Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2018. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2019

JAKI BYŁ ROK 2018 W POLSCE?

Parę dni temu informowaliśmy o podsumowaniu ubiegłego roku na świecie, które sporządziły NASA i NOAA. Z ich raportu wynika, że 2018 rok w skali całego globu był czwartym najcieplejszym w historii. Okazuje się, że inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o Polskę. Z podsumowania opartego na raporcie IMiGW wynika, że w naszym kraju, miniony rok okazał się najcieplejszym w historii badań, które w naszym kraju są prowadzone od końca XVIII w. Rok 2018 okazał się o 1,58ºC cieplejszy od normy, bijąc o 0,05ºC rok 2015, który do tej pory piastował miano najcieplejszego. Zapraszamy na pełne podsumowanie 2018 roku.
Temperatura
Najcieplejszy 2018 rok okazał się w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce, gdzie średnia temperatura wyniosła ok 10/11ºC, a miejscami jeszcze więcej. Im dalej na wschód i północny-wschód tym było chłodniej. Na samych krańcach północno-wschodnich, oraz miejscami na północy średnia wartość temperatury wyniosła ok 8/9ºC. Nieco zimniej było w regionach podgórskich, gdzie wartość ta wyniosła ok 7/8ºC, punktowo jeszcze mniej. Biorąc pod uwagę średnią temperaturę w skali całego kraju, to wyniosła ona 9,46ºC, bijąc tym samym poprzedni rekord ustanowiony w 2015 roku o 0,03ºC. Nigdzie nie zanotowano ujemnego odchylenia temperatury od średniej. We wszystkich regionach miała miejsce dodatnia anomalia. W większej części kraju było o ok 2ºC cieplej od normy, nieco niższe odchylenie zaobserwowano na północy i północnym zachodzie, a także w województwie świętokrzyskim i częściowo łódzkim oraz na Podlasiu, częściowo na Lubelszczyźnie i Zamojszczyźnie. Na tych terenach dodatnia anomalia wahała się między 1 a 2ºC. Odrobinę mniejsze odchylenie zanotowały regiony podgórskie, ale i tak było tam nieco cieplej niż zwykle.

piątek, 8 lutego 2019

ROK 2018 CZWARTYM NAJCIEPLEJSZYM NA ŚWIECIE W HISTORII POMIARÓW

Jak wynika z oficjalnego raportu przedstawionego przez NASA i NOAA ubiegły rok zapisał się globalnie jako czwarty najcieplejszy w historii. Oznacza to, że znalazł się on tuż za 2016 (najcieplejszy), 2015 (drugi najcieplejszy) i 2017 (trzeci najcieplejszy). Zatem okres 2015/2018 jest jak dotąd najcieplejszym czteroleciem w historii pomiarów, które są prowadzone od 1880 roku. Naukowcy z NASA twierdzą, że w roku 2018 na świecie panowały temperatury wyższe od normy o 0,83ºC w stosunku do średniej z lat 1951-1980. Biorąc jednak pod uwagę średnią z całego XX w. anomalia ta jest nieco niższa i wynosi 0,79ºC. Na uwagę zasługuje fakt, że dziewięć z dziesięciu najcieplejszych lat w historii miało miejsce od 2005 roku. To, że ubiegły rok był jednym z najcieplejszych nie powinno dziwić, gdyż w wielu regionach na świecie panowały rekordowo wysokie temperatury a w niektórych krajach takich jak m.in Polska był to najcieplejszy rok w historii. Z raportu wynika, że w ubiegłym roku w 29 państwach świata zostały pobite nowe rekordy temperatur maksymalnych. Zdecydowanie najcieplejszymi regionami był Bliski Wschód, część Rosji, Nowa Zelandia a także znaczna część Europy. Postępujące globalne ocieplenie najbardziej daje się we znaki w Arktyce, na Grenlandii i na Antarktydzie. Tak było również w roku ubiegłym co przyczyniło się do utraty pokrywy lodowej na tamtych terenach, a to z kolei spowodowało dalsze podnoszenie się poziomu mórz. Z analiz wynika, że wyższa od średniej była również temperatura powierzchni oceanów. Najbardziej było to odczuwalne w południowej i północnej części Oceanu Atlantyckiego oraz na południu Oceanu Spokojnego. Raport podsumowuje również katastrofy pogodowe i klimatyczne jakie miały miejsce na terenie Stanów Zjednoczonych. Stwierdzono, że w roku 2018 na terytorium USA doszło do 14 katastrof naturalnych, które spowodowały co najmniej miliard dolarów strat. Łączne szkody oszacowano na 91 miliardów dolarów, co czyni ubiegły rok czwartym najbardziej kosztownym w USA odkąd prowadzone są tego typu dane czyli od 1980 roku. Największe straty wynikły z powodu przejścia huraganu Michael (25 miliardów dolarów) oraz huraganu Florence i pożarów w Kalifornii (po 24 miliardy). Wszystkie 14 katastrof pochłonęło łącznie 247 ofiar śmiertelnych. Miniony rok na terenie USA był również trzecim najbardziej wilgotnym w historii. Zatem jak widać, wkroczyliśmy w najbardziej ciepły okres od bardzo dawna a na pewno od co najmniej 1880 roku. Wiele wskazuje na to, że rok 2019 również może znaleźć się wśród najcieplejszych, gdyż mamy do czynienia ze zjawiskiem El Nińo, co dodatkowo podnosi globalną temperaturę. Czy jednak obecny rok okażę się najcieplejszy w historii? Czas pokaże.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

