Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2019. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2019. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 stycznia 2020

JAKI BYŁ ROK 2019 W POLSCE?


Kiedy 12 miesięcy temu, podsumowywaliśmy 2018 rok, który wtedy okazał się w naszym kraju najcieplejszym w historii pomiarów, mało kto mógł przypuszczać, że kolejnym najcieplejszym okaże się jego następca, czyli rok 2019. Jest to jedno z podobieństw, które można zauważyć, porównując lata 2018 i 2019, jak do tej pory najcieplejsze. Okazuje się jednak, że nie są to jedyne podobieństwa. Następnym z nich jest susza, która bardzo mocno dała się we znaki zarówno w 2018 jak i 2019 roku. Jednak należy tutaj zaznaczyć, że nie wszystkie regiony doświadczyła ona w ten sam sposób, gdyż opady na terenie  Polski były dosyć zróżnicowane. Podczas, gdy na zachodzie i w centrum drugi rok z rzędu było ich zdecydowanie za mało, to na południu o suszy nie było mowy. Podobnie zresztą jak w 2018 roku, kiedy w lipcu na Podhalu miała miejsce powódź. W tym roku wystąpiła ona też w innych regionach Małopolski, Śląska i Podkarpacia. Nad te obszary w maju dotarła fala potężnych opadów deszczu związana z niżami z południa kontynentu. Na wielu stacjach padały rekordy dobowych sum opadów, co doprowadziło do zagrożenia powodziowego, oraz fali kulminacyjnej na Wiśle, która dotarła m.in do Krakowa i Warszawy. W wielu miejscowościach południowej Polski doszło do zalań i podtopień pól, infrastruktury oraz budynków. Na szczęście jednak udało się uniknąć powodzi na dużą skalę. W tym samym momencie, kiedy południe zmagało się z nadmiarem opadów, ten sam układ niżowy sprowadził na obszar Lubelszczyzny gwałtowne burze, które generowały trąby powietrzne. Jedna z nich przetoczyła się nad gminą Wojciechów, uszkadzając ponad 100 budynków i raniąc jedną osobę. Na szczęście nikt nie zginął. Maj, poza tym, że przyniósł te gwałtowne zjawiska, był też jedynym miesiącem w 2019 roku, który w skali kraju zapisał się jako zimny. Nawet na nizinach notowano lokalne opady deszczu ze śniegiem a na Podhalu dwukrotnie zaatakowała zima przynosząc za każdym razem nawet kilkanaście cm śniegu. Zupełnie odmienna sytuacja miała miejsce w czerwcu, który z kolei zapisał się jako najcieplejszy w historii obserwacji. Nad obszar Europy praktycznie bez przerwy docierały gorące, zwrotnikowe masy powietrza. Dzięki temu Polska ustanowiła nowy rekord temperatury dla czerwca, który padł w Radzyniu w województwie lubuskim. 26 czerwca zmierzono tam +38.3ºC. Z racji tego, że odchylenie temperatury dla całego czerwca przekroczyło aż +5.3ºC, to w zdecydowanej mierze przyczynił się on do tego, że również i lato 2019 roku było rekordowo ciepłe. Pora letnia to również szczyt aktywności burzowej. Zjawiska te nie były na szczęście jakoś bardzo aktywne, mamy tu na myśli wystąpienie groźnych zjawisk, takich jak m.in: bow echo, czy derecho, jednak poza wyżej wspomnianą trąbą powietrzną wydarzyło się coś, co na długo zostanie zapamiętane. Mowa o burzy, jaka 22 sierpnia wczesnym popołudniem przeszła nad Tatrami. W wyniku porażenia przez piorun śmierć poniosło 5 osób a 157 zostało rannych. Sezon burzowy w górach był bardzo krótki, gdyż na dobrą sprawę rozpoczął się dopiero w czerwcu, a jego końcówka okazała się wyjątkowo tragiczna. Na początku 2019 roku przez obszar gór i rejonów podgórskich przetaczały się potężne śnieżyce, dzięki czemu nawet na Podhalu miejscami leżało ponad metr śniegu. Była to jedna z najbardziej śnieżnych zim w ostatnich latach. Na pozostałym obszarze śniegu niestety brakowało. Warto też wspomnieć marzec, gdyż dostaliśmy się wtedy pod działanie wyjątkowo silnej cyrkulacji strefowej. Atlantyckie niże docierając do Bałtyku sprowadzały bardzo silne wichury, oraz sporo jak na ten miesiąc burz. A jaka pogoda czeka nas w rozpoczętym właśnie 2020 roku? Nikt rozsądny nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, biorąc jednak pod uwagę trend pogody w ostatnich latach, można zaryzykować stwierdzenie, że znowu do normalności będzie mu daleko, gdyż w ostatnich latach coraz częściej pogoda popada w skrajności. Jako przykład można tutaj podać odchylenie termiczne poszczególnych miesięcy. W 2019 roku jedynie dwa miesiące okazały się w termicznej normie, natomiast w roku 2018, takiego miesiąca nie doświadczyliśmy. Na palcach jednej ręki można też policzyć miesiące z wyraźnym ujemnym odchyleniem. Od 2015 roku, takich miesięcy było zaledwie sześć. To pokazuje, w jakim tempie postępuje ocieplenie klimatu.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 31 grudnia 2019

SILNIEJSZY ZACHODNI I PÓŁNOCNO-ZACHODNI WIATR POWOLI USTAJE 🌬 NA NIZINACH POWIAŁO W PORYWACH POWYŻEJ 70 KM/H

Ostatnie godziny w Polsce mijają pod znakiem dość porywistego zachodniego i północno-zachodniego wiatru. Miejscami pojedyńcze podmuchy przekraczają nawet 70 km/h. Tak mocno wiało między innymi w Łasku, Włodawie, i w Gdynii (72 km/h), ale wysoko w górach wieje jeszcze mocniej. Na Śnieżce powiało z prędkością nawet 140 km/h. 

