu, który może naraz spaść z nieba w tak krótkim czasie. Konsekwencją tego była konieczność sprzątania go niczym podczas zimy.
Źródło:zmianynaziemi.pl

sobota, 8 sierpnia 2015

OSUWISKO WE WŁOSZECH ZABIŁO TRZY OSOBY


Trzy osoby zginęły  z powodu osuwiska w miejscowości San Vito di Cadore, we włoskim regionie Veneto, podaje kanał telewizyjny Euronews.
Tragedię poprzedziła silna burza. Podtopionych zostało kilkanaście osiedli. Woda unosiła i przewracała samochody. Uszkodzone są mosty i linie energetyczne.
Jedną z ofiar jest prawdopodobnie obywatel Niemiec. W mocno zniszczonym aucie znaleziono ciało i dokumenty obywatela, pochodzącego z tego kraju.

ZOBACZ FILM
ZOBACZ FILM

Źródło:zmianynaziemi.pl

czwartek, 30 lipca 2015

SŁOWACJA: PODCZAS OSTATNIEJ FALI NAWAŁNIC ZGINĘŁA KOBIETA


Na Słowacji piorun śmiertelnie raził 39 – letnią kobietę, kiedy grupa wiernych opuszczała kościół, podała agencja TASR.
Do tragedii doszło 
w miejscowości Kluknava, położonej 
we wschodniej części Słowacji. Po mszy, wiele osób zebrało się pod stara lipą, aby schronić się przed burzą. Piorun uderzył 
w drzewo. Jedna kobieta zmarła na miejscu, a poważnie rannych zostało siedem osób, 
z których jedna jest w stanie krytycznym.
Źródło: zmianynaziemi.pl

sobota, 18 lipca 2015

NIEDZIELA Z UPAŁEM I BURZAMI

Sobota przyniosła i w dalszym ciągu przynosi upały oraz bardzo gwałtowne burze z silnym wiatrem, ulewnym deszczem a także z gradem. Pogoda uspokoiła się już nad morzem, gdzie mamy dużo Słońca i zero deszczu. Z wysokimi wartościami na termometrach muszą zmagać się jeszcze głównie mieszkańcy regionów południowo-wschodnich. Sprawdźmy, czy niedziela da nam odetchnąć od upałów.

SYTUACJA BARYCZNA JUTRO W POŁUDNIE (źródło: http://www.knmi.nl/)

ULEWY I BURZE
Rano opadów spodziewajmy się na Lubelszczyźnie i Mazowszu. Im bliżej południa tym opady te będą słabnąć. Jednocześnie znad Niemiec nad nasz kraj wejdzie strefa umiarkowanych opadów. Popołudniem nad całym krajem istnieje możliwość powstania burz, które miejscami znów będą intensywne. Do wieczora powinno rozpogodzić się na południowym-zachodzie, a opady będą występować w centrum, na północy i północnym-wschodzie. Prawdziwych ulew należy spodziewać się na północy Mazowsza, gdzie spadnie ponad 40 mm. Również na północy kraju czeka nas konkretna dawka deszczu, spadnie tam 20-35 mm.

UPAŁÓW CIĄG DALSZY

W niedzielę czeka nas dalszy ciąg upałów. Na południu słupki rtęci przekroczą 30 kresek, a miejscami dobiją do 33. Centrum i wschód kraju będą musiało zadowolić się 28-29 stopniami, 24-26 stopni przewidujemy na zachodzie. Najchłodniej w Polsce północnej, tam "zaledwie" 20-21 stopni. Chłód odczujemy nad samym morzem, gdzie przewidujemy 17-18 stopni.

NOC PRZYNIESIE SPOKÓJ

Nocą z godziny na godzinę opady będą przesuwać się w kierunku naszych wschodnich sąsiadów. Do rana deszcz utrzyma się jedynie na północy i krańcach południowo-wschodnich.
Noc najcieplej zapowiada się na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, gdzie temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni. Poza tym prognozujemy 15-18 stopni w pasie od Dolnego Śląska po Podlasie. Również noc zapowiada się najchłodniej na Pomorzu. Tam odnotujemy 12-13 stopni.

