Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erupcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erupcja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lutego 2016

WIELKA ERUPCJA WULKANU GROZI MIESZKAŃCOM NEAPOLU I OKOLIC


Ponad dwa miliony mieszkańców włoskiego Neapolu i jego okolic, jest zagrożona, ze względu na wzrastające niebezpieczeństwo dużej erupcji wulkanicznej, do której może dojść w tej okolicy. W obszarze, gdzie wulkan Wezuwiusz zniszczył antyczne miasto Pompeje, mieszka obecnie dużo więcej ludzi i grozi im podobny kataklizm.
Sytuacja jest na tyle poważna, że miejscowe władze postanowiły poinformować mieszkańców podnóża Wezuwiusza, że żyją w obliczu rosnącego zagrożenia. Bezpośrednio w tak zwanej czerwonej strefie pod wulkanem, mieszka około 600 tysięcy osób. Teraz dodano do zagrożonych kolejne półtora miliona mieszkańców z 63 miast znajdujących się w odległości do 200 kilometrów od wulkanu.
Zdaniem ekspertów, ludzie ci są szczególnie narażeni na emisje wulkaniczne takie jak gazy, popiół i ciskane fragmenty skał, które mogą być bardzo niebezpieczne. Takie rzeczy działy się już wielokrotnie podczas poprzednich erupcji Wezuwiusza, nie ma zatem powodu, aby przypuszczać, że nie dojdzie do tego ponownie.
Niektórzy wieszczą straszne scenariusze ewentualnego przebudzenia tego wulkanu. Włoska Obrona Cywilna tworzy plany awaryjne na wypadek erupcji i biorąc pod uwagę historyczne doniesienia, są one bardzo katastroficzne. Przede wszystkim uznano, że wcale niekoniecznie musi dojść do jakichś objawów nadchodzącej aktywności i należy się spodziewać również nagłej, wybuchowej erupcji.
Przedstawiciele władz nie ukrywają, że taki scenariusz oznacza zniszczenie całej okolicy wokół stożka wulkanu. Zasięg propagacji popiołu wulkanicznego byłby zależny od pogody, a opady tej substancji mogłyby wystąpić  na bardzo dużym obszarze.
Nowy włoski plan zakłada, że na wypadek erupcji, z obszaru zagrożenia, w ciągu 72 godzin musi dojść do ewakuacji wszystkich mieszkańców. Takie planowanie ma głęboki sens, ponieważ mieszkańcy Neapolu i okolic mogą się obawiać nie tylko erupcji Wezuwiusza, ale również superwulkanu Campi Flegrei, który znajduje się w zatoce neapolitańskiej.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 25 stycznia 2016

MEKSYK: ERUPCJA WULKANU

Wulkan Popocatepetl, położony w pobliżu Mexico City, rozpoczął kolejną fazę aktywności. Zagrożenie wybuchem określono na poziomie żółtym. Ten kod oznacza potencjalne niebezpieczeństwo. Ludzie mieszkający w okolicy powinni być przygotowani do szybkiej ewakuacji.

Żywioł pozostaje aktywny od początku zeszłego tygodnia. Wulkan ostatnio wyemitował sporą chmurę popiołu i gazów wulkanicznych. Kolumna gazów nad kraterem wzbiła się w niebo na wysokość ponad 2 km. 

Od 2013 roku Popocatepetl wykazuje zdecydowanie zwiększoną aktywność. Jego popiół spadał nawet na stolicę kraju, Mexico City, a także doprowadził do częściowego zawieszenia lotów z międzynarodowego lotniska w mieście Puebla. Popocatepetl to drugi najwyższy szczyt w Meksyku, o wysokości 5458 metrów nad poziomem morza. Wyższy jest tylko Pico de Orizaba, mierzący 5610 metrów n.p.m. 

