Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mróz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mróz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 grudnia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. PRAWDZIWEJ ZIMY NA RAZIE NIE BĘDZIE. ŚNIEG I MRÓZ TYLKO NA CHWILĘ

 

Mroźna i śnieżna zima na razie do nas nie przyjdzie. Co prawda w przyszłym tygodniu będzie sporo dni, które nawet w dzień przyniosą ok. 0 stopni, nocny mróz, a miejscami na południu, wschodzie i w centrum pojawią się nawet opady śniegu i śniegu z deszczem, ale nie będą one bardzo duże, zatem ewentualna pokrywa śnieżna pojawi się głównie w górach. Pogoda zapowiada się generalnie nieprzyjemnie, z dużym zachmurzeniem i małą ilością słońca.

Tymczasem po połowie miesiąca prawdopodobnie zrobi się bardzo ciepło. Lokalnie temperatura przekroczy 10 stopni, ale będzie często wiało i padało. Powrót do chłodniejszych klimatów czeka nas tuż przed świętami, ale nie będzie to raczej wkroczenie zimy, a powrót do pogody, która czeka nas w najbliższych dniach, czyli z temperaturą ok. 0 stopni i nieco powyżej oraz czasami z opadami różnego rodzaju — od deszczu po śnieg.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

 

sobota, 9 marca 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. PRAWDZIWA ZIMA JUŻ NIE WRÓCI, ALE O PIĘKNĄ WIOSNĘ TEŻ BĘDZIE TRUDNO

Po rekordowo ciepłym lutym, marzec nie przynosi już takich ekstremów pogodowych. Ostatnie dni to powrót silnych przymrozków, a miejscami nawet opady śniegu. Nadchodzące dwa tygodnie to zmienna pogoda, na granicy wiosny i zimy. Możemy już liczyć na iście kwietniowe chwile, ale zimno nie do końca da o sobie zapomnieć.

Przed nami dość mokre dni. Do połowy marca w wielu regionach będzie często i mocno padać deszcz, a w połowie przyszłego tygodnia lokalnie też deszcz ze śniegiem, a w górach śnieg. Miejscami, zwłaszcza na południu i w centrum, spadnie 20-30 mm wody, a punktowo jeszcze więcej. Słabiej popada na zachodzie, północy i wschodzie.
Temperatura będzie niestabilna. Do wtorku na zachodzie i południu będzie bardzo ciepło, nawet 14-16
℃, ale już na północnym wschodzie nie ma szans na więcej niż 5℃. Przejściowe ochłodzenie czeka nas przed 15 marca, gdy na Pogórzu i Podlasiu maksymalnie możemy mieć ledwie 3-4℃, a na zachodzie i południu 8-11℃. Nocami nie zabraknie przymrozków.

Koniec przyszłego tygodnia to krótki, ale treściwy powiew wiosny. Temperatura prawdopodobnie wszędzie mocno wzrośnie i na przeważającym obszarze kraju sięgnie maksymalnie ponad 10℃, a w centrum, na zachodzie oraz południu poszybuje do 16-18℃. Nawet nocami będzie zdecydowanie powyżej 0℃. Na dodatek, pokaże się więcej słońca i przez jeden, dwa dni możemy liczyć na spokojną, suchą aurę, niemal bez kropli deszczu.

Spokój w pogodzie nie potrwa długo i koniec drugiej dekady marca i pierwsze dni trzeciej dekady to powrót chłodniejszych mas powietrza. Nocami wrócą przymrozki i pojawią się pojedyncze dni, w czasie których nawet w dzień nigdzie nie będzie więcej niż 10℃, a na północnym wschodzie i Podhalu ledwie 3-4℃. Na dodatek, znów przybędzie chmur i nieco częściej zacznie padać deszcz, a w czasie chłodniejszych momentów również deszcz ze śniegiem oraz mokry śnieg, zwłaszcza na północy i południu.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

sobota, 3 lutego 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 5-11.02.2024 r.

Zima, jak odpuściła kilkanaście dni temu, tak jej nie ma i w najbliższym tygodniu, z małymi wyjątkami, nie będzie. Wręcz przeciwnie — przed nami wiele ciepłych, momentami wręcz bardzo ciepłych dni, z temperaturą przekraczającą 10℃! Za takie wartości przypłacimy jednak wiejącym porywiście wiatrem oraz licznymi opadami. Czasami będzie padać intensywnie.
Zapraszamy na najnowszą prognozę.

Poniedziałek, 5 lutego

W poniedziałek na zachodzie, południu i w centrum pochmurno z opadami deszczu, na północnym zachodzie przechodzącymi w deszcz ze śniegiem. Okresami padać może mocniej, a prognozowana suma opadów wynosi do 10 mm, lokalnie 15 mm. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie umiarkowane i duże i miejscami pojawi się słabszy i przelotny deszcz, deszcz ze śniegiem, na północnym wschodzie też śnieg.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 2
℃ na Suwalszczyźnie, 6℃, 7℃ w centrum do 10℃ na południowym zachodzie.
Wiatr wiać ma z zachodu oraz północnego zachodu, dość mocno i mocno, w porywach do 75 km/h, na północnym wschodzie do 85 km/h.

Wtorek, 6 lutego

We wtorek na południu i południowym zachodzie zachmurzenie umiarkowane i duże i czasami pojawią się przelotne, słabe opady deszczu. Na pozostałym obszarze kraju pochmurno z opadami deszczu, na północy i północnym wschodzie dość intensywnymi i tam ich suma wyniesie 10 mm, punktowo 15 mm. Przed południem w pasie od Podlasia i wschodniego Mazowsza po Pomorze Gdańskie możliwe opady deszczu ze śniegiem i śniegu powodujące miejscami przejściowy przyrost pokrywy śnieżnej o 2-4 cm. Niewykluczone są również opady marznące powodujące gołoledź.
Nadal będzie ciepło, na ogół od 6
℃ do 10℃, jedynie na krańcach północno-wschodnich zdecydowanie chłodniej, ok. 0℃.
Wiatr na północnym wschodzie umiarkowany, południowy, poza tym zachodni i południowo-zachodni, wyraźnie silniejszy, w porywach do 60-75 km/h.

Środa, 7 lutego

W środę zachmurzenie duże i całkowite, z większymi przejaśnieniami najpierw na południu i południowym wschodzie, a w drugiej części dnia na północy. Wszędzie pojawią się opady, okresami o natężeniu umiarkowanym, do 5-10 mm: deszczu, na północy przechodzące w deszcz ze śniegiem i mokry śnieg.
Temperatura maksymalna wyniesie od 2-5
℃ na północy do 6-11℃ w głębi kraju. Najcieplej będzie w Małopolsce.
Wiatr zachodni i południowo-zachodni, na północy umiarkowany, w innych regionach silniejszy, w porywach do 60-75 km/h.

