Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chile. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chile. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2015

SETKI WIELORYBÓW NA CHILIJSKIM WYBRZEŻU

Zwłoki wielorybów zostały odkryte na wybrzeżach Patagonii w Chile.
Bilans tragedii na wybrzeżu Ameryki Południowej to śmierć 337 ssaków morskich. Według National Geographic, powody wyrzucenia na brzeg tylu zwierząt nie są jeszcze znane. O śmierci wszystkich płetwali karłowatych dowiedziano się dość późno.
Naukowcy znaleźli 305 rozkładających się zwłok i 32 szkielety. Długość ciał większości wielorybów wynosi 19,5 metra, a waga 50 ton. Władze Chile wszczęły dochodzenie w sprawie masowej śmierci ssaków.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl/film: youtube.com

niedziela, 8 listopada 2015

SILNE TRZĘSIENIE ZIEMI W CHILE


Wczoraj doszło do silnego i płytkiego trzęsienia ziemi w centralnym Chile. Jego magnituda wyniosła około 6,8 stopni w skali Richtera. Ze względu na relatywnie niewielką głębokość, zjawisko było mocno odczuwalne na powierzchni.

Pacyficzne Centrum Ostrzegania przed Tsunami poinformowało, że to zjawisko nie wpłynie na powstanie tsunami. Jest tak między innymi dlatego, że epicentrum, które znajdowało się 47 km od miejscowości Ovalle i 61 km od Monte Patria było na lądzie.

Wstrząsy wystąpiły dokładnie o 07:31 UTC i zlokalizowano je na głębokości 47 km pod ziemią. W promieniu 100 km od epicentrum żyje około 230 tysięcy ludzi. Na szczęście nie ma doniesień ani o poważnych uszkodzeniach infrastruktury ani o rannych.

Ze względu na to, że trzęsienia ziemi są czymś typowym w Chile, większość budynków w tym kraju jest w stanie przetrwać silne wstrząsy. Jednak zagrożeniem są zjawiska, które występują zwykle po trzęsieniu, takie, jak rozrzedzenie gruntu przez wodę oraz osuwiska.
Źródło: zmianynaziemi.pl

sobota, 31 października 2015

PUSTYNIĘ ATACAMA POKRYŁY KWIATY

Chilijską pustynię Atacama, która jest najbardziej suchym miejscem na Ziemi, pokryły kolorowe kwiaty, podaje TV Telesur.
Coś takiego wydarzyło się pierwszy raz od 12 lat i wcześniej zwykle miało miejsce przy okazji opadów związanych z El Niño w marcu i sierpniu. Wilgoć w glebie najpierw osiągnęła spoczywające tam nasiona i cebulki, a następnie powstał ten niezapomniany widok na pustyni.
Pustynia Atacama jest uważana za najbardziej suchy teren na Ziemi. Leży w Ameryce Południowej, w północnym Chile i graniczy od zachodu z Oceanem Spokojnym, od północy z Peru, a od wschodu z Boliwią i Argentyną.
Średnia opadów w chilijskim regionie Antofagasta wynosi 1 mm rocznie, ale niektóre stacje pogodowe w tych okolicach nigdy nie rejestrowały opadów! Płaska część pustyni jest praktycznie pozbawiona życia. Występują tam tylko porosty, sinice i małe kaktusy.
Źródło: tekst: zmianynaziemi.pl; film: youtube.com

