Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odwilż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odwilż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 grudnia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. PRAWDZIWEJ ZIMY NA RAZIE NIE BĘDZIE. ŚNIEG I MRÓZ TYLKO NA CHWILĘ

 

Mroźna i śnieżna zima na razie do nas nie przyjdzie. Co prawda w przyszłym tygodniu będzie sporo dni, które nawet w dzień przyniosą ok. 0 stopni, nocny mróz, a miejscami na południu, wschodzie i w centrum pojawią się nawet opady śniegu i śniegu z deszczem, ale nie będą one bardzo duże, zatem ewentualna pokrywa śnieżna pojawi się głównie w górach. Pogoda zapowiada się generalnie nieprzyjemnie, z dużym zachmurzeniem i małą ilością słońca.

Tymczasem po połowie miesiąca prawdopodobnie zrobi się bardzo ciepło. Lokalnie temperatura przekroczy 10 stopni, ale będzie często wiało i padało. Powrót do chłodniejszych klimatów czeka nas tuż przed świętami, ale nie będzie to raczej wkroczenie zimy, a powrót do pogody, która czeka nas w najbliższych dniach, czyli z temperaturą ok. 0 stopni i nieco powyżej oraz czasami z opadami różnego rodzaju — od deszczu po śnieg.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

 

niedziela, 28 stycznia 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 29.01-04.02.2024 r.

W ostatnich dniach zima zdecydowanie odpuściła. Temperatura na przeważającym obszarze kraju mocno wzrosła i zaczęła zbliżać się do 10℃. Jednocześnie przybyło chmur i pojawiło się więcej opadów oraz silnego wiatru.
Jak wynika z najnowszych prognoz, w nowym tygodniu na powrót zimy nie mamy najmniejszych szans, a temperatura niekiedy będzie osiągała nietypowo wysokie wartości, jak na przełom stycznia i lutego. Zapraszamy na szczegółową prognozę.

Poniedziałek, 29 stycznia

Jutro zachmurzenie małe i umiarkowane, przed południem na wschodzie jeszcze duże i tam gdzieniegdzie możliwa jest mżawka. Nad ranem punktowo mogą też zalegać mgły bądź zamglenia.
Ciepło: od 2
℃ na Suwalszczyźnie, 7℃ w centrum do 10-11℃ na Przedgórzu Sudeckim.
Wiatr wiać ma z kierunków południowych, słabo i umiarkowanie, trochę mocniej na północy i południu Śląska.

Wtorek, 30 stycznia

Wtorek będzie bardzo podobny. Rano niemal wszędzie pojawią się przymrozki, natomiast w ciągu dnia będzie słonecznie, z niegroźnym zachmurzeniem i ze zdecydowanie wyższą temperaturą, która poszybuje do 3℃ w Suwałkach i na południu Podkarpacia, 8℃ w centrum i do aż 12℃ w rejonie Jeleniej Góry.
Wiatr powieje umiarkowanie, z południa, jak i południowego zachodu.

Środa, 31 stycznia

W środę pogoda diametralnie się zmieni. W miejsce słońca wejdą chmury z niewielkimi opadami deszczu albo mżawki i to w całym kraju. Na dłuższe rozpogodzenia mamy szansę jedynie początkowo na południowym wschodzie.
Mimo pogorszenia pogody, temperatura utrzyma się na wysokim poziomie od 4
℃ do 8℃, lokalnie na Nizinie Śląskiej 9℃.
Wiatr umiarkowany, na północy dość silny, w porywach do 50-60 km/h, nad morzem do 70 km/h, z kierunków zachodnich.

Czwartek, 1 lutego

W czwartek przez Polskę będzie przemieszczał się front atmosferyczny z chmurami i opadami deszczu, a na północnym wschodzie i krańcach południowych również deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu, okresami o natężeniu umiarkowanym. W drugiej części dnia od północnego zachodu aura zacznie się jednak poprawiać — padać ma coraz rzadziej i pokaże się więcej słońca.
Temperatura maksymalna wyniesie od 2
℃ na Pogórzu, 4-5℃ na wschodzie i południowym wschodzie, ok. 6℃ w centrum do 8-9℃ w województwach zachodnich.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach w centrum i na południu do 60 km/h, na północy do 75 km/h, a nad Bałtykiem do 80-85 km/h, z zachodu oraz północnego zachodu.

Piątek, 2 lutego

W piątek nad Polskę z zachodu nadciągnie nowy front atmosferyczny, stąd sporo chmur, niewiele słońca i liczne opady deszczu o natężeniu słabym bądź umiarkowanym. Na Pogórzu i Podlasiu możliwy jest także deszcz ze śniegiem. Na dodatek zerwie się znów silniejszy wiatr z kierunków zachodnich, w porywach do 50-60 km/h, a w pasie nadmorskim do 70 km/h.
Na termometrach w najcieplejszej chwili dnia zobaczymy od 2-4
℃ na północnym wschodzie, południu Małopolski i Podkarpacia, 8℃ w centrum do 10℃ na zachodzie.

Weekend, 3-4 lutego

W weekend, choć może trudno w to uwierzyć, zrobi się jeszcze cieplej! W sobotę słupki rtęci poszybują do 6℃ na Podhalu, 9℃ w centrum i 11℃ na zachodzie, natomiast w niedzielę będzie od 6℃ na północy do 12-13℃ na krańcach południowych.
Pogoda jednak nie zachwyci. Będzie cały czas wiał silny, zachodni wiatr, w porywach do 50-70 km/h i czasami pojawi się deszcz albo mżawka. Opady nie powinny być jednak intensywne i niekiedy na pewno przez chmury przedrze się słońce.

