Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2023

PROGNOZA POGODY NA SOBOTĘ. OD ŚNIEŻNEJ ZIMY NA PODLASIU PO POGODNĄ WIOSNĘ NA ŚLĄSKU


Piątek przyniesie nam zmiany w pogodzie. Na północnym wschodzie i częściowo w centrum przypomni o sobie mroźna i śnieżna zima. Niestety, w innych regionach nadal czeka nas niekoniecznie przyjemna odmiana jesieni. Z bardzo podobnym typem pogody będziemy mieli do czynienia w sobotę. Oto szczegóły.

Jutro na Śląsku i w Małopolsce pogodnie, choć początkowo lokalnie może być mglisto. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie duże i całkowite, ale z biegiem dnia powinno przybywać chwil ze słońcem. Jedynie na Podlasiu do wieczora będzie pochmurno. Również tam początek dnia może przynieść mgły, ale od czasu do czasu wystąpią także drobne opady deszczu, na Warmii, Mazurach, Lubelszczyźnie, wschodzie oraz północy Mazowsza deszczu ze śniegiem, a na krańcach północno-wschodnich śniegu. Będzie jednak padać słabo.
Duża różnica w temperaturze: odnotujemy od -3
℃ na Suwalszczyźnie, w centrum już 7℃, a na południowym zachodzie aż 10-11℃.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, z kierunków południowych.

W NOCY MGŁY I PRZYMROZKI
W nocy na zachodzie i południu zachmurzenie umiarkowane, poza tym duże i całkowite z większymi przejaśnieniami. Punktowo od Pomorza Gdańskiego po Podlasie i Lubelszczyznę możliwe są symboliczne opady deszczu, a na Podlasiu śniegu. Ranek gdzieniegdzie, głównie na południu, częściowo w centrum i na Pomorzu Wschodnim, przyniesie rozwój mgieł albo zamgleń. Niektóre mogą marznąć i osadzać szadź.
O wschodzie słońca termometry pokażą od -5/-4
℃ na Podlasiu, ok. 1-2℃ w centrum do 5℃ na Wybrzeżu.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, mocniej na Przedgórzu Sudeckim, z południa, jak i południowego wschodu.

PROGNOZA POGODY NA NIEDZIELĘ I PONIEDZIAŁEK
W niedzielę zachmurzenie umiarkowane i duże, początkowo miejscami, w związku z mgłami, całkowite. Najwięcej słońca będziemy mieli na południu oraz południowym zachodzie. Na zachodzie, Pomorzu, w górach i na północnym wschodzie może pojawić się niewielki deszcz, na Podlasiu również śnieg.
Temperatura maksymalna wyniesie od -1
℃ na Suwalszczyźnie, 5-6℃ w centrum do 9-10℃ w dzielnicach zachodnich i w rejonie Tarnowa.
Wiatr w okolicach Krakowa słaby, zmienny, poza tym umiarkowany, nieco silniejszy na Pogórzu Karpackim i północy, południowy oraz południowo-wschodni.

W poniedziałek zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i lokalnymi rozpogodzeniami. W całym kraju możliwe są opady deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym, do 2-6 mm. W rejonach podgórskich i na Podlasiu niewykluczony jest także deszcz ze śniegiem.
Nigdzie w dzień nie będzie mrozu: odnotujemy od 3-4
℃ na północnym wschodzie, 5℃ u podnóża gór i gdzieniegdzie na pojezierzach do 6-10℃ na pozostałym obszarze kraju.
Wiatr z kierunków zachodnich, jak i południowych, słaby i umiarkowany, na południowym wschodzie dość silny, w porywach do 40-55 km/h.

