Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wszystkich świętych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wszystkich świętych. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 października 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 30.10-5.11.2023 r.

W ostatnich dniach nie odpuszczały nam wysokie temperatury, ale pojawiało się zdecydowanie więcej deszczowych chmur. Nadchodzący tydzień, w świetle aktualnych prognoz, zapowiada się bardzo podobnie. Spodziewamy się kontynuacji ciepła, momentami wręcz anomalnego. Niemal każdego dnia mogą się nam jednak przydawać parasole. Zapraszamy na szczegółową prognozę.

Poniedziałek, 30 października

W poniedziałek w większości kraju będzie pogodnie, ale słońce mimo wszystko momentami schowa się za chmurami. Dopiero po południu na zachodzie oraz północy prognozujemy zdecydowanie więcej chmur i lokalnie symboliczny deszcz.
Będzie bardzo ciepło: od 13-15
℃ na północy, 17-18℃ do nawet 21℃ na wschodzie Małopolski.
Wiatr wiać ma z południa i południowego zachodu, umiarkowanie, na Pogórzu mocniej, w porywach do 60 km/h. W Karpatach halny.

piątek, 1 listopada 2019

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH NA PRZESTRZENI OSTATNICH LAT

Tegoroczny dzień Wszystkich Świętych zapisał się w Polsce z umiarkowanymi temperaturami rzędu ok. 5/10ºC. Poranek w wielu miejscach przyniósł jednak dość solidny mróz sięgający w Jeleniej Górze nawet -8.7ºC Był to jeden z najzimniejszych 1 listopada od wielu lat. Czy jednak wartości odnotowane w trakcie tegorocznego 1 listopada są jednymi z najniższych, jakie kiedykolwiek zmierzono dla tego dnia? Czy też może zdarzyło się kiedyś, że dzień Wszystkich Świętych był jeszcze zimniejszy? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w niniejszym artykule, zapraszamy na szczegóły.

PROGNOZA POGODY NA PIĄTEK: POGODNIE, ALE W GÓRACH ZACZNIE WIAĆ HALNY. DESZCZ DOPIERO W NOCY

Poza północną Polską, gdzie wczoraj częściej się chmurzyło i miejscami słabo padało, dzień był na ogół pogodny i suchy. Małym wyjątkiem okazały się niektóre obszary Śląska. Lokalnie utrzymał się tam jednak stratus. Jego zaleganie widać było bardzo mocno po temperaturze. Najcieplejszy zwykle Wrocław stał się wczoraj biegunem chłodu, ponieważ słupek rtęci nie przekroczył tam 1℃! Poza tym było trochę cieplej, ale i tak wszędzie poniżej 10℃.

czwartek, 31 października 2019

PAŹDZIERNIK POŻEGNA SIĘ CHŁODNO I SUCHO

Środa zapisała się jako stosunkowo chłodny dzień, z porannymi przymrozkami (w Lesznie było -5℃, a przy gruncie aż -8℃) i na ogół z mniej niż 10℃ w pełni dnia. Pogoda teoretycznie nie była zła, ponieważ przeważały rozpogodzenia, aczkolwiek znalazły się też pojedyncze miejsca, gdzie niebo zdominowało zachmurzenie. Miejscami na północy i północnym-wschodzie występowały przelotne opady.

środa, 30 października 2019

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ: CHŁODNO, ALE W MIARĘ POGODNIE

Mamy pierwszy poranek od dłuższego czasu, który w sporej części kraju przynosi temperatury spadające poniżej zera. Nie są to jednak jakieś wielkie mrozy. Również dni od początku tygodnia nie są zbyt ciepłe, ponieważ temperatura na ogół utrzymuje się poniżej 10℃. Opady, jak od trzech tygodni, są symboliczne i pojawiają się jedynie lokalnie. Nie inaczej będzie dzisiaj.

piątek, 2 listopada 2018

ZADUSZKI RÓWNIE CIEPŁE I POGODNE

Pierwszy listopada przyniósł najwyższe wartości na termometrach od kilku lat. Co prawda do ogólnopolskiego rekordu temperatury dla listopada zabrakło prawie dwóch stopni, to jednak padły lokalne rekordy ciepła dla tego miesiąca, między innymi w Sanoku i Tarnowie - blisko 22℃.
Dzisiaj czeka nas kolejny bardzo ciepły dzień, ze zmiennym zachmurzeniem, ale jedynie lokalnie ze słabymi opadami. Strefa mocniejszych opadów nadciągnie dopiero w nocy od strony Czech i będzie przemieszczała się na północny-wschód.

niedziela, 28 października 2018

JAKA POGODA NA PRZEŁOMIE PAŹDZIERNIKA I LISTOPADA?

