Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filipiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filipiny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2020

PRZEGLĄD NAJWAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ ZE ŚWIATA

Podczas gdy już od dobrych kilku tygodni na kontynencie europejskim dominują układy wysokiego ciśnienia zapewniając w większej części Europy spokojną pogodę, to w innych miejscach na świecie już tak spokojnie nie jest. W tym wpisie postaramy się opisać najważniejsze naszym zdaniem wydarzenia, jakie w ostatnich dniach miały miejsce w różnych częściach globu, bowiem żywioły niosły zniszczenia i przyczyniły się do śmierci setek ludzi, a więc nie mogą one zostać przez nas pominięte. Świat pustoszyły pożary, powodzie, ale także potężne śnieżyce, lawiny i siarczyste mrozy oraz wybuchy wulkanów. Zatem działo się dosyć sporo. Zapraszamy na szczegóły.

sobota, 9 listopada 2019

MINĘŁO SZEŚĆ LAT OD UDERZENIA W FILIPINY NAJPOTĘŻNIEJSZEGO TAJFUNU W HISTORII

Data 8 listopada 2013 roku na długo zapisze się na kartach światowej meteorologii. Tego dnia doszło bowiem do uderzenia najsilniejszego cyklonu tropikalnego, jaki kiedykolwiek zaatakował obszary lądowe. Stała prędkość wiatru w pobliżu oka cyklonu osiągała niewyobrażalne 314 km/h a pojedyncze porywy przekraczały 376 km/h. Był to drugi najsilniejszy w historii cyklon tropikalny biorąc pod uwagę średnią prędkość wiatru, oraz jeden z najgłębszych, ponieważ ciśnienie w oku tej formacji obniżyło się do zaledwie 895 hPa. Średnica tego niezwykłego tajfunu sięgała ok 2000 km. Formacja została oczywiście zaklasyfikowana do najwyższej piątej kategorii w skali Saffira- Simpsona. Kategorię tą otrzymują cyklony, w których stała prędkość wiatru w pobliżu oka wynosi minimum 250 km/h. Haiyan jednak był tak silny, że zastanawiano się, czy nie wprowadzić do klasyfikacji szóstej kategorii. W przypadku tego tajfunu, byłoby to jak najbardziej zasadne, gdyż wykraczał on znacznie poza skalę. Jak doszło do powstania tego potwora, oraz dlaczego okazał się tak niebezpieczny, że został zapisany na kartach historii meteorologii? Wszystko zaczęło się 3 listopada w okolicach Mikronezji od zwykłego niżu tropikalnego. Dnia następnego formacja przybrała na sile stając się burzą tropikalną. Znajdując się nad gorącymi wodami Oceanu Spokojnego i przemieszczając się jednocześnie na zachód cyklon niezwykle gwałtownie przybierał na sile. 5 listopada był jeszcze cyklonem tropikalnym, a dnia następnego jego siła wzrosła do najwyższej, piątej kategorii. Na tym jednak się nie skończyło, gdyż formacja cały czas przybierała na sile, kierując się w stronę Filipin. Szczyt jego aktywności przypadł na 7 listopada, a więc na jeden dzień przed wejściem na ląd. Wtedy to odnotowano maksymalną prędkość wiatru 314 km/h przy porywach dochodzących do nawet 376 km/h. Wtedy już było pewne, że Filipiny czeka niewyobrażalny kataklizm. Formacja weszła na ląd 8 listopada wieczorem w okolicach miasta Tacloban na wyspie Leyte, leżącej w centralnej części archipelagu. Po uderzeniu formacja tracąc siły skierowała się na północny-zachód w kierunku należącej do Chin wyspy Hainan, następnie ponownie uderzając w ląd na granicy Chin i Wietnamu rozproszyła się i zanikła nad górzystymi obszarami. Skutki przejścia kataklizmu okazały się bardzo tragiczne. Śmierć w jego wyniku poniosło ponad 6300 osób, jednak kilka tysięcy uznaje się za zaginione i do dziś ich nie odnaleziono. Tajfun poza potężnym wiatrem niósł wysokie fale sięgające nawet 15 m, które wdzierając się w głąb lądu niszczyły wszystko co napotkały na swojej drodze. Po przejściu kataklizmu wiele krajów zdecydowało się ruszyć z pomocą nad dotknięty region. Niewątpliwie był to jeden z najtragiczniejszych cyklonów w historii, należy jednak pamiętać, że zjawiska te są jednymi z najpotężniejszych sił natury, jakie występują na naszej planecie.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 29 grudnia 2018