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, wprowadzam zmiany w harmonogramie ukazywania się prognoz na blogu. Zaczyna on obowiązywać od teraz:

  • niedziela, godziny wieczorne/czasami poniedziałek — prognoza tygodniowa
  • wtorek, godziny wieczorne — prognoza na środę i kolejne dwa dni
  • czwartek, godziny wieczorne — prognoza na piątek i kolejne dwa dni
  • w razie dynamicznej sytuacji pogodowej, np. konieczności wydawania prognoz burz, ostrzeżeń czy innych alertów, będą one wydawane na bieżąco. Harmonogram dotyczy jedynie klasycznej sytuacji
  • na shoutboxie będę starał się na bieżąco odpowiadać na zadawane pytania
  • W najbliższym czasie, jeśli zostanie zebrana odpowiednia liczba osób, uruchomię specjalną, zamkniętą grupę na Facebooku albo innym, wybranym przez nas komunikatorze, na którym będziemy mogli się grupowo i na bieżąco kontaktować. Zainteresowanych poproszę o wiadomość na e-mail: arekplachta6@gmail.com
  • Nie planuję zamykać bloga. Choć ograniczenia są konieczne, na pewno Was nie opuszczę :)
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga — kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH 

czwartek, 26 marca 2015

SPORA RÓŻNICA W TEMPERATURZE, DESZCZ I BURZE


Czwartek nie był już taki słoneczny, jak ostatnie dni. Na przeważającym obszarze RP niebo zaczęło przykrywać coraz więcej chmur, które przynosiły słabe i umiarkowane opady deszczu zarówno o charakterze ciągłym, jak i przelotnym.
Jeśli chodzi o temperaturę, to w dalszym ciągu nie mieliśmy prawa na nią narzekać. Najchłodniej było na Helu - 8 stopni. W centrum już 13-15, a na południowym-wschodzie aż 18-20! Najcieplejszy okazał się Przemyśl, gdzie słupek rtęci zatrzymał się na 21 st. C.!
Pora teraz zobaczyć, co ciekawego wydarzy się w pogodzie jutro i podczas weekendu.

SYTUACJA BARYCZNA
Od Islandii, przez Polskę po Włochy i Grecję roi się od niżów i frontów atmosferycznych, które sprowadzają znacznie chłodniejsze masy powietrza, chmury, wiatr, opady deszczu, okresami intensywne i burze. 
Na wschód i zachód od nizów stacjonują z kolei układy wysokiego ciśnienia, które zapewniają spokojną aurę, z umiarkowaną temperaturą i rozpogodzeniami między innymi w Rosji, na Białorusi, Ukrainie, a także lokalnie w Hiszpanii, Portugalii i we Francji. 

NIESPOKOJNIE
Jutro w pierwszej części dnia bez opadów, z przebłyskami Słońca będzie tylko gdzieniegdzie nad morzem, na wschodzie i południowym-wschodzie. Poza tym pochmurno z opadami deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym. 
Po południu od Pomorza po Śląsk cały czas pochmurno i deszczowo, ale na szczęście opady od zachodu powinny stopniowo zanikać i prawdopodobnie pokaże się jeszcze Słońce.
Nieźle będzie również wzdłuż wschodniej granicy, gdzie do wieczora utrzymać powinna się spokojna aura, z rozpogodzeniami. 
Tymczasem mniej więcej w pasie od Wielkich Jezior Mazurskich, przez Mazowsze po wschodnią Małopolskę (+/- 70 km na wschód i zachód) na skutek zbieżności wiatrów pojawi się głęboka konwekcja. 
Rozwinie się w związku z tym sporo konwekcyjnych komórek, najpierw pojedynczych, ale z czasem łączących się być może w klastry, w obrębie których pojawią się intensywne opady deszczu nawet do 5-15 mm, wyładowania atmosferyczne, a także silne podmuchy wiatru do 60-70 km/h. 
Ze względu na słabe warunki kinematyczne zjawiska będą przesuwać się powoli.
OD 6 DO 20 STOPNI
Najchłodniej będzie jutro na Pomorzu Gdańskim i Kujawach - zaledwie 6-7 stopni. Na zachodzie, Śląsku i w centrum zmierzymy od 8 do 12 kresek, 13-15 w Krakowie, Olsztynie i Suwałkach, 17 w Warszawie do nawet 18-20 st. C. w województwie świętokrzyskim, lubelskim, podkarpackim i na wschodzie małopolskiego.
Wiatr wiać ma umiarkowanie. 