JAKI BYŁ GRUDZIEŃ 2018 W POLSCE?

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował oficjalne podsumowanie ubiegłego miesiąca w Polsce. Wynika z niego, że grudzień w skali kraju zapisał się jako miesiąc cieplejszy od normy o ok. 2,09ºC. Średnia temperatura całego miesiąca wyniosła 1,42ºC. Przez większość miesiąca nad Polskę napływały stosunkowo ciepłe masy powietrza, chłód panował krótko i nie był zbyt intensywny, co doskonale obrazuje wykres z lewej strony. Widać na nim wyraźnie, że szczególnie trzecia dekada zapisała się wyjątkowo ciepło. Jednak  nie wszędzie dominowały ciepłe masy powietrza, w niektórych regionach temperatury były nieco niższe. Na szczególną uwagę zasługuje też fakt, iż grudzień 2018 zapisał się w całym kraju bardzo wilgotno. Był to jedyny miesiąc w całym 2018 roku, w którym nigdzie nie zanotowano opadów znacznie poniżej normy. Z reguły utrzymywały się one albo w okolicach normy, albo powyżej, w niektórych miejscach nawet znacznie. Gdzie było najcieplej, gdzie najzimniej, oraz w których miejscach padało najmocniej, a w których najsłabiej? O tym w dalszej części artykułu.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

JAKI BYŁ 2018 ROK W POLSCE?