niedziela, 27 września 2015

CHILE: TRZĘSIENIE ZIEMI SPOWODOWAŁO PRZESUNIĘCIE POWIERZCHNI ZIEMI


Zwykle co roku dochodzi do przynajmniej jednego trzęsienia ziemi o magnitudzie przekraczającej 8 stopni w skali Richtera. Najpoważniejszy w tym roku wstrząs sejsmiczny o sile 8,3 stopni miał miejsce 16 września 2015 roku i wystąpił w okolicy Chile. Jego skutkiem jest znaczne przesunięcie fragmentu skorupy ziemskiej.
Epicentrum wspomnianego wstrząsu znajdowało się w pobliżu wybrzeża i wystąpiło na głębokości około 25 kilometrów. Jego duża siła była spowodowana przez to, że wystąpiło na skrzyżowaniu płyt tektonicznych, południowoamerykańskiej i Nazca.
Poniższy obraz jest połączeniem obrazów radarowych z satelity Sentinel-1A, wykonanych 24 sierpnia, czyli jeszcze przed trzęsieniem ziemi i 17 września, czyli dzień po nim. Tęczowe kolory oznaczają obszary powierzchni, która uległa zmianie w wyniku katastrofy.
Według szacunków, trzęsienie ziemi doprowadziło do przesunięcia powierzchni o 1,4 metra wzdłuż linii widzenia radaru i około 0,5 metra pionowego przesunięcia w stosunku do kierunku ruchu satelity.
Tak znaczne wstrząsy sejsmiczne jak ten w okolicy Chile mają niekiedy zdolność do wpływania nawet na ruch obrotowy Ziemi, a nawet korekcję osi naszej planety. Tym razem doszło "tylko" do tsunami, które doszło aż do Japonii i do odkształceń terenu w pobliżu Chile.

Źródło: zmianynaziemi.pl

wtorek, 11 sierpnia 2015

WICHURY I NAWAŁNICE PRZESZŁY PRZEZ POŁUDNIOWE CHILE


Południowe Chile nawiedziły gwałtowne burze, a sztorm całkowicie zniszczył 400 domów na wybrzeżu.
W wyniku katastrofy zginęło sześć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Ze względu na ulewne deszcze odnotowano przerwy w dostawie prądu. 40 tys. gospodarstw pozbawione jest elektryczności.
Burza wyrządziła szkody w sektorze rybołówstwa. Zniszczone są barki i doki w portach. Władze zostały zmuszone do zamknięcia portów dla wszystkich statków. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ostrzegło ludzi, aby ci trzymali się z dala od linii brzegowej, podaje Euronews.
Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 1 maja 2015

W CHILE ODKRYTO NOWY GATUNEK DINOZAURA


Źródło: www.sci-news.com
W Chile odkryto nowy gatunek dinozaura. Stanowi on zagadkę dla specjalistów. Mimo, że był on blisko spokrewniony z Tyrannosaurus rex, żywił się roślinnością. Nowy gatunek charakteryzował się stosunkowo niewielką czaszką, dwoma palcami w kończynach górnych oraz budową stopy podobną do prymitywnych dinozaurów o długiej szyi.
Nowy gatunek został nazwany Chilesaurus diegosuarezi, a naukowcy potocznie mówią o nim „dziobak”, gdyż łączy w sobie cechy różnych grup dinozaurów. Mała czaszka i dwa palce w kończynach górnych upodobniają go do T. rex. Ch. diegosuarezi został zaklasyfikowany teropodów, czyli do tego samego podrzędu co słynni mięsożercy, jak VelociraptorCarnotaurus czyTyrannosaurus. Z grupy tej wyewoluowały ptaki. Dotychczas wiadomo było, że należący do tego podrzędu roślinożercy byli blisko spokrewnieni z ptakami. Jednak przykład Ch. diegosuarezi pokazuje, że wegetarianizm wśród dinozaurów pojawił się wcześniej niż sądzono.
Nowego dinozaura nazwano od imienia Diego Suareza, 7-letniego chłopca, który podczas wycieczki z rodzicami znalazł kości zwierzęcia. Odkrył je w formacji Toqui w Aysen, na południu chilijskiej Patagonii. Formacja liczy sobie około 145 milionów lat. Rodzice Diego są geologami.
Od czasu dokonania przez chłopca odkrycia odnaleziono już kilkunastu przedstawicieli gatunku Chilesaurus, w tym cztery kompletne szkielety. Początkowo sądzono, że chłopiec znalazł kości różnych gatunków. Bliższe badania wykazały jednak, że to jeden gatunek wykazujący cechy charakterystyczne dla innych. Pewne szczegóły jego budowy upodabniały go do terapodów, inne do dinozaurów gadziomiedniczych. Specjaliści mówią, że Chilesaurus to jeden z najbardziej skrajnych przykładów ewolucji łączącej cechy różnych gatunków.
Chilesaurusa można uznać za 'dziobaka' wśród dinozaurów, gdyż różne części jego ciała przypominają różne dinozaury. To efekt ewolucji mozaikowej. Powoduje ona, że jakaś część czy części organizmu przypominają inne gatunki, gdyż nasz gatunek prowadzi podobny do nich tryb życia i podlega podobnej presji ewolucyjnej. Chilesaurus to dobry przykład tego, jak dawno temu działała ewolucja. To jeden z najciekawszych udokumentowanych przykładów - mówi Martin Ezcurra z University of Birmingham.
Chilesaurus pokazuje, jak wiele jeszcze nie wiemy o wczesnych etapach specjalizacji poszczególnych grup dinozaurów. Oznacza to również, że paleontolodzy muszą jeszcze dokładniej przyglądać się izolowanym pozostałościom po dinozaurach. Przykład Chilesaurusa pokazuje bowiem, że łatwo można popełnić pomyłkę i błędnie zakwalifikować zwierzęta do spokrewnionych grup - dodaje.
Chilesaurus to jednocześnie jeden z niewielu dobrze udokumentowanych terapodów z półkuli południowej. Badania formacji Toqui ujawniły, że przed 145 milionami lat był to najpowszechniej występujący dinozaur południowo-zachodniej Patagonii.

