Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saturn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saturn. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2015

ENCELADUS - CZY MOŻLIWE JEST ŻYCIE NA ORBICIE SATURNA ?

 www.boston.com
Naukowcy z planetarium z USA i Kanady doszli downiosku  że warunki chemiczne w oceanie pod lodem na Enceladus przyczyniają się do powstania i istnienia życia na tym księżycu Saturna. Odpowiednie wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Acta Geochimica et Cosmochimica.
Christopher Glyayn, jeden z autorów badania, sugeruje, że Enceladus „coraz bardziej aspiruje na kandydata na drugiego źródło życia (po Ziemi - red.) w Układzie Słonecznym”.
Naukowcy wykorzystali dane z urządzenia Cassini, który pobrał próbki podczas emisji  z gejzerów Enceladusa. Analiza danych planetarnych wykazała wysoki poziom przy tych emisjach dwutlenku węgla i innych związków, które pozwoliły im na założenie, że woda Saturna zawiera wiele składników  mineralnych.
Te materiały planetarne wykorzystano do skonstruowania modelu, który opisuje właściwości chemiczne oceanu pod lodem Enceladus. Zgodnie z otrzymanymi informacjami, w wodach oceanu Saturna jest taka sama zawartość soli, jak w oceanach Ziemi. Ponadto, wykryto tam wiele sody i wysoką alkaliczność (wartość pH wody wynosi 12).
Podobne warunki, jak w oceanach Enceladus, stwierdzono w Mono Lake w Kalifornii. W wodach jeziora jest co prawda dużo soli i sody i nie ma w nim ryb, ale występują bakterie tj. GFAJ-1 i inne organizmy, tolerujące letalne stężenia arsenu.
 Źródło: zmianynaziemi.pl

piątek, 4 kwietnia 2014

NAUKOWCY ODKRYLI OLBRZYMI OCEAN NA KSIĘŻYCU SATURNA-ENCELADUSIE

Naukowcy NASA i ESA zdobyli dowody na obecność olbrzymiego zbiornika wody na księżycu Saturna Enceladusie. Znajduje się on pod grubą na 30-40 km warstwą lodu. Badacze nie wykluczają, że może tam istnieć życie w formie mikrobów.
 Księżyc Saturna - Olbrzymi zbiornik wody pod skorupą lodu
Mamy dowody potwierdzające istnienie pod powierzchnią księżyca Saturna – Enceladusa olbrzymiego oceanu ciekłej wody – poinformowały agencje kosmiczne NASA i ESA, prowadzące misję Cassini. Wyniki badań opisano w czasopiśmie „Science”.
Badania od 2005 r.
Misja Cassini-Huygens jest prowadzona wspólnie przez amerykańską agencję kosmiczną NASA, Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) oraz Włoską Agencję Kosmiczną. Sonda została wystrzelona z Ziemi w 1997 roku, a w 2004 roku dotarła do Saturna. Od tamtej pory bada planetę, jej pierścienie i księżyce.
Teoretyczne rozważania na temat istnienia oceanu pod lodową powierzchnią Enceladusa naukowcy prowadzili już w 2005 roku, gdy sonda Cassini odkryła parę wodą i lód wydobywające się z okolic południowego bieguna księżyca. Najnowsze pomiary dostarczają danych zgodnych z tą hipotezą.
Ocean głęboki na 10 km
Takie wnioski wynikają z pomiarów grawitacyjnych i ustaleń na temat struktury wewnętrznej księżyca Saturna. Rezultaty nadań sugerują istnienie olbrzymiego oceanu o głębokości około 10 kilometrów, znajdującego się pod grubą na 30 do 40 kilometrów warstwą lodu. Możliwe, że ocean jest obecny tylko na jakimś obszarze, a nie pod całą powierzchnią księżyca.
Istnienie podpowierzchniowego oceanu plasuje Enceladusa na liście tych miejsc poza Ziemią, w których istnienie życia jest najbardziej prawdopodobne – potencjalne życie mogłoby istnieć w postaci mikrobów.
Najbardziej znanym przykładem takiego obiektu była do tej pory Europa, księżyc Jowisza; naukowcy podejrzewają, że również pod jej powierzchnią może istnieć ocean.