W jednym z podsumowań minionego roku na jednym z portali pogodowych mogliśmy przeczytać, że był to najcudowniejszy pogodowo rok w historii. Nigdy wcześniej bowiem lato w Polsce nie trwało tak długo i nie było tak ciepłe i słoneczne. My jednak nie podzielamy tego entuzjazmu, ponieważ to cudowne, długie i słoneczne lato przyczyniło się do wystąpienia jednej z największych susz w historii polskiej meteorologii, która szczególnie mocno dała się we znaki na zachodzie i północy naszego kraju. Dla odmiany w lipcu, na południu szalały ulewy, które szczególnie na Podhalu doprowadziły do powodzi. Jednak zjawisko suszy, naszym zdaniem, jest najważniejszym wydarzeniem 2018 roku w Polsce. Warto wspomnieć, że z powodu długo utrzymujących się wysokich temperatur, ubiegły rok z odchyleniem temperatury +1,64ºC zapisał się w naszym kraju jako najcieplejszy, odkąd prowadzone są u nas pomiary, czyli od końca XVIII w. Poprzednim rekordowo ciepłym rokiem był 2015, a więc na ustanowienie nowego rekordu nie musieliśmy długo czekać. Warto zwrócić uwagę, że do takiego a nie innego stanu rzeczy przyczyniło się nie tylko gorące lato, ale też to, że w roku ubiegłym, aż 10 miesięcy okazało się cieplejszymi od normy. Zimniej niż zazwyczaj zapisał się tylko luty i marzec. W tych dwóch miesiącach Polskę nawiedziła bardzo silna fala mrozów, związana z wirem polarnym. Temperatury obniżały się do wartości, jakie nie zdarzają się często w tym okresie. W kwietniu rozpoczęło się wspominane wcześniej długie, suche i słoneczne lato, które tak na dobrą sprawę trwało aż do listopada, bowiem w przedostatnim miesiącu roku został ustanowiony nowy rekord ciepła dla listopada wynoszący 26,2ºC. Taki wynik osiągnęła stacja w miejscowości Polana w Bieszczadach. W przeciwieństwie do początku listopada, jego końcówka przyniosła dosyć spore mrozy. Po wielu suchych miesiącach, grudzień okazał się bardziej wilgotny na terenie całego kraju i susza powoli zostaje łagodzona. Rok 2019 rozpoczęliśmy bardzo dynamiczną i przede wszystkim wilgotną pogodą. Opady pojawiają się na terenie całego kraju. Czy zatem obecny rok dla odmiany okaże się rekordowo wilgotny i w przeciwieństwie do swojego poprzednika przyniesie nam powódź? W tej sprawie możemy tylko gdybać, gdyż to sama natura w kolejnych 12 miesiącach udzieli nam odpowiedzi na to pytanie.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

sobota, 29 grudnia 2018

ROK I DWA LATA TEMU, OSTATNI DZIEŃ ROKU PRZYNOSIŁ DODATNIE TEMPERATURY, A JAK BĘDZIE TERAZ? SZCZEGÓŁOWA PROGNOZA POGODY NA SYLWESTER I NA NOWY ROK

Trzecia dekada grudnia przynosi bardzo często dodatnie temperatury. Jest to taki okres zimą, kiedy to chociaż na kilka dni dominuje cyrkulacja strefowa. Często słupki rtęci wskazują dodatnie wartości na termometrach i dość często pada zamiast śniegu deszcz. Teraz cofniemy się trochę w czasie i zobaczymy jaka pogoda zaskoczyła nas w Sylwestra w ostatnich dwóch latach. Następnie przejdziemy do szczegółowej prognozy pogody na tegorocznego Sylwestra oraz na pierwszy Dzień Nowego Roku 2019. 

czwartek, 27 grudnia 2018

KIEDY OSTATNIO ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA BYŁY BIAŁE? POGODA 25/26 GRUDNIA NA PRZESTRZENI OSTATNICH LAT

W tym roku pierwszy Dzień Świąt Bożego Narodzenia przyniósł temperatury oscylujące od około -1/1°C na wschodzie do 3/6°C na zachodzie kraju. Ponadto w wielu miejscach pojawiły się opady. Na zachodzie deszczu, w centrum deszczu i deszczu ze śniegiem a na wschodzie samego śniegu. Pokrywa śnieżna z poprzednich dni utrzymywała się nadal na północnym-wschodzie i na krańcach wschodnich Polski. Dodatkowo rano zabieliło się też miejscami na południu, w centrum i na północy kraju. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia temperatura nieznacznie wzrosła. Słupki rtęci wskazywały od 2/4°C na wschodzie do 5/7°C na zachodzie kraju. Dodatkowo na wschodzie i południu Polski od czasu do czasu pojawiały się przelotne opady deszczu ze śniegiem i samego deszczu.

A jakie warunki pogodowe panowały w poprzednich latach 25 i 25 grudnia ? Czy Święta Bożego Narodzenia były ciepłe, a może panował mróz i sypał śnieg ? Zapraszamy do lektury.

środa, 26 grudnia 2018

CIEKAWOSTKA - CZY PŁATEK ŚNIEGU JEST NAPRAWDĘ IDEALNIE SYMETRYCZNY?