wtorek, 31 marca 2015

CHILE - POWÓDŹ NA PUSTYNI ATACAMA

Pustynia Atacama-Źródło: epictomato.com
Przynajmniej 10 osób zginęło po katastrofalnych powodziach, które wystąpiły jako skutek potężnych ulew w północnych regionach Chile. Władze twierdzą, że w ciągu 12 godzin spadło tyle deszczu ile w tym regionie wystąpiło wcześniej w ciągu 7 lat.
Cały czas trwają operacje ratunkowe dlatego liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Powodzie wystąpiły w regionach Antofagasta, Atacama i Coquimbo. Eksperci zwracają uwagę, że są to najsuchsze miejsca na naszej planecie.
Oczywiście konsekwencją zjawisk pogodowych był chaos na drogach, liczne osuwiska i rozległe zniszczenia infrastruktury. Władze lokalne wprowadziły stan wyjątkowe. Chilijscy specjaliści w dziedzinie meteorologii twierdza, że to największa katastrofa naturalna w regionie Pustyni Atacama od 80 lat.
Między czwartkiem i piątkiem w Antofagasta spadło 24 mm deszczu, a poprzednio roczna norma wynosiła tam 1,7 mm. Biorąc pod uwagę fakt, że ulewy wystąpiły w obszarze ekstremalnie wysuszonym ziemia jest bardzo twarda i jej wchłanialność jest niewielka. Na skutek tego dochodzi do dużo szybszego kumulowania się wód opadowych.
Również południowe Chile doświadczyło przed kilkoma dniami ulew, które spowodowały miedzy innymi niszczycielskie osuwiska. Na skutek tych zjawisk zginęło tam przynajmniej 8 osób, a 25 zostało rannych.
Ostatnie ataki ekstremalnej pogody, których doświadcza Chile są prawdopodobnie związane z trwającym na Pacyfiku zjawisku El Nino. Zwykle w trakcie jego występowania na świecie, a zwłaszcza w Ameryce Południowej, dochodzi do licznych katastrof naturalnych, w tym ulew i powodzi.
Źródło: zmianynaziemi.pl