Prognoza na kolejne dni pojawi się jutro w prognozie tygodniowej. Zapraszamy! 

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

wtorek, 9 czerwca 2015

UDERZENIE PIORUNA ZRANIŁO 27 OSÓB NA FESTIWALU ROCKOWYM W NIEMCZECH

Źródło: odkrywcy.pl
Jak wynika ze słów rzecznika niemieckiej policji, co najmniej 27 osób zostało rannych w sobotę w wyniku uderzenia pioruna na festiwalu Rock am Ring w miejscowości Mendig, w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat, w zachodniej części Niemiec.
Ranni otrzymali na miejscu pierwszą pomoc , a następnie zostali przewiezieni do pobliskich szpitali. Sześciu z nich jest w ciężkim stanie. Ze względu na złą pogodę, w piątek w nocy koncert został przełożony. Organizatorzy wydali też ostrzeżenie o pogorszeniu się warunków atmosferycznych. Szczegóły zdarzenia nie zostały jeszcze ujawnione.
Rock am Ring to jeden z największych festiwali rockowych w Niemczech. W tym roku odbywa się na lotnisku w pobliżu miasta Mendig. Organizatorzy twierdzą, że w ten weekend odwiedziło ich około 90 tysięcy widzów.
Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 22 maja 2015

ZRÓŻNICOWANA POGODA

Piątek był zarówno pogodnym i ciepłym dniem w większości kraju, jak i pochmurnym i deszczowym na południowym-wschodzie, gdzie przez cały dzień nie można było dostrzec najmniejszego przebłysku promieni słonecznych, ale za to mżawek i przelotnych opadów było z pewnością pod dostatkiem. Jak już wspomniałem bardzo dobra pogoda panowała w pozostałej części kraju, gdzie można było liczyć na dużą ilość przejaśnień i temperaturę w okolicach 20 stopni. Sprawdźmy, czy w sobotę również będziemy mogli dostrzec podobny podział. Szczegóły poniżej.

SYTUACJA BARYCZNA W SOBOTNIE POŁUDNIE (źródło: http://www.knmi.nl/)

POGODOWA PRZEPLATANKA
Sobotni poranek na obszarze całego kraju zapowiada się z dużą ilością chmur i opadami deszczu, które wystąpią na Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Mazowszu i Podkarpaciu. Przejaśnienia możliwe są głównie na krańcach zachodnich, nad morzem oraz miejscami przy granicy z Rosją.
Z biegiem dnia opady znad południowego wschodu będą słabnąć, ale niestety nie znikną całkiem znad naszego kraju. Około południa zaczną tworzyć się burze. W tym samym czasie nad Pomorze Zachodnie wkroczy strefa opadów, które powinny słabnąć i zanikać, lecz niewielki kawałek ów strefy będzie nadal przynosił deszcz na krańcach północnych. Na pozostałym obszarze pochmurno z szansą na przejaśnienia.
Pod wieczór znad Słowacji wkroczy kolejna strefa umiarkowanych opadów. Niewykluczone są również burze. Opady będą rozciągać się od Górnego Śląska po Podkarpacie i będą przesuwać się na północ. W pozostałej części kraju coraz więcej rozpogodzeń.

UMIARKOWANA TEMPERATURA

Pod względem temperatury sobota bardziej będzie przypominała III dekadę kwietnia niż maja. W najcieplejszym momencie dnia prognozujemy maksymalnie 20-21 stopni na Ziemi Lubuskiej, 19 w Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu, 15-17 stopni na pozostałym obszarze. Jedynie na południu Małopolski i Górnego Śląska jedynie 12-13 stopni. Niewykluczone, że nad krańce południowo-wschodnie również dotrze cieplejsze powietrze i tam temperatura może przekroczyć 20 stopni.