Wraz z końcem oraz z początkiem Nowego Roku na naszym blogu pojawi się trochę zmian, trochę nowości, trochę różnorodności. Będziemy starać się z każdym miesiącem nadal urozmaicać naszą stronę internetową. Zarówno w sferze prognoz, jak i wiadomości pośrednio związanych z meteorologią. Nadal pojawiać się będą prognozy krótkoterminowe jak i długoterminowe, ale dodatkowo od czasu do czasu będziecie mogli ujrzeć posty o takim charakterze jak ten. A więc przejdźmy do głównego tematu postu.

Śnieg, każdy z nas na pewno widział opadające z nieba płatki śniegu, ale czy ktoś z nas zastanawiał się jak powstaje ten specyficzny rodzaj opadu i jak dokładnie wyglądają opadające płatki śniegu ?

sobota, 15 grudnia 2018

4 - DNIOWA PROGNOZA POGODY. NA ZACHODZIE KRAJU POJAWIĄ SIĘ DODATNIE TEMPERATURY.

Niedziela - 16.12.2018
W nocy z soboty na niedzielę na termometrach w całym kraju ujrzymy około -1/-3°C. Lokalnie na krańcach południowych i południowo-zachodnich temperatura obniży się do -4/-6°C. W pierwszej części nocy opady śniegu pojawią się na południowym-wschodzie kraju. Będzie sypać słabo i umiarkowanie. Nad ranem strefa z opadami obejmie swym zasięgiem wschód i częściowo centrum kraju, cały czas padać powinno też na południowym-wschodzie Polski. W tym ostatnim regionie nad ranem będzie leżało około 3/6 cm świeżego puchu.
W ciągu dnia fala opadów śniegu będzie dalej przesuwała się na północ i północny-wschód kraju. Termometry w najcieplejszym momencie dnia będą wskazywać od około 0°C na zachodzie (nad samym morzem może być 1°C na plusie) do -1/-2°C na pozostałym obszarze kraju. Na krańcach wschodnich odnotujemy nawet -3°C. Dominować będzie zachmurzenie całkowite, jedynie na zachodzie i południowym-zachodzie Polski powinno się od czasu do czasu przejaśniać. Do wieczora nadal śnieg sypać będzie na Warmii, Mazurach, Podlasiu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, na wschodnim Mazowszu. Przy silniejszym wietrze pojawią się zawieje i zamiecie śnieżne. Natomiast opady zaczną zanikać w woj. Małopolskim, Świętokrzyskim, Łódzkim, na Kujawach i Pomorzu i na zachodzie Mazowsza. Będzie wiało słabo i umiarkowanie (wschód kraju) z kierunków południowo-wschodnich. Ciśnienie pozostanie stabilne. W Warszawie barometry wskażą około 1021 hPa.

czwartek, 13 grudnia 2018

DZISIAJ (13.12) SŁUPKI RTĘCI UTRZYMYWAŁY SIĘ NA POZIOMIE OKOŁO 0/1°C NA WIĘKSZYM OBSZARZE KRAJU. ZIMA "DELIKATNIE" TRZYMA DALEJ.

Zima w Polsce umacnia się coraz bardziej. Chociaż w wielu miejscach jest szaro i ponuro, to temperatury dzisiaj maksymalnie wskazały około 0/1°C na większym obszarze kraju. Jedynie nad samym morzem odnotowaliśmy 3/4°C. Z drugiej strony na krańcach południowych było najchłodniej --> -1°C. Białe krajobrazy możemy napotkać miejscami na południu kraju, a także lokalnie na Ziemi Łódzkiej. O poranku najwięcej śniegu leżało w Zakopanym i Bielsku-Białej. Odpowiednio 17 cm i 15 cm. W Jeleniej Górze mieliśmy 7 cm, w Krośnie 5 cm a w Katowicach 4 cm.