W NOCY DESZCZ NA WSCHODZIE
Wieczorem burze zaczną zanikać, ale przez całą noc w pasie od Mazur po Małopolskę i Podkarpacie pozostaną po nich chmury i opady deszczu, okresami dość intensywne. Sądzimy, iż spadnie od 5 do 10 mm wody, najwięcej na Warmii i Mazowszu.
Tymczasem na zachodzie i Śląsku cała noc upłynie pogodnie i sucho. Dopiero rano na południowym-zachodzie znowu przelotnie popada deszcz, a w Sudetach śnieg.
O świcie termometry pokażą od 0-2 stopni na Pojezierzu Pomorskim i w miejscowościach podgórskich, 3-4 w głębi kraju do 5-7 kresek na wschodzie.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie, w strefie opadów nieco mocniej, w porywach do 50-60 km/h. 

PROGNOZA POGODY NA WEEKEND
W sobotę w pierwszej części dnia na wschodzie niezmiennie pochmurno i deszczowo.
Na pozostałym obszarze RP pojawi się więcej przejaśnień, ale przelotny deszcz i tak może wystąpić.
Po południu bez większych zmian: wzdłuż granicy z Białorusią i Ukrainą chmury i deszcz, ale na szczęście stopniowo słabnący.
Jeśli chodzi o resztę kraju, to przewidujemy tam zachmurzenie umiarkowane i duże i od czasu do czasu lekki, lokalny deszczyk.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 4-7 stopni od Podlasia po Podkarpacie, 8-9 na Pomorzu i Pogórzu Karpackim do 10-12 st. C. w głębi kraju.
Wiatr słaby i umiarkowany. 

W niedzielę, zgodnie z naszymi przypuszczeniami, wędrówkę nad Polską rozpocznie następny front atmosferyczny z chmurami i opadami deszczu, ale na szczęście niezbyt obfitymi. 
Zaznaczy się on jednak na razie tylko na zachodzie, Kujawach i Pomorzu. Poza tym powinno być jeszcze w miarę pogodnie. 
Przed frontem popłynie ponownie cieplejsza masa powietrza, więc na moment zrobi się przyjemnie ciepło: termometry na zachodzie i Śląsku pokażą nawet 13-15 stopni Celsjusza! W centrum zapowiadamy 10-12, a na Mazurach i w rejonie Zatoki Gdańskiej 7-9 kresek.
Wiatr umiarkowany.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE. 
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

środa, 4 marca 2015

TROCHĘ POPADA, ALE POKAŻE SIĘ TEŻ SŁOŃCE

źródło: wiadomosci.wp.pl
Pogoda w dniu dzisiejszym przypominała tą z wtorku i poniedziałku. Nie brakowało bowiem przejaśnień, ale częstym gościem na niebie były też ciemne chmury, niosące silne opady różnego rodzaju i pojedyncze wyładowania. 
W opadach temperatura bardzo mocno spadała - zaledwie w okolice zera. Poza nimi było dużo cieplej - we Wrocławiu zanotowano +8 stopni.
Czy w czwartek aura się zmieni? Zobaczmy.

SYTUACJA BARYCZNA
Nad Włochami powstał potężny układ niskiego ciśnienia, który niebawem właśnie w tym kraju, a później także na Bałkanach przyniesie potężne ulewy bądź śnieżyce. Spadnie nawet do 100-120 mm opadu.
Kolejny głęboki niż stacjonuje nad północnym Atlantykiem. Zacznie dawać się już jutro we znaki mieszkańcom Norwegii i Wysp Brytyjskich, gdzie zachmurzy się i pojawią się pierwsze opady.
Reszta Starego Kontynentu pozostaje w zasięgu wyżów: francuskiego i rosyjskiego. Dzięki nim nie brakuje przejaśnień i rozpogodzeń, pada tylko miejscami, ale niestety jest dość zimno.