Czwartek, 8 lutego

W czwartek zachmurzenie umiarkowane i duże. Miejscami wystąpią słabe, przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Pod wieczór na zachodzie zachmurzenie ponownie wzrośnie do całkowitego i zacznie padać intensywny śnieg, ale przechodzący szybko w deszcz. Suma opadów w obrębie tego frontu wyniesie do 10 mm.
Czeka na przejściowe ochłodzenie i termometry zatrzymają się na -2
℃ na Suwalszczyźnie, 2℃ w centrum i 4-5℃ na południu.
Wiatr umiarkowany, porywisty, zachodni i północno-zachodni, od zachodu po południu skręcający na południowy oraz południowo-wschodni.

Piątek, 9 lutego

W piątek zachmurzenie duże i całkowite, tylko na południu zapowiadamy dłuższe przejaśnienia. Okresami będą występować opady deszczu, najmocniejsze na północy, gdzie suma opadów wyniesie do 10-15 mm. Na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, Warmii, Mazurach, Podlasiu i północy Mazowsza początkowo będą też występować intensywne opady śniegu, następnie przechodzące w marznący deszcz powodujący gołoledź, a następnie w sam deszcz. Pod koniec dnia padać powinno coraz słabiej.
Temperatura ponownie pójdzie w górę i sięgnie w większości kraju 6-10
℃, a na południu i południowym zachodzie nawet 11℃. Tylko na północnym wschodzie nadal będzie zimniej, od 0℃ do 3℃.
Wiatr powieje umiarkowanie i dość mocno, z kierunków południowych, w porywach nad morzem i w obszarach podgórskich do 55-70 km/h.

Sobota-niedziela, 10-11 lutego

W weekend niże atlantyckie nieco zmniejszą siłę natarcia na Polskę, dlatego, choć okresami przybędzie chmur i pojawi się trochę deszczu, to te opady nie powinny być już tak intensywne, a zza chmur regularnie będzie przebijało się słońce.
Temperatura totalnie poszybuje! W sobotę maksymalnie prognozujemy od 5-8
℃ na Podlasiu i Wybrzeżu do 11-15℃ nad resztą kraju, natomiast w niedzielę od 8-10℃ na północy i w kotlinach do nawet 14-16℃ w centrum oraz na południu!
Wiatr umiarkowany, na południu, głównie w obszarach górskich i w górach, gdzie pojawi się halny, silniejszy, porywisty, wszędzie z kierunków południowych.

Na początku kolejnego tygodnia zacznie się ochładzać, a zapowiadane ocieplenie na pewno nie będzie namiastką wiosny. Do niej jeszcze bardzo daleka droga...

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

czwartek, 25 stycznia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ATLANTYK "USTAWI" NAM POGODĘ, ALE WIDAĆ NIEŚMIAŁY POWRÓT ZIMY

 

Zima całkowicie odpuściła Polsce i na razie do nas nie wróci. Zamiast śniegu i mrozu w większości kraju będziemy mieli iście listopadową aurę. Zmiany czekają nas nie wcześniej niż po 6 lutego i wówczas jest szansa na początek dłuższego ataku zimy. Oto szczegóły.

Koniec tygodnia nie będzie należał do przyjemnych. Szczególnie w piątek i sobotę w wielu regionach ma często i dość intensywnie padać deszcz, a na wschodzie oraz u podnóża gór też śnieg. Na dodatek powieje silny wiatr, w porywach do 60-80 km/h, a nad morzem jeszcze więcej. Dopiero w niedzielę pogoda powinna się trochę uspokoić.
Będzie ciepło, w dzień zazwyczaj od 0
℃ na Podhalu, 2-3℃ na wschodzie do 6-9℃ na zachodzie i południowym zachodzie. Nocami przymrozki występować mają tylko lokalnie.

Na początku przyszłego tygodnia prognozujemy więcej słońca i mniej opadów, ale większe dobowe amplitudy temperatury. Podczas gdy w dzień nadal będzie sporo na plusie, na zachodzie nawet 10-11℃, to nocami na przeważającym obszarze kraju czekają nas przymrozki.

Taka aura nie potrwa jednak długo i już na przełomie stycznia i lutego na Polskę natrze kolejna fala atlantyckich niżów oraz frontów, stąd sporo chmur, liczne opady deszczu i deszczu ze śniegiem, porywisty wiatr i kontynuacja ciepła. Temperatura maksymalna średnio wyniesie od 2-5℃ na wschodzie i południowym wschodzie do 7-10℃ na zachodzie i Pomorzu, ale możliwe, że bezpośrednio po przejściu frontów będzie się na krótko robiło nieco chłodniej, a tuż przed ich nadejściem dmuchnie na moment jeszcze cieplejszym powietrzem.

Nie wcześniej niż po 6 lutego szykują się zmiany. Cyrkulacja strefowa zacznie zanikać, na Atlantyku pojawią się wyże, dlatego temperatura spadnie i pod koniec pierwszej dekady miesiąca w wielu regionach nawet w dzień t
rzymać będzie mróz, a do tego deszcz zacznie przechodzić w śnieg i zrobi się biało. Druga i trzecia dekada lutego również powinny być wyraźnie chłodniejsze, jednak są to na tyle odległe prognozy, że tu jeszcze wiele się może zdarzyć.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 21 stycznia 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 22-28.01.2024 r.

Jesteśmy na końcu długiego ataku śnieżnej i mroźnej zimy, który miejscami trwa już od ponad dwóch tygodni. W nadchodzących dniach czeka nas totalny przewrót pogody. Budzący się Atlantyk sprowadzi chmury, częste opady deszczu oraz silny wiatr. Zrobi się również nieco cieplej i lokalnie słupki rtęci przekroczą 10℃! Zimowa pogoda może jednak tak łatwo nie dać za wygraną. Zapraszamy na szczegółową prognozę pogody tygodniową.

Poniedziałek, 22 stycznia

Jutro zachmurzenie umiarkowane, w ciągu dnia od zachodu wzrastające do dużego i całkowitego, aż do wystąpienia opadów deszczu o natężeniu słabym albo umiarkowanym i zarówno o charakterze przelotnym, jak i ciągłym. W rejonach podgórskich i na północnym wschodzie oraz wschodzie możliwy jest też deszcz ze śniegiem. Najpóźniej, bo dopiero późnym wieczorem, rozpada się na Roztoczu.
Odwilż. Słupki rtęci maksymalnie pokażą od 0
℃ w Bieszczadach, 1-3℃ na wschodzie, 4℃ w centrum do 6-9℃ na zachodzie, północnym zachodzie i miejscami na wyżej położonych obszarach Małopolski.
Wiatr wiać ma umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 45-65 km/h, nad morzem i w obszarach podgórskich do 70-80 km/h, z południowego zachodu.