Znalezione obrazy dla zapytania złota jesień
Obecnie za oknami w połowie Polsce są ołowiane chmury niosące intensywne, ciągłe opady deszczu przy temperaturze osiągającej raptem kilka stopni. Jeszcze chłodniej jest w południowej części Dolnego Śląska, gdzie zrobiło się na tyle zimno, że sypie śnieg i zrobiło się biało. Jednak bynajmniej nie jest to zwiastun większego ataku zimy. Wręcz przeciwnie - nadchodzące dni przyniosą nam niemalże rekordowe temperatury, a wszystko to przy sporej ilości słońca. W zasadzie w całej Europie najbliższe dni zapowiadają się pod znakiem anomalii, ponieważ albo będzie wyjątkowo ciepło, jak u nas czy na Bałkanach albo wyjątkowo zimno, jak we Francji, Hiszpanii czy Portugalii.

środa, 1 listopada 2017

1. LISTOPADA CIEPLEJSZY, ALE MOKRY

We wtorek nad naszym krajem pozostały chłodne masy powietrza, dlatego termometry na ogół pokazywały wartości zbliżone do tych z poniedziałku. Pokazywało się jednak częściej słońce, a wiatr w końcu zmniejszył swoją prędkość, aczkolwiek wciąż był odczuwalny, zwłaszcza w Polsce wschodniej.

Dzisiejszy dzień, który większość z nas spędzi w podróżach, zapowiada się raczej pochmurno, z szansami na przejaśnienia lokalnie w górach, na Pomorzu Gdańskim, Warmii i Podlasiu. Często występować mają też opady, ale naprawdę niewielkie, średnio od 1 do 5 mm - w większości deszczu albo mżawki, tylko przejściowo na Podhalu możliwy jeszcze deszcz ze śniegiem. Tam także będzie dziś najchłodniej, bo 4℃. Na południowym-wschodzie 6-7℃, w głębi kraju 8-10, a na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu nawet 11-13℃.
Wiatr wiać ma umiarkowanie.

POCHMURNA NOC
W nocy kontynuacja pochmurnej aury, z przejaśnieniami już tylko na samych krańcach południowych. Wciąż czasami towarzyszyć nam mają opady deszczu i mżawki, tym razem najsłabsze na południu, a nieco silniejsze w drugiej części nocy w województwach północno-zachodnich, gdzie w ciągu 6 godzin będzie potrafiło spaść do 10 mm wody.
Temperatura minimalna bardzo wysoka, jak na listopad: od 6℃ na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Górnym Śląsku i w kotlinach sudeckich, 7-9 w centrum do 10℃ nad morzem. Jedynie południe Małopolski i Podkarpacia tradycyjnie chłodniejsze, ale i tak z wyraźnie dodatnimi wartościami, w okolicach 3-4℃, więc śnieg, który leży obecnie w tamtych rejonach, będzie bardzo szybko się roztapiał.
Wiatr powieje umiarkowanie, na Wybrzeżu silniej, do 50-60 km/h.

CZWARTEK I PIĄTEK 
Czwartek rozpocznie się wszędzie pochmurno, jednak w drugiej części dnia od zachodu zaczną postępować przejaśnienia i rozpogodzenia. W całym kraju oczekujemy co jakiś czas opadów deszczu, zarówno pochodzenia wielkoskalowego, jak i przelotnego, o natężeniu słabym i umiarkowanym, do 5-10 mm.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 7-9℃ na Podhalu i w Bieszczadach, 10-12 w głębi kraju do 13-14℃ na południu Ziemi Lubuskiej, Śląsku i w Małopolsce.
Wiatr umiarkowany, gdzieniegdzie w górach i w strefie brzegowej dość silny, w porywach do 50-60 km/h.  

