czwartek, 30 października 2014

POCHMURNO I MGLISTO



W dniu dzisiejszym Polska dostała się pod wpływ mało aktywnego frontu atmosferycznego, który przyniósł większe zachmurzenie i słabe opady deszczu i mżawki.
Większą część dnia pogodnie było jedynie na południowym-wschodzie, gdzie w końcu w drugiej części dnia ostatecznie ustąpiły gęste mgły i niskie chmur stratus.
Temperatura utrzymywała się na wysokim poziomie: od 7-9 stopni na Mazowszu, Kujawach i w centrum do 12-13 st. C. nad morzem.
Zobaczmy teraz, z jaką aurą przyjdzie nam pożegnać październik. 

SYTUACJA BARYCZNA
Prawie cała Europa pozostaje w zasięgu wyżów, które przynoszą mglistą, ale w wielu miejscach również słoneczną i stosunkowo ciepłą pogodę.
Niże trzymają się nad Atlantykiem i północną Rosją, gdzie leje, wieje i jest chłodno. Jeden z frontów atmosferycznych związany z niżem atlantyckim dość szybko przesunął się do przodu i sięga aż po Wyspy Brytyjskie, Norwegię, Danię, Niemcy i Polskę. 

Jutrzejsza prognoza, w związku z moim wyjazdem, zostanie wydana wyjątkowo około godziny 22. 

NIEPRZYJEMNIE
Ostatni dzień października nie zapowiada się ładnie pod względem pogody. Nasz kraj znajdzie się bowiem w wilgotnych masach powietrza, które przy obecności frontu atmosferycznego sprawią, że praktycznie cały dzień upłynie dosyć pochmurno, miejscami ze słabymi opadami deszczu bądź mżawki i ze stosunkowo długo utrzymującymi się mgłami i zamgleniami. Rano niektóre mogą ograniczać widzialność poniżej 100 metrów.
Mimo to istnieje spore prawdopodobieństwo, że w wielu województwach przynajmniej na chwilę błyśnie Słońce, zwłaszcza w drugiej części dnia.
CHŁODNIEJ
Jutro zrobi się trochę chłodniej. W najcieplejszej chwili dnia prognozujemy od 6-8 stopni na Pojezierzu Pomorskim, wschodzie i południowym-wschodzie, 9-10 w centrum do 11-13 st. C. na zachodzie, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie. 

NOC MGLISTA
W nocy czeka nas to samo, co w poprzednich dobach. Znów pojawią się niestety bardzo gęste mgły i zamglenia i to w każdym województwie. Najwięcej spodziewamy się ich na Żuławach, wschodzie, południu i w centrum, gdzie ograniczą widzialność poniżej 100 metrów. 
Na dodatek w całej Polsce nie zabraknie chmur, które gdzieniegdzie przyniosą niewielkie opady deszczu i mżawki. 
Przejaśnień zbyt wiele nie wieścimy. 
Nad ranem temperatura wyniesie od -1/1 stopnia w Małopolsce, na Pogórzu, Lubelszczyźnie i wschodzie Mazowsza, 2-4 w głębi kraju do 5-8 kresek w pasie od Pomorza, przez Kujawy po Dolny Śląsk.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

PROGNOZA POGODY NA WEEKEND 1-2. LISTOPADA
We Wszystkich Świętych do pogody nie będziemy mogli się zbytnio przyczepić. Co prawda pierwsza część dnia upłynie bardzo mglisto, ale później zacznie się robić coraz lepiej, gdyż szczególnie na zachodzie i krańcach południowych pojawi się sporo Słońca i nie powinno padać. 
Nieco gorzej sytuacja wygląda dla województw wschodnich i północnych, gdzie zapowiadamy jeszcze duże zachmurzenie, z punktowymi opadami mżawki i deszczu. Na szczęście możemy liczyć na okresowe przejaśnienia. 
Duża różnica w temperaturze: na wschodzie słupki rtęci pokażą co najwyżej 6-8 kresek. W centrum już od 10 do 12 stopni, a na zachodzie i południowym-zachodzie nawet 13-16, a w rejonie Legnicy i Zgorzelca być może aż 17 st. C.!
Wiatr słaby i umiarkowany. 

W Zaduszki początkowo oczywiście mglisto. Z  biegiem dnia pojawiać ma się jednak coraz więcej Słońca, choć chmur na niebie nie zabraknie. 
Najważniejsze jest to, że nigdzie nie spadnie ani jedna kropla wody i w całej Polsce zrobi się jeszcze cieplej: temperatura maksymalna wyniesie od 8-10 stopni na krańcach wschodnich, 11-12 na Mazowszu i Warmii, 13-14 w centrum, 15-16 na zachodzie, Śląsku i w Małopolsce do 17 kresek lokalnie na Dolnym Śląsku.
Wiatr słaby i umiarkowany. 

Komentarze