środa, 12 grudnia 2018

MIEJSCAMI NA POŁUDNIU KRAJU ZROBIŁO SIĘ BIAŁO I NA TYM NIE KONIEC. 🌨

Od dwóch dni nad Polską przechodzą przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem a dzisiaj już tylko samego śniegu. Dzisiaj rano miejscami mieszkańcy zwłaszcza południowej Polski za swoimi oknami ujrzeli białe krajobrazy.
Na nizinach śniegu jest niewiele. Najwyższą pokrywę śnieżną odnotowaliśmy w Bielsku-Białej. Od wczoraj spadło tam kilkanaście centymetrów śniegu i obecnie jest tam 16 cm świeżego puchu. W Zakopanym mamy 13 cm, natomiast w Katowicach i Sandomierzu po 5 cm. Po 4 cm zanotowali mieszkańcy Krakowa i Jeleniej Góry. W ciągu dnia śniegu trochę ubyło, ponieważ miejscami na południu zanotowaliśmy około 1/2°C.

POCZĄTEK PRZYSZŁEGO TYGODNIA Z LEKKĄ ODWILŻA W WIĘKSZOŚCI KRAJU. ☔️ NATOMIAST PO 20/22 GRUDNIA ZIMA MOŻE PONOWNIE UDERZYĆ, TYM RAZEM Z POTĘŻNYMI MROZAMI ! ☃️🌨 CHOCIAŻ JESZCZE TO NIC PEWNEGO 🤔

Jak na razie wiemy na pewno, że do końca tygodnia zima bez problemu utrzyma się na terytorium Polski. Temperatury będą oscylować najczęściej w granicach 0°C, choć zdarzą się takie miejsca, gdzie przez cały dzień będą panować ujemne temperatury. Jak na razie najzimniejsza zapowiada się niedziela (16 grudnia). W całym kraju będzie wtedy na lekkim minusie. Warto dodać że noce i poranki będą przynosiły coraz większy mróz. Od czasu do czasu przelotnie dodatkowo będzie prószył śnieg. Najsilniejsze opady dotrą do naszego kraju dopiero w niedzielę i obejmą swoim zasięgiem zwłaszcza wschodnie regiony kraju. 
Na początku przyszłego tygodnia czeka nas nieznaczne ocieplenie. Na zachodzie słupki rtęci wzrosną do 2/5°C, natomiast na wschodzie będzie nadal około zera lub na lekkim minusie. Padać ma dość słabo, ale jeśli wkroczy do Polski jakiś front atmosferyczny to pokrywa śnieżna znacznie wzrośnie. Chociaż na ten moment to mało prawdopodobne, ponieważ ośrodek wyżowy, który w ten weekend znajdzie się nad zachodnią Rosją będzie dość potężny. Od jego położenia i siły zależy czy jakieś poważniejsze opady wkroczą na terytorium Polski.

środa, 5 grudnia 2018

WRACA ZIMA, TYM RAZEM W BARDZIEJ ŚNIEŻNYM WYDANIU JUŻ OD NASTĘPNEGO TYGODNIA.

Zgodnie z naszymi długoterminowymi prognozami pod koniec pierwszej dekady, a najpóźniej na początku drugiej dekady grudnia miał nastąpić kolejny, tym razem poważniejszy "atak zimy". Jako jedni z nielicznych braliśmy pod uwagę taki wariant rozkładu barycznego w Europie, który zapewniłby spływ chłodnych mas powietrza przynajmniej na okres około 10 dni, a być może na dłużej.

poniedziałek, 8 października 2018

LATO BYŁO GORĄCE I SUCHE

Od kwietnia mamy do czynienia z nietypową sytuacją synoptyczną nad Europą. To, że panują wyże nie jest może niczym szczególnym, ale to, jak ogromną wykazują się one stabilnością, już zastanawia. Mocno odczuliśmy to latem. Tak, jak pewnie większość z nas myśli, sklasyfikowane zostało ono przede wszystkim jako suche, choć co ciekawe, nie wszędzie. Było ono również na przeważającym obszarze kraju znacznie cieplejsze, niż wynika ze średniej, choć w dużej mierze nie zawdzięczamy tego konkretnym wartościom temperatury maksymalnej, które nie były jakoś szczególnie wysokie, a niezwykle długim okresom z temperaturą przekraczającą w dzień 25-30℃. 
Poniżej przedstawiamy pełne podsumowanie minionego lata. Mapy zostały zaczerpnięte i wykonane przez Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy, a opis wykonany na podstawie analizy tychże map.

niedziela, 7 października 2018

JAKI BYŁ TEGOROCZNY SEZON BURZOWY W POLSCE?