DESZCZOWA NOC NA POŁUDNIOWYM-WSCHODZIE

Jak już wcześniej wspomniałem, wieczorem województwa południowe ponownie muszą szykować się na opady deszczu, które miejscami będą intensywne. Do północy w strugach deszczu znajdzie się całe podkarpackie, małopolskie, śląskie, świętokrzyskie i częściowo lubelskie. Niewielkie opady mogą pojawić się na wschód od Warszawy oraz na południu Podlasia.
Im bliżej poranka, tym opady będą słabnąć i powoli zanikać, jednak nadal powinny utrzymywać się na południe od linii Warszawa-Wrocław.
Na pozostałym obszarze Polski noc pochmurna, choć od północnego-zachodu wgłąb kraju będzie wędrować strefa pogodnego nieba i do rana powinna dotrzeć do linii Zgorzelec-Białystok
Temperatura nijak nie będzie przypominać majowej nocy. Prognozujemy od zaledwie 3-5 stopni tam gdzie najpogodniej, czyli na północnym- zachodzie do 10-11 st.C w strefie opadowej. Poza tym 7-8 kresek powyżej zera. Czy to na pewno maj?

JAKA POGODA W KOLEJNYCH DNIACH?

Do niedzielnego południa opady powinny zaniknąć na południowym-wschodzie, a niewielki deszcz jest możliwy od Siedlec po Wałbrzych i Jelenią Górę. Jednak z biegiem dnia opady będą zanikać i do wieczora nie powinno pozostać po nich śladu. Na pogodne niebo mogą liczyć mieszkańcy regionów północnych i częściowo zachodnich. Sporo rozpogodzeń również w centrum i na Lubelszczyźnie. W dalszym ciągu sporo chmur na południu, ale na szczęście z biegiem dnia i tu zacznie się rozpogadzać,choć na Pogórzu nadal możliwe jest spore zachmurzenie.
Jak donosi nasz niezawodny model pogodowy w niedzielę najchłodniej będzie na Podhalu, bo tam jedynie ok.12 stopni. 15-16 st.C odczujemy na południu oraz północy, 17-18 w centrum i na Lubelszczyźnie do powyżej 20 kresek na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce.
Niedziela jest również dniem wyborów prezydenckich, dlatego zachęcamy do udania się do lokali wyborczych podczas spaceru, by móc skorzystać z naszego obywatelskiego przywileju, jakim jest prawo do głosowania.

Poniedziałek zapowiada się deszczowo ponownie na południowym-wschodzie. Od rana należy spodziewać się umiarkowanych i intensywnych opadów, które będą wędrować na północny-zachód. Popołudniem strefa opadów rozbuduje się i obejmie tereny na wschód od linii Gdańsk-Opole. Pojawią się burze, z których miejscami może padać bardzo obficie. Na pozostałym obszarze nie powinno padać i możliwe są przejaśnienia.

W poniedziałek temperatura wyższa niż w poprzednich dniach. Co prawda na Podhalu nadal 12-13 stopni oraz w pasie od Małopolski po Mazury 15-16 kresek, to już na zachodzie odnotujemy 20 stopni, a na ścianie wschodniej nawet ok. 25 stopni, co będzie przysłowiową ciszą przed burzą.
Wtorek zapowiada się równie nieciekawie, czyli czeka nas kontynuacja ulew we wschodniej połowie kraju.
Jak na razie sytuacja jest bardzo dynamiczna i nie należy traktować prognozy na kolejne dni bardzo poważnie. Pewne jest jedynie to, że deszcz na pewno się pojawi, ale gdzie i z jaką intensywnością będzie występował nie do końca. Dlatego zachęcamy Państwa do częstego zaglądania na naszego bloga i śledzenia prognoz, w których na pewno poinformujemy o zagrożeniach w nadchodzącym tygodniu. Należy ostrzegać jak najwcześniej, by nie ulec podobnym sytuacjom jakie mają miejsce przy każdej powodzi w naszym kraju, gdyż ospałe IMGW nie raczy poinformować obywateli o bieżącej sytuacji i nadchodzących zagrożeniach.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