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL

czwartek, 27 marca 2014

ODKRYTO PIERWSZĄ PLANETOIDĘ Z PIERŚCIENIAMI TAKIMI JAK MA SATURN

Obserwacje astronomiczne przeprowadzone z wielu miejsc w Ameryce Południowej doprowadziły do odkrycia systemu pierścieni wokół planetoidy Chariklo. To pierwszy przypadek planetoidy posiadającej pierścienie. Wyniki obserwacji opublikowano w tygodniku „Nature”.
Prawie wszyscy znają spektakularne pierścienie Saturna, chociażby ze zdjęć z teleskopów naziemnych i sond kosmicznych. Pierścienie posiadają także inne planety: Jowisz, Uran i Neptun, aczkolwiek zdecydowanie mniej spektakularne. Do tej pory nie wykryto natomiast żadnych tego typu struktur wokół planetoid – aż do środy.
W środę w internetowej wersji czasopisma „Nature” ukazał się artykuł przedstawiający najnowsze odkrycie: pierścienie wokół odległej planetoidy (10199) Chariklo. Nikt się tego nie spodziewał, nawet członkowie międzynarodowej grupy badawczej prowadzącej obserwacje.Niespodzianka
„Nie szukaliśmy pierścieni i nawet nie myśleliśmy, że małe ciała, takie jak Chariklo, w ogóle mogą je posiadać, więc samo odkrycie oraz niesamowita liczba szczegółów dostrzeżonych w tym systemie, jest zupełną niespodzianką!” – powiedział Felipe Braga-Ribas (Observatorio Nacional/MCTI w Rio de Janeiro w Brazylii), który zaplanował kampanię obserwacyjną i był głównym autorem publikacji.
Planetoida była na celowniku
Naukowcy obserwowali Chariklo, ponieważ przewidywali, że 3 czerwca 2013 r. nastąpi przejście tej planetoidy na tle gwiazdy UCAC4 248-108672, oraz że z terenu Ameryki Południowej będą dogodne warunki do obserwacji tego zjawiska. Takie przejście planetoidy na tle gwiazdy astronomowie nazywają zakryciem. Najczęściej mamy do czynienia z zakryciami gwiazd przez planetoidy albo przez Księżyc.
Zakrycia są okazją do dokładniejszego zbadania planetoid. Przy obserwacjach bardzo istotne jest, aby prowadzić je z wielu różnych miejsc, a później odpowiednio przeanalizować uzyskane dane, stąd nie dziwi wielka liczba autorów publikacji w „Nature” obejmująca aż 64 nazwiska.
Wiadomo, co blokowało światło
Naukowcy użyli teleskopów w siedmiu różnych miejscach, w tym dwóch teleskopów w Obserwatorium ESO La Silla w Chile (duński 1,54-metrowy teleskop oraz teleskop TRAPPIST). W wyniku obserwacji badacze dowiedzieli się o Chariklo dużo więcej niż spodziewali się odkryć.
Wcześniej astronomowie wiedzieli, że Chariklo jest największym członkiem grupy obiektów zwanej centaurami. Krążą one pomiędzy orbitami Saturna a Urana i wykazują cechy zarówno planetoid, jak i komet. Chariklo ma średnicę około 250 km i do tej pory nie wykazywało aktywności kometarnej, więc raczej jest bardziej planetoidą.
W wyniku przeprowadzonych obserwacji udało się ustalić kształt i uściślić rozmiary obiektu. Ponadto okazało się, że kilka sekund przed i kilka sekund po głównym zakryciu blask zakrywanej gwiazdy odnotował bardzo krótkie osłabienia jasności. Oznacza to, że coś w pobliżu Chariklo blokowało światło gwiazdy. Dzięki obserwacjom z różnych punktów udało się ustalić, że mamy do czynienia z pierścieniami, a nawet określić ich rozmiary.
Nowo odkryty system pierścieni wokół Chariklo składa się z dwóch wyraźnie rozdzielonych pierścieni. Pierścienie mają grubość odpowiednio: 7 km i 3 km, a przerwa pomiędzy nimi – 9 km.
Pozostałość po kolizji?
Nie wiadomo, jak pierścienie powstały. Naukowcy przypuszczają, że mogły uformować się z materiału pozostałego po jakiejś kolizji. Ukształtowanie się dwóch osobnych pierścieni to prawdopodobnie efekt istnienia małych księżyców planetoidy, które w takiej sytuacji czekają na odkrycie.
Pierścienie otrzymały nieoficjalne nazwy Oiapoque oraz Chuí od dwóch rzek płynących na północnym i południowym skraju Brazylii. Oficjalne nazwy zostaną nadane później przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU), zgodnie z przyjętymi regułami nazewnictwa obiektów niebieskich. Jedynie IAU ma prawo nadawać obiektom astronomicznym uznawane oficjalnie na całym świecie nazwy. (PAP)

ŹRÓDŁO:LOSYZIEMI.PL
Źródło: PAP, tm

Komentarze