Winowajcami całego zamieszania jeśli chodzi o wiatr jest ośrodek wysokiego ciśnienia znajdujący się obecnie nad zachodnimi Niemcami i ośrodki niżowe znad Uralu. Pomiędzy nimi mamy sporą różnicę ciśnienia, nad Polską osiągającą w tym momencie nawet 20 hPa (Zgorzelec a Suwałki)

W Nowy Rok ciśnienie będzie wzrastać, ale jednocześnie zmniejszy się zagęszczenie izobar nad Polską, tym samym wiatr osłabnie. Ale silniejsze podmuchy wiatru ustaną jeszcze dzisiejszego wieczoru. 😉

Niestety nie mamy dobrych wieści jeśli chodzi o siłę wiatru w kolejnych dniach. Prawdopodobnie w sobotę nad Polską ponownie powieje w porywach powyżej 60/70 km/h, a nad samym morzem w okolicach 80/90 km/h. Będziemy jednak monitorować sytuację na bieżąco. 💨

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

poniedziałek, 30 grudnia 2019

PRZEDOSTATNI DZIEŃ ROKU ZAKOŃCZYMY Z KOLEJNYM OCIEPLENIEM. 🔥 W KOLEJNYCH DNIACH NIE WIDAĆ OCHŁODZENIA.

Ujemne temperatury notowane nawet w ciągu dnia na wschodzie kraju w dniu wczorajszym, odchodzą do przeszłości. Ochłodzenie było krótkie i nietrwałe. Dzisiaj już natomiast słupki rtęci na zachodzie kraju wskazały 7°C (Szczecin, Koszalin, Zielona Góra, Wrocław, Warszawa). Być może miejscami mogło być nawet 8°C. Temperatura powoli nadal rośnie, mimo godzin wieczornych na wschodzie i południu kraju.

Jutro odnotujemy podobnie jak dzisiaj na zachodzie 7/8°C, a w pozostałej części kraju 4/6°C, zimowo będzie nadal wysoko w górach. Dodatkowo miejscami popada przelotnie przede wszystkim deszcz.
W kolejnych dniach nadal ciepło zwłaszcza na południu i zachodzie kraju. Środa może być tylko trochę chłodniejsza miejscami na południowym-wschodzie, gdzie odnotujemy do maksymalnie 1/2°C.
Czy w II dekadzie stycznia mamy szansę na zimę ? Jak myślicie ?

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 29 grudnia 2019

MIEJSCAMI LEŻY CIENKA WARSTWA ŚNIEGU, ZWŁASZCZA NA POŁUDNIU KRAJU

Po wczorajszych nocnych i dziennych przelotnych miejscowych opadach śniegu miejscami zabieliło się. A temperatura była na tyle niska, utrzymująca się w granicach 0°C, że niewielkie ilości śniegu utrzymywały się przez dłuższy czas. Dzisiaj po wschodzie słońca śladowe ilości śniegu mogli ujrzeć mieszkańcy między innymi Torunia, Krakowa, Łodzi, Jeleniej Góry, Kłodzka, Katowic, Nowego Sącza. 2 cm leżały o poranku w Rzeszowie i Zamościu, z kolei 3 cm we Włodawie. 4 cm odnotowaliśmy w Elblągu i Krośnie, a nawet 5 cm w Bielsku-Białej. Czym wyżej i bliżej gór tym śniegu jest znacznie więcej. W Lesku mamy obecnie 13 cm, a w Zakopanem 34 cm. 
Jeszcze tydzień temu śniegu nawet nie było w górach. W kolejnych dniach na nizinach niewielka pokrywa śnieżna zniknie całkowicie, ponieważ zrobi się znacznie cieplej, natomiast w górach białe krajobrazy powinny utrzymywać się przez dłuższy czas. Ale i tam dotrze odwilż i śniegu zacznie ubywać.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 22 grudnia 2019

SOBOTA BYŁA JUŻ OSTATNIM TAK CIEPŁYM DNIEM W POLSCE

Wczoraj (21.12.2019r.) ponownie na południu kraju słupki rtęci wskazywały nawet 14/15°C. W Tarnowie około 13:00/14:00 odnotowaliśmy 15,4°C, a w Krakowie około 12:00/13:00: 14,8°C. W pozostałej części kraju też było ciepło, tym razem wszędzie powyżej 6°C, najchłodniej tradycyjnie na północy i północnym-wschodzie ok. 7/8°C.
W najbliższym tygodniu słupki rtęci nie przekroczą już 8/9°C, a w okolicach następnego weekendu w ciągu dnia będziemy notować od ok. 0°C do maksymalnie 3/4°C. Nocami prawie wszędzie już poniżej 0°C. Dodatkowo pojawią się przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Ale czy Sylwester i Nowy Rok będzie "biały" tego jeszcze nie wiemy... jest na to coraz większa szansa..
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 21 grudnia 2019

środa, 18 grudnia 2019

WARUNKI NARCIARSKIE W POLSKICH GÓRACH ⛄️



Zarówno w Sudetach jak i w Karpatach śniegu na stokach praktycznie nie ma wcale. W tym roku możemy liczyć jedynie na sztuczne naśnieżanie, jeśli pozwala na to pogoda.
Pokrywę śnieżną można spotkać mniej więcej dopiero od wysokość 1000/1200 m.n.p.m. Nie są to jednak wcale duże ilości śniegu. Na Śnieżce leży zaledwie 12 cm, na Kasprowym Wierchu 10 cm, a w okolicach Morskiego Oka 5 cm śniegu.

W kolejnych dniach pokrywa śnieżna nawet wysoko w górach będzie ubywała z powodu Halnego. Może się tak zdarzyć że nawet najwyższe szczyty Tatr nie będą pokryte śniegiem.

Jest szansa że warunki narciarskie poprawią się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to temperatura spadnie i nawet w ciągu dnia w górach będzie w okolicach zera lub na minusie. Może także popadać śnieg.


ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

POPADA PRZEDE WSZYSTKIM NA POŁUDNIOWYM-ZACHODZIE I ZACHODZIE KRAJU W CIĄGU NASTĘPNYCH 3 DNI 🌧🌦

Od początku grudnia na terytorium Polski spadło przeważnie od 1/3 mm na wschodzie, częściowo na południu i w centrum do około 10/15 mm deszczu na zachodzie Polski. Jest to spory niedostatek opadów jeśli chodzi tylko o ostatnie 18 dni.