Źródło: zmianynaziemi.pl 

czwartek, 7 stycznia 2016

ERUPCJA WULKANU NA INDONEZJI

Aktywność w obrębie indonezyjskiego Soputan gwałtownie wzrosła. Następuje tam cała seria erupcji o różnej sile. Od 4. stycznia lokalne władze podniosły poziom alarmu dla tego żywiołu na 3 poziom w czterostopniowej skali.
Zakazane jest przebywanie w promieniu 4 km od krateru. Pióropusz popiołu wulkanicznego wznosi się na na 12 km . Zanotowano też jego opady w okolicznych miejscowościach i to nawet poza wyznaczoną strefą bezpieczeństwa.
Erupcje nie ustępują i nadal towarzyszą im emisje lawy oraz popiołu, który dociera już w formie obłoku nawet 102 km na wschód od wulkanu Soputan.
Soputan jest jednym z 129 aktywnych wulkanów w Indonezji. Kraj położony jest na linii uskoków tektonicznych, między Pacyfikiem i Oceanem Indyjskim, obszarem znanym jako Pacyficzny Pierścień Ognia.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 4 stycznia 2016

WULKAN SIWELUCZ - POTĘŻNA ERUPCJA CORAZ BLIŻEJ?


Najbardziej na północ wysunięty czynny wulkan Siwelucz uspokaja się, ale naukowcy wciąż oczekują jego potężnej erupcji. Siwelucz przypomniał o sobie mieszkańcom Kamczatki w przeddzień Nowego Roku. Gigant „wypluł” gorącą lawę i wyrzucił chmurę pyłu wulkanicznego, podaje portal Regnum.

Zdaniem naukowców, chmura popiołu unosi się na wysokość do 5,5 km nad poziomem morza, a biorąc pod uwagę kierunek wiatru, rozciąga się ona na obszarze 15 kilometrów od wulkanu. 

Wcześniej wielokrotnie podawano, że Siwelucz wykazuje zwiększoną aktywność od co najmniej kilku miesięcy. Wprowadzono „pomarańczowy” kod zagrożenia, co oznacza problemy dla lotnictwa (cząstki pyłu mogą być szkodliwe dla silników samolotów).

Według miejscowych wulkanologów, aktywność wulkanu może wskazywać, że Siwelucz przygotowuje się do potężnego wybuchu. Jednak już wielokrotnie zdarzało się, że po kilku miesiącach działalności, wulkan się uspokajał.

Źródło: film: youtube.com/tekst: zmianynaziemi.pl

niedziela, 20 grudnia 2015

MEKSYK: WULKAN COLIMA WCIĄŻ BARDZO AKTYWNY

Meksykański wulkan Colima cały czas pozostaje bardzo aktywny. Dwa dni temu doszło do znacznej erupcji, która szybko wyprodukowała wysoki pióropusz gazów i pyłu.
Na skutek zjawiska, w pobliskich osadach odnotowano opad popiołu. 
Wulkan Colima, zwany również „wulkanem ognia”, znajduje się w zachodniej części Meksyku, 125 km od Guadalajary w stanie Jalisco. Od 1576 było ponad 40 jego erupcji, a ostatnia znacząca aktywność miała miejsce w 2005 roku.
W tym roku wulkan Colima zachowywał się już kilka razy bardzo gwałtownie, czym zmusił władze lokalne do ewakuacji tysięcy osób. Na szczęście, na razie nie ma mowy o takiej potrzebie. Jednak eksperci z zakresu wulkanologii zwracają uwagę, że bardzo podobną aktywność do obecnej, żywioł wykazywał w 1913 roku, gdy doszło do najsilniejszych jego erupcji w znanej nam historii jego obserwacji.
Źródło: film: youtube.com/tekst: zmianynaziemi.pl

środa, 25 listopada 2015

NIKARAGUA: ERUPCJA WULKANU

Znajdujący się w Nikaragui wulkan Telica ponowne o sobie przypomniał. Tym razem wyrzucił w powietrze wysoki słup popiołu i gazów, sięgający do wysokości 3400 m. Pojawiło się zagrożenie ze względu na miotane przez żywioł fragmenty skalne.
Erupcja wulkanu Telica zagraża obecnie przede wszystkim opadami popiołu. Według doniesień wulkanologów, podchodzenie w okolice krateru jest obecnie ekstremalnie niebezpieczne, ponieważ z krateru wylatują fragmenty skał, które są rozrzucane w promieniu około kilometra.
Lokalne władze poinformowały, że opady popiołu na skutek aktywności wulkanu Telica dotknęły już około 70 miejscowości znajdujących się w jego okolicy. Władze Nikaragui utrzymują najwyższy poziom zagrożenia dla wulkanu i przygotowują lokalną ludność do ewentualnych ewakuacji.