FILIPINY: POTĘŻNE ULEWY I SILNE TRZĘSIENIE ZIEMI

Filipiny zmagają się z dwoma niebezpiecznymi kataklizmami. Przez region od wczoraj przetacza się depresja tropikalna, która przynosi nad kraj bardzo silne opady deszczu wywołujące powodzie i lawiny błotne. W ich wyniku potwierdzono do tej pory śmierć 35 osób. W ciągu zaledwie dwóch dni na niektóre tereny spadło ok 300 mm deszczu, jednak są też i takie miejsca, gdzie suma opadów wyniosła nawet 470 mm. Szczególnie mocno padało we wschodnich regionach kraju. W kolejnych godzinach, ryzyko silnych ulew rozszerzy się również nad inne obszary i obejmie m.in  największą wyspę archipelagu Filipin, czyli Luzon. Na szczęście najsilniejsze opady ominą stolicę kraju; Manilę. Po opuszczeniu Filipin, depresja tropikalna skieruje się nad wody Morza Południowochińskiego , gdzie może przybrać na sile stając się cyklonem. System ma kierować się w stronę Wietnamu, jednak jak zakładają obecne prognozy, nie dojdzie do bezpośredniego uderzenia burzy w wybrzeże tego kraju. Nad regionem spodziewane są jedynie silniejsze opady. Ulewy to nie jedyny problem z jakim zmagają się w ostatnim czasie Filipińczycy. Dziś rano kraj nawiedziło bowiem silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 6.9 stopnia w skali Richtera. Epicentrum wstrząsów znajdowało się ok 190 km na wschód od miasta General Santos, a hipocentrum na głębokości 60 km. Pacyficzne Centrum Ostrzegania przed Tsunami wydało ostrzeżenie przed śmiercionośną falą, jednak w niedługim czasie po trzęsieniu alarm odwołano. Nie ma również informacji o poważnych zniszczeniach i ofiarach śmiertelnych. Przypomnijmy, kilka dni temu w Indonezji w wyniku wybuchu wulkanu doszło do utworzenia się fali tsunami, która zabiła kilkaset osób i spowodowała ogromne zniszczenia. Na szczęście tym razem obeszło się bez ofiar i zniszczeń, ale dzisiejsze trzęsienie pokazuje, jak niebezpiecznie jest na obszarach leżących w obrębie tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 15 września 2018