W ciągu kolejnych 3 dni sytuacja zacznie poprawiać się zwłaszcza na południowym-zachodzie kraju, kiedy to w sobotę (21.12.) spadnie nawet powyżej 10 mm deszczu. Ten sam front atmosferyczny przyniesie opady deszczu także na zachodzie, północnym-zachodzie. Spadnie do około 3/6 mm, lokalnie do 9 mm. W sobotę wieczorem dotrze nad północne regiony kraju i tam też może trochę popadać.

Najgorsza sytuacja będzie nadal panować na wschodzie i częściowo w centrum kraju, gdzie w ciągu kolejnych 3 dni może nie spaść żadna kropla deszczu. Trochę lepszą sytuację prognozujemy dla Podkarpacia i częściowo dla Małopolski oraz południowej Lubelszczyzny. Tam także w sobotę wieczorem i w pierwszej części nocy spadnie deszcz.

Jeśli prognozy się sprawdzą to na południowym-wschodzie i na krańcach wschodnich większych opadów deszczu spodziewamy się w przyszłą niedzielę oraz w poniedziałek, ale przelotnie padać może w całym kraju.

Już w tym artykule zwracamy uwagę na silny wiatr Fenowy w Sudetach i Karpatach a także na Przedgórzu Sudeckim i Karpackim, "który rozszaleje się na dobre" w piątek i sobotę. Może wiać w porywach powyżej 100/130 km/h ! 🌬
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 17 grudnia 2019

POCZĄTEK TYGODNIA ROZPOCZĘLIŚMY Z DWUCYFROWYMI WARTOŚCIAMI NA TERMOMETRACH NA POŁUDNIU KRAJU 🔥 I TAKIE WARTOŚCI BĘDĄ UTRZYMYWAĆ SIĘ PRZEZ NASTĘPNE DNI.

Wczoraj (16.12.2019r.) na południu kraju termometry wskazywały wartości przekraczające 10°C. W Przemyślu odnotowaliśmy popołudniu nawet 12,5°C, w Jeleniej Górze: 12,3°C, a w Bielsku-Białej: 11,8°C. Są to wartości rzadko spotykane zimą na termometrach, ale w ostatniej dekadzie, a nawet dwóch dekadach staje się to normą. Na pozostałym obszarze Polski także było ciepło. Przeważnie słupki rtęci wskazywały od 6°C do 9°C, jedynie miejscami na Pomorzu Gdańskim, Warmii, Mazurach oraz Podlasiu było około 4/5°C.

Dzisiaj (17.12.) termometry przekroczyły 10°C także na południu kraju, ale dodatkowo jeszcze przy granicy z Niemcami. Tym razem temperatura znacznie poszybowała w górę. Jednym z najcieplejszych miast Polski był ponownie Przemyśl, z temperaturą przekraczającą 14°C, a także Bielsko-Biała (ok. 14°C).
Jutro (18.12.) także na południu kraju słupki rtęci z łatwością przekroczą 10°C, zbliżając się do 14/15°C. Na pozostałym obszarze odnotujemy od 8°C do 12°C. Najchłodniej będzie tradycyjnie na północy kraju.
Do końca tygodnia codziennie, zwłaszcza na południu kraju będziemy notować powyżej lub około 10°C, na pozostałym obszarze od 6 do 11/12°C, jedynie czwartek może być znacznie chłodniejszy na północy,wschodzie i w centrum kraju.
Ze wstępnych prognoz długoterminowych można wywnioskować, że Święta Bożego Narodzenia będą prawie na pewno bez mrozu w ciągu dnia, ale powinno być trochę chłodniej niż było wczoraj i dzisiaj.
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 12 grudnia 2019

NAD RANEM TEMPERATURA KAŻDEGO DNIA SPADA PONIŻEJ -5°C. W CZWARTEK O WSCHODZIE SŁOŃCA ODNOTOWALIŚMY NAWET PONIŻEJ -10°C

Dzisiaj (12.12.) w nocy i o poranku praktycznie w całym kraju słupki rtęci wskazywały wartości ujemne na termometrach. Jedynie w Świnoujściu i w okolicach było lekko na plusie, na pozostałym obszarze odnotowaliśmy od -1°C do nawet -8°C w Jeleniej Górze, Katowicach i Krakowie. Na wyżej położonych obszarach termometry wskazały dwucyfrowe ujemne wartości.
Przy gruncie w Krakowie odnotowaliśmy -11°C.
Podobny rozkład temperatur ujrzeliśmy we wtorek o poranku. Także prawie w całej Polsce słupki rtęci wskazały wartości ujemne na termometrach, a miejscami temperatura spadła prawie do -10/-9°C.
Dzisiejsza noc i poranek będzie już cieplejsza/cieplejszy. Odnotujemy od 0 do -3/-2°C na zachodzie a na wschodzie od 0 do 2°C na plusie. Temperatury nie spadną do tak niskich wartości ze względu na zachmurzenie i przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem i samego śniegu.
Kolejne dwie noce mogą przynieść tylko lokalne spadki temperatur poniżej 0°C. Będziemy notować raczej lekko powyżej 0°C, maksymalnie do około 3/4°C.
Jak na razie nie widać na horyzoncie jakiś bardzo mroźnych nocy ze spadkami temperatury do -12/-8°C, a nawet poniżej -4/-2°C będzie ciężko zejść temperaturze.


ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 2 listopada 2019

CZY CHŁODNY PRZEŁOM PAŹDZIERNIKA I LISTOPADA ZAPOWIADA NADEJŚCIE PIERWSZEGO INCYDENTU ZIMOWEGO W NAJBLIŻSZYM CZASIE ?