Źródło: zmianynaziemi.pl/ http://www.ntn24.com/noticia/volcan-telica-registra-fuerte-explosion-en-noroeste...

wtorek, 17 listopada 2015

KAMCZATKA: WULKAN KARYMSKI POZOSTAJE BARDZO AKTYWNY

Wulkan Karymsky; wulkanyswiata.blogspot.com
Na Kamczatce rozpoczęła się nowa faza aktywności wulkanu Karymski. Żywioł w ciągu ostatnich dni kilkukrotnie wyrzucał spore ilości popiołu. Pióropusz gazów wulkanicznych i popiołu wznosi się aktualnie do wysokości 7 km nad poziomem morza.
Wybuch jest zagrożeniem dla lokalnego lotnictwa, ale nie stanowi na szczęście zagrożenia dla ludności. Rosyjskie Ministerstwo ds nadzwyczajnych podkreśla, że symulacje rozprzestrzeniania się chmury nie stwarzają zagrożenia opadami popiołu w okolicznych miejscowościach.
Od tygodnia wulkan cały czas wykazuje aktywność, a chmura pyłu rozprzestrzenia się na wschód od wulkanu, w kierunku Zatoki Kronockiej. Eksperci w zakresie wulkanologii polecają mieszkańcom i turystom, aby zrezygnowali ze zbliżania się do wulkanu. 
Karymski ma przypisany pomarańczowy kod zagrożenia lotnictwa.
Wulkan Karymski to jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na Kamczatce. Jego wysokość wynosi 1486 m. n.p.m. Żywioł znajduje się 115 km na północ od Pietropawłowska Kamczackiego. Wulkan jest stale aktywny od 2. stycznia 1996 r.
Źródło: zmianynaziemi.pl

czwartek, 12 listopada 2015

NAUKOWCY: TYLKO UDERZENIE ASTEROIDY ALBO TRZĘSIENIE ZIEMI MOŻE WYWOŁAĆ WYBUCH YELLOWSTONE


Superwulkan Yellowstone, znajdujący się w centrum Ameryki Północnej, jest potencjalnie problemem dla całej ludzkości. Naukowcy od kilkudziesięciu lat usiłują ustalić, kiedy dojdzie do kolejnej erupcji. Najnowsza teoria, jaką zaproponowano zakłada, że erupcja Yellowstone może być jedynie rezultatem trzęsienia ziemi lub uderzeniA meteorytu.
Według wulkanologów z University of Illinois, superwulkan mogą aktywować tylko siły zewnętrzne, a nie wewnętrzne. Oznacza to, że ich zdaniem zwiększanie ciśnienia w komorze magmowej tego śpiącego olbrzyma nie jest głównym czynnikiem wywołującym erupcję.
Naukowcy zbadali próbki zastygłej magmy Yellowstone ocalałej po wybuchach w przeszłości. Odkryto, że gęstość materiału wulkanicznego była wyższa, niż oczekiwano. Następnie wykonano symulacje erupcji Yellowstone w komputerze. Okazało się, że nawet w gigantycznej komorze magmowej, ciśnienie magmy jest niewystarczające, aby "odkorkować" taką kalderę.
Jednak skoro są dowody na to, że superwulkan Yellowstone wybuchał w przeszłości, wulkanolodzy uznali, że magma została uwolniona przez siły zewnętrzne takie, jak ruchy płyt tektonicznych, trzęsienia ziemi, lub uderzenia meteorytów.
Odkrycie to ma zarówno pozytywne, jak i negatywne strony. Złą wiadomością jest to, że istniejące systemy monitorowania nie będą działać dla superwulkanów. Pozytywne jest z kolei to, że prognozowanie takich wielkich erupcji stanie się łatwiejsze, ponieważ naukowcy mogą wykorzystać symulacje komputerowe, oparte na danych dotyczących aktywności sejsmicznej występującej w pobliżu niebezpiecznych kalder.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 9 listopada 2015