Chociaż burze mogą pojawiać się u nas przez cały rok, to zdecydowanie najwięcej jest ich w ciepłym okresie roku. Oficjalnie sezon na te zjawiska trwa u nas od 1 kwietnia do 30 września. Zatem kilka dni temu zakończyliśmy oficjalny okres występowania burz na terenie Polski. Najmniej burzowymi regionami w naszym kraju są dzielnice północne i zachodnie. Im dalej na południowy-wschód i południe tym zjawisk tych notujemy więcej. Najbardziej burzowo jest w górach i w rejonach podgórskich. Czy w tym roku rzeczywiście regiony południowe i wschodnie były najbardziej nawiedzane przez burze, czy też było zupełnie odwrotnie? Sprawdźmy.

wtorek, 2 października 2018

DO POLSKI OD PIĄTKU (05.10) ZAWITA BABIE LATO. NIE DOSYĆ, ŻE BĘDZIE SŁONECZNIE, TO TEMPERATURA PRZEKROCZY 20°C

Wszystko wskazuje na to, że po nagłym załamaniu pogody, które czeka nas przede wszystkim dzisiejszej nocy i w środę, pogoda wynagrodzi nas bardzo ciepłym i słonecznym weekendem. Będzie można wykorzystać ten czas między innymi spacerując na świeżym powietrzu.
 

W czwartek i piątek (04 i 05 października) ośrodek niskiego ciśnienia, który będzie winowajcą fatalnej pogody w połowie tego tygodnia, zostanie wypchnięty poza granice wschodniej Europy. W tym czasie stery nad pogodą w centralnej, zachodniej i częściowo południowej Europie zacznie przejmować potężny ośrodek  wysokiego ciśnienia. Ciśnienie w jego centrum będzie utrzymywało się na dość wysokim poziomie około 1030 hPa. Natomiast potężne niże będą dominowały nad Wielką Brytanią, Skandynawią, częściowo Rosją a także nad południowymi Włochami, Adriatykiem i na południowo-zachodnich krańcach Bałkanów.

poniedziałek, 1 października 2018

W ŚRODĘ CZEKA NAS ZAŁAMANIE POGODY. POWIEJE W PORYWACH NAWET DO 70-90 KM/H, A NAD SAMYM MORZEM DO 100 KM/H

Już tylko doba dzieli nas od diametralnej zmiany pogody w Polsce. Od wtorku (02.10.) zaczną pojawiać się opady deszczu i silniejsze porywy wiatru. Tego dnia bardzo szybko znad rejonów Islandii przemieszczać się będzie ośrodek niskiego ciśnienia. Około południa dotrze już do zachodnich wybrzeży Norwegii. Ciśnienie w jego centrum spadnie do około 985/990 hPa. Podczas swojej wędrówki będzie przynosił nie tylko opady deszczu, które nie powinny być aż tak ulewne, ale przede wszystkim silniejsze porywy wiatru dochodzące na otwartych wodach i przy brzegu do 80/100 km/h. Spowodowane będzie to dużą różnicą ciśnienia między szybko przemieszczającym się ośrodkiem niskiego ciśnienia w kierunku południowo-wschodnim, a ośrodkiem wysokiego ciśnienia. Będzie on we wtorek stacjonował na Atlantyku około 700/1000 km od wybrzeży Francji. Między tymi dwoma ośrodkami barycznymi różnica ciśnienia przekroczy 40 hPa ! A w największym zagęszczeniu izobar, na przestrzeni 500 km dojdzie do 15/20 hPa.