Początek przyszłego tygodnia zapowiada się jeszcze ciepło, ale później powinno powoli postępować ochłodzenie.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 25 stycznia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ATLANTYK "USTAWI" NAM POGODĘ, ALE WIDAĆ NIEŚMIAŁY POWRÓT ZIMY

 

Zima całkowicie odpuściła Polsce i na razie do nas nie wróci. Zamiast śniegu i mrozu w większości kraju będziemy mieli iście listopadową aurę. Zmiany czekają nas nie wcześniej niż po 6 lutego i wówczas jest szansa na początek dłuższego ataku zimy. Oto szczegóły.

Koniec tygodnia nie będzie należał do przyjemnych. Szczególnie w piątek i sobotę w wielu regionach ma często i dość intensywnie padać deszcz, a na wschodzie oraz u podnóża gór też śnieg. Na dodatek powieje silny wiatr, w porywach do 60-80 km/h, a nad morzem jeszcze więcej. Dopiero w niedzielę pogoda powinna się trochę uspokoić.
Będzie ciepło, w dzień zazwyczaj od 0
℃ na Podhalu, 2-3℃ na wschodzie do 6-9℃ na zachodzie i południowym zachodzie. Nocami przymrozki występować mają tylko lokalnie.

Na początku przyszłego tygodnia prognozujemy więcej słońca i mniej opadów, ale większe dobowe amplitudy temperatury. Podczas gdy w dzień nadal będzie sporo na plusie, na zachodzie nawet 10-11℃, to nocami na przeważającym obszarze kraju czekają nas przymrozki.

Taka aura nie potrwa jednak długo i już na przełomie stycznia i lutego na Polskę natrze kolejna fala atlantyckich niżów oraz frontów, stąd sporo chmur, liczne opady deszczu i deszczu ze śniegiem, porywisty wiatr i kontynuacja ciepła. Temperatura maksymalna średnio wyniesie od 2-5℃ na wschodzie i południowym wschodzie do 7-10℃ na zachodzie i Pomorzu, ale możliwe, że bezpośrednio po przejściu frontów będzie się na krótko robiło nieco chłodniej, a tuż przed ich nadejściem dmuchnie na moment jeszcze cieplejszym powietrzem.

Nie wcześniej niż po 6 lutego szykują się zmiany. Cyrkulacja strefowa zacznie zanikać, na Atlantyku pojawią się wyże, dlatego temperatura spadnie i pod koniec pierwszej dekady miesiąca w wielu regionach nawet w dzień t
rzymać będzie mróz, a do tego deszcz zacznie przechodzić w śnieg i zrobi się biało. Druga i trzecia dekada lutego również powinny być wyraźnie chłodniejsze, jednak są to na tyle odległe prognozy, że tu jeszcze wiele się może zdarzyć.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 21 stycznia 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 22-28.01.2024 r.

Jesteśmy na końcu długiego ataku śnieżnej i mroźnej zimy, który miejscami trwa już od ponad dwóch tygodni. W nadchodzących dniach czeka nas totalny przewrót pogody. Budzący się Atlantyk sprowadzi chmury, częste opady deszczu oraz silny wiatr. Zrobi się również nieco cieplej i lokalnie słupki rtęci przekroczą 10℃! Zimowa pogoda może jednak tak łatwo nie dać za wygraną. Zapraszamy na szczegółową prognozę pogody tygodniową.

Poniedziałek, 22 stycznia

Jutro zachmurzenie umiarkowane, w ciągu dnia od zachodu wzrastające do dużego i całkowitego, aż do wystąpienia opadów deszczu o natężeniu słabym albo umiarkowanym i zarówno o charakterze przelotnym, jak i ciągłym. W rejonach podgórskich i na północnym wschodzie oraz wschodzie możliwy jest też deszcz ze śniegiem. Najpóźniej, bo dopiero późnym wieczorem, rozpada się na Roztoczu.
Odwilż. Słupki rtęci maksymalnie pokażą od 0
℃ w Bieszczadach, 1-3℃ na wschodzie, 4℃ w centrum do 6-9℃ na zachodzie, północnym zachodzie i miejscami na wyżej położonych obszarach Małopolski.
Wiatr wiać ma umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 45-65 km/h, nad morzem i w obszarach podgórskich do 70-80 km/h, z południowego zachodu.

Wtorek, 23 stycznia

We wtorek zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Gdzieniegdzie wystąpią słabe, przelotne opady deszczu, lokalnie deszczu ze śniegiem, w rejonach podgórskich, a rano też na południowym wschodzie śniegu.
Ciepło: od 1
℃ na południu Podkarpacia, 2-3℃ na wschodzie, 4-6℃ w większości kraju do 7℃ na zachodzie.
Wiatr powieje umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 40-60 km/h, nad morzem do 70 km/h, z zachodu i południowego zachodu.

Środa, 24 stycznia

W środę sporo chmur i niewiele słońca. Z zachodu na wschód będzie przemieszczał się aktywny front atmosferyczny z intensywnymi opadami deszczu, a rano na wschodzie deszczu ze śniegiem albo śniegu. Początkowo opady mają mieć głównie charakter ciągły, a następnie przelotny i wówczas możliwe będą nawet burze.
Temperatura poszybuje i sięgnie 2
℃ w Bieszczadach, 4-6℃ na wschodzie, ok. 8-9℃ w centrum i nawet 12-13℃ na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.
Wiatr zachodni oraz południowo-zachodni, dość silny i silny, w porywach do 60-80 km/h, miejscami, zwłaszcza w czasie burz, do 90 km/h.

Czwartek, 25 stycznia

W czwartek zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i z przelotnymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, gdzieniegdzie, głównie w górach i w obszarach podgórskich, śniegu.
Temperatura maksymalna wyniesie od 2-3
℃ na północnym wschodzie i Pogórzu, 5℃ w centrum do 7℃ w dzielnicach zachodnich.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 50-70 km/h, północno-zachodni.