środa, 16 kwietnia 2014

CHILE-LICZBA OFIAR POŻARU W VALPARAISO WZROSŁA DO 15,2.5 TYSIĄCA DOMÓW ZOSTAŁO ZNISZCZONYCH

Do 15 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wielkiego pożaru, który od kilku dni szaleje w chilijskim Valparaiso; 500 osób odniosło obrażenia. Większość ciał znaleziono w zgliszczach domów na południowych obrzeżach tego 250-tysięcznego miasta nad Pacyfikiem.
Chile - Pożar w Valparaiso
Do tej pory żywioł zniszczył ponad 2,5 tysiąca budynków. Około 11 tysięcy ludzi musiało uciekać ze swych domów.
Władze wezwały mieszkańców trzech kolejnych dzielnic, by przygotowali się do ewakuacji, gdyż ogień zbliża się w kierunku ich domów.
Pożar wybuchł w sobotę po południu na podmiejskich wzgórzach i z powodu silnego wiatru szybko rozprzestrzenił się. Prezydent kraju Michelle Bachelet ogłosiła  miasto „obszarem klęski”, co pozwoliło na wprowadzenie wojska do pomocy mieszkańcom i objęcia kontroli nad ewakuacją.
Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Policja nie wyklucza żadnej ewentualności, w tym także celowego podpalenia. Pojawiła się także hipoteza, że pożar mogły spowodować siedzące na liniach wysokiego napięcia sępy, doprowadzając do zwarcia i powstania iskier.
W ostatnich latach Valparaiso ze względu na swą architekturę, uznaną przez UNESCO za dziedzictwo kultury światowej, malownicze położenie i słynne winnice stało się mekką turystów z całej Ameryki Łacińskiej, a także z USA i Europy.
Chile - Pożar w Valparaiso 1
Chile - Pożar w Valparaiso 2
Chile - Pożar w Valparaiso 3
Źródło: PAP, rmf24
ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

CHILE-OGROMNY POŻAR W VALPARAISO,Z ŻYWIOŁEM WALCZY1200 STRAŻAKÓW I KILKANAŚCIE SAMOLOTÓW

1200 strażaków i kilkanaście samolotów gaśniczych nadal walczy z wielkim pożarem, który ogarnął pięć dzielnic Valparaiso, 250-tysięcznego chilijskiego miasta nad Pacyfikiem. Wicher przeniósł w sobotę wieczorem ogień na gęsto zabudowane wzgórza z płonącego lasu. Bilans ofiar ciągle rośnie.
Pożar w Valparaiso w Chile 1
Liczba osób, które straciły życie w pożarze, w niedzielę wieczorem wzrosła do 11. Chilijskie ministerstwo zdrowia podało, że udzielono pomocy pięciuset osobom poparzonym i rannym. Liczba ewakuowanych przekroczyła w niedzielę rano miejscowego czasu 5 tys.
500 budynków spłonęło mimo szybkiej interwencji straży pożarnej, gdy ogień przeniesiony przez sztormowy wiatr niszczył domy na pięciu spośród czterdziestu wzgórz, na których położone jest portowe miasto. Pożar, który spustoszył obszar około 300 ha, częściowo opanowano, ale wciąż utrzymuje się wiele ognisk pożaru.
„Obszar klęski”
Strażacy walczą z żywiołem zarówno z lądu, jak i z powietrza. Akcję gaśniczą utrudniają strome, wąskie i kręte uliczki dzielnic o przewadze starych, często zabytkowych domów i pałacyków pamiętających czasy kolonialne. Problemem jest też silny wiatr. - To jeden z najgorszych pożarów w historii – powiedział strażak z 30-letnim doświadczeniem.
Władze wprowadziły czerwony alarm dla samego Valparaiso i najbliższej okolicy. Prezydent kraju Michelle Bachelet ogłosiła położone nad Pacyfikiem miasteczko „obszarem klęski”, co pozwoliło na wprowadzenie tam wojska, które pomaga mieszkańcom i obejmuje kontrolę nad ewakuacją.
„Baliśmy się płomieni”
Burmistrz Valparaiso Jorge Castro powiedział w chilijskiej telewizji, że kolumna ognia tworzy „dantejską panoramę”. Sytuację pogarszał fakt, że miasto na długie godziny pozostawało bez prądu.
- Ogień jest wszędzie. Baliśmy się płomieni, dlatego musieliśmy wydostać się z zagrożonego terenu – relacjonował jeden z mieszkańców.
- Najpierw trzęsienie ziemi, teraz pożar… – żaliła się mieszkanka Valparaiso. – To straszne, tak wielu naszych sąsiadów, tak wielu ludzi tam zostało – dodała.
Architektura z listy UNESCO
W Valparaiso mieści się siedziba chilijskiego Kongresu Narodowego i dowództwo Marynarki Wojennej.
W ostatnich latach Valparaiso ze względu na swą architekturę, uznaną przez UNESCO za dziedzictwo kultury światowej, malownicze położenie i słynne winnice stało się mekką turystów z całej Ameryki Łacińskiej, a także z USA i Europy.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL
Źródło: Reuters TV, PAP, CNN,