W piątek czeka nas chwilowe ochłodzenie. W rejonie Zakopanego termometry znów pokażą raptem 4℃, na Pogórzu Karpackim i w Sudetach 7-8℃, a w pozostałych regionach w granicach 9-11℃. 
Pogoda od morza po góry w kratkę - zachmurzenie umiarkowane i duże z przebłyskami słońca i z lokalnymi, przelotnymi opadami deszczu, które na Podhalu okresami mogą przechodzić w deszcz ze śniegiem. 
Wiatr słaby i umiarkowany.  
 
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

wtorek, 31 października 2017

PROGNOZA POGODY NA WTOREK: WCIĄŻ CHŁODNO, ALE OPADÓW NIECO MNIEJ


Ostatnie godziny były z pewnością dla nas bardzo ciężkie, gdyż w pogodzie działo się chyba wszystko, co możliwe o tej porze. Najpierw przez nasz kraj przetoczyły się wichury, które najsilniejsze okazały się na południu i zachodzie (we Wrocławiu powiało 115 km/h, a w Krakowie i Poznaniu 104 km/h), a jednocześnie z nimi nadeszły intensywne opady deszczu, lokalnie o wysokości powyżej 20-25 mm. Bezpośrednio po przejściu centrum niżu nad naszym krajem, prosto znad bieguna zaczęło spływać do Polski arktyczne powietrze, które sprawiło, że deszcz zaczął przechodzić w śnieg. Najszybciej stało się to oczywiście na Podhalu, gdzie miejscami spadło blisko 20 cm białego puchu, co spowodowało spore utrudnienia na drogach. Śnieg pojawił się też tu i ówdzie na nizinach, jednak w związku z panującą dodatnią temperaturą, nawet przy największych śnieżycach nie zdołał się utrzymać dłużej, niż kilka minut.
Dzisiaj aura w końcu nieco się uspokoi, jednak wciąż będzie chłodno i punktowo wystąpią opady, ale znacznie słabsze, niż wczoraj, czy w niedzielę. 

Dzisiaj przed południem przeważnie nie powinno padać i spodziewamy się większych i częstszych przejaśnień, jak i rozpogodzeń. Słabe opady możliwe tylko lokalnie - na południowym-zachodzie pokropi deszcz, na Żuławach i Warmii możliwy deszcz ze śniegiem, a na południu Małopolski i Podkarpacia poprószy śnieg. Druga część dnia miejsc suchych przyniesie znacznie mniej - opady nie wystąpią mniej więcej od Zatoki Gdańskiej po centrum, Podkarpacie, Górny Śląsk i Małopolskę (bez obszarów górskich i podgórskich). Nie dość, że nie wystąpią tam opady, to jeszcze regularnie będzie wychodzić słońce. W pozostałych miejscach aura w kratkę. Oprócz momentów stosunkowo pogodnych, czasami może się mocniej zachmurzyć, a także przelotnie i słabo popadać - w górach i rejonach podgórskich nadal prószyć ma tylko i wyłącznie śnieg, na północnym-wschodzie i krańcach wschodnich spadnie przede wszystkim krupa śnieżna i deszcz ze śniegiem, a w regionach zachodnich i południowo-zachodnich deszcz. 
Temperatura wciąż bez rewelacji: od 0℃ na Podhalu, 4-6 na wschodzie, 7 w centrum do 8-9℃ w regionach zachodnich.
Wiatr na zachodzie wiać ma umiarkowanie, poza tym przejściowo jeszcze dość mocno, od Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie w porywach do 45-60 km/h.

