Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyskawice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyskawice. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2019

PONOWNIE MAMY DO CZYNIENIA Z BURZAMI

Podobnie jak wczoraj, dzisiaj (27.08.2019r.) znowu pojawią się burze. Tym razem wyładowania notowane są obecnie w wąskim pasie rozciągającym się od południowo-zachodniej części Małopolski, Śląska przez północną Opolszczyznę, częściowo przez Wielkopolskę aż po Pomorze Zachodnie. Lokalnie podczas burz może padać mocno, do 30/50 mm w ciągu godziny. Zagrożeniem jest także silniejszy wiatr w porywach do 60/80 km/h oraz grad o średnicy do około 2/3 cm. W kolejnych godzinach grzmieć i padać będzie nadal miejscami na zachodzie, południu oraz na południowym-zachodzie Polski. Jutro (28.08.2019r.) burz będzie jeszcze więcej. Bez prawdopodobieństwa wyładowań, jedynie na Podlasiu oraz Lubelszczyźnie, w pozostałej części kraju burzowo. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

wtorek, 30 kwietnia 2019

W PONIEDZIAŁEK ZAGRZMIAŁO NA DOŚĆ SPORYM OBSZARZE CENTRALNEJ POLSKI ⛈ TO BYŁ PIERWSZY DZIEŃ W TYM ROKU, Z TAK DUŻĄ ILOŚCIĄ WYŁADOWAŃ ATMOSFERYCZNYCH.

Wczoraj (29.04.2019r.) nad Polską centralną wykształcił się pierwszy w tym roku mezoskalowy układ burzowy/konwekcyjny (MCS). Liczba wyładowań atmosferycznych przekroczyła 37 tys. w ciągu całego dnia. Ponadto w gminie Pleszew (wschodnia Wielkopolska) przeszła trąba powietrzna, prawdopodobnie osiągając w porywach nawet do 120/150 km/h.

piątek, 22 maja 2015

ZRÓŻNICOWANA POGODA

Piątek był zarówno pogodnym i ciepłym dniem w większości kraju, jak i pochmurnym i deszczowym na południowym-wschodzie, gdzie przez cały dzień nie można było dostrzec najmniejszego przebłysku promieni słonecznych, ale za to mżawek i przelotnych opadów było z pewnością pod dostatkiem. Jak już wspomniałem bardzo dobra pogoda panowała w pozostałej części kraju, gdzie można było liczyć na dużą ilość przejaśnień i temperaturę w okolicach 20 stopni. Sprawdźmy, czy w sobotę również będziemy mogli dostrzec podobny podział. Szczegóły poniżej.

SYTUACJA BARYCZNA W SOBOTNIE POŁUDNIE (źródło: http://www.knmi.nl/)

POGODOWA PRZEPLATANKA
Sobotni poranek na obszarze całego kraju zapowiada się z dużą ilością chmur i opadami deszczu, które wystąpią na Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Mazowszu i Podkarpaciu. Przejaśnienia możliwe są głównie na krańcach zachodnich, nad morzem oraz miejscami przy granicy z Rosją.
Z biegiem dnia opady znad południowego wschodu będą słabnąć, ale niestety nie znikną całkiem znad naszego kraju. Około południa zaczną tworzyć się burze. W tym samym czasie nad Pomorze Zachodnie wkroczy strefa opadów, które powinny słabnąć i zanikać, lecz niewielki kawałek ów strefy będzie nadal przynosił deszcz na krańcach północnych. Na pozostałym obszarze pochmurno z szansą na przejaśnienia.
Pod wieczór znad Słowacji wkroczy kolejna strefa umiarkowanych opadów. Niewykluczone są również burze. Opady będą rozciągać się od Górnego Śląska po Podkarpacie i będą przesuwać się na północ. W pozostałej części kraju coraz więcej rozpogodzeń.