niedziela, 30 września 2018

DZISIAJ O PORANKU (30.09) TEMPERATURA PRZY GRUNCIE SPADŁA NAWET DO -5°C

   Dzisiaj o poranku temperatura powietrza w dużej części Polski obniżyła się poniżej 0°C. Na wysokości 2 m mieszkańcy Jeleniej Góry, Zakopanego i Zamościa odnotowali nawet -2,6°C. Warto zaznaczyć że w Jeleniej Górze w ciągu pięciu ostatnich dni, aż 4 razy temperatura o poranku była ujemna. Dość nisko temperatura spadła także w stolicy Świętokrzyskiego do -2,3°C a także w Rzeszowie, gdzie zanotowano -2,2°C. Przy gruncie było jeszcze zimniej. W Kłodzku odnotowaliśmy nawet -5°C. W górach na wysokości 2 m temperatura obniża się już poniżej -5/-6°C. Na Kasprowym Wierchu po północy było aż -6,6°C.

   W poniedziałek o poranku ujemne temperatury pojawią się już na mniejszym obszarze Polski. Tym razem około 0
°C może być na Pojezierzu Pomorskim, Wielkopolskim i Mazurskim a także w Świętokrzyskim. Przy gruncie jednak ujemna temperatura lokalnie może pojawić się prawie wszędzie, oprócz wybrzeża. We wtorek nad ranem natomiast będzie cieplej przynajmniej o 2/3°C. Jednakże przy gruncie nadal możliwe są przymrozki na północnym-wschodzie kraju, na pozostałym obszarze zanotujemy około 2/6°C a miejscami nawet 7/8
°C. W połowie tygodnia ujemne temperatury o poranku odpuszczą. Pojawi się więcej pochmurnego nieba i opady deszczu. Będzie to zaledwie jeden lub maksymalnie dwa dni z dodatnią temperaturą nad ranem, ponieważ około piątku ponownie, zwłaszcza przy gruncie może pojawić się przymrozek. Nie powinno jednak to już dziwić, bo mamy początek października. Słońce na niebie dominuje znacznie krócej niż np. w czerwcu i lipcu, a co za tym idzie, powietrze ogrzewa się krócej a ochładza znacznie szybciej i intensywniej.
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 29 września 2018

GRECJA ZAGROŻONA PODTOPIENIAMI. W CIĄGU 24 H SPADNIE PONAD 100/150 MM DESZCZU.

  Grecja już od kilkudziesięciu godzin walczy z rzadko spotykaną "burzą Śródziemnomorską". Do tej pory na południowe regiony tego kraju  spadło  miejscami ponad 50 l/m2. W Kalamacie (południowo-zachodni Peloponez) w ciągu ostatnich 24 h odnotowano opad rzędu 51 mm. A lokalnie dobowe sumy opadów przekraczają 50/70 mm. Ośrodek niskiego ciśnienia znajduje się obecnie w okolicach Aten. Barometry wskazują tam około 1003/1004 hPa. Oznacza to że niż bardzo szybko się wypełnia i słabnie. Wiele portali pogodowych przewidywało potężne podmuchy wiatru przekraczające 100 km/h na terenie Grecji, a obecnie dochodzą one zaledwie do 50/70 km/h. 

   W ciągu następnej doby, największym zagrożeniem będą przede wszystkim intensywne opady deszczu. Wszystko wskazuje na to że do poniedziałkowego poranka miejscami spadnie ponad 100/150 mm deszczu, a porywy wiatru w obrębie Morza Egejskiego przekraczać 80/100 km/h ! Mocno wiać będzie przede wszystkim na zachodnich wybrzeżach morza Egejskiego oraz w górach.
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

PRZED NAMI SŁONECZNA I CHŁODNA NIEDZIELA. O PORANKU POJAWIĄ SIĘ PRZYMROZKI.