Po bardzo ciepłej II i początku III dekady października przyszło kilkudniowe ochłodzenie. Zanim jednak do Polski dotarło chłodniejsze powietrze częściowo pochodzenia arktycznego, mogliśmy cieszyć się temperaturami przekraczającymi znacznie 20°C. Pierwszy powiew dość gorącego powietrza, nastąpił w trzecim tygodniu października, a zwłaszcza na początku tygodnia: 14 dnia miesiąca. We Wrocławiu, popołudniu słupki rtęci zdołały wskazać wtedy, nawet 26,4°C, w Legnicy było natomiast 25,5°C. Dzień później bardzo ciepłe powietrze przesunęło się nieco na wschód Polski, ale nadal utrzymywało się w całym kraju. W Bielsku-Białej 15 października termometry wskazały 25,6°C. Kolejne dni do 20 października było trochę chłodniejsze, nie mniej jednak w wielu miejscach kraju słupki rtęci przekraczały 20°C, zbliżając się do 23/24°C.

sobota, 19 października 2019

W NASTĘPNYM TYGODNIU ZACZNĄ POJAWIAĆ SIĘ GĘSTE MGŁY, ZNACZNIE OGRANICZAJĄCE WIDZIALNOŚĆ

Jesień jest to taka pora roku, w której najczęściej pojawiają się mgły i zamglenia zwłaszcza w październiku. Notujemy wtedy najczęściej od 4 do 12 dni z mgłą. Za kilka dni będziemy mogli się o tym przekonać. Już w poniedziałek rano na Pomorzu a zwłaszcza na wybrzeżu zmieni się kierunek wiatru. Oznacza to chwilowy napływ trochę chłodniejszego i wilgotnego powietrza znad północnej Europy. Gdy dotrze ono nad cieplejszy ogrzany grunt, zaczną tworzyć się zamglenia a potem mgły. Początkowo ogarną swym zasięgiem w drugiej części nocy i nad ranem 21 października zwłaszcza Pomorze, ale już kolejnej nocy z poniedziałku na wtorek i we wtorek rano pojawią się prawie w całej północnej i częściowo w centralnej Polsce. Miejscami mogą ograniczać widzialność do 100-200 m i utrzymywać się do godzin południowych. Następne noce i poranki też będą mgliste, przede wszystkim miejscami w centrum i na południu kraju.Z biegiem dni, noce i ranki z mgłą nie powinny dziwić, bo będą zdarzać się dość często jak to jesienią i zimą.


ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 10 października 2019

OD POCZĄTKU TYGODNIA SPADŁO SPORO DESZCZU W POLSCE. W NAJBLIŻSZYCH DNIACH OPADÓW BĘDZIE MNIEJ.

Ostatnie 4 dni, (od niedzieli godz 14:00) przyniosły spore sumy opadów na wybrzeżu wschodnim. W Łebie potrafiło spaść nawet 47,5 mm deszczu, co oznacza że w niecały tydzień spadło trochę więcej niż średnia miesięczna suma opadów październikowych dla tego regionu. Na pozostałym obszarze kraju w ciągu ostatnich 96 h spadło od około 5/7 mm na zachodzie, południowym-zachodzie i częściowo na południowym-wschodzie do ponad 15/17 mm na wybrzeżu, krańcach północnych, północnym-wschodzie i miejscami w centrum. Jeśli spojrzeć na normę miesięcznych sum opadów w październiku to w krótkim czasie w dużej części Polski spadło od 20% do nawet 70/80% normy. Jest to całkiem sporo; zwłaszcza na wybrzeżu, na północnym-wschodzie i lokalnie w centrum kraju.

Kolejne dni do końca tygodnia przyniosą opady przede wszystkim na krańcach północnych Polski. Do niedzielnego wieczora spadnie tam powyżej 10/15 mm deszczu. Na pozostałym obszarze jeśli popada to przelotnie i słabo w niedzielę, chociaż nie jest to takie pewne. Początek następnego tygodnia nie powinien przynieść za dużo deszczu. Popada przelotnie zwłaszcza w okolicach wtorku i środy, ale nie mocno. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 8 października 2019

KOLEJNY PORANEK PRZYNIÓSŁ UJEMNE TEMPERATURY ❄️, ALE W DRUGIEJ CZĘŚCI TYGODNIA BĘDZIE JUŻ CIEPLEJ O WSCHODZIE SŁOŃCA.

Dzisiaj tj. 08.10.2019r. ujemne temperatury w nocy, a zwłaszcza o wschodzie słońca pojawiły się przede wszystkim na południu kraju, ale także miejscami w centrum, na wschodzie i zachodzie Polski. Wysoko w górach temperatura potrafiła spaść poniżej -7/-8°C, natomiast na nizinach najniższą wartość na termometrach odnotowaliśmy w Dęblinie (woj. Lubelskie) oraz w Jeleniej Górze: -3,7°C. Dość zimno było także w Katowicach: -3,3°C. Przy gruncie, (jeśli pomiar jest prawidłowy) w Rzeszowie słupki rtęci wskazały -8°C, w Krakowie -6°C, a -5°C w Kłodzku, Jeleniej Górze i Terespolu. Najwyższe wartości na termometrach odnotowaliśmy oczywiście na wybrzeżu.
Warto zaznaczyć, że poniedziałkowy poranek przyniósł jeszcze niższe temperatury. Na wys. 2 m nad poz. gruntu, w Katowicach było -4,8°C, w Jeleniej Górze -4,7°C, a w Kielcach -3,9°C. Przy gruncie aż -11°C na termometrach było w Rzeszowie, a w Legnicy i Jeleniej Górze -7°C, na pozostałym większym obszarze kraju przy gruncie temperatury wahały się przeważnie od około 0°C do -4/-5°C.
Następne 3 noce i poranki będą znacznie cieplejsze. Przymrozków raczej nie prognozujemy, jedynie w górach może być około 0°C, lub poniżej tej wartości. Na pozostałym obszarze będziemy notować lokalnie od 4/5°C do około 10°C.

niedziela, 29 września 2019

WIATR W PORYWACH OSIĄGNIE PRAWIE 100 KM/H NA NIZINACH ! W GÓRACH POWIEJE JESZCZE MOCNIEJ ! GDZIE I KIEDY BĘDZIE WIAŁO NAJMOCNIEJ ?