ERUPCJA SUPERWULKANU YELLOWSTONE CORAZ BLIŻEJ


Ostatnio przeprowadzone badania wskazują na to, że erupcja superwulkanu Yellowstone może się rozpocząć w czasie liczonym w dziesiątkach lat. Na dodatek, gdyby do tego doszło, niemal całe terytorium Stanów Zjednoczonych zostanie pokryte popiołem i to bez względu na porę roku erupcji i kierunek wiatru.
Superwulkan Yellowstone i inne podobne mu twory geologiczne wybuchają setki lat po ich aktywacji. Tyle mniej więcej czasu wystarcza, aby napełnić komorę magmową pod powierzchnią ziemi. Oznacza to, że ​​superwulkany stanowią bardziej poważne zagrożenie, niż wcześniej sądzono. Swoje niepokojące ustalenia, naukowcy opublikowali niedawno w artykule na łamach czasopisma "Geology".
Aby obliczyć skutki ewentualnej erupcji Yellowstone, eksperci wykorzystali model matematyczny Ash3d. Geolodzy wzięli pod uwagę trzy scenariusze, w których erupcja trwała trzy dni, trzy tygodnie i trzy miesiące. Jednocześnie rozważano różne scenariusze odnoszące się do typowej rocznej zmiany kierunku wiatru. W większości scenariuszy, popiół pokrywał całe terytorium Stanów Zjednoczonych. Na wschodnim wybrzeżu, oddalonym znacznie od miejsca ewentualnej erupcji, warstwa popiołu osiągała 3 mm dla Nowego Jorku i 1 mm dla Miami. Z kolei dla bliżej położonego San Francisco było to 44 mm.
Superwulkan Yellowstone znajduje się w parku narodowym o tej samej nazwie, zlokalizowanym w większości na terenie stanu Wyoming. Potężna kaldera ma wymiary 55 na 72 kilometry. W połowie XX wieku naukowcy odkryli, że na głębokości około 8 kilometrów pod kalderą znajduje się wypełniona komora magmowa. Dopiero wtedy ludzkość zrozumiała, że jest to starożytny wulkan, który któregoś dnia może eksplodować.
Poprzednie wybuchy Yellowstone miały miejsce około 2 miliony lat temu, a następnie 1,2 mln i około 640 000 lat temu. W rezultacie ostatniej erupcji do atmosfery zostało wyrzucone około tysiąc kilometrów sześciennych popiołu i gruzu. Dla porównania, najbardziej katastrofalna erupcja wulkaniczna w nowożytnej historii, wyrzuciła tylko 50 kilometrów sześciennych popiołu - wulkan Tambora w 1815 roku, a kolejna 10 kilometrów sześciennych - Krakatau w 1883 roku. To dobrze uzmysławia skalę ewentualnej katastrofy.
Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 30 października 2015

NA KOSTARYCE PRZEBUDZIŁ SIĘ WULKAN


Na Kostaryce ponownie przebudził się drugi co do wielkości wulkan tego kraju - Turrialba. Ze względu na to, że znajduje się on zaledwie 50 km od stolicy Kostaryki, San Jose, sytuacja jest zatem niepokojąca, a trzeba przypomnieć, że ledwie kilka miesięcy temu doszło tam do licznych opadów popiołu.
Od kilku dni wulkan emituje zdecydowanie więcej gazów, wraz z popiołem. Nad kraterem góruje rozszerzająca się i skracająca chmura. Szczególnie niespokojnie wulkan zachowywał się we wtorek, kiedy doszło do szczególnie silnych wybuchowych erupcji. Wulkanolodzy podkreślają, że na razie sytuacja jest daleka od krytycznej, ale rejestruje się do 30 małych erupcji dziennie.
Turrialba wznosi się na wysokość 3340 metrów i jest znaną atrakcją turystyczną. Z powodu zwiększonej aktywności wulkanicznej, miejscowy park narodowy jest zamknięty od kilku lat. Wiosną tego roku, Turrialba kilka razy pokrył popiołem stolicę Kostaryki. We wszystkich tych przypadkach, władze musiały też przeprowadzić masową ewakuację mieszkańców. Najsilniejsza znana erupcja wulkanu została zarejestrowana w 1856 roku.
Źródło: zmianynaziemi.pl