W NOCY NADEJDZIE CIEPŁY FRONT
W nocy pogodnie i bez opadów tylko na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Nad resztą kraju od zachodu i północnego-zachodu będzie dało się zauważyć wzrost zachmurzenia, które będzie zwiastowało nadciąganie ciepłego frontu atmosferycznego. W jego obrębie miejscami wystąpią słabe (do 1-5 mm) opady deszczu albo mżawki, a na Pogórzu Karpackim również śniegu i śniegu z deszczem. Warunki na drogach mogą być utrudnione.
Minimalnie termometry pokażą od -3/-2℃ na południu Małopolski i Podkarpacia, 1-3 od Podlasia po woj. śląskie, małopolskie i podkarpackie, 4-6 w głębi kraju do 7℃ w dzielnicach północno-zachodnich. Warto podkreślić, iż na przeważającym obszarze naszego kraju najniższe temperatury odnotujemy nietypowo w pierwszej części nocy. Później, wraz z przesuwaniem się ciepłego frontu na wschód, słupki rtęci zaczną pokazywać coraz to wyższe wartości.
Wiatr powieje umiarkowanie.

NASTĘPNE DWA DNI
Wszystkich Świętych w tym roku zapowiada się raczej pochmurno. Słońce, jeśli już się pojawi, to w nie za dużej ilości i przede wszystkim na krańcach południowych i północnych. Spodziewamy się za to w całej Polsce opadów deszczu albo mżawki, jednak generalnie rzecz biorąc, będzie ich niewiele, okażą się słabe i przytrafiać mają się zwłaszcza w województwach północnych.
Ocieplenie: od 3-5℃ na Podhalu i w Bieszczadach, 7-9 na wschodzie, południu i w centrum do 10-12℃ na zachodzie, Kujawach i Pomorzu.
Wiatr umiarkowany.

W Zaduszki pogoda stanie się bardziej dynamiczna. Przez Polskę przemieszczać mają się bowiem kolejne fronty atmosferyczne z porcją chmur i opadów deszczu (tym razem nieco silniejszych, do 5-10 mm), zwłaszcza w centrum i na północy RP. Oprócz chmur i opadów, możemy też liczyć czasami na rozpogodzenia, głównie w godzinach popołudniowych.
Temperatura pójdzie jeszcze troszkę w górę i w najcieplejszym momencie dnia odnotujemy od 6-9℃ na południu Małopolski i Podkarpacia, 10-11 na wschodzie, 12 w centrum, na Pomorzu i Kujawach do 13-15℃ na Ziemi Lubuskiej, Śląsku, w Małopolsce i Wielkopolsce.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 40-55 km/h, gdzieniegdzie nad morzem i u podnóża gór jeszcze odrobinę mocniejszy, do 60-70 km/h.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