Od kilku dni nasz blog ostrzega przed niebezpieczną sytuacją, większym zagrożeniem pogodowym już w najbliższy poniedziałek. Jesteśmy na 100% pewni, że w Polsce wystąpią dość silne porywy wiatru, które mogą osiągać nawet 100 km/h na nizinach. W górach powieje natomiast z prędkością nawet do 140/150 km/h.
Sprawcą całego zamieszania będzie, pogłębiający się ośrodek niżowy, który znajduje się obecnie nad Wielką Brytanią. Ów niż przynosi tam intensywne opady deszczu a na południu kraju silniejsze porywy wiatru. Ogólnie właśnie na południe od ośrodka niżowego, gdzie różnica ciśnienia będzie największa wiatr będzie najmocniejszy. Właściwie już dzisiaj może przyczynić się do szkód i zniszczeń we Francji, krajach Beneluxu i częściowo w Niemczech. W kulminacyjnym momencie powieje w porywach do 80/90 km/h.
W nocy z niedzieli na poniedziałek ośrodek niżowy znad Wielkiej Brytanii bardzo szybko wraz z systemem frontów atmosferycznych, przemieści się nad południową część Morza Bałtyckiego. Zanim jednak to nastąpi to w nocy silniej powieje w zachodnich, centralnych i południowych Niemczech, krajach Beneluxu, a w drugiej części nocy wiatr zacznie się wzmagać w Czechach i na Słowacji. W porywach może osiągać od 60 do 80 km/h, lokalnie do 90/95 km/h. Sytuacja ulegnie poprawie natomiast w Anglii i we Francji.
Nad Polską w tym czasie bardzo szybko powinna pogłębiać się różnica ciśnienia między północną a południową Polską. Rano różnica ta wyniesie już około 20 hPa, a w kulminacyjnym momencie dnia nawet powyżej 20 hPa. Na krańcach południowych ciśnienie powinno utrzymywać się w granicach 997 - 1007 hPa, a na krańcach północnych w przedziale od 986 hPa do około 993 hPa, z tym że wieczorem zacznie gwałtownie wzrastać. Będzie to główny, ale nie jedyny powód nasilenia się południowo-zachodniego, zachodniego a na Pomorzu tymczasowo północno-zachodniego i północnego wiatru.
Przejdźmy więc zatem do szczegółów:


Noc 29/30.09.2019r.
W pierwszej części nocy z niedzieli na poniedziałek wiatr zacznie zwiększać swoją prędkość początkowo w górach. Powieje tam do około 1:00/2:00 w nocy w porywach do 70/90 km/h, lokalnie do 100 km/h. Natomiast w jej drugiej części i nad ranem w górach porywy południowo-zachodniego wiatr zaczną przekraczać 100 km/h. Na nizinach mniej więcej w Dolnośląskim, Opolskim, Śląskim a także na południu woj. lubuskiego, małopolskiego i podkarpackiego w porywach powieje do 60/70 km/h. Na pozostałym obszarze jeszcze "tylko" do 45/50 km/h. Będzie to deszczowa noc, zwłaszcza na północy kraju, gdzie znajdować powinien się najbliżej front atmosferyczny. W ciągu niecałych 12 h spadnie tam do 5/10 mm deszczu lokalnie do 15 mm. Na południu natomiast będą to opady słabsze i przelotne. Fenomenem południowo-zachodniego wiatru na południu kraju, a częściowo południowego będzie oczywiście Halny, który skutecznie podniesie temperaturę powietrza. Nad ranem odnotujemy od 12/15°C do nawet 17/18°C lokalnie na południu i południowym-zachodzie kraju. 

Rano 30.09.2019r.
Do około południa najbardziej intensywniejszych opadów deszczu można spodziewać się na zachodzie i północnym-zachodzie kraju. W ciągu 6 h spadnie przeważnie od 5 do 10 mm a lokalnie nawet powyżej 10 mm deszczu. Jeśli chodzi o wiatr: to bardzo szybko będzie rosła jego prędkość od samych godzin porannych począwszy od południowego-zachodu. Na południu Ziemi Lubuskiej na Dolnym śląsku, częściowo w Opolskim na południu Śląskiego i Małopolskiego porywy wiatru zaczną przekraczać 85 km/h. Miejscami może wiać już prawie do 100 km/h. W górach oczywiście wiatr będzie jeszcze silniejszy do 120/140 km/h. Na pozostałym obszarze centralnej, południowej i południowo-wschodniej Polski powieje w porywach od 60 do 85 km/h. Na północy jeszcze będzie to umiarkowany wiatr.

Popołudniu 30.09.2019r.
Popołudniu i wieczorem najsilniejszych porywów wiatru spodziewamy się na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, na Dolnym śląsku, na Opolszczyźnie, na Śląsku, w Małopolsce, a wczesnym wieczorem i wieczorem także na Ziemi Łódzkiej i na Kielecczyźnie. W wyżej wymienionych regionach powieje w porywach powyżej 85 km/h, lokalnie do około 100 km/h. Podczas przechodzenia konwekcyjnych opadów deszczu porywy wiatru mogą być najsilniejsze ! Zwracamy  w tym miejscu także uwagę, na stałe prędkości wiatru, które mogą utrzymywać się na dość wysokim poziomie: czyli od 40 do ponad 50 km/h. Na pozostałym obszarze oprócz północnej, centralnej części Podlasia oraz Mazur powieje w porywach od 60 do 85 km/h. Nadal będzie dość mocno padać, zwłaszcza w pasie od południowej części Pomorza, Ziemi Lubuskiej przez centrum aż po północny-wschód i wschodniej krańce Polski. W ciągu 6 h spadnie tam od 5 do 10 mm deszczu lokalnie powyżej 10 mm. Na pozostałym obszarze też będzie przelotnie padać, ale nieco słabiej. Nie wykluczamy słabych pojedynczych komórek burzowych.  Mniej więcej w godzinach wieczornych od zachodu opady zaczną bardzo szybko ustępować. Najchłodniej będzie tam, gdzie opady powinny być najsilniejsze popołudniu. W tych regionach słupki rtęci nie przekroczą 15/16°C, najcieplej z kolei  będzie na krańcach południowych i południowo-zachodnich , gdzie odnotujemy od 17 do do lokalnie 19°C. 