piątek, 28 listopada 2014

POTĘŻNA BURZA PRZESZŁA NAD MIASTEM BRISBANE W AUSTRALII


źródło:internet

W australijski stan Queensland uderzyła najsilniejsza burza od dekady. Miasto Brisbane zostało dotknięte przez ulewne deszcze. W trakcie burzy prędkość wiatru dochodziła do 140 km na godzinę. Jest bardzo wiele zniszczeń i kilkudziesięciu rannych.
Superkomórka burzowa jaka wytworzyła się w okolicy Brisbane była na prawdę ogromna. Kilkanaście dni wcześniej w mieście trwał szczyt G20. Gdyby ekstremalna pogoda przydarzyła się wtedy, zamieszanie mogłoby być jeszcze większe. Wczorajszym intensywnym zjawiskom atmosferycznym towarzyszył silny wiatr i grad wielkości piłek tenisowych. Jest bardzo wiele uszkodzonych samochodów i domów. Huragan zrywał dachy i wybijał okna w wyższych budynkach.
Meteorolodzy zwracają uwagę, że w pół godziny spadło tyle deszczu ile zwykle spada w ciągu miesiąca. Wiele ulic zostało całkowicie zalanych, a transport publiczny został sparaliżowany. W sumie aż 90 tysięcy domostw nadal pozostaje bez energii elektrycznej. W sumie kilkaset zespołów elektryków próbuje przywrócenia sieci do działania. W akcję sprzątania ulic zaangażowały się nie tylko służby lokalne, ale również australijska armia.
Według wciąż niepotwierdzonych informacji, jest przynajmniej 39 osób poszkodowanych. Większość z nich ma poważne skaleczenia i siniaki. Życie żadnej z ofiar nie jest na szczęście zagrożone. Jak wynika ze wstępnych szacunków władz Brisbane, koszt odbudowy zniszczonych części miasta może przekroczyć kwotę 100 milionów dolarów australijskich.

środa, 3 września 2014

SILNA BURZA Z TORNADEM UDERZYŁA W OKOLICACH RZYMU

W okolicach Rzymu pierwszego dnia września przeszła potężna nawałnica. Mieszkańcy zmagali się z ulewnym deszczem i silnymi porywami wiatru. Utworzyła się też trąba powietrzna. Po przejściu żywiołu krajobraz zmienił się nie do poznania. Oberwane konary drzew zniszczyły samochody, a silny wiatr uszkodził zabytki.
Włochy - Nawałnice przeszły w okolicach Rzymu
Mimo, że mamy już wrzesień i od poniedziałku we Włoszech trwa meteorologiczna jesień, na niebie nadal mogą tworzyć się groźne zjawiska pogodowe. Właśnie pierwszego września w okolicach Rzymu (na terenie Włoskiej prowincji Lacjum) przeszła silna burza. Żywioł spowodował wiele strat materialnych. Cztery osoby zostały ranne.
Meteorolodzy śledzili warunki pogodowe we Włoszech i ostrzegli mieszkańców przed nadchodzącym zagrożeniem.
Niszczycielski wiatr
Niszczące porywy wiatru zmiotły stragany na targowiskach i pozrywała gałęzie z drzew. Konary zniszczyły stojące na poboczu samochody w dzielnicy Tiburtina i Nomentana, gdzie cztery osoby zostały ranne. Wśród nich kobieta w ciąży, która przed nawałnicą schowała się w aucie.Pogotowie zabrało rannych do szpitala, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Silny wiatr oberwał nawet gzyms w Bazylice św. Sylwestra.
Trąba wodna na Morzu
W portowym mieście Civitavecchia (70 km od Rzymu) uformowało się nawet tornado. To ekstremalne zjawisko zachęciło turystów do kupienia rejsu statkiem Costa Serena, by móc z mniejszej odległości przyjrzeć się temu niecodziennemu zjawisku. Ze względu na złą pogodę statek zacumował jednak w porcie.
Rzym stanął
Strażacy mieli pełne ręce roboty przy usuwaniu szkód wyrządzonych przez żywioł. Oprócz zatarasowanych ulic, mieszkańcy nie mogli wykorzystać także podziemnego środka transportu. Zła pogoda uszkodziła miejską sieć elektryczną i unieruchomiła jedną linię metra. Ruch został zatrzymany na godzinę.

„Passa złej pogody” we Włoszech
Włochy, jak przystało na kraj turystyczny, był często nawiedzany tegorocznego lata. Tym razem do Rzymu i jego okolic głównie wędrowały trąby powietrze i silne burze. W drugiej połowie sierpnia również na Morzu Śródziemnym Włosi mogli podziwiać trąby wodne.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL

Komentarze