Piątek, 26 stycznia

Piątek w większości kraju rozpoczniemy ładną, spokojną pogodą, ale po południu i wieczorem nad Pomorze i województwa zachodnie wtargnie nowy front z porcją chmur i ciągłych opadów śniegu przechodzących w deszcz.
Duża różnica w temperaturze. Na zachodzie będzie 6-8
℃, w centrum 3-4℃, a na wschodzie i Podhalu ok. 0℃.
Wiatr umiarkowany, porywisty, z kierunków zachodnich, skręcający od zachodu na południowy.

Weekend, 27-28 stycznia

Koniec tygodnia przyniesie zróżnicowaną pogodę. Możemy liczyć na przebłyski słońca, ale okresami zapowiadamy też trochę więcej chmur i wówczas słabo popada deszcz, deszcz ze śniegiem albo śnieg, w sobotę głównie na wschodzie, zaś w niedzielę w województwach północnych.
Temperatura maksymalna wyniesie: w sobotę od 1-2
℃ na wschodzie i Podhalu, 4-5℃ w centrum do 6-7℃ na zachodzie, natomiast w niedzielę od 0-2℃ na wschodzie do 6-7℃ na zachodzie oraz Śląsku.
Wiatr zachodni i południowy, umiarkowany, czasami, zwłaszcza w sobotę, silniejszy.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

środa, 17 stycznia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ZIMA W ODWROCIE. NADCHODZI WIELKA ODWILŻ. BĘDZIE PONAD 10 STOPNI


Atak zimy, który trwa niemal w całej Polsce od ok. dwóch tygodni, definitywnie dobiega końca. Na horyzoncie widać przebudzenie Atlantyku, który niebawem przyniesie nam dużo cieplejszą, ale zarazem wilgotną i ponurą jesień. Powrotu silniejszej zimy szybko się nie spodziewamy.
 
Do końca tygodnia oczekujemy jeszcze łagodnej zimy. Na przeważającym obszarze kraju zapowiadamy całodobowy mróz, nocami przy rozpogodzeniach do -10℃, a na północnym wschodzie i w kotlinach górskich jeszcze większy, do ok. -15℃. Cieplej będzie w czwartek na południu i południowym wschodzie (na Pogórzu nawet 8℃), a od piątku do niedzieli na krańcach zachodnich i południowych, do 2-3℃. 
Umiarkowanej temperaturze towarzyszyć ma niezła pogoda. Wyłączając czwartek, który przyniesie sporo chmur i opadów — od deszczu po śnieg, prognozujemy coraz więcej rozpogodzeń, a jeśli gdzieś spadnie śnieg, to raczej przelotny i niezbyt silny, głównie w sobotę.
 
W pierwszej połowie przyszłego tygodnia dojdzie do przewrotu w pogodzie. W Polskę z zachodu zaczną uderzać atlantyckie niże, dlatego zapowiadamy coraz więcej chmur i opady, coraz częściej deszczu, które momentami będą intensywne. Co więcej, zerwie się silniejszy wiatr, który w porywach osiągnie 60-70 km/h, a niewykluczone, że w połowie tygodnia przejściowo jeszcze więcej. 
Temperatura szybko ma się piąć w górę. Popołudniami wszędzie odnotujemy ponad 0℃, a o mróz będzie trudno nawet nocami. W okolicach środy, gdy napływ ciepła szczególnie się nasili, na zachodzie, południu oraz częściowo w centrum słupki rtęci mogą poszybować aż do 10-13℃! 
 
Od 25 stycznia prognozujemy ochłodzenie, ale nie będzie ono duże, ponieważ w dzień zazwyczaj przewidujemy od 0-2℃ na wschodzie do 5-7℃, a przymrozki występować mają głównie nocami. Na dodatek, nie odpuszczą nam niże i fronty, a to oznacza w dalszym ciągu częste opady, zarówno deszczu, jak i deszczu ze śniegiem oraz śniegu. Okresami we znaki da się także silniejszy wiatr potęgujący odczucie zimna. 
 
Taka pogoda, niezbyt przypominająca zimę, w świetle aktualnych prognoz utrzyma się do początku lutego. Oznacza to, że ujemne temperatury pojawią się przede wszystkim nocami, a w dzień tylko punktowo będzie ok. 0℃, a możliwe są dni, gdy gdzieniegdzie zobaczymy niemal 10℃. Cały czas ma też padać i wiać, ale w przerwie między przechodzeniem kolejnych frontów atmosferycznych jest szansa na przejaśnienia i rozpogodzenia. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

środa, 10 stycznia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ZIMA NIECO ZŁAGODNIEJE, ALE CAŁKIEM NIE ODPUŚCI

Fala mrozów, jaka w ostatnich dniach nawiedziła Polskę, powoli zbliża się do końca, ale to nie oznacza, że zima całkiem odpuści. Nadal regularnie będzie się bowiem pojawiała ujemna temperatura w akompaniamencie śniegu.
W prognozach widać jednak też większą odwilż, która sprawi, że biały puch stopnieje, a krajobrazy znów staną się iście jesienne.

Do końca tygodnia czeka nas łagodniejsza wersja zimy. Całodobowy mróz utrzyma się głównie na wschodzie, południu i w centrum, gdzie w dzień będzie średnio od -6 do -1℃, a nocami niekiedy nawet poniżej -10℃. Tymczasem im dalej na zachód i północny zachód, tym większe ryzyko odwilży do 2-4℃ w dzień. Nad samym morzem mrozu możemy nie mieć nawet nocami.
Po pięknej aurze nie pozostanie już ani ślad. Do Polski przedostaną się fronty atmosferyczne, zatem zachmurzy się i czasami trochę popada, choć niezbyt mocno. W chłodniejszych regionach dosypie śniegu, ale tam, gdzie słupek rtęci przekroczy 0
℃, pojawi się też deszcz i deszcz ze śniegiem. Co więcej, w weekend powieje silniejszy wiatr.