Noc 30.09./01.10.2019r.
W pierwszej części nocy, mniej więcej do północy mocno wiało będzie częściowo w centrum, na wybrzeżu i na wschodzie kraju. W porywach do 60/85 km/h. Początkowo w górach jeszcze powyżej 100 km/h. Z kolei na zachodzie wiatr od godzin wieczornych bardzo szybko zacznie ustępować. Na krańcach zachodnich i południowo-zachodnich nie powinien stanowić zagrożenia. Do rana osłabnie także w centrum  i częściowo na wschodzie kraju. O poranku umiarkowane, lokalnie silne porywy wiatru powinniśmy notować jedynie na północnym-wschodzie kraju do 45/60 km/h, a także na wybrzeżu wschodnim do 60/70 km/h. Na pozostałym obszarze powieje z zachodu i z południowego zachodu słabo. Nawet w górach silny wiatr powinien ustąpić całkowicie. Także opady zaczną ustępować. Do północy popada jeszcze na krańcach wschodnich, a później już w całej Polsce bez deszczu. Zacznie się rozpogadzać, więc o wschodzie słońca miejscami odnotujemy około 10°C, albo nawet mniej.
Podsumowując, będzie to najpoważniejsza oraz najgwałtowniejsza wichura tego roku. Warto więc, chociaż w jakiś sposób się zabezpieczyć. Zwłaszcza że porywy wiatru miejscami mogą osiągnąć nawet 100 km/h, a taka szansa będzie największa podczas przechodzenia przelotnych konwekcyjnych opadów deszczu. Uprzątnijmy przedmioty na zewnątrz, które mogą zostać porwane oraz zniszczone przez wiatr. Unikajmy parkowania samochodów w pobliżu drzew, band reklamowych. Przypominamy także aby zabezpieczyć się w latarki, świeczki itp, podczas awarii sieci energetycznych, zwłaszcza w małych miejscowościach.

 
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 26 września 2019

PRZED NAMI WIETRZNE I DESZCZOWE DNI, ZWŁASZCZA NA PÓŁNOCY KRAJU. 5 - DNIOWA PROGNOZA POGODY.

Ostatnie dni przyniosły nam niewielką ilość opadów deszczu na terytorium Polski. Tak naprawdę dopiero od środy zaczęło miejscami przelotnie padać. W połowie tygodnia opady pojawiły się na zachodzie Polski, a w czwartek już częściowo w centrum, na wschodzie i lokalnie na południu kraju. Jest to dopiero początek pochmurnych i deszczowych dni. Końcówka września zapowiada się z większą ilością opadów, zwłaszcza w północnej połowie kraju, ale przelotnie może popadać także na pozostałym obszarze. Mniej więcej od weekendu, a zwłaszcza na przełomie września i października nasili się znacznie zachodni i północno-zachodni wiatr. W porywach miejscami powieje powyżej 70/80 km/h. 

27.09.2019r. - piątek

Początek dnia zapowiada się mglisto i pochmurno w wielu regionach kraju. Dodatkowo do południa przelotnie i słabo lokalnie może padać na wschodzie kraju, z kolei na zachodzie powinien już wkracza następny front atmosferyczny z intensywniejszymi opadami deszczu. Popołudniu deszczowo na zachodzie (woj. zachodniopomorskie, pomorskie, lubuskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i częściowo dolnośląskie) kraju, ale także nie wykluczamy słabych lokalnych opadów deszczu na wschodzie Mazowsza, Lubelszczyźnie i na południu Podlasia. Jeśli chodzi o zachmurzenie, to przejaśnienia mogą pojawiać się na wschodzie i jeszcze do późnego popołudnia częściowo w centrum i na południu kraju, ale z każdą godziną chmur będzie przybywać. Najcieplej na południowym-zachodzie, południu i częściowo w centrum kraju: około 19/22°C. Na pozostałym obszarze odnotujemy od około 15/16 do 17/18°C. Najchłodniej będzie podczas ciągłych opadów deszczu na północnym-zachodzie kraju. Powieje z południa i południowego-zachodu słabo i umiarkowanie.
Noc z piątku na sobotę najbardziej deszczowa na północy i częściowo w centrum kraju. Ale przelotnie popada także na pozostałym obszarze kraju. W ciągu 12 h spadnie miejscami powyżej 10 mm deszczu na północy Polski. Dominować będzie zachmurzenie całkowite. Przejaśnienia powinny pojawiać się na południu a w drugiej części nocy na zachodzie kraju. Z racji zachmurzenia i opadów noc nie powinna być aż tak zimna. Odnotujemy przeważnie od 10/11
°C do lokalnie 14/15°C. 

28.09.2019r. - sobota

Po dość ciepłej nocy, słupki rtęci w ciągu dnia wzrosną o kilka stopni Celsjusza. Odnotujemy przeważnie od 15/17°C na północy do 19/21°C na południu kraju. Będzie deszczowo, zarówno rano jak i popołudniu. Opady powinny mieć charakter przelotny, miejscami umiarkowany i intensywny. Lokalnie może słabo zagrzmieć. Tym razem przed, w czasie i po opadach deszczu możemy liczyć na przejaśnienia. Wiatr po przejściu frontu w nocy z piątku na sobotę zmieni kierunek na południowo-zachodni i częściowo zachodni i  z tych kierunków powinno wiać przez cały sobotni dzień. Lokalnie wiatr może być silniejszy w porywach. Zwłaszcza podczas przechodzenia konwekcyjnych opadów deszczu powieje do 45/55 km/h.
W nocy z soboty na niedzielę opady deszczu powinny sukcesywnie zanikać. Ale niewykluczone że i tak miejscami słabo popada. Ale nie rozpogodzi się zanadto, miejscami dominować będzie zachmurzenie duże i całkowite, a góry spowiją dość gęste mgły. Skutkiem zachmurzone nieba w większej części, nie będą gwałtowne spadki temperatur o poranku. Więc odnotujemy od 9/10
°C do maksymalnie 12/13°C na zachodzie i wybrzeżu. 

29.09.2019r. - niedziela

Ostatni dzień weekendu najpogodniej i bezdeszczowo zapowiada się na południu kraju. Chociaż i tak nie będzie to bezchmurne niebo. Na pozostałym obszarze dominować powinno zachmurzenie duże i całkowite zwłaszcza na północy, gdzie z godziny na godzinę opadów deszczu będzie przybywać. Przelotnie popadać może także w centrum kraju. Jeśli chodzi o temperaturę maksymalną w najcieplejszym momencie dnia, to najwyższe wartości na termometrach odnotują mieszkańcy południa i południowego-zachodu kraju: od 20 do nawet 23/25°C. Najchłodniej tradycyjne będzie podczas ciągłych opadów deszczu, na północy kraju. Słupki rtęci wskażą od 13/14 do 16/17°C. Powieje z południa i z południowego-zachodu. W górach w porywach nawet do 70/80 km/h a wysoko w Tatrach do 100 km/h. (być może także na Śnieżce). Oznacza to że pojawi się Halny, który u stóp gór znacząco podniesie temperaturę powietrza. Na pozostałym obszarze będzie wiało przeważnie umiarkowanie. 