środa, 28 października 2015

MORZE AZOWSKIE: WYBUCH BŁOTNEGO WULKANU


Obok jednej z głównych plaż na Morzu Azowskim, nieopodal miejscowości Gołubickoj (org. Голубицкой) w rejonie Kraju Krasnodarskiego miała miejsce erupcja błota, podaje Temrjuk.info (org. Темрюк.инфо).
Erupcja rozpoczęła się około godziny 8:00 rano 25 października br. Emisje nie były silne i osiągały wysokość około 2 metrów. Godzinę później okoliczni mieszkańcy mogli obserwować powstanie nowej, podłużnej wyspy.
Wybuchy błotnego wulkanu w Gołubickoj powtarzają się raz na kilka lat i nie są niebezpieczne dla ludzi.
Prawdopodobnie po kilku dniach po „nowym obiekcie” nie będzie już żadnego śladu.
Źródło: film: youtube.com; tekst: zmianynaziemi.pl

piątek, 23 października 2015

WULKANY NA KAMCZATCE CIĄGLE STRASZĄ


Obecnie zdecydowanie wzrosła aktywność wulkanów na Półwyspie Kamczackim. Trwa erupcja wulkanu Karymski oraz Siwelucz. Pierwszy z nich wyemitował kolumnę popiołu wznoszącą się na wysokość półtora kilometra.
Karymski to jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na Kamczatce. Jego stożek wznosi się na wysokość 1536 metrów. Trwający obecnie okres aktywności tego wulkanu trwa nieprzerwanie od stycznia 1996 roku. Aktualnie ma on przypisany kod pomarańczowy dla lotnictwa.
Za to  aktywność wulkanu Siwelucz się wzmaga. Dochodzi nawet do przepływów piroklastycznych, które schodzą po kilka kilometrów ze zboczy stożka. Nad wulkanem utrzymuje się też pióropusz pyłu i gazów sięgający pułapu 6 kilometrów. Również ten wulkan ma obecnie przypisany pomarańczowy kod zagrożenia dla ruchu lotniczego.
Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 1 września 2015

INDONEZJA: WYBUCH WULKANU


W północnej części prowincji Celebes w Indonezji w nocy z 29 na 30 sierpnia br. wybuchł wulkan Lokon, podaje Reuters.
Lokon wyrzucił kolumnę popiołu w atmosferę na wysokość półtora kilometrów. Władze zamknęły międzynarodowy port lotniczy Sam Ratulangi. Nie wiadomo, kiedy lotnisko zostanie ponownie otwarte. Mieszkańcy Tompaluan nie mogą zbliżać się do wulkanu na odległość mniejszą, niż 2,5 kilometra.
Wulkan Lokon położony jest w pobliżu miasta Tomohon. Wznosi się na wysokość 1579 m n.p.m. To nie jest jego pierwsza aktywność w ciągu ostatnich lat. W lipcu 2010 roku z powodu niespodziewanej erupcji ewakuowano 5,5 tys. mieszkańców, którzy przez dwa tygodnie musieli koczować w obozach przejściowych.
Rok później wulkan wyrzucił kolumnę popiołu na wysokość 3,5 kilometra. Stworzono wówczas strefę zamkniętą o promieniu dziesięciu kilometrów i również ewakuowano tysiące ludzi.
Źródło: zmianynaziemi.pl