BEZ ZMIAN
Czwartkowe przedpołudnie przyniesie duże zachmurzenie i przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu na zachodzie, północy i w centrum. Poza tym powinno być dość pogodnie i sucho
W drugiej części dnia przestanie padać na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim. Na pozostałym obszarze RP nie odpuści konwekcja, w obrębie której pojawiać się będą przejściowe, aczkolwiek silne opady gradu, krupy śnieżnej, śniegu, deszczu ze śniegiem i deszczu. Na Żuławach może nawet zagrzmieć.
Pod wieczór struktury opadowe zaczną stopniowo słabnąć i zanikać. Najdłużej utrzymają się w województwach południowych. Ze względu na niższą temperaturę nieść mają już tylko opady śniegu.
CIEPŁO
Jutro nie będziemy mieli prawa narzekać na zimno. W najcieplejszej chwili dnia termometry pokażą od 2-4 stopni na Podhalu i Mazurach, 5-6 w głębi kraju do 7 st. C. na Ziemi Lubuskiej.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.

W NOCY SYPNIE NA POŁUDNIOWYM-WSCHODZIE
Przez całą noc w pasie od Górnego Śląska, przez Małopolskę po Podkarpacie utrzyma się prawdopodobnie kilkanaście komórek z przelotnymi opadami śniegu. Miejscami ponownie się zabieli.
W innych regionach nie powinno już padać i się rozpogodzi. Dopiero po północy nad regiony północno-wschodnie nadciągnie nowa, ale niegroźna strefa dużego zachmurzenia.
O świcie termometry pokażą od -5/-3 stopni w pasie od Pojezierza Pomorskiego i Warmii po Górny Śląsk, Góry Świętokrzyskie i miejscowości podgórskie, -2/-1 w głębi kraju do 0-1 st. C. na Dolnym Śląsku i Wybrzeżu.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

JAKA POGODA W PIĄTEK I SOBOTĘ?
W piątek na północnym-wschodzie ochłodzi się - termometry pokażą co najwyżej 1-2 stopnie. W centrum wieścimy już 3-5 st. C. do 6-7 kresek na zachodzie.
Słaby śnieg i śnieg z deszczem możliwy jest jedynie na południowym-wschodzie. Poza tym będzie sucho, ale ze sporą ilością chmur na niebie. Przebłyski Słońca oczywiście się pojawią, ale nie odnotujemy ich niestety zbyt dużo.
Wiatr słaby i umiarkowany. 

Weekend zaczniemy z niezbyt przyjemną pogodą. Na przeważającym obszarze RP prognozujemy bowiem duże i całkowite zachmurzenie. Na domiar złego na północnym-wschodzie pojawią się słabe i umiarkowane opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a początkowo jeszcze samego śniegu.
Szanse na większe rozpogodzenia według obecnych wyliczeń modeli mamy tylko na krańcach południowo-wschodnich.
Temperatura zacznie rosnąć. Przewidujemy maksymalnie od 4-6 kresek na Podlasiu, Podhalu i wschodzie Mazowsza, 7-8 w głębi kraju do nawet 10 st. C. w województwach zachodnich.
Wiatr słaby i umiarkowany. 

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE. 
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

wtorek, 6 maja 2014

NAD POLSKĄ PRZEJDZIE BURZOWY FRONT



Wtorek w końcu przyniósł nam ocieplenie. Miejscami słupek rtęci wzrósł do 20 stopni, na przykład w Słubicach i Nowym Sączu.
 Nie brakowało Słońca, ale od zachodu zaczęło się chmurzyć i ostatecznie obecnie kropi gdzieniegdzie na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, na Kujawach  i Pomorzu. 
Zobaczmy teraz, czym zaskoczy nas pogoda w ciągu nadchodzących dwudziestu czterech godzin. 