30.09.2019r. - poniedziałek

Ostatni dzień września zapowiada się umiarkowanie ciepło i dość wietrznie. Słupki rtęci wskażą od 13/14°C do lokalnie 18/19°C ale tylko na południowym-wschodzie Polski. Dość silny zachodni i częściowo południowo-zachodni wiatr będzie potęgował odczucie chłodu. A powieje w porywach nawet do 70/80 km/h, a kto wie czy lokalnie nawet do 90 km/h i to na nizinach. Na razie ciężko oszacować, gdzie wiatr będzie najsilniejszy. Ale na ten moment wszystko wskazuje na to że początkowo na zachodzie, lub na południowym-zachodzie, a z biegiem dnia w centrum i na wschodzie kraju. Silny wiatr będzie związany z powiększającą się różnicą ciśnienia na obszarze naszego kraju. Co oznacza że z zachodu bardzo szybko będzie wędrował wgłąb Polski front atmosferyczny, związany z dość głęboki ośrodkami niżowymi przemieszczającymi się mniej więcej równoleżnikowo przez Skandynawię oraz częściowo Morze Bałtyckie w kierunku północnej Rosji. 
Deszczowo powinno być w całym kraju, opady będą miały charakter przelotny. 

01.10.2019r. - wtorek

Początek października podobnie jak koniec września zapowiada się deszczowo w dużej części Polski. Najwięcej deszczu spadnie na północy kraju, ale na pozostałym obszarze też może słabo padać. Po dość wietrznej nocy na północy kraju, a zwłaszcza na wybrzeżu, gdzie porywy osiągną nawet 80/90 km/h, w ciągu dnia wiatr zelżeje w tej części kraju. Na pozostałym obszarze też nie powinien stanowić zagrożenia. Powieje słabo, lokalnie umiarkowanie w porywach do 50/60 km/h z zachodu i południowego-zachodu kraju. Wtorek będzie znacznie chłodniejszy niż poniedziałek. W całym kraju temperatura powinna być wyrównana, ale maksymalnie odnotujemy "zaledwie" od 10 do 12/14°C. Może to być najchłodniejszy dzień od kilku miesięcy. 

Podsumowując, opady pojawiać się będą znacznie częściej niż do tej pory. Ale w większości przypadków powinny być one przelotne. Największe ilości deszczu spadną przede wszystkim na północy kraju. W ciągu pięciu dni, w tej części kraju przybędzie średnio od 30 do lokalnie 60 mm,  na pozostałym obszarze od 3/5 mm do 15/25 mm. Wszystko wskazuje też na to, że pogoda zrobi się bardzo dynamiczna w okolicy poniedziałku. Szykuje się dość wietrzny dzień. Większa różnica ciśnienia nad Polską, spowoduje że będziemy mieli do czynienia z największymi porywami wiatru, na znacznym terenie kraju od kilku miesięcy. Warto też dodać że początek października, po przejściu chłodnego frontu atmosferycznego szykuje się naprawdę zimny. Istnieje spore prawdopodobieństwo że przynajmniej do następnego weekendu (05/06. października), będzie zimno,pochmurno, deszczowo a być może także wietrznie. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

poniedziałek, 23 września 2019

OD WTORKU WRACAJĄ OPADY DESZCZU. PADAĆ BĘDZIE CODZIENNIE.

W dniu jutrzejszym (23.09.) do Polski bardzo powoli z zachodu zacznie wkraczać front atmosferyczny ze słabymi przelotnymi opadami deszczu. Praktycznie do wieczora, tylko miejscami pokropi. Dopiero w pierwszej części nocy opadów trochę przybędzie. Do północy deszczu spodziewamy się na Pomorzu Zachodnim, w Lubuskim, w Wielkopolsce oraz na Dolnym Śląsku, a być może także na Opolszczyźnie i na Pomorzu Gdańskim. Na zachodzie, częściowo w centrum i na południu będzie najcieplej. Przeważnie słupki rtęci wskażą około lub nawet powyżej 20℃. W środę do południa przelotnie padać będzie na zachód od linii Elbląg - Łódź - Kielce - Rzeszów. Po południu i wieczorem już prawie w całym kraju, lokalnie może bardzo słabo zagrzmieć. Maksymalnie odnotujemy około 20℃. Ale na północnym-wschodzie będzie znacznie chłodniej i tam opady dotrą dopiero w pierwszej części nocy z środy na czwartek. Spadnie przeważnie poniżej 5 mm, chociaż lokalnie w Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu może spaść do 10 mm deszczu w ciągu około 24 h. W czwartek zwłaszcza popołudniu nadal powinno przelotnie padać, najczęściej na wschodzie kraju, a najmniej deszczu pojawi się na krańcach zachodnich Polski. Piątek zapowiada się dość deszczowo na zachodzie i północnym-zachodzie kraju. Do późnego wieczora może spaść od 5-10 mm a nawet do 15 mm deszczu, chociaż prognoza co do opadów jest obarczona błędem. Być może opady przesuną się bardziej w stronę centralnej Polski, albo odsuną się nad zachodnie granice naszego kraju. Na pozostałym obszarze raczej nie powinno padać, być może na krańcach wschodnich trochę pokropi. Tradycyjnie słupki rtęci wskażą do 20 może do 21/22℃, ale nie wszędzie. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 22 września 2019

POGODA ZACHĘCA DO SPACERU NA ŚWIEŻYM POWIETRZU. PRAWIE W CAŁYM KRAJU JEST SŁONECZNIE. WARTO DODAĆ ŻE RANO KOLEJNY RAZ W TYM TYGODNIU POJAWIŁ SIĘ SZRON NA NIZINACH.