Wtorek, 23 stycznia

We wtorek zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Gdzieniegdzie wystąpią słabe, przelotne opady deszczu, lokalnie deszczu ze śniegiem, w rejonach podgórskich, a rano też na południowym wschodzie śniegu.
Ciepło: od 1
℃ na południu Podkarpacia, 2-3℃ na wschodzie, 4-6℃ w większości kraju do 7℃ na zachodzie.
Wiatr powieje umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 40-60 km/h, nad morzem do 70 km/h, z zachodu i południowego zachodu.

Środa, 24 stycznia

W środę sporo chmur i niewiele słońca. Z zachodu na wschód będzie przemieszczał się aktywny front atmosferyczny z intensywnymi opadami deszczu, a rano na wschodzie deszczu ze śniegiem albo śniegu. Początkowo opady mają mieć głównie charakter ciągły, a następnie przelotny i wówczas możliwe będą nawet burze.
Temperatura poszybuje i sięgnie 2
℃ w Bieszczadach, 4-6℃ na wschodzie, ok. 8-9℃ w centrum i nawet 12-13℃ na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.
Wiatr zachodni oraz południowo-zachodni, dość silny i silny, w porywach do 60-80 km/h, miejscami, zwłaszcza w czasie burz, do 90 km/h.

Czwartek, 25 stycznia

W czwartek zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i z przelotnymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, gdzieniegdzie, głównie w górach i w obszarach podgórskich, śniegu.
Temperatura maksymalna wyniesie od 2-3
℃ na północnym wschodzie i Pogórzu, 5℃ w centrum do 7℃ w dzielnicach zachodnich.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 50-70 km/h, północno-zachodni.

Piątek, 26 stycznia

Piątek w większości kraju rozpoczniemy ładną, spokojną pogodą, ale po południu i wieczorem nad Pomorze i województwa zachodnie wtargnie nowy front z porcją chmur i ciągłych opadów śniegu przechodzących w deszcz.
Duża różnica w temperaturze. Na zachodzie będzie 6-8
℃, w centrum 3-4℃, a na wschodzie i Podhalu ok. 0℃.
Wiatr umiarkowany, porywisty, z kierunków zachodnich, skręcający od zachodu na południowy.

Weekend, 27-28 stycznia

Koniec tygodnia przyniesie zróżnicowaną pogodę. Możemy liczyć na przebłyski słońca, ale okresami zapowiadamy też trochę więcej chmur i wówczas słabo popada deszcz, deszcz ze śniegiem albo śnieg, w sobotę głównie na wschodzie, zaś w niedzielę w województwach północnych.
Temperatura maksymalna wyniesie: w sobotę od 1-2
℃ na wschodzie i Podhalu, 4-5℃ w centrum do 6-7℃ na zachodzie, natomiast w niedzielę od 0-2℃ na wschodzie do 6-7℃ na zachodzie oraz Śląsku.
Wiatr zachodni i południowy, umiarkowany, czasami, zwłaszcza w sobotę, silniejszy.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 14 stycznia 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 15-21.01.2024 r.

W ostatnich dniach Polskę nawiedziła fala siarczystych mrozów, które miejscami osiągały ponad -20℃! Na dodatek, bardzo niskim temperaturom w większości kraju towarzyszyła zalegająca pokrywa śnieżna.
W nadchodzącym tygodniu tak silne mrozy nam już nie zagrożą, ale to nie oznacza, że zima odpuści. W dalszym ciągu w wielu regionach możemy bowiem liczyć zarówno na ujemną temperaturę, jak  i na świeżą dostawę śniegu. Jeżeli pojawią się większe ocieplenia, to jedynie na chwilę. Zapraszamy na szczegółową prognozę.

Poniedziałek, 15 stycznia
W poniedziałek zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. W całej Polsce będą występować przelotne i rozproszone, ale niekiedy dość intensywne opady śniegu, im dalej na północ, tym częstsze. Przyrost pokrywy śnieżnej punktowo wyniesie ok. 5 cm.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od -1
℃ do 2℃, jedynie na Pogórzu -2℃.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 50-60 km/h, lokalnie, głównie na Wybrzeżu, do 70 km/h, z reguły z kierunków zachodnich, powodujący zawieje oraz zamiecie śnieżne.

Wtorek, 16 stycznia
We wtorek pogoda będzie bardzo podobna, czyli regularnie powinno pokazywać się słońce, ale czasami przybędzie także chmur i pojawi się przelotny śnieg, ale opadów zapowiadamy nieco mniej niż w poniedziałek.
Temperatura trochę spadnie i nie przekroczy -5
℃ na północnym wschodzie, -3/-2℃ w centrum oraz 0℃ na zachodzie. Tymczasem o poranku mróz chwyci ponownie w całym kraju, a tam, gdzie się wypogodzi, zbliży się do -10℃.
Wiatr umiarkowany, porywisty, z kierunków zachodnich.
Środa, 17 stycznia
W środę odwilż przeniesie się nad południe Małopolski i Śląska, gdzie temperatura wzrośnie do 2-3
℃. Poza tym będzie ok. 0℃ i nieco poniżej, tylko na północnym wschodzie ściśnie nieco większy mróz, do -6/-4℃.
W ciągu dnia nie powinno zabraknąć słońca, a niewielkie, przelotne opady śniegu wystąpią na północy, a pod wieczór też gdzieniegdzie na zachodzie oraz południu.
Wiatr umiarkowany i dość silny, na krańcach północnych i południowych w porywach do 50-60 km/h, wieczorem w rejonach podgórskich lokalnie do 80 km/h, z kierunków południowych. W górach zacznie wiać halny.

Czwartek, 18 stycznia
W czwartek czeka nas dynamiczna pogoda, dlatego prognozy na ten dzień są jeszcze niepewne i w kolejnych aktualizacjach mogą ulegać zmianom.
Na razie wygląda na to, że na zachodzie i północy będzie od -2
℃ do 0℃ i w wielu miejscach sypnie śniegiem i to konkretnie, gdzieniegdzie do 5-10 cm. Im dalej na południe, tym cieplej, w rejonach podgórskich przejściowo od 7℃ do 10℃. Co więcej, nie zabraknie słońca i tylko lokalnie popada deszcz. Mocniej zacznie tam padać pod wieczór i wówczas gwałtownie się ochłodzi (poniżej 0℃), deszcz szybko przejdzie w śnieg i pojawią się groźne oblodzenia.
Wiatr umiarkowany, porywisty, w miejscowościach podgórskich początkowo silny halny do 80 km/h, zachodni i północny, w obszarze zalegania cieplejszego powietrza z kierunków południowych.