W przyszłym tygodniu Polska znajdzie się na celowniku licznych niżów i frontów atmosferycznych, stąd sporo chmur, okresami porywisty wiatr i opady. Może nie będzie padać szczególnie mocno, ale regularnie, zarówno śnieg, jak i deszcz. Wszystko przez ścieranie się w pobliżu naszego kraju mroźnego powietrza z ciepłym. Miejscami, zwłaszcza na północy i wschodzie, najprawdopodobniej dzielnie trzymać ma zima z całodobowym mrozem, w dzień do -5/-3℃, ale już regiony zachodnie i południowe czasami może "muskać" ciepłe powietrze z odwilżą, choć nie powinny to być trwałe ocieplenia.

Większa odwilż do całej Polski powinna nadejść dopiero w trzeciej dekadzie stycznia. Uśrednione wiązki prognoz już od dawna wskazują, że dojdzie wówczas do kilkudniowego ocieplenia. Od morza po góry temperatura przekroczyłaby zero, a miejscami na zachodzie i południu zbliżyłaby się do 10℃. Wysokiej temperaturze towarzyszyłaby jednak kiepska pogoda, z chmurami, wiatrem i opadami deszczu albo deszczu ze śniegiem. 

To jednak na pewno nie będzie jeszcze koniec zimy. Ta niebawem znów wyjątkowo mocno zaatakuje na północy Europy, więc jeśli tylko pojawi się cyrkulacja podobna do obecnej, ponownie zagrozi nam srogi mróz i śnieg. A szansa, że tak się stanie, wcale nie jest taka mała.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 7 stycznia 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 8-14.01.2024 r. POCHÓD ZIMY PRZEZ POLSKĘ


Do całej Polski zawitała mroźna, a w wielu miejscach także śnieżna zima. W najbliższych dniach będzie ona nadal dominować w naszym kraju, choć czasami pojawią się też odwilże, ale nie wszędzie. Zdecydowanie najniższe temperatury prognozujemy na początku tygodnia. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 8 stycznia

Jutro w centrum i na północy pogoda ulegnie zdecydowanej poprawie. Nie będzie padać i nie zabraknie słońca. Na południu, a zwłaszcza na Górnym Śląsku, w Małopolsce oraz na Podkarpaciu, przewidujemy jeszcze więcej chmur i momentami drobne opady śniegu.
Mroźno: od -13/-10
℃ w Małopolsce, na wschodzie i północnym wschodzie, -7℃ w centrum do -1℃ w zachodniej części Wybrzeża.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, w górach porywiście, z północnego wschodu.

Wtorek, 9 stycznia

We wtorek nieco więcej chmur pojawi się dla odmiany na północy i północnym wschodzie, a na Mazurach może nawet symbolicznie poprószyć. Nad resztą kraju od rana do wieczora będzie słonecznie, momentami wręcz bezchmurnie.
Po bardzo mroźnym poranku, na południu, południowym wschodzie oraz północnym wschodzie ze spadkami do -20/-15
℃, a nawet poniżej, w dzień nad morzem pojawi się odwilż do 1-2℃. Na północy będzie -2/0℃, w centrum -4/-3℃, a na południu od -8℃ do -5℃, lokalnie -10℃.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, z reguły z kierunków zachodnich.

Środa, 10 stycznia

W środę na południu i południowym zachodzie wciąż słonecznie. Poza tym coraz więcej chmur i punktowo na wschodzie i północy zapowiadamy niewielkie opady śniegu, punktowo mżawki i deszczu, które mogą być marznące i powodować gołoledź.
Rano dwucyfrowy mróz, nawet poniżej -15℃, znów pojawi się na południu i południowym wschodzie. Tymczasem w pełni dnia termometry wzrosną do -7/-4℃ na południu, -2℃ w centrum, 0-1℃ w dzielnicach północnych i do 2-3℃ na Wybrzeżu.
Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków zachodnich oraz północnych.

Czwartek, 11 stycznia

W czwartek zachmurzenie duże z przejaśnieniami, początkowo na południu jeszcze z rozpogodzeniami. Okresami wystąpią przelotne opady, im dalej na wschód i południowy wschód, tym częstsze: na wschodzie i południu z reguły śniegu, poza tym również deszczu ze śniegiem i deszczu, w tym marznącego powodującego gołoledź.
Temperatura maksymalna wyniesie od -2/0
℃ na południu, 1-2℃ w centrum do 4-5℃ nad morzem.
Wiatr umiarkowany, porywisty, na wschodzie i północy w porywach do 45-60 km/h, zachodni oraz północny.

Piątek, 12 stycznia

W piątek zachmurzenie umiarkowane, czasami duże i lokalnie możliwe są słabe, przelotne opady śniegu.
Temperatura znów spadnie i nie przekroczy -7/-4
℃ na wschodzie i południowym wschodzie, -3/-2℃ w centrum i 1℃ na północnym zachodzie.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków północnych, jak i zachodnich.

Weekend, 13-14 stycznia

W weekend pogoda w Polsce będzie dynamiczna. Dostaniemy się pod wpływ frontów, które przyniosą nam wzrost zachmurzenia i opady, zarówno przelotne, jak i ciągłe. W sobotę śnieg popada na wschodzie i południu, a poza tym możliwy jest też deszcz i deszcz ze śniegiem. Tymczasem w niedzielę sypać powinno już wszędzie. Na dodatek zacznie wiać dość silny, nieprzyjemny wiatr z kierunków zachodnich, który spowoduje zawieje i zamiecie śnieżne.
Temperatura maksymalna wyniesie: w sobotę od -3/-1
℃ na południowym wschodzie, 0℃ w centrum do 4℃ nad morzem, natomiast w niedzielę od -2℃ do 2℃.