Po dość rześkim poranku, znacznie się ociepliło. O wschodzie słońca miejscami słupki rtęci wskazywały od 2 do 6/8°C. Co oznacza że przy gruncie lokalnie przymroziło. W Rzeszowie przy powierzchni ziemi odnotowaliśmy nawet -2°C. Najcieplej było na północnym-wschodzie z racji zalegającego zachmurzenia. (do 9/12°C)
Poniedziałek, wtorek i środa to zagrożenie przymrozkami na Podlasiu, Warmii i Mazurach. Największe przy gruncie, chociaż nie wykluczamy że nawet na wysokości 2 m nad powierzchnią ziemi może być około 0°C.
Obecnie w dużej części kraju jest umiarkowanie ciepło i co najważniejsze bezchmurnie. Jedynie miejscami na Podlasiu, na Warmii i Mazurach zalega cienka warstwa chmur. W Poznaniu, Wrocławiu i Zielonej Górze o godz. 12:00 termometry wskazały przyjemne 20°C. 
Po południu zobaczymy jeszcze o jeden/dwa stopnie więcej niż obecnie na termometrach i nadal sporo bezchmurnego nieba. Chmurzyć się będzie jedynie miejscami na północnym-wschodzie kraju. 
Podsumowując pogoda zachęca do spaceru, uprawiania sportu i aktywności fizycznej na świeżym powietrzu..
Zachęcamy do podzielenia się z nami pięknymi zdjęciami, słonecznej niedzieli, a co najważniejsze ostatnim dniem kalendarzowego lata w przyrodzie. (Meteorologiczna jesień🍂🍁 trwa już od 1 września)

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 21 września 2019

PIĄTEK BYŁ OSTATNIM TAK CHŁODNYM DNIEM. SŁUPKI RTĘCI WSKAZAŁY MAKSYMALNIE 16°C. W KOLEJNYCH DNIACH BĘDZIE TROCHĘ CIEPLEJ, ALE W POŁOWIE NASTĘPNEGO TYGODNIA ZNOWU CHŁODNIEJ

Powoli dobiega końca okres dość chłodnych, a nawet zimnych dni jak na wrzesień. Praktycznie od początku tygodnia temperatury odbiegały od normy przeważnie od 1 do 3°C. Chociaż miejscami nawet o 4/5°C. Natomiast cały miesiąc zapisuje się nadal ciepło, powyżej normy. Czwartek (19.09.) najwyższą temperaturę przyniósł w Starogardzie Gdańskim: 16,9°C. Na pozostałym obszarze wahała się ona w najcieplejszym momencie dnia od 13 do 16°C. Najchłodniej było oczywiście wysoko w górach: między innymi na Kasprowym Wierchu i Śnieżce, gdzie przez cały dzień temperatura nie wzrosła powyżej 0°C. Na nizinach najniższą temperaturę odnotowaliśmy w Bielsku-Białej: 11,7°C. (w Zakopanem było: 9,1°C. Dzień później czyli wczoraj (20.09.) w najcieplejszym momencie dnia najwyższą temperaturę odnotowali mieszkańcy Koła, Leszna i Wrocławia: 16,1°C, na pozostałym obszarze słupki rtęci wskazały podobnie jak w czwartek od 13 do prawie 16°C. Najchłodniej było na Kasprowym Wierchu, gdzie przez całą dobę panował mróz. Na nizinach w najcieplejszym momencie dnia, najniższą temperaturę odnotowaliśmy w Suwałkach: 11,7°C, a w Zakopanem: 9,5°C. Po chłodnym dniu przyszedł zimny poranek, ale tym razem najzimniejszy na krańcach wschodnich i południowych. O wschodzie słońca słupki rtęci wskazywały poniżej 5°C. Przy gruncie miejscami pojawił się przymrozek, największy w Terespolu: -2°C. Na pozostałym obszarze na standardowej wysokości 2 m nad powierzchnią ziemi, było cieplej niż o poranku w piątek.
Dzisiaj (21.09.) znacznie cieplej zrobi się na zachodzie kraju. Słupki rtęci powinny wskazać tam około 20
°C. A warto dodać że ostatni raz powyżej lub około 20°C notowaliśmy na początku tygodnia na południowym-wschodzie Polski. W niedzielę (22.09.) temperatura już na pewno przekroczy wartość 20°C na zachodzie, miejscami na południu oraz w centrum. Ale na pozostałym obszarze też powinno być w miarę ciepło od 17/18 do prawie 20°C. Poniedziałek i wtorek (23-24.09.) umiarkowanie ciepłe na południowym-zachodzie Polski. Słupki rtęci wskażą tam od 18/19 do 21/22°C, z kolei na północnym-wschodzie zrobi się chłodniej. Temperatura spadnie do 12/16°C. No i wszystko wskazuje na to że w połowie tygodnia (około środy i czwartku) słupki rtęci w najcieplejszym momencie dnia ponownie nigdzie, nie zdołają przekroczyć 20°C. Miejscami będziemy notować "tylko" od 12 do 16°C. Dobra wiadomość jest taka, że po tygodniowej przerwie w opadach w dużej części kraju, pojawi się sporo deszczu. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

piątek, 20 września 2019

PIĄTKOWY PORANEK JAK DOTĄD BYŁ NAJZIMNIEJSZY. W WIELU MIEJSCACH POJAWIŁ SIĘ PRZYMROZEK. PRZY GRUNCIE ODNOTOWALIŚMY DO -2°C

Dzisiaj o poranku przypadło prawdopodobnie apogeum najniższych wartości na termometrach w tym tygodniu. Na wysokości 2 metrów, najniższe temperatury wskazały termometry na Kasprowym Wierchu i Śnieżce: odpowiednio -4,4°C i -2,0°C. Na nizinach ujemna temperatura na standardowej wysokości pomiaru pojawiła się w Jeleniej Górze: -0,2°C. Bardzo zimno było także w Kłodzku: 0,1°C, w Łodzi: 0,4°C oraz w Ostrołęce: 0,7°C. Ogólnie notowaliśmy przeważnie od 1 do 6°C.  Przy gruncie tym razem szron pojawił się na 20/30% obszaru naszego kraju. -2°C odnotowaliśmy w Kłodzku, natomiast -1°C było w Łodzi, Sulejowie, Kielcach, Siedlcach i w Jeleniej Górze. Najwyższe wartości oczywiście tradycyjnie o tej porze roku zagościły na wybrzeżu: m.in. 12,0°C w Ustce oraz 10,9°C w Łebie.
W kolejnych dniach nocami i o porankach powinno być cieplej. Jutro (21.09.) szansa na przymrozek istnieje jeszcze na wschodzie i na krańcach południowych Polski, a kolejny szron na trawnikach może pojawić się od wtorku na północnym-wschodzie kraju. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

Komentarze