Piątek, 19 stycznia
W piątek zachmurzenie umiarkowane, czasami duże. Okresami niewykluczone są słabe, przelotne opady śniegu.
Zrobi się chłodniej. Na najcieplejszym zachodzie będzie 1
℃, poza tym od -3℃ do 0℃.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, porywiście, przeważnie z kierunków zachodnich.

Sobota-niedziela, 20-21 stycznia
Pod koniec tygodnia Polska dostanie się pod wpływ wyżu, dlatego w wielu regionach możemy liczyć na sporo rozpogodzeń i tylko miejscami, głównie na wschód od linii Wisły, poprószy śnieg.
Temperatura maksymalna wyniesie: w sobotę od -4/-3
℃ na Pogórzu, -2/-1℃ na wschodzie, w Małopolsce i na Górnym Śląsku, 0℃ w centrum do 2-3℃ nad morzem, a w niedzielę od -4℃ do 0℃, jedynie na zachodzie i krańcach południowych na plusie, do 1-3℃.
Noce, w związku z pogodnym niebem, mogą przynosić większe spadki temperatury, gdzieniegdzie nawet poniżej -10
℃.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, z kierunków zachodnich, w niedzielę z tendencją do skręcania na południowy, co będzie zapowiedzią konkretnej odwilży w dalszej części trzeciej dekady stycznia.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

środa, 10 stycznia 2024

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ZIMA NIECO ZŁAGODNIEJE, ALE CAŁKIEM NIE ODPUŚCI

Fala mrozów, jaka w ostatnich dniach nawiedziła Polskę, powoli zbliża się do końca, ale to nie oznacza, że zima całkiem odpuści. Nadal regularnie będzie się bowiem pojawiała ujemna temperatura w akompaniamencie śniegu.
W prognozach widać jednak też większą odwilż, która sprawi, że biały puch stopnieje, a krajobrazy znów staną się iście jesienne.

Do końca tygodnia czeka nas łagodniejsza wersja zimy. Całodobowy mróz utrzyma się głównie na wschodzie, południu i w centrum, gdzie w dzień będzie średnio od -6 do -1℃, a nocami niekiedy nawet poniżej -10℃. Tymczasem im dalej na zachód i północny zachód, tym większe ryzyko odwilży do 2-4℃ w dzień. Nad samym morzem mrozu możemy nie mieć nawet nocami.
Po pięknej aurze nie pozostanie już ani ślad. Do Polski przedostaną się fronty atmosferyczne, zatem zachmurzy się i czasami trochę popada, choć niezbyt mocno. W chłodniejszych regionach dosypie śniegu, ale tam, gdzie słupek rtęci przekroczy 0
℃, pojawi się też deszcz i deszcz ze śniegiem. Co więcej, w weekend powieje silniejszy wiatr.

W przyszłym tygodniu Polska znajdzie się na celowniku licznych niżów i frontów atmosferycznych, stąd sporo chmur, okresami porywisty wiatr i opady. Może nie będzie padać szczególnie mocno, ale regularnie, zarówno śnieg, jak i deszcz. Wszystko przez ścieranie się w pobliżu naszego kraju mroźnego powietrza z ciepłym. Miejscami, zwłaszcza na północy i wschodzie, najprawdopodobniej dzielnie trzymać ma zima z całodobowym mrozem, w dzień do -5/-3℃, ale już regiony zachodnie i południowe czasami może "muskać" ciepłe powietrze z odwilżą, choć nie powinny to być trwałe ocieplenia.

Większa odwilż do całej Polski powinna nadejść dopiero w trzeciej dekadzie stycznia. Uśrednione wiązki prognoz już od dawna wskazują, że dojdzie wówczas do kilkudniowego ocieplenia. Od morza po góry temperatura przekroczyłaby zero, a miejscami na zachodzie i południu zbliżyłaby się do 10℃. Wysokiej temperaturze towarzyszyłaby jednak kiepska pogoda, z chmurami, wiatrem i opadami deszczu albo deszczu ze śniegiem. 

To jednak na pewno nie będzie jeszcze koniec zimy. Ta niebawem znów wyjątkowo mocno zaatakuje na północy Europy, więc jeśli tylko pojawi się cyrkulacja podobna do obecnej, ponownie zagrozi nam srogi mróz i śnieg. A szansa, że tak się stanie, wcale nie jest taka mała.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 7 stycznia 2024

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 8-14.01.2024 r. POCHÓD ZIMY PRZEZ POLSKĘ


Do całej Polski zawitała mroźna, a w wielu miejscach także śnieżna zima. W najbliższych dniach będzie ona nadal dominować w naszym kraju, choć czasami pojawią się też odwilże, ale nie wszędzie. Zdecydowanie najniższe temperatury prognozujemy na początku tygodnia. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 8 stycznia

Jutro w centrum i na północy pogoda ulegnie zdecydowanej poprawie. Nie będzie padać i nie zabraknie słońca. Na południu, a zwłaszcza na Górnym Śląsku, w Małopolsce oraz na Podkarpaciu, przewidujemy jeszcze więcej chmur i momentami drobne opady śniegu.
Mroźno: od -13/-10
℃ w Małopolsce, na wschodzie i północnym wschodzie, -7℃ w centrum do -1℃ w zachodniej części Wybrzeża.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, w górach porywiście, z północnego wschodu.

Wtorek, 9 stycznia

We wtorek nieco więcej chmur pojawi się dla odmiany na północy i północnym wschodzie, a na Mazurach może nawet symbolicznie poprószyć. Nad resztą kraju od rana do wieczora będzie słonecznie, momentami wręcz bezchmurnie.
Po bardzo mroźnym poranku, na południu, południowym wschodzie oraz północnym wschodzie ze spadkami do -20/-15
℃, a nawet poniżej, w dzień nad morzem pojawi się odwilż do 1-2℃. Na północy będzie -2/0℃, w centrum -4/-3℃, a na południu od -8℃ do -5℃, lokalnie -10℃.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, z reguły z kierunków zachodnich.

Środa, 10 stycznia

W środę na południu i południowym zachodzie wciąż słonecznie. Poza tym coraz więcej chmur i punktowo na wschodzie i północy zapowiadamy niewielkie opady śniegu, punktowo mżawki i deszczu, które mogą być marznące i powodować gołoledź.
Rano dwucyfrowy mróz, nawet poniżej -15℃, znów pojawi się na południu i południowym wschodzie. Tymczasem w pełni dnia termometry wzrosną do -7/-4℃ na południu, -2℃ w centrum, 0-1℃ w dzielnicach północnych i do 2-3℃ na Wybrzeżu.
Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków zachodnich oraz północnych.