Na początku kolejnego tygodnia mroźna zima wróci prawdopodobnie do całej Polski.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 10 grudnia 2023

PROGNOZA TYGODNIOWA. ZIMA NA RAZIE OPUSZCZA POLSKĘ. NADCIĄGA GŁĘBOKA ODWILŻ

Gdyby ktoś napisał miesiąc temu, że na przełomie listopada i grudnia będziemy mieli dwutygodniowy atak zimy i w całej Polsce spadnie śnieg, chyba nikt nie uwierzyłby w taki scenariusz. Zimowa pogoda zaczyna się jednak kończyć. Jest już pewne, że w nadchodzących dniach temperatura będzie coraz wyższa, a śnieg do końca tygodnia zniknie niestety niemal z całego kraju. Zapraszamy na szczegółowe prognozy.

Poniedziałek, 11 grudnia

W poniedziałek zachmurzenie duże i całkowite, na południu i południowym zachodzie z większymi przejaśnieniami, a nawet rozpogodzeniami. Okresami wystąpią opady deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym, na północnym wschodzie, wschodzie i Pogórzu Karpackim także marznącego deszczu powodującego gołoledź, deszczu ze śniegiem i śniegu.
Odwilż obejmie już całą Polskę. Maksymalnie zapowiadamy od 2
℃ na północnym wschodzie i w Bieszczadach, 4-6℃ w centrum do nawet 8-10℃ na zachodzie.
Wiatr umiarkowany, na południu czasami silniejszy, południowy i południowo-zachodni.

Wtorek, 12 grudnia

We wtorek zachmurzenie przeważnie duże, czasami z opadami deszczu, ale niezbyt intensywnymi. Na Podlasiu i w rejonach podgórskich możliwe są też opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Temperatura maksymalna wyniesie od 1-2
℃ na północnym wschodzie oraz Podhalu, 4-5℃ w centrum do 7℃ na południowym zachodzie.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, z reguły z kierunków zachodnich, nad morzem też z północnych.

Środa, 13 grudnia

W środę będzie sporo chmur i niewiele słońca. Pojawią się też mgły i zamglenia, a na zachodzie, południu oraz częściowo w centrum opady deszczu albo deszczu ze śniegiem, ale niezbyt mocne.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 0
℃ na Kaszubach, 2-4℃ na przeważającym obszarze kraju do 6℃ w rejonie Tarnowa i Nowego Sącza.
Wiatr słaby i umiarkowany, zacznie skręcać na kierunki wschodnie.

Czwartek, 14 grudnia

W czwartek pogoda nadal nie zapowiada się zbyt przyjemnie. Utrzyma się spore zachmurzenie z mgłami i zamgleniami, a gdzieniegdzie też ze słabym deszczem, deszczem ze śniegiem albo mokrym śniegiem. Nie można jednak wykluczyć, że w ciągu dnia od północy zacznie stopniowo przybywać przejaśnień i rozpogodzeń.
Będzie chłodniej, ale nigdzie bez mrozu: od 0
℃ do 3℃, na południu i Wybrzeżu 4℃.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków północnych.

Piątek, 15 grudnia

W piątek pogoda nadal będzie pozostawiała wiele do życzenia. Prognozujemy dużo chmur, niewiele słońca, punktowo zamglenia, jak i symboliczne opady: od mżawki na zachodzie i Pomorzu po drobny śnieg na wschodzie.
Na termometrach bez większych zmian: od -2
℃ na Podhalu, ok. 0℃ na wschodzie, 2-3℃ na zachodzie do 4℃ nad Bałtykiem.
Wiatr słaby i umiarkowany, zachodni, jak i północno-zachodni.

Weekend, 16-17 grudnia

W weekend czeka nas ponowny wzrost temperatury. W sobotę prognozujemy od 0℃ na Podhalu, 3℃ na wschodzie, 5℃ w centrum do 6-7℃ na zachodzie oraz nad morzem, natomiast w niedzielę od ok. 2℃ na Pogórzu do 6-9℃ nad resztą kraju.
Do Polski przedostaną się atlantyckie niże, dlatego będzie pochmurno, deszczowo, a w górach śnieżnie. Na Podhalu i w Bieszczadach być może pojawi się też marznący deszcz powodujący gołoledź.
Wiatr silniejszy, zachodni.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

środa, 6 grudnia 2023

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. NADCIĄGA DUŻA ODWILŻ, ALE ZIMA NIE DA NAM O SOBIE ZAPOMNIEĆ

Za oknami mamy piękną, śnieżną i mroźną zimę, ale niestety, długo ona już nie potrwa. Na horyzoncie duża odwilż i niebawem białe krajobrazy znikną. To jednak nie znaczy, że zima całkowicie i na dłużej znika z prognoz. Przed świętami będzie dawała nam się czasami we znaki, choć już raczej nie tak bardzo, jak w ostatnich dniach.

Do soboty w większości kraju czeka nas jeszcze łagodna zima. Poza zachodnią Polską, gdzie zapowiadamy już ocieplenie, a w sobotę nawet 4℃, będzie ok. 0℃ i nieco poniżej, na Pogórzu i Podlasiu do -5/-4℃, a nocami, jeśli pojawią się rozpogodzenia, mniej niż -10℃. Szczególnie czwartek będzie pochmurny i miejscami poprószy śnieg, a na zachodzie deszcz/mżawka. Piątek i sobota przyniosą już więcej słońca i tylko punktowo symboliczne opady.

Niedziela i pierwsza połowa przyszłego tygodnia to gwałtowna odwilż. Cyrkulacja zachodnia na dobre się uaktywni, a to oznacza, że zbierze się więcej chmur, zacznie padać śnieg przechodzący w deszcz, może pojawić się silniejszy wiatr, a temperatura mocno wzrośnie. W wielu miejscach i w dzień, i w nocy nie będzie mrozu, zatem pokrywa śnieżna ma szybko topnieć. W dzień zazwyczaj odnotujemy od 1-2℃ na Suwalszczyźnie i w Bieszczadach do 8-10℃ na zachodzie oraz południowym zachodzie. 