środa, 9 kwietnia 2014

EKSTREMALNA POGODA W AMERYCE POŁUDNIOWEJ

Źródło: dreamstime.com
Wczoraj ekstremalna pogoda wystąpiła w Argentynie gdzie w niektórych miejscach zanotowano największe od 40 lat opady. Front pogodowy niosący burze sieje też spustoszenie w Chile, gdzie pioruny zabiły kilkadziesiąt krów.
Farmerzy w południowym Chile twierdzą, że w wyniku serii uderzeń piorunów zginęło ponad 60 krów. Ogólne straty właścicieli zwierząt liczone są w tysiącach dolarów. W Argentynie front burzowy nazwano Lukrecja i wspomina się, że poprzednio tak intensywne opady wystąpiły w tym kraju w 1975 roku. Dokonano nawet prewencyjnych ewakuacji 500 osób.
Silna burza miała miejsce w niedzielę i towarzyszyły jej bardzo liczne wyładowania atmosferyczne między innymi w południowo-centralnym Chile i w Argentynie. Wiadomo, że pioruny uderzały w kilka samolotów przelatujących nad tym obszarem. Na szczęście nie stało się nic złego.
File 35259
Najsilniejszy wpływ burzy miał miejsce w okolicy Los Rios. Właściciel rancza twierdzi, że 54 krowy zginęły od uderzeń piorunów, a wiele zostało oślepionych. Inny rolnik z tej okolicy twierdzi, że w dziewięć z jego krów, które schroniły się pod drzewem, uderzył piorun i wszystkie zostały zabite.
Nagły atak ekstremalnej pogody w Ameryce Południowej może być związany ze zjawiskiem El Nino, którego pojawienia się spodziewają się obecnie meteorolodzy. Wydaje się jednak, że jest trochę za wcześnie na aż tak gwałtowne zjawiska z tego powodu. Daje to jednak przedsmak tego na co muszą się przygotować mieszkańcy tego kontynentu.


Źródło: http://zmianynaziemi.pl

czwartek, 3 kwietnia 2014

KOLEJNE SILNE TRZĘSIENIA ZIEMI W CHILE

Seria silnych trzęsień ziemi o sile nawet 7,6 stopnia w skali Richtera nawiedziła północne Chile. Władze zapobiegawczo zarządziły ewakuację mieszkańców wybrzeża. Nie ma doniesień o ofiarach.
Gruzowisko w Iquique po trzęsieniu ziemi z 1 kwietniaGruzowisko w Iquique po trzęsieniu ziemi z 1 kwietnia /Felipe Trueba /PAP/EPA
Według instytutu sejsmologicznego Uniwersytetu Chilijskiego, wstrząsy wystąpiły między godziną 22 a 23 czasu miejscowego (między 3 a 4 czasu polskiego). Ich epicentrum znajdowało się niespełna 20 kilometrów na zachód od miasta Iqique.
Służby oceaniczne chilijskiej marynarki wojennej ogłosiły możliwość wystąpienia niewielkiego tsunami. Władze zaleciły więc mieszkańcom północy ewakuację, a kutry rybackie opuściły port w Arice.
Władze sąsiadującego z Chile Peru również ogłosiły stan zagrożenia tsunami – dla południowej części kraju.