niedziela, 29 października 2017

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 30.10.2017-05.11.2017

Znalezione obrazy dla zapytania wszystkich świętychPaździernik jak na razie żegna nas wichurami, intensywnymi opadami deszczu, a w górach śniegu i niską temperaturą. Również początek nowego tygodnia nie zapowiada się za ciepło, choć opadów będzie nieco mniej. Z kolei w następnych dniach oczekujemy wzrostu temperatury, ale przypłacimy za niego częstszym deszczem. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 30. października
W poniedziałek w całym kraju zachmurzenie umiarkowane i duże z przejaśnieniami i rozpogodzeniami i z przelotnymi opadami deszczu, deszczu ze śniegiem i krupy śnieżnej, a na Pogórzu Karpackim śniegu. Najczęściej padać ma na Warmii, północy Mazowsza i Podhalu.
Zimno: od 0℃ w rejonie Zakopanego, 3-4 na Przedgórzu Sudeckim, Pogórzu Karpackim i w Bieszczadach, 5-7 w głębi kraju do 8-9 w regionach zachodnich.
Wiatr wiać ma umiarkowanie i dość mocno, nad morzem, wschodzie, południu i w centrum w porywach do 70-85 km/h.
Wtorek, 31. października
We wtorek rano w wielu miejscach temperatura spadnie do około zera stopni, a w rejonach podgórskich nawet do -5℃. W ciągu dnia cieplej, ale i tak chłodno: od 0-2℃ na Podhalu, 5-7 na wschodzie, południu i w centrum do 8-9℃ na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce.
Nadal momenty całkiem pogodne będą przeplatać się z pochmurnymi. Przelotne opady wystąpią przede wszystkim w dzielnicach południowo-zachodnich (deszcz), wschodnich i północno-wschodnich (deszcz/krupa śnieżna/deszcz ze śniegiem) i w południowej Małopolsce (śnieg). Poza tym powinno być przez cały dzień sucho.
Wiatr powieje umiarkowanie, na wschodzie i w Małopolsce jeszcze okresami dość mocno, w porywach do 45-60 km/h.  
Środa, 01. listopada
W Święto Zmarłych pogoda nam się popsuje, gdyż w całej Polsce zbierze się dużo chmur, a szanse na dłuższe przejaśnienia mamy przede wszystkim w województwach południowych. Oprócz chmur, będą też występować słabe opady deszczu albo mżawki, a w rejonie Zakopanego też deszczu ze śniegiem. Tam będzie jednocześnie najchłodniej, bo maksymalnie 3-4℃. Na południu, wschodzie i w centrum 6-9 do 10-12℃ na Warmii, Pomorzu, Kujawach, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce.
Wiatr słaby i umiarkowany.  
Czwartek, 02. listopada
W czwartek znów powieje silniejszy wiatr, tym razem głównie w górach i na Wybrzeżu, gdzie porywy sięgać mają 60-75km/h.
Pogoda daleka od ideału, gdyż przez Polskę przewędruje następny front atmosferyczny z większym zachmurzeniem i opadami deszczu, gdzieniegdzie w centrum, na wschodzie i północy silniejszymi, do 10-15 mm. Poza opadami, zapowiadamy jednak też momenty ze słońcem.
Ociepli się: w najcieplejszej chwili dnia zmierzymy od 6-8℃ w Bieszczadach i na Podhalu, 9-10 w dzielnicach wschodnich, 11-12 w głębi kraju do 13-15℃ na Śląsku, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce i Małopolsce.
Piątek, 03. listopada
W piątek powrócimy do pogody w kratkę, to ze słońcem, to z chmurami i przelotnymi opadami deszczu, a na terenach położonych powyżej 700-800 m n.p.m deszczu ze śniegiem i śniegu. Najczęściej padać ma tego dnia dla odmiany w regionach wschodnich.
Temperatura maksymalna w dzień na ogół w okolicach 8-12℃. Chłodniejsze standardowo Podhale, gdzie słupki rtęci nie przekroczą 4-5℃.
Utrzyma się silniejszy, nieprzyjemny wiatr, osiągający 40-60 km/h. 
Sobota, 04. listopada
Po chłodniejszym piątku, w sobotę ponownie zacznie robić się cieplej i w województwach zachodnich i południowo-zachodnich możemy liczyć na 13-15℃. Chłodniej standardowo w rejonach podgórskich, na wschodzie i północnym-wschodzie - od 7 do 10℃. Oprócz ocieplenia, pojawi się także więcej słońca, deszcz, jeśli już popada, to słabo i punktowo, a wiatr osłabnie do umiarkowanego. 
Niedziela, 05. listopada
W niedzielę utrzyma się w Polsce przyzwoita temperatura, przeważnie od 8 do 15℃, ale żeby nie było za nudno, nasz kraj od zachodu zacznie prawdopodobnie dostawać się pod wpływ kolejnego frontu atmosferycznego z chmurami, opadami deszczu i silniejszymi porywami wiatru, za którym na początku kolejnego tygodnia spłynie zapewne znowu chłodniejsza masa powietrza.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej. 

czwartek, 26 października 2017

PROGNOZA 16-DNIOWA: WILGOTNO I CORAZ WIĘCEJ CHŁODU

Kończy się październik, a wraz z nim powoli dobiega końca ta pogodniejsza i cieplejsza część jesieni. Już niebawem wszystko, co dobre w pogodzie się skończy. Zachmurzy się, często będzie padało, wiało, a temperatura ulegać będzie częstym wahaniom, choć generalnie rzecz biorąc, unikniemy jeszcze wyraźniejszego ataku zimy, którego w prognozach długoterminowych cały czas w ogóle nie widać. 