Kolejne zmiany mogą nas czekać w okolicach połowy grudnia, gdy znów spłynie chłodniejsze powietrze. Zaznaczy się ono głównie na wschodzie, gdzie możliwy jest całodobowy mróz. Na zachodzie w dzień będzie raczej "na plusie", do 3-5℃, a ujemne temperatury wystąpią szczególnie nocami.
W związku z tym, że Polska znajdzie się bliżej wyżów, pokaże się nieco więcej słońca, a opady osłabną, choć nie zanikną. Gdy już popada, ponownie pojawi się deszcz ze śniegiem i śnieg i lokalnie krajobrazy się zabielą.

Okres bezpośrednio przed świętami może nie przynieść większych zmian i cały czas będziemy mieli typowo grudniowe przepychanki jesieni i zimy. Województwa wschodnie i północno-wschodnie będą zwykle po chłodniejszej stronie, dlatego spodziewamy się tam temperatur ok. 0℃ w dzień i poniżej 0℃ nocami oraz czasami przelotnego śniegu i śniegu z deszczem. Im dalej na zachód, tym cieplej, w pasie od Niziny Szczecińskiej po Nizinę Śląską średnio od 4℃ do 6℃.  

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH
 

niedziela, 3 grudnia 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 4-10.12.2023 r.

Jesteśmy świadkami sporego ataku zimy na początku grudnia. Na południu w ostatnich godzinach spadło kilkadziesiąt cm śniegu, a mróz trzyma niemal w całej Polsce i to miejscami całkiem konkretny.
Nadchodzące dni przyniosą nam starcie ciepła nacierającego znad Atlantyku z arktycznym mrozem. Dlatego temperatura będzie dość zróżnicowana i czasami popada, ale nie musimy się już obawiać aż tak obfitych opadów, jak ostatnio. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 4 grudnia

W poniedziałek na wschodzie i północy będzie się czasami chmurzyć i momentami wystąpią słabe, przelotne opady śniegu, a nad morzem też deszczu ze śniegiem. Na pozostałym obszarze kraju zapowiadamy wiele przejaśnień i rozpogodzeń, a padać nie powinno.
Będzie jednak zimno. Po nocy, która na południu, głównie w rejonach podgórskich, przyniesie spadki nawet poniżej -10℃, maksymalnie odnotujemy od -5/-4
℃ u podnóża gór i na południowym wschodzie, -2℃ w centrum do 0-1℃ na Wybrzeżu.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, w górach czasami porywiście, na ogół z kierunków zachodnich oraz południowych.

Wtorek, 5 grudnia

We wtorek zachmurzenie umiarkowane i duże. Na zachodzie i południowym zachodzie niewykluczone są słabe opady śniegu i śniegu z deszczem. Być może poprószy też w Karpatach.
Rano znów czeka nas mróz, punktowo do ok. -10
℃. Tymczasem w dzień na przeważającym obszarze kraju ujemna temperatura do -4/-1℃ się utrzyma. Lekka odwilż pojawi się wzdłuż zachodniej i południowo-zachodniej granicy oraz miejscami na Pogórzu — zapowiadamy tam 1℃, być może 2℃.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, z południa i południowego wschodu.

Środa, 6 grudnia

W Mikołajki zachmurzenie przeważnie duże. Miejscami pojawią się niewielkie opady śniegu i śniegu z deszczem, lokalnie również marznącego deszczu powodującego gołoledź. Pod koniec dnia na południu może popadać mocniej. Opady być może ominą województwa wschodnie.
Temperatura maksymalna wyniesie od -2
℃ do 1℃, nieco cieplej na zachodzie i krańcach południowych - 2-3℃.
Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni.

Czwartek, 7 grudnia

W czwartek sporo chmur i niewiele słońca. W większości kraju pojawią się opady śniegu, okresami o natężeniu umiarkowanym. Na zachodzie możliwy jest także deszcz ze śniegiem.
Temperatura na granicy odwilży: od -3/-2
℃ na północnym wschodzie, -1/1℃ w centrum do 2℃ na zachodzie.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków zróżnicowanych.

Piątek, 8 grudnia

W piątek Polska znajdzie się między frontami, dlatego prognozujemy trochę więcej słońca i choć chmury całkiem na pewno nie odpuszczą, to jeżeli pojawi się z nich śnieg, to w niewielkiej ilości.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą bardzo podobne wartości: na zachodzie do 2
℃, w głębi kraju ok. 0℃, a na północnym wschodzie słaby mróz.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni.

Weekend, 9-10 grudnia

Pod koniec tygodnia nad Polską dojdzie prawdopodobnie do starcia dużego ciepła z mrozem. Obecnie wygląda na to, że początkowo przewagę osiągnie chłód, dlatego w sobotę w większości kraju będzie zimno i tylko lokalnie poprószy. Niestety w niedzielę od zachodu zacznie się wdzierać odwilż.
Wiatr umiarkowany, z kierunków wschodnich.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

środa, 29 listopada 2023

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ZIMA JESZCZE TROCHĘ POTRZYMA, ALE WIDAĆ JUŻ TEŻ ODWILŻ

Koniec listopada przynosi iście zimową pogodę, w wielu miejscach z mrozem i pokrywą śnieżną. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że szybko taka aura się nie skończy. Mało tego — ściśnie jeszcze większy mróz oraz dosypie śniegu. Mimo wszystko, w najnowszych prognozach długoterminowych widać już również odwilż, aczkolwiek należy mieć na uwadze fakt, że przy tak rozchwianych modelach to wszystko jest niepewne i może ulegać wielu zmianom.