Niewielkie tsunami w Japonii

Po wcześniejszym trzęsieniu ziemi w Chile niewielkie tsunami wystąpiło w północno-wschodniej Japonii. Jak poinformowała japońska Agencja Meteorologiczna, trzy następujące po sobie fale mierzyły 20, 30 i 40 centymetrów. Uderzyły około 7 rano czasu miejscowego w wybrzeże w prefekturze Iwate, gdzie od środy prowadzi się dokładne obserwacje morza.
W regionie zalecono częściową ewakuację kilku tysięcy gospodarstw położonych na wybrzeżu. Mieszkańcy, mający w pamięci niszczycielskie tsunami z marca 2011 roku, posłuchali wezwania.
Agencja Meteorologiczna dodała, że tsunami zarejestrowano także w innych północno-wschodnich regionach kraju.
Wstrząsy w Chile, które doprowadziły do powstania tsunami, miały siłę 8,2 stopnia w skali Richtera. W tym trzęsieniu ziemi zginęło 5 osób, a kilkadziesiąt tysięcy ewakuowano.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL
Źródło: PAP, tm

CHILE-STAN KLĘSKI ŻYWIOŁOWEJ PO TRZESIENIU ZIEMI O SILE 8.2 W SKALI RICHTERA

Pięć osób nie żyje, a kilkanaście zostało rannych w wyniku trzęsienia, które nawiedziło wybrzeże Chile. Amerykańska Służba Geologiczna oceniła siłę trzęsienia na 8,2 st. w skali Richtera. Dotychczas nie udało się oszacować strat. Prezydent Chile Michella Bachelet ogłosiła we wtorek rano stan klęski żywiołowej na północy kraju – w dwóch najbardziej zniszczonych regionach.
Chile - Trzęsienie ziemi 1
- Ogłaszam stan klęski żywiołowej w regionach Arica i Tarapaca – powiedziała Bachelet kilka minut przed podpisaniem dekretu w tej sprawie w pałacu prezydenckim La Moneda. W najbliższych godzinach szefowa państwa uda się wraz z kilkoma ministrami na tereny dotknięte kataklizmem.
W przeciwieństwie do trzęsienia ziemi sprzed czterech lat, władze natychmiast podjęły decyzję o ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej, by to siły zbrojne pilnowały porządku w zagrożonych regionach, co ma zapobiec rabunkom. W lutym 2010 roku opozycja krytykowała Bachelet, ponieważ podpisała dekret dopiero dwa dni po katastrofie, gdy odnotowano już poważne straty.
Jak podaje amerykańska Służba Geologiczna (USGS) wstrząsy pojawiły się o godz. 20.46 czasu lokalnego (1.46 naszego czasu), a epicentrum znajdowało się 10 km pod dnem oceanu, w odległości około 99 km na północny zachód od Iquique – głównego portu Chile.
Ewakuacje ludności
Z powodu zagrożenia wydano ostrzeżenie przed tsunami dla całego wybrzeża Pacyfiku Ameryki Południowej i Środkowej. W obawie o życie mieszkańców władze Chile, Peru, Hawajów i Wyspy Wielkanocnej zarządziły we wtorek wieczorem prewencyjną ewakuację tysięcy osób. Według chilijskiej marynarki wojennej, fale tsunami o wysokości około 2,1 metra dotarły do wybrzeży po ok. 45 minutach. W efekcie czego przerwane zostały linie energetyczne, powstało kilka pożarów, a miejscami osunęła się ziemia.
- Ludzie byli w szoku. Dostawy prądu były przerwane w wielu miejscach, dlatego mieszkańcy czekali na to co ma dopiero nadejść pogrążeni w ciemności. Nikt nie wiedział, co się wydarzy. Wszyscy mieli jednak nadzieję, że wkrótce uda się im wrócić do domów – powiedział Fabrizio Guzman, przedstawiciel chilijskich władz.
????????????????????????
Na Hawajach nadal niebezpiecznie
Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA) odwołała w środę ostrzeżenie przed tsunami ogłoszone dla Chile, Peru i innych krajów zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej i Środkowej.
Nadal jednak obowiązuje ostrzeżenie dla Hawajów. – Na podstawie dostępnych danych nie oczekuje się, że duże tsunami nawiedzi Hawaje. Mimo to, poziom morza się zmienia i wzdłuż wybrzeża mogą występować silne prądy zagrażające pływakom i statkom, a także osobom przebywającym w pobliżu wody – umieścili przedstawiciele NOAA na swojej stronie internetowej.
Ofiary trzęsienia
Jak wynika z lokalnych doniesień, w wyniku trzęsienia w Chile zginęło co najmniej pięć osób – czterech mężczyzn i jedna kobieta. Dwie ofiary umarły w wyniku ataku serca, a trzy po tym, jak zawaliły się na nich ściany budynku. Władze zaznaczają również, że kilka osób zostało poważnie rannych.
W jednym z chilijskich więzień, w wyniku trzęsienia zawaliła się ściana. Z chaosu skorzystało około 300 więźniarek, którym udało się uciec. Policja dotychczas odnalazła 26 kobiet.
Ziemia zatrzęsła się ponownie
Wstrząsy były wyraźnie odczuwalne również w La paz w Boliwii, odległym o 470 km od epicentrum, a także w Peru, gdzie zakołysały się wysokie budynki.
Pobliskie kopalnie rudy miedzi nie przerwały pracy. Koncerny miedziowe Codelco i BHP Billiton poinformowały, że nie było strat.
Po głównym wstrząsie nastąpiło sześć kolejnych, z których najsilniejszy oceniono na 6,2 st. w skali Richtera. Sejsmolodzy ostrzegają, że można spodziewać się kolejnych.
Rejon północnych wybrzeży Chile jest wyjątkowo często nawiedzany przez trzęsienia ziemi, bo położone jest w rejonie aktywnym sejsmicznie. Tylko w ciągu ostatnich 2 tygodni zarejestrowano tam kilkanaście wstrząsów.
Wstrząsy o sile 8,8 st. w 2010 r. spowodowały śmierć ponad 500 osób i zniszczyły ponad 220 tys. domów. Najsilniejsze trzęsienie ziemi, jakie kiedykolwiek zarejestrowano na świecie, miało siłę 9,5 st. w skali Richtera i również wydarzyło się w Chile. W tym kataklizmie, który wystąpił w 1960 r., zginęło ponad 5 tys. ludzi.


ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL
Źródło: PAP, BBC, CNN, tvn24

środa, 2 kwietnia 2014

FALE TSUNAMI W BASENIE PACYFIKU NADAL ZAGRAŻAJĄ HAWAJOM

źródło: dreamstime.com
Mimo, że ostrzeżenie przed tsunami nie obowiązuje już dla Chile to istnieje ryzyko, że fala dotrze aż do Hawajów. Trzęsienie ziemi o magnitudzie 8,2 w skali Richtera wywołało już dwumetrową falę, która dotarła do wybrzeży Chile. W najbliższym czasie powinna docierać do Hawajów.
Wulkaniczne wyspy hawajskie znajdują się w centralnym punkcie Pacyfiku, dlatego potrzeba kilku godzin, aby pierwsze fale mogły tam dotrzeć. Tsunami propaguje się w całym basenie Oceanu Spokojnego, ale jego wysokość będzie uzależniona od rzeźby dna morskiego i odległości.
Amerykańska agencja NOAA oświadcza, że alarm przeciw tsunami jest nadal w mocy. Obserwuje się wzrost poziomu morza na bojach sygnalizacyjnych a to wskazuje na przemieszczanie się fali. Gdy dotrze do Hawajów może dochodzić do zalania wybrzeża a towarzyszące temu silne prądy morskie mogą zagrażać turystom i statkom.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 8,2 w skali Richtera wystąpiło dzisiaj w nocy. Alarm przed tsunami ogłoszono też dla Kolumbii, Panamy, Peru, Kostaryki, Nikaragui i Salwadoru. Dwumetrowe fale, które dotarły do Chile po 45 minutach od zjawiska, nie wywołały dużych zniszczeń.


Źródło: http://zmianynaziemi.pl

Komentarze