FLORENCE PRZYNOSI WIELKIE ULEWY NA POŁUDNIOWYM- WSCHODZIE USA. TAJFUN MANGHUT OPUSZCZA FILIPINY

Pomimo tego, że huragan Florence znacznie osłabł, to nadal przyczynia się do gigantycznych opadów na południowym- wschodzie Stanów Zjednoczonych. Tak jak zakładały prognozy, formacja zatrzymała się nad lądem, co skutkuje bardzo wysokimi sumami opadów. Huragan do tej pory poza powodziami przyczynił się do śmierci co najmniej 5 osób. Według tamtejszych meteorologów, ulewy spowodowane przejściem tropikalnego systemu mogą być najsilniejsze w historii w tej części USA. Żywioł w tej chwili nie jest już huraganem, tylko zwykłym sztormem tropikalnym. Stało się tak, ponieważ tego typu formacje docierając do lądu tracą siłę, gdyż zostają odcięte od głównego paliwa, które utrzymuje je przy życiu, czyli ciepłych wód oceanicznych. Florence jeszcze przez kilka dni będzie przynosiła we wspomnianym regionie bardzo silne ulewy. Dużo groźniejszy żywioł przetacza się jednak przez wybrzeża południowo- wschodniej Azji. Mowa o tajfunie Mangkhut. Burza wczoraj w nocy czasu lokalnego uderzyła w północną część filipińskiej wyspy Luzon, jako sztorm najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście jednak tajfun nie spowodował w regionie katastrofalnych zniszczeń, jakie mógłby spowodować cyklon o takiej sile. Jednak są informacje o kilku ofiarach śmiertelnych. Stało się tak dlatego, ponieważ formacja przemieszczała się stosunkowo szybko, przez co czas jej oddziaływania na region był skrócony. Poza tym miejsce, gdzie weszło oko cyklonu nie jest zbyt gęsto zaludnione. W zetknięciu z lądem siła tajfunu zmniejszyła się i obecnie posiada on trzecią kategorię. Znajduje się w tej chwili nad wodami Morza Południowochińskiego i kieruje się nad gęsto zaludniony obszar południowych Chin. Do uderzenia w ląd ma dojść na początku przyszłego tygodnia. Oko cyklonu najprawdopodobniej uderzy w obszar pomiędzy Hongkongiem a wyspą Hainan. Żywioł może być wtedy silnym tajfunem kategorii trzeciej. Po opuszczeniu Chin, słabnący Mangkhut przemieści się najprawdopodobniej w rejon Wietnamu, gdzie przyczyni się do wielkich ulew i powodzi.  Na trasie tego tajfunu znajduje się kilkadziesiąt milionów ludzi.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 13 września 2018

HURAGAN FLORENCE CORAZ BLIŻEJ USA. TAJFUN MANGKHUT ZAGRAŻA FILIPINOM.

Już tylko godziny dzielą mieszkańców południowo- wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych od uderzenia huraganu Florence. Na szczęście żywioł w ostatnim czasie stracił na sile, obecnie klasyfikowany jest jako huragan drugiej kategorii. Jednak pomimo tego, burza nadal stanowi bardzo poważne zagrożenie. Druga kategoria oznacza bowiem, że w pobliżu oka cyklonu zmniejszyła się jedynie prędkość wiatru, a głównym zagrożeniem ze strony tego huraganu są gigantyczne ulewy, które z pewnością doprowadzą do powodzi na ogromną skalę.

sobota, 22 listopada 2014

SILNE TRZĘSIENIA ZIEMI NA FILIPINACH I W INDONEZJI


To już kolejny dzień ze znacznie większą aktywnością sejsmiczną w regionie świata zwanym Pacyficznym Pierścieniem Ognia. Tym razem do najsilniejszych wstrząsów doszło w okolicy Indonezji i Filipin.
Areną zdarzeń było między innymi Morze Moluckie. Doszło tam już do drugiego w ciągu tygodnia, silnego trzęsienia ziemi o magnitudzie zbliżonej do 7 stopni w skali Richtera. Poprzednie miało miejsce 15 listopada 2014,
Tym razem instytuty geofizyczne podają, że trzęsienie miało siłę 6,5 stopni. Było to zjawisko głębsze od ostatniego, bo hipocentrum zlokalizowano na głębokości 60 km. W promieniu 100 km od zjawiska mieszka około 120 tysięcy osób. Nie ma też doniesień o zagrożeniu tsunami.
Wstrząsy w okolicy Filipiny były nieco słabsze i ich magnituda wyniosła około 6 stopni w skali Richtera. Epicentrum znajdowało się na północnym wybrzeżu archipelagu, około 210 km na południowy zachód od wyspy Itbayat znajdującej się w prowincji Batanes. Nie ma doniesień o uszkodzeniach infrastruktury lub osobach poszkodowanych.