Do Mikołajek mroźna i śnieżna zima niemal w całej Polsce

W najbliższych dniach (do 6-7 grudnia) czeka nas kontynuacja iście zimowej pogody. W dzień w większości kraju przewidujemy mróz, największy na północnym wschodzie i Pogórzu, nawet do -5/-4℃. Około 0℃ i nieco powyżej będzie głównie nad morzem, na zachodzie, jutro też na południu i w centrum, a w sobotę w rejonach podgórskich Karpat. Noce, zwłaszcza w przypadku wystąpienia rozpogodzeń, zapowiadają się wyjątkowo zimno, ze spadkami nawet poniżej -10℃!

Oprócz mrozu, szczególnie dwa pierwsze dni grudnia mogą przynieść w Polsce intensywne opady śniegu i marznącego deszczu związane z niżem z południa. Choć jego dokładna trasa jest jeszcze niepewna, coraz więcej wskazuje na to, że skupi się głównie na południowej i południowo-wschodniej części naszego kraju, gdzie nasypie 10-20 cm świeżego śniegu, a punktowo jeszcze więcej. W pozostałe dni tego okresu również może przelotnie prószyć, ale znacznie słabiej i z pewnością pokaże się także słońce.

Przed 10 grudnia możliwa odwilż

Prawdopodobnie na przełomie pierwszej i drugiej dekady grudnia uruchomi się Atlantyk i taki stan rzeczy potrwa przynajmniej do połowy miesiąca. Oznacza to dla nas więcej chmur, częste opady — od deszczu po deszcz ze śniegiem oraz śnieg, ale także silniejszy wiatr i wyższą temperaturę. Zimowa aura utrzyma się na pewno w górach, natomiast na nizinach w dzień zazwyczaj odnotujemy kilka stopni powyżej zera, na zachodzie, Pomorzu i Nizinie Śląskiej nawet 6-8. Miejscami mrozu nie będzie też nocami.

Warto jednak przypomnieć, że choć na razie sygnał odwilży po Mikołajkach wydaje się dość silny, to nie jest on pewny, tym bardziej że od początku tego sezonu zimno z dalekiej północy zachowuje się nadzwyczaj agresywnie i może się okazać, że nie będzie chciało tak łatwo ustąpić. O ewentualnych zmianach z pewnością poinformujemy. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH
 

niedziela, 26 listopada 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 27.11-3.12.2023 r.

W ostatnich dniach do Polski zaczęła wkraczać śnieżna i chłodna zima. Zrobiła to zgodnie z kalendarzem, ponieważ druga połowa listopada to właśnie czas, gdy powinny pojawić się jej pierwsze podrygi.
W nadchodzących dniach również możemy liczyć na trochę zimowej aury, zarówno ze śniegiem, jak i mrozem. Jednak pod koniec tygodnia, gdy w pobliżu Polski zaczną wędrować wilgotne niże, sytuacja pogodowa w naszym kraju może stać się wyjątkowo ciekawa. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 27 listopada

Jutro zachmurzenie umiarkowane i duże. Na północy, wschodzie i południu momentami możliwe są przelotne opady śniegu, a nad morzem oraz na krańcach południowo-zachodnich również deszczu ze śniegiem. Padać ma jednak wyraźnie słabiej niż w poprzednich dniach.
Będzie zimno: zapowiadamy od -4/-2
℃ na północnym wschodzie i Pogórzu, -1/0℃ w głębi kraju do ok. 2℃ na Wybrzeżu oraz na południowym zachodzie.
Wiatr umiarkowany, na Roztoczu porywisty, zmienny, z dominacją kierunków zachodnich, a w drugiej części dnia południowo-wschodnich.

Wtorek, 28 listopada

We wtorek na południu, częściowo wschodzie i w centrum będzie pochmurno z opadami, które niekiedy mogą okazać się obfite. Dominować ma śnieg, ale na krańcach południowo-wschodnich przejściowo możliwy również deszcz ze śniegiem i deszcz, w tym marznący. Przyrost pokrywy śnieżnej w pasie od Śląska i Małopolski po Roztocze do 5-10 cm. Na pozostałym obszarze kraju również nie zabraknie chmur, choć niekiedy nie można wykluczyć przebłysków słońca. Przelotny śnieg spadnie w pasie nadmorskim.
Temperatura maksymalna wyniesie od -3
℃ na Kaszubach, -2/0℃ na przeważającym obszarze kraju do 1-2℃ na południu Górnego Śląska i Podkarpacia, na Podhalu, wschodzie Małopolski oraz na Nizinie Szczecińskiej i bałtyckich plażach.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, momentami porywiście, z reguły ze wschodu i północnego wschodu, w Karpatach też z kierunków południowych, zaś nad morzem z północnych.

Środa, 29 listopada

W środę zachmurzenie umiarkowane, czasami duże. Okresami na wschodzie, zachodzie i północy wystąpią przelotne opady śniegu, ale nie powinny być one mocne.
Po mroźnym poranku, ze spadkami temperatury poniżej -5
℃, w dzień również będzie trudno o dodatnie wartości. Przewidujemy bowiem od -5℃ na Podhalu, -4/-1℃ na przeważającym obszarze kraju do 0℃ na zachodzie oraz Wybrzeżu.
Wiatr powieje umiarkowanie, na wschodzie porywiście, z kierunków zachodnich, na zachodzie z tendencją do skręcania na południowe.

Czwartek, 30 listopada

W czwartek zachmurzenie umiarkowane i duże. Jeżeli gdzieś wystąpią opady śniegu, to będą słabe i punktowe. Mamy na nie szanse zwłaszcza na północy, a pod koniec dnia być może także wzdłuż południowej granicy.
Nadal zimno: rano punktowo na północy i w kotlinach nie wykluczamy nawet ok. -10
℃. Tymczasem w pełni dnia na termometrach zobaczymy wyrównane wartości w granicach -2/+1℃, lokalnie w Małopolsce 2℃.
Wiatr umiarkowany, w Karpatach silniejszy, zachodni i południowy.