Jutro już w pierwszej części dnia na zachodzie i krańcach północnych będzie pochmurno, z przelotnymi opadami deszczu i pierwszymi, pojedynczymi burzami.
W głębi kraju nie brakować ma rozpogodzeń, choć i tak nie wykluczamy powstania pojedynczych komórek opadowych. 
Po południu prawie w całej Polsce, z wyjątkiem południowego-wschodu zaczną powstawać większe burze. Najpierw przybierać one będą postać pojedynczych ośrodków, z czasem łączących się w większe klastry. Zjawiska powstawać  będą, w przeciwieństwie do poprzednich dni w dosyć sprzyjających warunkach kinematycznych i termodynamicznych. Towarzyszyć im mogą ulewne opady deszczu do 10-20 mm, lokalnie 25 mm, silniejszy wiatr, w porywach do 70-80 km/h i drobny grad, którego średnica dojdzie do 1-2 centymetrów. 
Oceniamy, że najwięcej burz i ewentualnych klastrów powstanie na zachodzie i północy naszego kraju. 
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 11-15 stopni na Pomorzu, 16 na zachodzie, 17-19 na Mazurach i w centrum do 20-22 st. C. na wschodzie i południu i 23 kresek w Małopolsce i w rejonie Warszawy.
Wiatr wiać ma umiarkowanie. 

Wieczorem nad Czechami ma szansę powstać większa multikomórka z intensywnymi opadami deszczu o natężeniu 5-10 mm/3h i być może z wbudowanymi w nią wyładowaniami atmosferycznymi, podczas których poleje jeszcze mocniej i oczywiście nie zabraknie mocniejszych podmuchów wiatru. Ewentualna struktura dojdzie około północy do południowych krańców Śląska i do rana obejmie zwłaszcza zachodnią część Małopolski, Górny Śląsk i częściowo Ziemię Świętokrzyską.
Jeśli chodzi o pozostałe rejony, to na zachodzie i Pomorzu opady i burze całkiem zanikną, z kolei na wschodzie, Mazurach i w centrum pozostaną prawdopodobnie przelotne i pojedyncze opady deszczu, którym w pierwszych godzinach nocnych towarzyszyć będą jeszcze burze z ulewami. 
Nad ranem termometry wskażą od 6-7 stopni na północy i północnym-zachodzie, 8-9 w centrum i na Dolnym Śląsku, 10-11 na Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, w Małopolsce, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie do 12 st. C. na Podkarpaciu.
Wiatr słaby i umiarkowany. 

W czwartek od rana pogodnie będzie na zachodzie i północy, a na wschodzie i w Małopolsce pochmurno i deszczowo.
W ciągu dnia w całym kraju rozwinie się konwekcja, a więc spodziewajmy się przelotnych opadów deszczu i burz, podczas których popada ulewny deszcz do 10-15 mm, mocniej powieje - do 70 km/h i być może spadnie drobny grad. Modele wieszczą, że tym razem na najwięcej wyładowań atmosferycznych muszą przyszykować się mieszkańcy Pomorza, Kujaw i wschodu (jeśli utrzyma się klaster z południa). 
Pod wieczór sytuacja tradycyjnie zacznie się stabilizować. Deszcze najdłużej pozostaną nad województwami północnymi. 
Na termometrach w najcieplejszym momencie dnia zobaczymy od 13-14 stopni na południu Podkarpacia, 15-16 na wschodzie i Pomorzu do 17-20 kresek w głębi Polski.
Wiatr wiać ma umiarkowanie. 

W piątek pogoda nieco lepsza. Przede wszystkim na wschodzie i południowym-wschodzie przez cały dzień nie powinna spaść ani jedna kropla deszczu.
Natomiast w pasie od Pomorza i częściowo Warmii po Śląsk począwszy od wczesnego po południa dość szybko zaczną budować się chmury kłębiaste, które przyniosą tam trochę deszczu i stosunkowo słabe burze. 
Na południowym-wschodzie zrobi się znowu bardzo ciepło, gdyż słupek rtęci osiągnie 22-23 stopnie. W głębi kraju oczekujmy 18-21 st. C., a najchłodniej będzie nad samym morzem i na Pojezierzu Pomorskim - od 14 do 17 kresek na plusie.
Wiatr w dalszym ciągu wiać ma umiarkowanie, ale jego podmuchy mogą stać się dla nas już uciążliwe.

Na koniec zapraszamy pod poniższy link, gdzie znajdziecie Państwo najnowszą prognozę burz naszego portalu na nadchodzącą dobę, z rozbiciem na dzień i noc. 
Prognoza burz (dzień i noc)






Komentarze