http://zmianynaziemi.pl

sobota, 20 września 2014

TROPIKALNE ULEWY ZALAŁY FILIPINY

Tropikalne, ulewne opady deszczu na Filipinach spowodowały, że w piątek, 19 września, ogromna część zurbanizowanych terenów znalazła się pod wodą. Odnotowana suma opadu przekroczyła połowę miesięcznej normy w ciągu zaledwie 6 godzin. Powódź wymusiła zamknięcie urzędów, szkół i błyskawiczne ewakuowanie około 37 tys. ludzi. Śmierć na skutek utonięcia poniosły już trzy osoby.
Filipiny - W ciągu 6 godzin spadła norma z połowy miesiąca 1
Katastrofalnie obfite ulewne deszcze są wynikiem utworzenia się na oceanie cyklonu nazwanego Fung-Wong, wiejącego z siłą od 85 do ponad 100 km/h. Zarejestrowana średnia opadu w ciągu 6 godzin przekroczyła połowę normy określonej dla tego regionu o tej porze roku. Lokalne władze informują, że nawet jeśli w piątek przestanie padać, to z wyższych partii gór będzie spływać woda.
Filipiny - W ciągu 6 godzin spadła norma z połowy miesiąca - trasa
Tysiące ewakuowanych i paraliż
Wobec klęski żywiołowej władze zdecydowały się na zamknięcie urzędów i szkół do czasu unormowania się sytuacji. Powódź sparaliżowała również filipińską giełdę oraz lotnisko, kilkadziesiąt lotów zostało odwołanych.Ludność zamieszkującą obszary nizinne musiała uciekać do obozów znajdujących się w wyższych partiach gór.
Co najmniej 37 tys. tys. mieszkańców miasta Manila (wschód wyspy Luzon) musiało uciekać w momencie, gdy miejscowa rzeka gwałtownie podniosła swój poziom.Trzy osoby utonęły, w tym 2-tnia dziewczynka i 68-letnia kobieta.


Amfibią na ratunek
– Gdybym się nie ewakuowała, to utknęlibyśmy tam na dobre – opowiadała lokalnym reporterom Catherine Otares, matka trojga dzieci, zmuszona przez naturę, by porzucić dom. Część mieszkańców, którzy nie zdążyli na czas opuścić domu są z niego zabierani przez ratowników w amfibiach i motorówkach.
– W nocy odebraliśmy ogromną ilość zgłoszeń o pomoc, a telefon nadal nie milknie – przyznał Jeremy Gatchang, jeden z ratowników.

Nawałnice i erupcja wulkanu
Przez kilka ostatnich tygodni dochodzi do erupcji wulkanu Mayon26 tys. osób trzeba było ewakuować z zagrożonego obszaru. Głównym zmartwieniem lokalnych szans jest ryzyko zejścia niebezpiecznych lawin piroklastycznych.


Filipiny - W ciągu 6 godzin spadła norma z połowy miesiąca 8Filipiny - W ciągu 6 godzin spadła norma z połowy miesiąca 7Filipiny - W ciągu 6 godzin spadła norma z połowy miesiąca 6Filipiny - W ciągu 6 godzin spadła norma z połowy miesiąca 4
Źródło: Reuters TV, 
ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL

piątek, 19 września 2014

FILIPINY NA KRAWĘDZI POWAŻNEJ ERUPCJI WULKANICZNEJ-TRWAJĄ EWAKUACJE LUDNOŚCI

Wulkan Mayon - źródło: twitter
Filipiński Instytut Wulkanologii i Sejsmologii zapowiedział, że w najbliższych tygodniach może dojść do katastrofalnego wybuchu czynnego wulkanu na wschodzie kraju. Z wulkanu Mayon już zaczęła się wydobywać lawa, co zmusiło lokalne władze do podjęcia ewakuacji przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy ludzi.
W nocy można zobaczyć czerwony blask bijący od wulkanu. Zwiększa się też liczba wstrząsów wulkanicznych, co wskazuje na podchodzenie ogromnej ilości magmy. Erupcja właściwie cały czas trwa, ale w ograniczonym zakresie. Z okolic najbliżej od krateru ewakuowano już 32 tysiące osób. Do opuszczenia domostw wezwano wszystkich w odległości 8 km od wulkanu. Ludzi przeniesiono do specjalnych obozów w sąsiedniej prowincji.
File 38190
Wybuch wulkanu Mayon może być najpotężniejszym zjawiskiem tego typu w ostatnich latach, do którego doszło w tym regionie świata. Jeśli tak się stanie, istnieje zagrożenie dla wielu miast i wsi położonych na wszystkich zboczach Mount Mayon. Przy wjeździe do okolicznych miejscowości mieszkańcy zaczęli budować ogromne białe krzyże, które ich zdaniem dają nadzieje, że ochronią ich od wulkanu.
File 38189
W ciągu ostatnich 500 lat wulkan wybuchał 50 razy. W 2013 roku, nagły wzrost popiołu z jego krateru zabił siedem zagranicznych turystów. Wulkan znajduje się 340 km od stolicy Manili.

