Naukowcy spierają się wciąż, czy konkluzja, że to działalność człowieka jest głównym czynnikiem zmian klimatu i jego ocieplenia, jest w ogóle uprawniona. Publicznie wątpią w to na przykład specjaliści rosyjscy. Zdarza się to tez na zachodzie, ale często ludzi takich spotyka ostracyzm społeczeności naukowej. Ostatnio głos na ten temat zabrali również hinduscy specjaliści, którzy oświadczyli, że ocieplenie jest wynikiem cyklicznego procesu naturalnego.
Temat globalnego ocieplenia pojawił się podczas dorocznego kongresu naukowego Indian Science Congress. Zdaniem prelegenta, specjalisty w dziedzinie geologii, Dhruv Sen Singha z Uniwersytetu Lucknow, zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym.
"Zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym, oczywiście ludzie tez dokładają zanieczyszczenia. Zdecydowanie proces zmian klimatu przyspiesza, ale nie umiemy prognozować jak szybko następuje ani za jaki wycinek zmian klimatu wpływa działalność człowieka" - powiedział Singh.
"Zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym, oczywiście ludzie tez dokładają zanieczyszczenia. Zdecydowanie proces zmian klimatu przyspiesza, ale nie umiemy prognozować jak szybko następuje ani za jaki wycinek zmian klimatu wpływa działalność człowieka" - powiedział Singh.
Oprócz tego naukowiec wspomniał, że 65 milionów lat temu nie było przemysłu, a średnia temperatura na Ziemi była jeszcze wyższa. Jego zdaniem jest wystarczająco dowodów potwierdzających taki stan rzeczy. Dodał, że to, co robią wokół tego tematu media to propaganda i "niepotrzebne sianie paniki".
Singh oświadczył też, że to zmiany klimatu powodują topnienie lodowców i to natura od nowa je odbuduje, gdy przyjdzie na to czas. Poza tym hindus zwrócił uwagę, że mimo ciągłego opowiadania o wzroście poziomu morza zarejestrowano to tylko w kilku miejscach na świecie i prawdopodobnie na skutek osiadania gruntu.
Podczas dorocznego spotkania Indian Science Congress, rozmawiano również o gwałtownych monsunach, jakie nawiedzają ostatnio Indie i okolice. Rajesh Agnihotri z National Physics Laboratory zasugerował, że zmiana wzorców monsunów to też zjawisko naturalne. Jego zdaniem nawet gdyby człowiek całkowicie zatrzymał cały przemysł, przestał używać samochodów i klimatyzatorów to wzorzec występowania i intensywności monsunów i tak się zmieni.
Jego zdaniem na te procesy mają wpływ przede wszystkim zjawiska naturalne takie jak aktywność słoneczna, która ma większy udział w tych zmianach niż działalność człowieka.
Przypomnijmy, że naukowcy pracujący dla ONZ, w ramach Międzyrządowego Panel do spraw Zmian Klimatu (IPCC) twierdzą, że o ile faktycznie zjawiska naturalne mają jakiś wpływ na wzrost temperatury, to szacują oni w latach 1951-2010 było to najwyżej 0,1 stopnia, podczas gdy działalność człowieka odpowiadała za ocieplenie w wielkości 0,6 do 0,7 stopnia.
Na bazie ich teorii stworzono intratny biznes handlu emisjami CO2. Unia Europejska jest jednym z najbardziej gorliwych organizacji zwalczających dwutlenek węgla. Polska gospodarka pod względem CO2 jest wysokoemisyjna, a to oznacza dla kłopoty dla branży energetycznej i węglowej. Dla nas konsumentów to pewne ogromne podwyżki cen.
Na dodatek wszystko to dzieje się zupełnie na próżno, bo wpływ człowieka na ziemski klimat jest kwestią dyskusyjną, a jest to traktowane jak aksjomat. No cóż kiedyś kapłanie wiedzący o tym, kiedy nastąpi zaćmienie Słońca, okłamywali ciemny lud, strasząc ich, że może ono zgasnąć, jeśli nie będą posłuszni. Być może teraz obserwujemy takie samo nadużycie względem posłusznych podatników przejętych swoją rolą dawcy kapitału dla ratowania planety. Pytanie tylko, w którym banku ma swoje konto Ziemia, którą mają ratować te dodatkowe podatki.