czwartek, 27 sierpnia 2015

NA WYSPIE REUNION WCIĄŻ STRASZY WULKAN


Fontanny lawy wyrzuca Piton de la Fournaise. To obecnie jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Widowiskową erupcję na francuskiej wyspie Reunion najlepiej oglądać w nocy.
Erupcja giganta, który rozpoczęła się w poniedziałek, zdarzyła się po raz czwarty w tym roku. Zdaniem naukowców, tylko jedno z kilku pęknięć, które otworzyło się wieczorem 24 sierpnia br., jest nadal aktywne. Lawa rozlała się na stumetrowej „ścieżce”. Trudno przewidzieć zachowanie Piton de la Fournaise w najbliższych dniach. Ostatnia erupcja, która rozpoczęła się 01 sierpnia br., trwała trzy dni.
Niewiele osób wie, że wyspa Reunion, mimo, że znajduje się na Oceanie Indyjskim, jest terytorium wchodzącym w skład Unii Europejskiej. Jest to terytorium zamorskie Francji, na terenie którego obowiązuje waluta Euro. Wyspa Reunion jest traktowana jak osobny departament Francji. Jest to zatem jedna z najbardziej aktywnych wulkanicznie wysp wchodzących w skład Unii Europejskiej.
Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

ERUPCJA WULKANU COTOPAXI W EKWADORZE

Po raz pierwszy od 1940 roku w Ekwadorze wybuchł wulkan Cotopaxi. Pierwsza erupcja rozpoczęła się 14 sierpnia i trwa do chwili obecnej. Władze Ekwadoru wprowadziły stan wyjątkowy.
Od początku nowej aktywności wulkanu doszło już do trzech dużych erupcji, a pióropusz popiołu i gazów wulkanicznych w szczytowym momencie sięgał aż 15 km. Większość zabudowań w pobliżu wulkanu doświadczyła opadów popiołu.
Cotopaxi jest aktywnym stratowulkanem zlokalizowanym w Andach. Znajduje się mniej więcej 50 km na południe od stolicy Ekwadoru, Quito. Jest to też jeden z najwyższych na świecie wulkanów, którego stożek wznosi się na wysokość 5897 metrów.
Z powodu pokrywy lodowcowej wulkan Cotopaxi jest uważany jest też za jeden z najniebezpieczniejszych na świecie. Ryzyko nagłych powodzi, przepływów błota i skał jest tam bardzo duże. Zjawiska te są tam szczególnie niebezpieczne ze względu na bliskość do gęsto zaludnionych obszarów.
Źródło: zmianynaziemi.pl

czwartek, 13 sierpnia 2015

EKSPERCI: GDY YELLOWSTONE WYBUCHNIE, TO ZGINIE 90 TYSIĘCY OSÓB

Źródło: billingsgazette.com
Amerykańscy naukowcy badają scenariusze rozwoju sytuacji po ewentualnym wybuchu superwulkanu Yellowstone nie pozostawiają złudzeń. Gdyby doszło do nagłej wybuchowej erupcji może zginąć nawet 90 tysięcy mieszkańców okolicy. Szanse na to, że do erupcji dojdzie w ciągu następnego roku są szacowane jak 1 do 700 tysięcy.
Znajdujący się niemal w centrum kontynentu Yellowstone pozostaje w spoczynku już ponad 70 000 lat. Ostatnia jego poważna wybuchowa erupcja wystąpiła 640 tysięcy lat temu. Wulkan znajduje się w Parku Narodowym Yellowstone położonym w stanach Wyoming i Montana. Pod ziemią znajduje się ogromny rezerwuar magmy, którego wielkość oszacowano dopiero kilka miesięcy temu. Naukowcy twierdzą, że nie można wykluczyć iż za naszego życia dojdzie do kolejnej erupcji, ale zaraz dodają, że szanse na to są nikłe.
Yellowstone to jeden z największych aktywnych wulkanicznie miejsc na świecie. Na podstawie geologicznych śladów eksperci twierdzą, że erupcje występują tutaj raz na około 700 tysięcy lat. Trudno się zatem dziwić, że naukowcy zastanawiają się kiedy dojdzie do następnej wybuchowej erupcji zwłaszcza, że jej konsekwencje mogą być tragiczne nie tylko dla USA, ale i dla całego świata.
Eksplozja, zgodnie z przewidywaniami, niemal natychmiast zabije około 90 tysięcy osób, a w promieniu 1500 km powierzchnia ziemi będzie pokryta trzymetrową warstwą gorącego popiołu. Skutkiem globalnym będzie duża emisja związków siarki, które dostaną się do atmosfery i wymieszają się z parą wodną. Spowodowałoby to znaczne ochłodzenie na Ziemi, a nawet tak zwaną "nuklearną zimę".
Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 7 sierpnia 2015