DO KOŃCA PAŹDZIERNIKA MOKRO I WIETRZNIE; PRZEJŚCIOWO POJAWI SIĘ ŚNIEG
Ostatnie dni października nie zapowiadają się zbyt przyjemnie. Najcieplejszym dniem będzie ten dzisiejszy, który na południu przyniesie jeszcze 14-16℃. Poza tym chłodniej, w granicach 10-13℃. W kolejnych dniach ma robić się coraz chłodniej. Od piątku spodziewamy się od 5-6 na Podhalu, 7-10 w głębi kraju do 11-13℃ w regionach zachodnich i częściowo południowo-zachodnich. A o temperaturze, jaka zapanuje na początku tygodnia, lepiej nie mówić. Na południu Małopolski nawet w pełni dnia będzie ciężko o więcej, niż 0-2℃. Reszta kraju odrobinę cieplejsza, z 5-7℃, a województwa zachodnie z 8-9℃. Nocami w całej Polsce chwytać będzie mróz.
Nie dość, że idzie ochłodzenie, to jeszcze czeka nas do końca miesiąca naprawdę dużo opadów. Dziś słabo pokropi tylko gdzieniegdzie na północy i w górach, a od piątku do niedzieli padać ma w całej Polsce, zarówno przelotnie, jak i ciągle. Szczególnie w niedzielę padać może mocno, a wieczorem na Podhalu deszcz przejdzie w śnieg, a w głębi kraju lokalnie pojawi się deszcz ze śniegiem. W poniedziałek opadów mniej, ale ich nie unikniemy. Na Pogórzu Karpackim padać ma śnieg, w pozostałych miejscach również krupa śnieżna, deszcz ze śniegiem i deszcz. Z kolei we wtorek w ciągu dnia słaby śnieg i śnieg z deszczem spadnie tym razem na Podlasiu, ale od zachodu wdzierać zacznie się nowy front atmosferyczny - ciepły, w obrębie którego też trochę popada, ale deszcz. Sądzimy, że do końca października miejscami będzie potrafiło spaść nawet od 25 do 40 mm deszczu, a punktowo nad morzem i w rejonach podgórskich aż 50 mm, co już definitywnie sprawi, że październik będzie drugim z rzędu miesiącem z wyraźnie podwyższoną sumą opadów atmosferycznych.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której trzeba koniecznie wspomnieć w tym akapicie, a mianowicie silny wiatr. Od czasu do czasu mocniej wiać ma w Polsce w zasadzie każdego dnia, jednak groźnie może zrobić się w niedzielę, kiedy nasz kraj dostanie się pod wpływ głębokiego niżu. Ciśnienie spadnie na łeb na szyję (gdzieniegdzie na wschodzie i północy poniżej 980 hPa) i pojawi się silny wiatr. Modele są jeszcze niezgodne, co do dokładnej siły wiatru, jednak według naszych, wstępnych prognoz, możliwe będą porywy osiągające nawet 80-100 km/h. O ewentualnych zmianach, które zapewne jeszcze zajdą w wyliczeniach modeli, z pewnością będziemy Państwa na bieżąco informować. 

PIERWSZA DEKADA LISTOPADA Z PRZEPLATANKĄ 
Wraz z początkiem listopada, w sam raz na Święto Zmarłych, przyjdzie ocieplenie i w Dzień Zaduszny miejscami zobaczymy na termometrach nawet 11-13℃. Nawet chłodniejsze miejsca mogą liczyć na 7-8℃. Również noce staną się cieplejsze i w większości województw powinny odpuścić przymrozki. Będzie jednak często się chmurzyć, padać i wiać. Następnie w okolicach 3-4. listopada znów temperatura nieco spadnie i pojawią się opady deszczu ze śniegiem, a na Podhalu, a nocami również na terenach niżej położonych - śniegu, jednak bynajmniej nie będzie to zapowiedź ataku zimy, a jedynie krótkie ochłodzenie. Wygląda na chwilę obecną na to, że po kilkudziesięciu godzinach zimna znów wrócimy do łagodniejszych mas powietrza - w dzień będzie średnio od 5 do 13℃, nocami trafiać będą się przymrozki, no i w dalszym ciągu dość często towarzyszyć nam mogą silniejsze podmuchy wiatru, chmury i opady - ze względu na wyższą temperaturę - zwłaszcza deszczu. A koniec dekady to ponownie delikatne, 2-3 stopniowe ochłodzenie i lokalnie deszcz ze śniegiem.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

wtorek, 1 listopada 2016

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ: WIATR, OPADY I OCHŁODZENIE