Czwartek, 11 stycznia

W czwartek zachmurzenie duże z przejaśnieniami, początkowo na południu jeszcze z rozpogodzeniami. Okresami wystąpią przelotne opady, im dalej na wschód i południowy wschód, tym częstsze: na wschodzie i południu z reguły śniegu, poza tym również deszczu ze śniegiem i deszczu, w tym marznącego powodującego gołoledź.
Temperatura maksymalna wyniesie od -2/0
℃ na południu, 1-2℃ w centrum do 4-5℃ nad morzem.
Wiatr umiarkowany, porywisty, na wschodzie i północy w porywach do 45-60 km/h, zachodni oraz północny.

Piątek, 12 stycznia

W piątek zachmurzenie umiarkowane, czasami duże i lokalnie możliwe są słabe, przelotne opady śniegu.
Temperatura znów spadnie i nie przekroczy -7/-4
℃ na wschodzie i południowym wschodzie, -3/-2℃ w centrum i 1℃ na północnym zachodzie.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków północnych, jak i zachodnich.

Weekend, 13-14 stycznia

W weekend pogoda w Polsce będzie dynamiczna. Dostaniemy się pod wpływ frontów, które przyniosą nam wzrost zachmurzenia i opady, zarówno przelotne, jak i ciągłe. W sobotę śnieg popada na wschodzie i południu, a poza tym możliwy jest też deszcz i deszcz ze śniegiem. Tymczasem w niedzielę sypać powinno już wszędzie. Na dodatek zacznie wiać dość silny, nieprzyjemny wiatr z kierunków zachodnich, który spowoduje zawieje i zamiecie śnieżne.
Temperatura maksymalna wyniesie: w sobotę od -3/-1
℃ na południowym wschodzie, 0℃ w centrum do 4℃ nad morzem, natomiast w niedzielę od -2℃ do 2℃.

Na początku kolejnego tygodnia mroźna zima wróci prawdopodobnie do całej Polski.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 31 grudnia 2023

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. MROŹNA I ŚNIEŻNA ZIMA NADCHODZI DO POLSKI


Zima w najbliższych dniach zacznie pokazywać na nowo swoje pazurki. Po bardzo ciepłych ostatnich trzech tygodniach, niebawem znów będziemy musieli stawić czoła zarówno niskim temperaturom, jak i opadom śniegu. Miejscami nie wykluczamy nawet dwucyfrowego mrozu i to nie tylko nocą!

Przez większość tego tygodnia czeka nas podział pogodowy. Na południu i zachodzie do soboty będzie sporo powyżej zera, nawet do 9-11℃, a do tego nie zabraknie deszczu. Gdzieniegdzie suma opadów wyniesie nawet 20-40 mm, czyli tyle, ile powinno spaść przez niemal cały styczeń. Im dalej na północny wschód, tym chłodniej. Na Podlasiu w okolicach czwartku nawet w dzień zapowiadamy mróz do -10℃, a do tego mróz, częste opady śniegu i rosnącą pokrywę śnieżną. Nocami, zwłaszcza w przypadku pojawienia się rozpogodzeń, spodziewamy się spadków nawet poniżej -15℃.

Zmiany czekają nas od niedzieli, gdy chłodne powietrze obejmie już cały kraj. Do końca pierwszej dekady stycznia zapowiadamy niemal w całej Polsce całodobowy mróz, największy na wschodzie i Pogórzu, od -8℃ do -6℃. Cieplej będzie nad morzem, ok. 0℃. Opadów powinniśmy mieć mniej, ale raczej całkiem nam nie odpuszczą i jeżeli już się pojawią, przybiorą postać śniegu, dlatego krajobrazy zaczną się coraz mocniej zabielać. Najczęściej padać będzie na południu i południowym wschodzie.

Do połowy stycznia zima powinna spokojnie utrzymać się na wschodzie, południu i północnym wschodzie Polski, gdzie trzymać ma mróz, choć słabszy, do -6/-3℃, wraz z towarzyszącymi mu opadami śniegu. Na zachodzie i Pomorzu możliwa jest odwilż, zwłaszcza tuż przed 15 stycznia, gdy słupek rtęci sięgnie 3-4℃, a śnieg zamieni się w deszcz.

Generalnie rzecz biorąc, taka bardziej zimowa pogoda pozostanie w Polsce do końca drugiej dekady stycznia. Później może nadejść nieco dłuższe ocieplenie, ale na pewno nie będzie to jeszcze koniec mrozu i śniegu. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

środa, 20 grudnia 2023

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ZIMA NADAL W ODWROCIE. ZAMIAST TEGO MNÓSTWO OPADÓW I SILNY WIATR


Zima całkowicie odpuściła Polsce i nic nie wskazuje, aby na dłużej miało się to na razie zmienić. Nadchodzące dwa tygodnie to dominacja wysokich temperatur, ale zarazem paskudnej, iście jesiennej aury. Jeżeli pojawią się elementy zimy, to jedynie na krótko.

Druga połowa tygodnia przyniesie karuzelę pogodową. Prawie każdego dnia ma padać i to momentami mocno. Do świąt, zwłaszcza na Pomorzu, zachodzie i częściowo południu, spadnie do 30-50 mm wody. Co więcej, szczególnie w czwartek i piątek, wiać ma silny wiatr, w porywach do 70-90 km/h, a nad morzem do 100 km/h.
Temperatura niebawem nieco spadnie. W piątek i sobotę, a na wschodzie również w Wigilię, temperatura będzie balansowała w granicach -2/2
℃, a to oznacza, że obok deszczu, gdzieniegdzie spadnie też śnieg i krajobrazy zaczną się zabielać, zwłaszcza na północy i południu. Nocami mróz może trzymać niemal wszędzie. Ochłodzenie nie potrwa jednak długo i do kolacji wigilijnej mieszkańcy zachodniej Polski mają już przystępować nawet przy 7-10℃ na termometrach.

Same święta to typowo jesienna pogoda. Wszędzie będzie zdecydowanie powyżej zera, a na zachodzie i południu aż 10-12℃! Mrozu nie doświadczymy nawet nocami. Do tego dużo chmur, nadal deszcz i silny wiatr, choć już nie aż tak niebezpieczny, jak przed świętami, bo maksymalnie do 50-70 km/h.

Między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem jest szansa na krótkie ochłodzenie. Niewykluczone, że lokalnie nawet w dzień odnotujemy ok. 0℃ i nieco powyżej, a deszcz zamieni się w śnieg. Będzie to jednak jedynie incydent i prawdopodobnie szybko wrócą wysokie temperatury, do 10℃.