UMIARKOWANA TEMPERATURA

Pod względem temperatury sobota bardziej będzie przypominała III dekadę kwietnia niż maja. W najcieplejszym momencie dnia prognozujemy maksymalnie 20-21 stopni na Ziemi Lubuskiej, 19 w Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu, 15-17 stopni na pozostałym obszarze. Jedynie na południu Małopolski i Górnego Śląska jedynie 12-13 stopni. Niewykluczone, że nad krańce południowo-wschodnie również dotrze cieplejsze powietrze i tam temperatura może przekroczyć 20 stopni.

DESZCZOWA NOC NA POŁUDNIOWYM-WSCHODZIE

Jak już wcześniej wspomniałem, wieczorem województwa południowe ponownie muszą szykować się na opady deszczu, które miejscami będą intensywne. Do północy w strugach deszczu znajdzie się całe podkarpackie, małopolskie, śląskie, świętokrzyskie i częściowo lubelskie. Niewielkie opady mogą pojawić się na wschód od Warszawy oraz na południu Podlasia.
Im bliżej poranka, tym opady będą słabnąć i powoli zanikać, jednak nadal powinny utrzymywać się na południe od linii Warszawa-Wrocław.
Na pozostałym obszarze Polski noc pochmurna, choć od północnego-zachodu wgłąb kraju będzie wędrować strefa pogodnego nieba i do rana powinna dotrzeć do linii Zgorzelec-Białystok
Temperatura nijak nie będzie przypominać majowej nocy. Prognozujemy od zaledwie 3-5 stopni tam gdzie najpogodniej, czyli na północnym- zachodzie do 10-11 st.C w strefie opadowej. Poza tym 7-8 kresek powyżej zera. Czy to na pewno maj?

JAKA POGODA W KOLEJNYCH DNIACH?

Do niedzielnego południa opady powinny zaniknąć na południowym-wschodzie, a niewielki deszcz jest możliwy od Siedlec po Wałbrzych i Jelenią Górę. Jednak z biegiem dnia opady będą zanikać i do wieczora nie powinno pozostać po nich śladu. Na pogodne niebo mogą liczyć mieszkańcy regionów północnych i częściowo zachodnich. Sporo rozpogodzeń również w centrum i na Lubelszczyźnie. W dalszym ciągu sporo chmur na południu, ale na szczęście z biegiem dnia i tu zacznie się rozpogadzać,choć na Pogórzu nadal możliwe jest spore zachmurzenie.
Jak donosi nasz niezawodny model pogodowy w niedzielę najchłodniej będzie na Podhalu, bo tam jedynie ok.12 stopni. 15-16 st.C odczujemy na południu oraz północy, 17-18 w centrum i na Lubelszczyźnie do powyżej 20 kresek na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce.
Niedziela jest również dniem wyborów prezydenckich, dlatego zachęcamy do udania się do lokali wyborczych podczas spaceru, by móc skorzystać z naszego obywatelskiego przywileju, jakim jest prawo do głosowania.

Poniedziałek zapowiada się deszczowo ponownie na południowym-wschodzie. Od rana należy spodziewać się umiarkowanych i intensywnych opadów, które będą wędrować na północny-zachód. Popołudniem strefa opadów rozbuduje się i obejmie tereny na wschód od linii Gdańsk-Opole. Pojawią się burze, z których miejscami może padać bardzo obficie. Na pozostałym obszarze nie powinno padać i możliwe są przejaśnienia.