BALI: PRZEZ WYBUCH WULKANU KONIECZNE BYŁO ZAMKNIĘCIE LOTNISKA


W czwartek 06 sierpnia br. zamknięto międzynarodowe lotnisko Denpasar na Bali     w Indonezji. Było to konieczne   z powodu erupcji wulkanu Raung. Pył wulkaniczny sparaliżował miejscowy ruch lotniczy.
W rezultacie tej decyzji  tysiące turystów utknęły na wyspie, donosi agencja Xinhua.  Warto nadmienić, że lotnisko zawiesiło działalność już po raz czwarty w ciągu ostatniego miesiąca.
Gunung Raung to aktywny wulkan we wschodniej części Jawy w Indonezji. Średnica krateru wynosi ok. 2 kilometrów. Wulkan wznosi się na wysokość 3332 m. n. p. m. Najtragiczniejsza w skutkach erupcja Raunga miał miejsce w 1638 roku. Zginęło wówczas ok. tysiąc osób. W ostatnich latach wulkan wykazuje bardzo dużą aktywność, emitując popiół.
Źródło:zmianynaziemi.pl

czwartek, 6 sierpnia 2015

PAPUA NOWA GWINEA: SILNA ERUPCJA WULKANU


Od kilku dni trwa znaczna erupcja wulkanu Manam na Papui Nowej Gwinei. Według ostatnich doniesień, nie było na szczęście ofiar śmiertelnych po potężnym wybuchu, który zapoczątkował tą fazę aktywności. Jedno dziecko zostało poważnie ranne, ale jego życiu nic już nie zagraża.
W szczytowym momencie erupcji wulkan Manam emitował pióropusz gazów i popiołu sięgający 20 km. Na większości wyspy odnotowano opady popiołu. Wszystko było pokryte kilkucentymetrową warstwą wulkanicznego popiołu.
Zniszczone lub uszkodzone zostało wiele pól uprawnych, oraz domów. Doszło też do zanieczyszczenia źródeł wody, co utrudnia sytuację osób mieszkających w okolicy. Ludzie zgłaszają też problemy z oddychaniem.
Wulkan Manam wybuchł w zeszły piątek po 11-letniej przerwie. Poprzedni okres aktywności z 2004 roku doprowadził do kilku ofiar śmiertelnych, a ponad 9000 mieszkańców zostało ewakuowanych.

ZOBACZ FILM

Źródło: zmianynaziemi.pl

poniedziałek, 13 lipca 2015

MEKSYK: NIEZWYKLE WYSOKA AKTYWNOŚĆ WULKANU COLIMA


Źródło: www.srnnews.com
Specjaliści mówią już o niezwykle wysokiej aktywność meksykańskiego wulkanu Colima. Eksperci z zakresu wulkanologii zwracają uwagę, że bardzo podobnie żywioł zachowywał się w 1913 roku, gdy doszło do najsilniejszej erupcji tego wulkanu w historii obserwacji.
Po przelocie helikopterem nad stożkiem zauważono, że nadal dochodzi tam do licznych przepływów lawy w dół zbocza. Lawa znajduje się już w odległości około 9 kilometrów od krateru. W rezultacie postanowiono ewakuować wszystkie osady w promieniu 12 km od wulkanu. W związku z tą aktywnością i z obawy przed ewentualnym potężnym wybuchem, ewakuowano kolejne 800 osób mieszkających w rejonie wulkanu.
Emisje popiołu są na tyle poważne, że dochodzi do jego opadów co doprowadziło do czasowego zamknięcia lotniska Colima National Airport. Wulkan, który znajduje się na granicy stanów Colima i Jalisco nazywany jest "ognistą górą". Należy on do jednego z najbardziej aktywnych żywiołów tego typu w Meksyku. Od 1576 było ponad 40 jego erupcji, a ostatnia znacząca aktywność miała miejsce w 2005 roku.
Źródło: zmianynaziemi.pl

sobota, 11 lipca 2015

CZY WULKANY MOGĄ ZNISZCZYĆ NASZĄ CYWILIZACJĘ?