Taka pogoda potrwa co najmniej do 5 stycznia. Atlantyk będzie bardzo aktywny, dlatego nie zabraknie chmur i deszczu albo deszczu ze śniegiem, często ma wiać, a zima, jeśli się pojawi w Polsce, to nie wszędzie i jedynie na chwilę.
Na większe zmiany w kierunku częstszego napływu mrozu i śniegu, będziemy musieli poczekać prawdopodobnie do okolic 10 stycznia.

W związku z moim urlopem i świętami, to ostatni wpis na blogu w tym roku. Kolejne ukażą się na początku stycznia, chyba że po drodze wydarzy się dynamiczna, nieprzewidziana sytuacja pogodowa. Wówczas będą wydawane na bieżąco ostrzeżenia.
Dlatego już teraz wszystkim naszym Czytelnikom składamy życzenia zdrowych, pogodnych oraz radosnych świąt, pełnych odpoczynku i owocnego czasu.
I dziękujemy za to, że byliście z nami kolejny rok. Oby następny był dla nas wszystkich spokojniejszy i lepszy!

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 17 grudnia 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 18-24.12.2023 r.

Atlantycka pogoda rozhulała się w Polsce na dobre. Ostatnie dni to sporo chmur oraz deszczu i temperatury, które były w stanie nawet przekraczać 10℃.
W najbliższym tygodniu dynamizmu w aurze również nie zabraknie. Czekają nas częste opady, sporo momentów z wiatrem i skacząca temperatura. Szczególnie niespokojnie zapowiadają się dni bezpośrednio przed świętami. Zapraszamy na najnowszą prognozę.

Poniedziałek, 18 grudnia
Poniedziałek będzie bardzo ciepłym dniem, z temperaturą na przeważającym obszarze kraju od 6
℃ do 10℃, a punktowo na Śląsku i w Małopolsce nawet 11. Tylko na południu Podkarpacia chłodniej, od 1℃ do 5℃.
W południowej i południowo-zachodniej Polsce zapowiadamy sporo rozpogodzeń i suchą aurę. Poza tym prognozujemy ciąg dalszy dużego i całkowitego zachmurzenia, gdzieniegdzie z niewielkimi opadami deszczu albo mżawki.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, porywiście, nad morzem w porywach do 60 km/h, z kierunków zachodnich.

Wtorek, 19 grudnia
We wtorek na południu i południowym wschodzie z reguły będzie pogodnie. Nad resztą kraju zachmurzenie duże i całkowite, z postępującymi w ciągu dnia z zachodu na wschód opadami deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym, do kilku mm.
Temperatura maksymalna wyniesie od 7
℃ do 11℃, jedynie na krańcach południowo-wschodnich wciąż chłodniej, od 2℃ do 6℃.
Wiatr powieje umiarkowanie i dość mocno, na północy w porywach do 50-60 km/h, z zachodu, jak i południowego zachodu.

Środa, 20 grudnia
W środę zrobi się trochę chłodniej, ale powrót zimy mimo to nam nie grozi. W najcieplejszej chwili dnia przewidujemy od 3-4
℃ w rejonach podgórskich i na północnym wschodzie do 5-7℃ w głębi kraju.
Za oknami czeka nas przeplatanka słońca z chmurami niosącymi momentami opady deszczu, a na północy również deszczu ze śniegiem, z reguły przelotne. Początkowo na krańcach południowych może też sypać sam śnieg.
Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 40-60 km/h, na Wybrzeżu do 70 km/h, z zachodu oraz południowego zachodu.

Czwartek, 21 grudnia
W czwartek pogoda pozostawi wiele do życzenia. Przez Polskę wędrować ma następny front atmosferyczny, dlatego w całym kraju przewidujemy wzrost zachmurzenia. Nie zabraknie także opadów, zarówno przelotnych, jak i ciągłych, niekiedy umiarkowanych: deszczu i deszczu ze śniegiem, w górach oraz w rejonach podgórskich przejściowo mokrego śniegu. Niewykluczone są też burze. Na dodatek zacznie wiać coraz silniejszy wiatr z zachodu i południowego zachodu, osiągający w porywach niemal w całym kraju 60-80 km/h, a wieczorem nad morzem nawet 100 km/h.
Słupki rtęci w pełni dnia pokażą od ok. 2
℃ na Pogórzu Karpackim, 4-5℃ na wschodzie, 6-7℃ w centrum do 8℃ w województwach zachodnich.

Piątek, 22 grudnia
W piątek zachmurzenie umiarkowane i duże z licznymi, z reguły przelotnymi opadami deszczu, deszczu ze śniegiem, a nawet mokrego śniegu. Punktowo nie wykluczamy też słabych burz.
Temperatura w dół i nigdzie nie przekroczy 2-5
℃, a lokalnie w rejonach podgórskich zatrzyma się na 1℃.
Wiatr umiarkowany i silny, w porywach w większości kraju do 55-75 km/h, z kierunków zachodnich.

Weekend, 23-24 grudnia
Pod koniec tygodnia czeka nas powrót łagodnej zimy, choć nie jest to jeszcze w stu procentach pewne — prognozy pozostają niestety rozchwiane.
W całej Polsce powinny pojawiać się przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu, zatem gdzieniegdzie krajobrazy lekko się zabielą, ale na momenty ze słońcem również możemy liczyć.
Temperatura maksymalna wyniesie: w sobotę od -2/-1
℃ na Pogórzu, 0-2℃ w głębi kraju do 3℃ na zachodzie i południowym zachodzie, a w niedzielę od -2℃ na Podhalu, 0-3℃ na przeważającym obszarze kraju do 4℃ nad morzem.
Wiatr niezmiennie bardzo nieprzyjemny, porywisty, do 50-70 km/h, z północnego zachodu.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

środa, 13 grudnia 2023

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. ZIMA W ODWROCIE. O BIAŁE ŚWIĘTA BĘDZIE SZALENIE TRUDNO

 

Po mroźnej i śnieżnej zimie nie ma już śladu. Śnieg stopił się prawie w całej Polsce i na razie nic nie wskazuje na to, aby taka aura, jaką mieliśmy w pierwszej dekadzie grudnia, wróciła. Mało tego — przed nami kolejne uderzenia dużego ciepła. O białe Boże Narodzenie będzie w tym roku znowu bardzo trudno.