Źródło: http://zmianynaziemi.pl

sobota, 19 lipca 2014

TAJFUN RAMMASUN ZAATAKOWAŁ POŁUDNIOWE WYBRZEŻE CHIN

Nawet 300 l deszczu może spaść miejscami na południowym wybrzeżu Chin podczas ulew, jakie towarzyszą tajfunowi Rammasun. Żywioł, który przetoczył się już przez Filipiny, osiągnął kategorię supertajfunu i w piątek dotarł do terytorium Chin. W pierwszej kolejności uderzył w wyspiarską prowincję Hajnan, a potem w wybrzeże prowincji Guangdong.
Tajfun Rammasun na Filipinach
Tajfun Rammasun na Filipinach
Po ataku na Filipiny Rammasun przybrał na sile i obecnie osiągnął kategorie supertajfunu. Żywioł, któremu towarzyszy wiatr o prędkości 210 km/h oraz burze z ulewami, przemieszcza się na północny wschód z prędkością 20-25 km/h. Według lokalnych mediów jest najsilniejszym tajfunem, jaki nawiedził Hajnan w ciągu ostatnich 40 lat.
Tajfun Rammasun na Filipinach
Tajfun Rammasun na Filipinach
Możliwe podtopienia i lawiny błotne
Synoptycy oceniają, że najsilniejszy wiatr, o prędkości 210 km/h i więcej, wystąpi w północnej części Hajnanu. Tam, a także na Półwyspie Leizhou, szkody mogą być największe.
Wieczorem w piątek tajfun objął już swoim zasięgiem prowincje Guangdong i Kuangsi. Prognozy przewidują intensywne opady (o natężeniu 100-200, a miejscami nawet 300 l/mkw.), które mogą skutkować podtopieniami i lawinami błotnymi, oraz silny przypływ.
Na uderzenie Rammasuna przygotowują się także mieszkańcy północnego wybrzeża Wietnamu. Spodziewane jest ono w sobotę wczesnym rankiem. Służby z rejonu zatoki Ha Long nakazały powrót do portów 9 tys. łodzi i 229 kutrom rybackim pracującym u wybrzeża. Do czasu ustabilizowania się sytuacji pogodowej zawieszono wszelki atrakcje turystyczne.

54 ofiary na Filipinach
Nad zabezpieczeniem swoich obiektów pracują również przedsiębiorcy prowadzący działalność w pobliżu plaż.
- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni. Przymocowaliśmy nasze parasole, stoły i krzesła w bezpiecznych miejscach, żeby się nie martwić – opowiadał właściciel sklepu Le Van Khanh. W miejscach, które są najmocniej narażone na atak żywiołu, władze już ogłosiły alarmy.
Ze skutkami przejścia Rammasuna walczą mieszkańcy Filipin. Tajfun zabił tam 54 osoby, a trzy są zaginione. Jak poinformował dyrektor filipińskiej Narodowej Agencji ds Katastrof Alexander Pama, zniszczonych zostało 7 tys. budynków, a aż 19 tys. jest uszkodzonych. W ośrodkach ewakuacyjnych schroniło się ponad 530 tys. osób.