W poniedziałek temperatura wyższa niż w poprzednich dniach. Co prawda na Podhalu nadal 12-13 stopni oraz w pasie od Małopolski po Mazury 15-16 kresek, to już na zachodzie odnotujemy 20 stopni, a na ścianie wschodniej nawet ok. 25 stopni, co będzie przysłowiową ciszą przed burzą.
Wtorek zapowiada się równie nieciekawie, czyli czeka nas kontynuacja ulew we wschodniej połowie kraju.
Jak na razie sytuacja jest bardzo dynamiczna i nie należy traktować prognozy na kolejne dni bardzo poważnie. Pewne jest jedynie to, że deszcz na pewno się pojawi, ale gdzie i z jaką intensywnością będzie występował nie do końca. Dlatego zachęcamy Państwa do częstego zaglądania na naszego bloga i śledzenia prognoz, w których na pewno poinformujemy o zagrożeniach w nadchodzącym tygodniu. Należy ostrzegać jak najwcześniej, by nie ulec podobnym sytuacjom jakie mają miejsce przy każdej powodzi w naszym kraju, gdyż ospałe IMGW nie raczy poinformować obywateli o bieżącej sytuacji i nadchodzących zagrożeniach.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

czwartek, 31 lipca 2014

28 LIPCA W FINLANDII NALICZONO 15,5 TYS.UDERZEŃ PIORUNÓW

28 lipca błyskawice było widać niemal wszędzie w Finlandii. Tylko w jeden dzień odnotowano ponad 15,5 tys. uderzeń piorunów. To niekwestionowany rekord w tym roku – pisze Yle.fi.
Okazuje się, że jest to specyfika ostatnich tygodni, które pod tym względem są wyjątkowe. Wcześniej maksymalną ilość odnotowano 15 lipca. Naliczono wtedy dokładnie 13 853 uderzeń piorunów. Ciągle jednak daleko jest do pobicia rekordu z 29 czerwca 1988, kiedy zaledwie w ciągu jednego dnia zarejestrowano około 40 tys. uderzeń pioruna.
Według Centrum Hydrometeorologicznego w Helsinkach, najcięższe burze przeszły w poniedziałek późnym popołudniem między 16.00, a 18.00, gdzie w ciągu godziny biło od 3,5 do 4 tys. piorunów. Opady deszczu objęły obszar całego kraju, z wyjątkiem zachodnich i południowych regionów Laponii.
File 37405
Wyładowania atmosferyczne wydają się każdemu z nas czymś oczywistym i normalnym, a tymczasem naukowcy nie do końca wiedzą jak one powstają. Długo obowiązująca hipoteza "różnicy potencjałów" ostatecznie upadła, bo okazała się niespójna matematycznie. Po prostu brakuje takiego potencjału elektrycznego. Ostatnia z teorii zakłada, że za pioruny odpowiada promieniowanie kosmiczne, które kaskadami w postaci wyładowań dąży do powierzchni ziemi.

 Źródło: http://zmianynaziemi.pl

wtorek, 29 lipca 2014

BŁYSKAWICE ZAATAKOWAŁY PLAŻĘ W POŁUDNIOWEJ KALIFORNII

Wczoraj doszło do niebezpiecznego zjawiska. Na kalifornijskiej plaży Venice Beach uderzyły niespodziewane wyładowania atmosferyczne. Wiadomo o przynajmniej czterech piorunach, które uderzyły w plażę, na której znajdowało się około 20 tysięcy osób.
Całe zdarzenie miało miejsce w ciągu dnia i według świadków, feralny piorun, który zabił człowieka uderzył, gdy widać było jeszcze Słońce. Na dodatek wyładowanie było określane jako niezwykłe, ze względu na donośny odgłos, który zapamiętali wszyscy znajdujący się na Venice Beach.
Burza, która spowodowała to zamieszanie zerwała się nagle i w ciągu 15 minut było już po wszystkim. Jej ostateczny bilans to jedna osoba zabita (20-letni mężczyzna, który podczas uderzenia pioruna przebywał w wodzie) oraz 13 osób rannych. Ich obrażenia nie zagrażają jednak życiu.
Amerykański klimatolog Bill Patzert z NASA Jet Propulsion Laboratory, powiedział, że to, co stało się w południowej Kalifornii trzeba nazwać ekstremalnie rzadkim zjawiskiem. Wystąpiło ono ze względu na system wysokiego ciśnienia, który zassał masy ciepłego i wilgotnego powietrza z Zatoki Kalifornijskiej i Meksyku.



Komentarze