Najbliższe dwa dni zapowiadają się chłodniej, zwłaszcza na północnym wschodzie, wschodzie i Pogórzu, gdzie przez całą dobę może trzymać lekki mróz. Na zachodzie i Pomorzu w dzień zazwyczaj odnotujemy od 3℃ do 5℃. Jedynie nocami ujemne temperatury prognozujemy niemal wszędzie, poza Wybrzeżem. Niestety, pogoda nas nie zachwyci, ponieważ spodziewamy się sporego zachmurzenia, małej dawki słońca, zamgleń i czasami opadów deszczu albo śniegu, z reguły niewielkich.

Ocieplać zacznie się od weekendu. Na początku przyszłego tygodnia, gdy wzrost temperatury osiągnie swój szczyt, niemal wszędzie, poza Pogórzem, słupki rtęci przekroczą 5℃, a na zachodzie oraz południowym zachodzie poszybują aż do 10-12℃, a mrozu nie będzie nawet nocami! Pogoda nadal ma pozostawiać wiele do życzenia, ponieważ regularnie mogą występować opady, zazwyczaj deszczu, tylko miejscami deszczu ze śniegiem. Co więcej, okresami zaznaczy się silniejszy wiatr, zwłaszcza w okolicach wtorku, a w weekend być może również na północy.

Kolejny spadek temperatury czeka nas na przełomie drugiej i trzeciej dekady grudnia, gdy w dzień będzie od 2℃ na wschodzie do 7℃ na zachodzie, nocami wrócą przymrozki, a słońce walczyć ma z chmurami niosącymi przelotny deszcz, deszcz ze śniegiem albo mokry śnieg. Tuż przed świętami na nowo nadejdzie prawdopodobnie ocieplenie.

Taka dynamiczna, ale mało zimowa pogoda, ma szansę utrzymać się niemal do końca roku. Aktywny Atlantyk sprawi, że nie zabraknie chmur z opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, czasami powieje silniejszy wiatr i będzie ciepło, czasami blisko 10℃. Jedynie po przejściu frontów i niżemy możemy liczyć na krótkotrwałe ochłodzenia, ale bez spektakularnych pochodów zimy.

Czy jest szansa na białe święta? Oczywiście, jest. Pozostało do nich prawie dwa tygodnie i przy takiej sytuacji synoptycznej wiele może się zdarzyć. Niemniej jednak nie da się ukryć, że o zimową aurę w czasie tegorocznego Bożego Narodzenia będzie szalenie trudno i prawdopodobieństwo jest niewielkie. Czas pokaże, co z tego wyniknie.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

niedziela, 10 grudnia 2023

PROGNOZA TYGODNIOWA. ZIMA NA RAZIE OPUSZCZA POLSKĘ. NADCIĄGA GŁĘBOKA ODWILŻ

Gdyby ktoś napisał miesiąc temu, że na przełomie listopada i grudnia będziemy mieli dwutygodniowy atak zimy i w całej Polsce spadnie śnieg, chyba nikt nie uwierzyłby w taki scenariusz. Zimowa pogoda zaczyna się jednak kończyć. Jest już pewne, że w nadchodzących dniach temperatura będzie coraz wyższa, a śnieg do końca tygodnia zniknie niestety niemal z całego kraju. Zapraszamy na szczegółowe prognozy.

Poniedziałek, 11 grudnia

W poniedziałek zachmurzenie duże i całkowite, na południu i południowym zachodzie z większymi przejaśnieniami, a nawet rozpogodzeniami. Okresami wystąpią opady deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym, na północnym wschodzie, wschodzie i Pogórzu Karpackim także marznącego deszczu powodującego gołoledź, deszczu ze śniegiem i śniegu.
Odwilż obejmie już całą Polskę. Maksymalnie zapowiadamy od 2
℃ na północnym wschodzie i w Bieszczadach, 4-6℃ w centrum do nawet 8-10℃ na zachodzie.
Wiatr umiarkowany, na południu czasami silniejszy, południowy i południowo-zachodni.

Wtorek, 12 grudnia

We wtorek zachmurzenie przeważnie duże, czasami z opadami deszczu, ale niezbyt intensywnymi. Na Podlasiu i w rejonach podgórskich możliwe są też opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Temperatura maksymalna wyniesie od 1-2
℃ na północnym wschodzie oraz Podhalu, 4-5℃ w centrum do 7℃ na południowym zachodzie.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, z reguły z kierunków zachodnich, nad morzem też z północnych.

Środa, 13 grudnia

W środę będzie sporo chmur i niewiele słońca. Pojawią się też mgły i zamglenia, a na zachodzie, południu oraz częściowo w centrum opady deszczu albo deszczu ze śniegiem, ale niezbyt mocne.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 0
℃ na Kaszubach, 2-4℃ na przeważającym obszarze kraju do 6℃ w rejonie Tarnowa i Nowego Sącza.
Wiatr słaby i umiarkowany, zacznie skręcać na kierunki wschodnie.

Czwartek, 14 grudnia

W czwartek pogoda nadal nie zapowiada się zbyt przyjemnie. Utrzyma się spore zachmurzenie z mgłami i zamgleniami, a gdzieniegdzie też ze słabym deszczem, deszczem ze śniegiem albo mokrym śniegiem. Nie można jednak wykluczyć, że w ciągu dnia od północy zacznie stopniowo przybywać przejaśnień i rozpogodzeń.
Będzie chłodniej, ale nigdzie bez mrozu: od 0
℃ do 3℃, na południu i Wybrzeżu 4℃.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków północnych.

Piątek, 15 grudnia

W piątek pogoda nadal będzie pozostawiała wiele do życzenia. Prognozujemy dużo chmur, niewiele słońca, punktowo zamglenia, jak i symboliczne opady: od mżawki na zachodzie i Pomorzu po drobny śnieg na wschodzie.
Na termometrach bez większych zmian: od -2
℃ na Podhalu, ok. 0℃ na wschodzie, 2-3℃ na zachodzie do 4℃ nad Bałtykiem.
Wiatr słaby i umiarkowany, zachodni, jak i północno-zachodni.

Weekend, 16-17 grudnia

W weekend czeka nas ponowny wzrost temperatury. W sobotę prognozujemy od 0℃ na Podhalu, 3℃ na wschodzie, 5℃ w centrum do 6-7℃ na zachodzie oraz nad morzem, natomiast w niedzielę od ok. 2℃ na Pogórzu do 6-9℃ nad resztą kraju.
Do Polski przedostaną się atlantyckie niże, dlatego będzie pochmurno, deszczowo, a w górach śnieżnie. Na Podhalu i w Bieszczadach być może pojawi się też marznący deszcz powodujący gołoledź.
Wiatr silniejszy, zachodni.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

środa, 6 grudnia 2023

PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA. NADCIĄGA DUŻA ODWILŻ, ALE ZIMA NIE DA NAM O SOBIE ZAPOMNIEĆ

Za oknami mamy piękną, śnieżną i mroźną zimę, ale niestety, długo ona już nie potrwa. Na horyzoncie duża odwilż i niebawem białe krajobrazy znikną. To jednak nie znaczy, że zima całkowicie i na dłużej znika z prognoz. Przed świętami będzie dawała nam się czasami we znaki, choć już raczej nie tak bardzo, jak w ostatnich dniach.