Koniec tygodnia, 1-3 grudnia

Pod koniec tygodnia aura stanie się wyjątkowo dynamiczna i na razie jest trudna do przewidzenia. Wszystko przez niże, które z zachodu oraz południa zaczną podchodzić do Polski. Choć większość modeli sugeruje, że tor ich przejścia umożliwi napływ do nas cieplejszego powietrza i przejściową odwilż (w weekend znów miałoby się ochłodzić), na południu nawet do ok. 5℃, pojawiają się też wiązki, według których niże przejdą przez południową Polskę albo nawet na południe od nas, a wówczas utrzymałaby się niska temperatura, a duża odwilż by nam nie zagroziła.
Niezależnie od trasy niżów, czekają nas prawdopodobnie liczne i momentami dość intensywne opady, zarówno deszczu, marznącego deszczu, jak i śniegu. Może także powiać silniejszy wiatr. Nie można wykluczyć, patrząc na obecny bałagan w modelach, że dopiero w okolicach środy dowiemy się, jaka rzeczywiście pogoda czeka nas w tym okresie.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH 

wtorek, 21 lutego 2023

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ. WIĘCEJ SŁOŃCA I NIEWIELE OPADÓW. DUŻA RÓŻNICA W TEMPERATURZE

Ostatnie dni upłynęły nam pod znakiem bardzo dynamicznej pogody, z częstymi opadami, silnym wiatrem, ale ze stosunkowo wysoką temperaturą. W środę padać zacznie mniej, jest też szansa na więcej słońca, ale za to słupki rtęci pokażą bardzo zróżnicowane wartości.

wtorek, 7 lutego 2023

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ. ZACZNIE SIĘ OCIEPLAĆ. PRZYBĘDZIE TEŻ SŁOŃCA

Choć znajdujemy się pod wpływem ogromnego wyżu, pogoda nie wszędzie jest idealna, ponieważ w wielu miejscach się chmurzy, a nawet pada. Całości dopełnia niska temperatura. W środę mamy szansę na pewne zmiany. Przede wszystkim powinno się nieco ocieplić, a zachmurzenie zacznie się rozrywać.

Jutro na ogół będzie już pogodnie, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem. Jedynie początkowo chmur punktowo możemy mieć więcej, a na północnym wschodzie, Górnym Śląsku i w Małopolsce poprószy nawet symboliczny śnieg, ale będzie on szybko zanikał z biegiem godzin.
Mróz w ciągu dnia utrzyma się na południowym wschodzie, gdzie odnotujemy od -3
℃ do -1℃. Nad resztą kraju przewidujemy 0-3℃.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, z kierunków wschodnich, jak i południowych.

NOC MROŹNA I POGODNA
W nocy bezchmurnie lub zachmurzenie małe, tylko na południowym wschodzie i północnym wschodzie czasami umiarkowane, ale padać na pewno nie będzie. Nad ranem, głównie w kotlinach i dolinach południowej Polski, możliwe jest utworzenie się krótkotrwałych mgieł albo zamgleń.
O wschodzie słońca aż -18/-16
℃ zapowiadamy na Pogórzu Karpackim. W centrum będzie ok. -10℃, a w strefie nadmorskiej -4℃.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, w Karkonoszach z tendencją do nasilania się, z reguły z kierunków południowych.

PROGNOZA POGODY NA CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek w całej Polsce pogodnie, z zachmurzeniem małym i umiarkowanym.
Temperatura maksymalna wyniesie na zachodzie 4-6
℃, poza tym od 0℃ do 3℃, lokalnie na Żuławach, południowym wschodzie oraz Podhalu -2/-1℃.
Wiatr słaby i umiarkowany, nad morzem i na Przedgórzu Sudeckim czasami dość silny, w porywach do ok. 50 km/h, południowy, jak i południowo-zachodni.

W piątek w południowej i południowo-wschodniej Polsce spodziewamy się jeszcze całkiem przyjemnej aury, z rozpogodzeniami i bez opadów, aczkolwiek i tam będzie można już zaobserwować stopniowy wzrost zachmurzenia. W innych regionach dominować mają chmury, pojawią się mgły, zamglenia, a nawet niewielkie opady śniegu przechodzące w deszcz albo mżawkę.
Bez odwilży już tylko na południu Małopolski i Podkarpacia, gdzie temperatura zatrzyma się na -2/0
℃. Poza tym "na plusie". Gdzieniegdzie na północy, zachodzie i południowym zachodzie przewidujemy 4-6℃.
Wiatr z kierunków zachodnich, umiarkowany, na północy i północnym wschodzie silniejszy, osiągający w porywach ok. 55 km/h.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

niedziela, 5 lutego 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ. MROŹNA, ALE SUCHA ZIMA W CZĘŚCI KRAJU SIĘ UTRWALI

W ostatnich dniach za oknami coraz częściej pojawiały się elementy zimy. W górach i na Podhalu spadły ogromne ilości śniegu, ale biało zrobiło się również w wielu miejscach na nizinach. W przyszłym tygodniu na opady nie będzie wielu szans, ponieważ rozbuduje się nad nami olbrzymi wyż. Dlatego dominować ma sucha aura. Nocami może ściskać solidny mróz, ale w ciągu dnia ujemna temperatura nie utrzyma się w całej Polsce. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 6 lutego

Jutro zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Miejscami na Pogórzu, krańcach zachodnich i północnych, możliwe są słabe, przelotne opady śniegu, nad morzem również śniegu z deszczem.
Odwilż na północnym wschodzie, Pomorzu i zachodzie, gdzie prognozujemy od 1℃ do 3
℃. Poza tym nie więcej niż -3/0℃, a na południu Małopolski i Podkarpacia -6/-4℃.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, z kierunków zróżnicowanych. Ciśnienie mocno w górę i zacznie się już zbliżać do 1040 hPa.

Komentarze