ŹRÓDŁO,LOSYZIEMI.PL

Źródło: Reuters TV, accuweather.com

wtorek, 15 lipca 2014

TAJFUN RAMMASUN ZAGRAŻA 1300 MIEJSCOWOŚCIOM NA FILIPINACH

Tysiące ludzi żyjących na przybrzeżnych obszarach Filipin zostało ewakuowanych z powodu zagrożenia, jakie niesie tajfun Rammasun. Meteorolodzy przewidują, że dzisiaj dotrze on do Manili, stolicy archipelagu, którą zamieszkuje dwanaście milionów ludzi. Obecnie żywioł znajduje się na wschodnich krańcach Filipin. Wiatr osiąga tam prędkość 145 km/h.
Tajfun Rammasun 1
Jak podaje Philippine Atmospheric, Geophysical and Astronomical Services Administration (Filipińska Administracja ds. Atmosfery, Geofizyki i Astronomii),  Rammasun rośnie w siłę. Porusza się na zachód w kierunku regionu Bicol (leży on na południowo-wschodnim krańcu wyspy Luzon, nad Morzem Filipińskim).
Urzędnik obrony cywilnej informował, że Rammasun, zwany lokalnie Glendą, dotarł we wtorek w godzinach popołudniowych (czasu lokalnego) do wschodniej częściprowincji Northern Samar, na wschód od miasta Catarman. Został zaklasyfikowany jako żywioł pierwszej kategorii według skali Saffira-Simpsona (w pięciostopniowej, rosnącej skali).
Meteorolodzy oszacowali, że prędkość wiatrów ciągłych w Northern Samar dochodziła do 145 km/h.
Tajfun Rammasun 2
Dotrze do stolicy
Oczekuje się, że tajfun będzie przechodzić w pobliżu centrum stolicy Manili w środę rano (czasu lokalnego). Ma przynieść obfite opady deszczu. Mieszkańcy stolicy Filipin przygotowują się na ewentualne powodzie.
Sztab kryzysowy podaje, że ostrzeżono już ponad 1300 miejscowości, które mogą być zagrożone powodziami i osuwiskami, jakie mogą powstać w wyniku tajfunu Ramassun. Mieszkańcy powinni być przygotowani do schronienia się i ewakuacji.
Zrywa się silny wiatr
Już w nocy z poniedziałku na wtorek czasu lokalnego, w odległości około 270 km na wschód od Legazpi i Albay, wiatr osiągał prędkość 120 km/h, a w porywach nawet 150 km/h, niosąc za sobą zniszczenia.
Ogłoszono alert ostrzegawczy na archipelagu Bicol. Ten region jako pierwszy będzie zmagał się z uderzeniem tajfunu. Alarmy burzowe ogłoszono również w stolicy Filipin – Manili. Prognozuje się, że sztorm może przynieść od 7,5 do 15 l/mkw. deszczu na godzinę.

Wsparcie Czerwonego Krzyża 
Filipiński Czerwony Krzyż informował we wtorek rano, że tajfun umocnił się na zachodzie Oceanu Spokojnego. Lokalne miejscowości przygotowują się na jego nadejście.
- Zaobserwowaliśmy w przeszłości, że nawet przy lekkim deszczu, mamy powódź w centrum Manili. Także spodziewamy się, że tajfun przyniesie intensywne opady deszczu prowadzące do powodzi – mówiła sekretarz generalny Gwendolyn Pang.
Miguel Villafuertegubernator prowincji Camarines Sur w południowej części Luzon, apeluje do ewakuacji. Region ma być szczególnie dotknięty żywiołem, nie będzie tam bezpiecznie.

Władze uspokajają 
Jak informują agencje rządowe, jedzenie i inne środki są gromadzone. Szkoły i przedszkola zostały zamknięte. Odwołano loty krajowe i międzynarodowe w regionach północnych i wschodnich archipelagu wysp. Gromadzone są produkty żywnościowe i inne przedmioty, by wesprzeć ewakuowanych.
Lokalne władze uspakajają. Podejmują wszelkie środki ostrożności, by uniknąć ofiar śmiertelnych.
- Jesteśmy zobowiązani wobec społeczeństwa, by być przygotowanym na ewentualne skutki załamania pogody, powodzi, silnych deszczy i wiatru – powiedział Alexander Pama, członek sztabu zarządzania kryzysowego.

To nie pierwszy raz 
Filipiny po raz kolejny będą zmagały się z wizytami śmiercionośnych tajfunów. Poprzednie kończyły się tragicznie. Haiyan, który nawiedził Filipiny w listopadzie ubiegłego roku pozbawił życia tysiące mieszkańców.
Rammasun jest pierwszym w tym sezonie pory deszczowej tajfunem. Skutki tajfunu mogą być podobne do tych, które przyniósł tajfun Xangsane w 2006 roku, w którym życie straciło ponad 200 osób. Dwa miliony ewakuowanych ludzi zmagało się z powodzią.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL


Źródło: abc.net.au, NOAA
ŹRÓŁO:LOSYZIEMI.PL

Komentarze