Do soboty w większości kraju czeka nas jeszcze łagodna zima. Poza zachodnią Polską, gdzie zapowiadamy już ocieplenie, a w sobotę nawet 4℃, będzie ok. 0℃ i nieco poniżej, na Pogórzu i Podlasiu do -5/-4℃, a nocami, jeśli pojawią się rozpogodzenia, mniej niż -10℃. Szczególnie czwartek będzie pochmurny i miejscami poprószy śnieg, a na zachodzie deszcz/mżawka. Piątek i sobota przyniosą już więcej słońca i tylko punktowo symboliczne opady.

Niedziela i pierwsza połowa przyszłego tygodnia to gwałtowna odwilż. Cyrkulacja zachodnia na dobre się uaktywni, a to oznacza, że zbierze się więcej chmur, zacznie padać śnieg przechodzący w deszcz, może pojawić się silniejszy wiatr, a temperatura mocno wzrośnie. W wielu miejscach i w dzień, i w nocy nie będzie mrozu, zatem pokrywa śnieżna ma szybko topnieć. W dzień zazwyczaj odnotujemy od 1-2℃ na Suwalszczyźnie i w Bieszczadach do 8-10℃ na zachodzie oraz południowym zachodzie. 

Kolejne zmiany mogą nas czekać w okolicach połowy grudnia, gdy znów spłynie chłodniejsze powietrze. Zaznaczy się ono głównie na wschodzie, gdzie możliwy jest całodobowy mróz. Na zachodzie w dzień będzie raczej "na plusie", do 3-5℃, a ujemne temperatury wystąpią szczególnie nocami.
W związku z tym, że Polska znajdzie się bliżej wyżów, pokaże się nieco więcej słońca, a opady osłabną, choć nie zanikną. Gdy już popada, ponownie pojawi się deszcz ze śniegiem i śnieg i lokalnie krajobrazy się zabielą.

Okres bezpośrednio przed świętami może nie przynieść większych zmian i cały czas będziemy mieli typowo grudniowe przepychanki jesieni i zimy. Województwa wschodnie i północno-wschodnie będą zwykle po chłodniejszej stronie, dlatego spodziewamy się tam temperatur ok. 0℃ w dzień i poniżej 0℃ nocami oraz czasami przelotnego śniegu i śniegu z deszczem. Im dalej na zachód, tym cieplej, w pasie od Niziny Szczecińskiej po Nizinę Śląską średnio od 4℃ do 6℃.  

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH
 

niedziela, 3 grudnia 2023

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 4-10.12.2023 r.

Jesteśmy świadkami sporego ataku zimy na początku grudnia. Na południu w ostatnich godzinach spadło kilkadziesiąt cm śniegu, a mróz trzyma niemal w całej Polsce i to miejscami całkiem konkretny.
Nadchodzące dni przyniosą nam starcie ciepła nacierającego znad Atlantyku z arktycznym mrozem. Dlatego temperatura będzie dość zróżnicowana i czasami popada, ale nie musimy się już obawiać aż tak obfitych opadów, jak ostatnio. Zapraszamy na szczegóły.

Poniedziałek, 4 grudnia

W poniedziałek na wschodzie i północy będzie się czasami chmurzyć i momentami wystąpią słabe, przelotne opady śniegu, a nad morzem też deszczu ze śniegiem. Na pozostałym obszarze kraju zapowiadamy wiele przejaśnień i rozpogodzeń, a padać nie powinno.
Będzie jednak zimno. Po nocy, która na południu, głównie w rejonach podgórskich, przyniesie spadki nawet poniżej -10℃, maksymalnie odnotujemy od -5/-4
℃ u podnóża gór i na południowym wschodzie, -2℃ w centrum do 0-1℃ na Wybrzeżu.
Wiatr wiać ma słabo bądź umiarkowanie, w górach czasami porywiście, na ogół z kierunków zachodnich oraz południowych.

Wtorek, 5 grudnia

We wtorek zachmurzenie umiarkowane i duże. Na zachodzie i południowym zachodzie niewykluczone są słabe opady śniegu i śniegu z deszczem. Być może poprószy też w Karpatach.
Rano znów czeka nas mróz, punktowo do ok. -10
℃. Tymczasem w dzień na przeważającym obszarze kraju ujemna temperatura do -4/-1℃ się utrzyma. Lekka odwilż pojawi się wzdłuż zachodniej i południowo-zachodniej granicy oraz miejscami na Pogórzu — zapowiadamy tam 1℃, być może 2℃.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, z południa i południowego wschodu.

Środa, 6 grudnia

W Mikołajki zachmurzenie przeważnie duże. Miejscami pojawią się niewielkie opady śniegu i śniegu z deszczem, lokalnie również marznącego deszczu powodującego gołoledź. Pod koniec dnia na południu może popadać mocniej. Opady być może ominą województwa wschodnie.
Temperatura maksymalna wyniesie od -2
℃ do 1℃, nieco cieplej na zachodzie i krańcach południowych - 2-3℃.
Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni.

Czwartek, 7 grudnia

W czwartek sporo chmur i niewiele słońca. W większości kraju pojawią się opady śniegu, okresami o natężeniu umiarkowanym. Na zachodzie możliwy jest także deszcz ze śniegiem.
Temperatura na granicy odwilży: od -3/-2
℃ na północnym wschodzie, -1/1℃ w centrum do 2℃ na zachodzie.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, z kierunków zróżnicowanych.

Piątek, 8 grudnia

W piątek Polska znajdzie się między frontami, dlatego prognozujemy trochę więcej słońca i choć chmury całkiem na pewno nie odpuszczą, to jeżeli pojawi się z nich śnieg, to w niewielkiej ilości.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą bardzo podobne wartości: na zachodzie do 2
℃, w głębi kraju ok. 0℃, a na północnym wschodzie słaby mróz.
Wiatr słaby bądź umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni.

Weekend, 9-10 grudnia

Pod koniec tygodnia nad Polską dojdzie prawdopodobnie do starcia dużego ciepła z mrozem. Obecnie wygląda na to, że początkowo przewagę osiągnie chłód, dlatego w sobotę w większości kraju będzie zimno i tylko lokalnie poprószy. Niestety w niedzielę od zachodu zacznie się wdzierać odwilż.
Wiatr umiarkowany, z kierunków wschodnich.

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

Komentarze