   Jutro (30.09) wpływ na pogodę w Polsce będzie miał ośrodek wysokiego ciśnienia znajdujący się nad Ukrainą. Współpracując z wyżem znad Atlantyku przyniesie słoneczną pogodę w pasie od Białorusi, Ukrainy przez Polskę, Niemcy, częściowo Bałkany, Włochy, Francję aż po półwysep Iberyjski. W tym pasie tylko miejscami może spaść nieduży deszcz, zwłaszcza na południowym-wschodzie Francji, na północno-zachodnich krańcach Włoch i w Szwajcarii. Na pozostałym obszarze Starego Kontynentu dominować będą bogate w wilgoć ośrodki niskiego ciśnienia. Zwłaszcza niż ulokowany na morzu Egejskim, przyniesie bardzo duże dobowe sumy opadów w Grecji. W ciągu 24 h może spaść ponad 80/100 l/m2. Są to tak kolosalne ilości deszczu, że na pewno doprowadzą do masowych podtopień.

   U nas na szczęście pogoda będzie znacznie łaskawsza. W nocy i nad ranem w niedzielę nie powinno padać, ale za to pojawią się przymrozki. Ujemnej temperatury o poranku spodziewamy się przede wszystkim na południowym-wschodzie Polski (nawet do -2/-4°C). Ale także na południu, wschodzie i w centrum lokalnie mogą pojawić się przymrozki. Na zachodzie odnotujemy około 1/4°C, a na północy kraju będzie około 4/8°C. Najcieplej, jak to zawsze bywa w okresie jesiennym powinno być nad Polskim Morzem. Odnotujemy tam około 7/11°C.

   W ciągu dnia słońce ogrzeje powietrze do 12/13°C na Warmii, Mazurach, Podlasiu i na Lubelszczyźnie. Około 14/15°C słupki rtęci pokażą na przeważającym obszarze kraju. 16/17°C na swoich termometrach mogą ujrzeć mieszkańcy Ziemi Lubuskiej, Dolnego śląska i Opolszczyzny. Przez cały dzień najpogodniej będzie na południu kraju. Najwięcej pochmurnego nieba pojawi się nad samym morzem, gdzie zaznaczy się wpływ głębokiego ośrodka niskiego ciśnienia znad Arktyki. Padać jednak nie powinno. Powieje słabo z południa i z południowego-wschodu. Ciśnienie utrzymywać się będzie na dość wysokim poziomie przekraczając 1025 hPa na wschodzie kraju. Z godziny na godzinie jednakże zacznie gwałtownie spadać. Pod wieczór na zachodzie kraju spadnie poniżej 1015 hPa. A co za tym idzie, będzie to oznaczało zmiany w pogodzie, które nastąpią w połowie tygodnia. O tym napiszemy więcej jutro. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

poniedziałek, 17 września 2018

PROGNOZA SEZONOWA: JESIEŃ I ZIMA MOGĄ NAS W TYM ROKU ZASKOCZYĆ

Znalezione obrazy dla zapytania jesień i zimaDruga połowa września to już jest ten czas, w którym prawie każdy przygląda się prognozom sezonowym w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jaka będzie zima. I co roku właśnie o tej porze roku pojawiają się pierwsze prognozy na ten okres, oparte zarówno na przewidywaniach fatalnego modelu CFS, przewidywań górali czy nawet, co może porządnie bawić, prognoz jasnowidzów. Również my dzisiaj przygotowaliśmy dla Państwa wstępną prognozę pogody na najbliższe miesiące - od października do marca. Przy jej przygotowaniu nie posługiwaliśmy się jednak żadnymi z wyżej przytoczonych narzędzi, a z prognoz innych modeli długoterminowych cechujących się znacznie wyższą sprawdzalnością od wspomnianego CFS-a. Co mówią nasze prognozy? Czy zima w końcu będzie od początku do końca ostra, czy znowu będzie niezdecydowana? Spójrzmy na szczegóły. 
Jednocześnie od razu przypominamy, że prognozy sezonowe w żadnym wypadku nie powinny być traktowane jako pewniak, a jedynie jako zarys czegoś, co może, ale nie musi, wydarzyć się w pogodzie w przyszłości. Konieczne jest, aby traktować je z dużym dystansem.

Komentarze