Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gradobicie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gradobicie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

W INDYJSKIM DYSTRYKCIE MATHURA SPADŁ OGROMNY GRAD - DWIE OSOBY ZGINĘŁY

Tragiczne w skutkach gradobicie wystąpiło w piątek wieczorem w dystrykcie Mathura. Ulewny deszcz i grad zaczął się nagle i złapał wiele osób na ulicach i na polach. Kule ogromnego gradu pokryły wiele obszarów Cały kataklizm trwał w sumie około 40 minut.
Waga poszczególnych gradzin przekraczała kilogram. Na skutek złej pogody dwie osoby zginęły, a wiele domów zostało poważnie uszkodzonych. Miejscowi rolnicy narzekają również, że wiele ich zwierząt jest rannych. Ogromny grad zabił wiele ptaków i mniejszych stworzeń.
Świadkowie twierdzą, że na początku gdy zaczął padać deszcz, towarzyszył mu dość duży grad i ludzie rzucili się w poszukiwaniu schronienia, ponieważ spadające gradziny były w stanie nabić sporego siniaka. Potem, gdy wszystko ucichło, ludzie wrócili do swoich normalnych działalności i nagle wraz z deszczem z nieba spadły wielkie białe kawałki lodu dochodzące wagą do kilograma.
W sumie odnotowano trzy fale gradobicia, które nawracało przez 40 minut. Następnie burza poszła dalej pozostawiając dwóch zabitych i wielu rannych, a na dodatek uszkodzone samochody, zniszczone uprawy, dachy i wiele szkód w inwentarzu oraz wśród dzikich zwierząt.
Źódło: zmianynaziemi.pl

środa, 2 lipca 2014

SERIA BURZ,TORNAD I GRADOBIĆ,NAWIEDZIŁY USA

Seria burz, a także tornad nawiedziła w poniedziałek wieczorem środkowo-zachodnie stany USA. Oprócz trąb powietrznych i porywów wiatru przekraczających nawet 130 km/h miejscami we znaki dawały się ulewy i poważne gradobicia. Na poszkodowanych terenach poza licznymi zniszczeniami dużym problemem są masowe awarie sieci energetycznej.
 USA - Burze i tornada nawiedziły środkowo-zachodnie stany
Według meteorologów wichury, tornada oraz intensywne opady deszczu, które przechodziły w poniedziałek późnym popołudniem i wieczorem przez obszary Środkowego Zachodu aż po zachodnią część Wielkich Jezior, były związane ze zjawiskiem derecho. To potężna, długotrwała burza wiatrowa charakteryzująca się dużym zasięgiem – obszaru nawet kilku krajów, czy jak w tym przypadku, stanów.
USA - Burze i tornada nawiedziły środkowo-zachodnie stany 3
Dwie ofiary, może być więcej
Ta poniedziałkowa objęła Illinois, Iowa, Wisconsin, Nebraskę i część Michigan. Tornado zarejestrowano także w pobliżu Gilman City w stanie Missouri. Derecho pochłonęło co najmniej dwie ofiary. Według miejscowej policji mieszkaniec Cedar Rapids w stanie Iowa zginął po tym, jak zawalił się na niego budynek. Agencja Associated Press informuje z kolei o osobie zabitej przez powalone drzewo w stanie Indiana. Bilans może się powiększyć, bo wCedar Rapids trwają poszukiwania nastolatka, który według relacji kolegi miał wpaść do kanału burzowego.
USA - Burze i tornada nawiedziły środkowo-zachodnie stany 2
Zarówno tornada, jak i silny porywisty wiatr, miejscami przekraczający prędkość 130 km/h, wyrządziły liczne szkody w wielu rejonach. Wichura powalała drzewa i łamał gałęzie, które zalegały na drogach i posesjach. Poważne uszkodzone zostały linie energetyczne – łącznie na terenie wszystkich dotkniętych stanów prądu nie miały setki tysięcy odbiorców różnych operatorów. W wielu miejscach doszło do do zniszczeń i uszkodzeń budynków.
USA - Burze i tornada nawiedziły środkowo-zachodnie stany 5
„Kratery” po gradzinach
Znaczne szkody derecho zostawiło w stanach Iowa i Wisconsin. W środkowej części tego pierwszego wiatr zerwał się późnym popołudniem. Zaraz po tym przeszła seria silnych burz, którym towarzyszyły gradobicia – miejscami ostre. W miejscowości Rockwell City rano spadły 10-centymetrowe gradziny, niewiele mniejsze, o średnicach liczących 7,6 cm, odnotowano w Harlan. Efektem takich opadów były potłuczone szyby w oknach samochodów, a nawet „małe kratery” – wgłębienia, jakie zostawiły w gruncie spadające z impetem bryły lodu.
Poza zniszczeniami mieszkańcom mocno dały się we znaki uszkodzenia sieci energetycznej. Według rzecznika jednego z operatorów regionie doszło do największej awarii w ciągu ostatnich dziewięciu lat.
USA - Burze i tornada nawiedziły środkowo-zachodnie stany 4
Wichura i tornada zaatakowały południowo-wschodnią część stanu Wisconsin. We wtorek od rana służby i mieszkańcy zmagali się ze stertami połamanych drzew i gałęzi. Tam również we znaki dały się uszkodzenia linii energetycznych, skutkujące masowymi awariami.
Zagrożenie powodziowe
W Illinois zniszczenia spowodowane przez wichurę dotknęły głównie obszary hrabstw LaSalle, Kankakee, Grundy i Will. Problemem są też skutki intensywnych opadów. Dla rejonu Chicago oraz całej północnej i środkowej części stanuwydano ostrzeżenia powodziowe.
W okolicach Chicago niektóre odcinki dróg zostały zamknięte dla ruchu. Na lotniskach O’Hare i Midway Chicago przez cały dzień odwołane lub opóźnione były setki lotów.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL

Źródło: weather.com, Reuters TVl, ENEX

poniedziałek, 9 czerwca 2014

POTĘŻNA SUPERKOMÓRKA BURZOWA ROZBUDOWAŁA SIĘ NAD ROSWELL

Potężna komórka burzowa rozwinęła się nad Roswell w stanie Nowy Meksyk. Posypał się z niej grad wielkości piłek baseballowych. Do miasta zjechało wielu łowców burz, którzy liczyli na pojawienie się tornada. Mimo że do tego nie doszło, superkomórka nie zawiodła obserwatorów. „Widok zapierał dech w piersiach” – przyznawali.
Superkomórka burzowa nad Roswell
Nad Roswell w sobotę utworzyła się potężna superkomórka burzowa. To jeden z najgroźniejszych typów burz spotykanych na całym świecie. Na ogół towarzyszą im opady gradu, silny wiatr, a nie rzadko również tornada.
Łowcy burz ściągnęli do Roswell
Dlatego do miasta zjechało wielu łowców burz, którym zależało na sfotografowaniu i nagraniu trąby powietrznej. Tym razem nie doszło jednak do jej utworzenia, mimo tego superkomórka nie zawiodła entuzjastów meteorologii.
Łowczyni burz Elizabeth Rae Bruhnke Nirenberg napisała na swoim blogu, że „to, co można było zobaczyć w sobotę nad Roswell, było nie z tego świata, bo inaczej nie można było tego określić”.

„Widoki zapierały dech w piersiach”
„W ogóle nie obchodziło mnie to, że ta burza nie doprowadziła do powstania tornada, bo widok zapierał dech w piersiach. Niesamowite było zobaczyć ten wirujący nad nami mezocyklon” – dodała pasjonatka. Z relacji Nirenberg wynika, że dla początkujących łowców atrakcją była nie tylko burza, ale i TIV (ang. Tornado Intercept Vehicle), czyli „pojazd do przechwytywania tornad”.

Z czasem niebo się przejaśniło
Łowczyni podkreśliła przy tym, że rozwojowi superkomórki towarzyszyły opady gradu (kule gradowe miały średnicę nawet 10 cm). Poza tym wiał porywisty wiatr, który unosił pył, dlatego przez pewien czas widzialność była mocno ograniczona.
Z czasem niebo się rozpogodziło i łowcy burz mogli podziwiać jeszcze jedno niezwykłe widowisko. Jak podkreśliła Nirenberg, dało się zobaczyć wspaniały zachód słońca.

Obyło się bez poważnych szkód
Z lokalnych doniesień wynika, że mimo tak gwałtownych zjawisk, nie odnotowano wielu szkód.

wtorek, 20 maja 2014

BRAZYLIA-GRADOBICIE W SAU PAULO

W niedzielę w brazylijskim mieście Sao Paulo doszło do potężnej burzy, która zakończyła się gradobiciem na dużą skalę. W rezultacie największa aglomeracja półkuli południowej pokryła się warstwą lodu, który doskonale imitował warunki zimowe.

Doszło do zakłóceń w ruchu lotniczym, na chwilę nawet zamknięto lotnisko. Meteorolodzy przyznają, że tak ciężkie gradobicie nie zdarza się często i dlatego większość z 11 milionów mieszkańców Sao Paulo bawił się lodem jak śniegiem.
Dla wielu z nich była to pierwsza w życiu okazja, aby zobaczyć tak biały krajobraz. Lodu było tak dużo, że w wielu miejscach zalegał jeszcze wczoraj. Według informacji synoptyków gradobicie było tak obfite, że ilość gradu odpowiadała około 10 cm wody.
File 36051
Paradoksalnie opady to dobry znak dla mieszkańców największej brazylijskiej metropolii. Jeszcze w kwietniu narzekano, że wysokość poziomu wody w głównym rezerwuarze dla miasta są na rekordowo niskim poziomie, teraz z pewnością podreperuje się ilość słodkiej wody do konsumpcji przez mieszkańców i przedsiębiorstwa.

Sao Paulo leży w takiej części świata, że praktycznie nie ma tam zim, ale są liczne burze, które zwykle jednak nie powodują tak zdumiewających efektów. Podobno ostatni śnieg widziano w tym mieście w 1918 roku, dlatego opad jak ten z niedzieli to coś zdecydowanie nietypowego i nadzwyczajnego w tym miejscu.


Źródło: http://zmianynaziemi.pl

Komentarze