Listopad przywitał się z nami bardzo zróżnicowaną pogodą. Na południu przez większą część dnia nie padało, pokazywało się słońce, a temperatura na Dolnym Śląsku wzrosła do 14-15 stopni. Tymczasem w głębi kraju było pochmurno i lało, okresami dość intensywnie, a na Suwalszczyźnie, przy temperaturze ledwo przekraczającej zero, sypał śnieg! Punktowo krajobrazy lekko się zabieliły. Teraz jednak i tam pada deszcz, gdyż ociepliło się. 

Jutro do południa nad południową i południowo-wschodnią Polską zalegać ma jeszcze front z chmurami i wielkoskalowymi opadami deszczu, a na Podhalu też deszczu ze śniegiem, o natężeniu słabym i umiarkowanym. Na pozostałym obszarze RP słońce na zmianę z chmurami i z przelotnymi opadami deszczu. Nad morzem popadać może mocniej. Druga część dnia w całym kraju zapowiada się z tym samym typem aury, tj. zachmurzenie umiarkowane i duże z rozpogodzeniami i z przelotnymi, okresami mocnymi opadami. Przeważać ma deszcz, ale gdzieniegdzie trafić się może również grad albo krupa śnieżna, a na Warmii, Podlasiu i w rejonach podgórskich deszcz ze śniegiem. Całości dopełni ryzyko pojedynczych wyładowań atmosferycznych. Reasumując - będzie bardzo dynamicznie i nie powinniśmy narzekać na nudę.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 4 stopni w rejonie Zakopanego, 6 na Suwalszczyźnie i Kaszubach, 7-9 w głębi kraju do 10 st. C. na Dolnym Śląsku. 
Wiatr dość silny i silny, w porywach do 40-60 km/h, a nad morzem i w czasie opadów nawet 70-85 km/h.

NOC Z PRZYMROZKAMI I LOKALNYMI OPADAMI
W nocy na Ziemi Lubuskiej, Ziemi Łódzkiej, zachodzie Dolnego Śląska i w Wielkopolsce pogodnie i bez opadów. W innych miejscach również często ma się przejaśniać, ale regularnie napływać będą też chmury, z których przelotnie i niezbyt mocno popada deszcz bądź deszcz ze śniegiem, a na Podhalu także mokry śnieg.
Rano słupki rtęci pokażą od -1 stopnia w Zakopanem, 1-2 w głębi kraju do 3-4 st. C. na Dolnym Śląsku, Podkarpaciu i Wybrzeżu. Wszędzie, oprócz miejscowości nadmorskich, przy gruncie możliwe są przymrozki do -1/-3 st. C.
Wiatr na zachodzie umiarkowany. Im dalej na wschód i północ, tym silniejszy, w porywach do 45-60 km/h, a nad Bałtykiem, zwłaszcza na Wybrzeżu Wschodnim - 65-75 km/h.       

CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek czeka nas podobna pogoda. Trochę słońca, trochę chmur i sporo przelotnych opadów deszczu, deszczu ze śniegiem, a miejscami nie wykluczony sam, mokry śnieg! Najrzadziej tym razem padać ma w województwach zachodnich, a najczęściej na wschodzie, Mazurach i w rejonie Zatoki Gdańskiej.
Zimno: maksymalnie wieścimy od zaledwie 1-3 stopni na Suwalszczyźnie i w południowej Małopolsce, 4-5 w centrum do 6-7 st. C. na zachodzie. Odczucie zimna zwiększy jednak nieprzyjemny wiatr o prędkości 30-50 km/h.

Piątek zapowiada się cieplej. Na termometrach zobaczymy od 3-5 stopni na Pojezierzu Pomorskim, Podhalu, Warmii, Podlasiu, północy i wschodzie Mazowsza, 6-7 w głębi kraju do 8-9 st. C. na zachodzie i Śląsku.
Opadów deszczu do 3-8 mm tego dnia spodziewamy się w regionach północnych. W innych miejscach powinno być stosunkowo pogodnie.  
Wiatr osłabnie do umiarkowanego. Tylko na Wybrzeżu będzie jeszcze nieco silniejszy.    