Źródło: plus.google.com
Erupcja wulkanu takiego jak Tambora, która wystąpiła na początku XIX wieku, może być obecnie traktowana jako dowód na to, że jeszcze w tym wieku może dojść do potężnej aktywności wulkanicznej, która zupełnie zmieni globalny klimat. Eksperci szacują, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia w ciągu następnych 50 lat wynosi 5 do 10%.
W pewnych sytuacjach, zdarzenie takie może doprowadzić do katastrofalnych skutków w tym nawet potencjalnego zniszczenia ludzkiej cywilizacji. Obecnie wielu paleontologów twierdzi, że najpotężniejsze erupcje wulkaniczne odegrały kluczową rolę w wielu masowych wymieraniach roślin i zwierząt.
Dobrym przykładem jest tak zwane wielkie wymieranie z permu, które zniszczyło około 96% gatunków zwierząt żyjących w oceanie. Naukowcy uważają obecnie, że wymieranie zostało spowodowane przez potężne erupcje magmy w obrębie tak zwanych trapów syberyjskich. Była to jedna z największych erupcji wulkanicznych w dziejach Ziemi.
Dużo skromniejszy wybuch wulkanu Toba na Sumatrze do którego doszło 73 tysiące lat temu, miał taką siłę sprawczą, że prawie doprowadził do wymazania ludzkości z powierzchni Ziemi. Podobno w krytycznym momencie zostało tylko kilka tysięcy przedstawicieli gatunku homo sapiens. Sygnatura genetyczna wskazująca na takie rozgałęzienie pokrewieństwa nosi w swoim kodzie genetycznym, każdy z nas.
W okresie istnienia cywilizacji ludzkiej doszło do siedmiu dużych wybuchów wulkanów. Wspomniany Tambora w 1815 roku, zabił podczas erupcji 71 tysięcy osób i doprowadził do ​​znacznego ochłodzenia klimatu i serii lat z nieurodzajem, co wywołało fale głodu w wielu krajach na całym świecie.
Wulkanolodzy starają się zrozumieć, jak niebezpieczne mogą być dla ludzkości wulkany Jest to istotne również z uwagi na to, że mamy obecnie do czynienia z siedmiokrotnie większą populacją ludzkości niż w XIX wieku, więc skala ewentualnego problemu będzie większa.
Według szacunków, szanse na pojawienie się takiej katastrofy są wystarczająco wysokie aby się tym martwić. Zjawisko takie będzie prawdopodobnie zupełnym zaskoczeniem i będzie naprawdę katastrofalne, ponieważ ludzkość jeszcze nie stworzyła systemu globalnego monitoringu stanu wulkanów, takiego jak ten, który monitoruje aktywność sejsmiczną.
Symulacje wskazują, że jeśli wydarzy się erupcja skali wulkanu Tambora, to nasza cywilizacja będzie ponosić straty odpowiadające wielu miliardom dolarów rocznie. Naukowcy podkreślają, że oprócz strat w ludziach to gospodarka i przemysł będą najbardziej dotknięte.
Geolodzy od dawna wzywają rządy wszystkich krajów świata do połączenia się celem stworzenia globalnego systemu monitorowania stanu wulkanów, który może się przyczynić do znacznego zmniejszenia liczby ofiar ludzkich na wypadek erupcji. Według wstępnych szacunków taki system będzie kosztować relatywnie niewiele w porównaniu do strat, bo jedynie około 400 mln dolarów.
Źródło: zmianynaziemi.pl

Komentarze