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

poniedziałek, 31 października 2016

PROGNOZA POGODY NA WTOREK: NIE ZABRAKNIE DESZCZU; OD 3 DO 14 STOPNI

Październik żegna się z nami umiarkowaną pogodą. Temperatura jest przyzwoita, aczkolwiek mogłaby być trochę wyższa, od czasu do czasu pojawia się słońce, ale mamy też momenty deszczowe. A jaka pogoda czeka nas pierwszego dnia nowego miesiąca? Odpowiedź znajdziecie Państwo poniżej.

Wszystkich Świętych najlepszą pogodę przyniesie w dzielnicach południowych i południowo-wschodnich, gdzie mamy szansę na słońce, a deszcz popada symbolicznie i tylko lokalnie, a w rejonach podgórskich najprawdopodobniej w ogóle nie popada. Niestety, na pozostałym obszarze RP przez cały dzień niebo będzie zachmurzone. Dodatkowo z północnego-zachodu przemieszczać mają się strefy z opadami, zarówno przelotnymi, jak i ciągłymi. Miejscami popada mocniej, do 5 mm/3h. Dominować ma oczywiście deszcz, ale na Podlasiu, gdzie zalegać będzie jeszcze zimna masa powietrza, początkowo nie wykluczamy opadów deszczu ze śniegiem, a na samych krańcach północno-wschodnich samego śniegu.
Temperatura bardzo zróżnicowana: podczas, gdy na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Śląsku Opolskim zmierzymy nawet 12-14 stopni, to w głębi kraju już 8-10, a na Podhalu, Lubelszczyźnie, wschodzie Mazowsza i na Podlasiu ledwie 3-6 st. C.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, na Wybrzeżu mocniej, w porywach do 50 km/h.

CIEPŁA, ALE WILGOTNA NOC
Noc zapowiada się ciepło, bez przymrozków. Minimalnie wieścimy od 3 stopni na Suwalszczyźnie, 4-5 w głębi kraju do 6 st. C. nad morzem i na Podkarpaciu.
Chmury z opadami deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym (3-8 mm/12h) zalegać będą zwłaszcza nad Polską południową i południowo-wschodnią. Poza tym padać ma głównie w pierwszej połowie nocy. Następnie od północy i północnego-zachodu deszcze zaczną szybko ustępować miejsce rozpogodzeniom.
Wiatr powieje umiarkowanie, po północy również dość mocno, w porywach do 35-50 km/h, a w strefie brzegowej 50-65 km/h.

NASTĘPNE DWA DNI
Środa zapowiada się bardzo nieprzyjemnie, ponieważ Polska znajdzie się pod wpływem niżu bałtyckiego. W całym kraju oczekujemy dużego zachmurzenia z przejaśnieniami i z bardzo często pojawiającymi się przelotnymi, okresami silnymi opadami deszczu, a miejscami też deszczu ze śniegiem, gradu i krupy śnieżnej. Punktowo może zagrzmieć.
Ochłodzi się: w najcieplejszej chwili dnia zmierzymy od 3-4 stopni na Podhalu, 5-7 na północy, wschodzie i w Małopolsce, 8 w centrum do 9 st. C. na Śląsku, Ziemi Lubuskiej i Nizinie Szczecińskiej.
Wiatr silny i porywisty, na wschodzie w porywach do 45-55 km/h, w głębi kraju 55-70 km/h, a nad morzem i podczas opadów konwekcyjnych nawet 70-85 km/h.  

Czwartek będzie bardzo zimnym dniem. W rejonie Zakopanego nie zobaczymy więcej, niż 1-2 stopnie ciepła. W głębi kraju 4-6 do 7 st. C. gdzieniegdzie na Śląsku, zachodzie i Wybrzeżu. 
Aura bez zmian: słońce na zmianę z chmurami i z przelotnymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, a na Podhalu również śniegu. Najczęściej padać ma na wschodzie i północnym-wschodzie, a najrzadziej w województwach zachodnich. 
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 35-55 km/h, zwłaszcza na wschodzie i północnym-wschodzie.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze