Listopad tradycyjnie zaczął się wręcz wiosennie. Na zachodzie i południowym-zachodzie przy świecącym Słońcu temperatura wzrosła aż do 16-18 stopni!
Nieco gorzej było na wschodzie i północy, gdzie chmurzyło się, czasami kropiło, a słupki rtęci oscylowały w okolicach 7-10 kresek.
Generalnie jednak na aurę w dniu dzisiejszym nie powinniśmy narzekać.
Pora zobaczyć, jak upłynie nam drugi dzień listopada.
SYTUACJA BARYCZNA
Obszar, rozciągający się od Rosji, przez Polskę, aż po południowe kraje Europy znajduje się pod wpływem układów wysokiego ciśnienia (wszystkim dowodzi ten z pogranicza ukraińsko-białoruskiego; w jego centrum ciśnienie wynosi 1028 hektopaskali). Wszędzie tam mamy do czynienia ze sporą dawką Słońca, ciepłem i brakiem deszczu.
Tymczasem nad Skandynawię i zachód Starego Kontynentu nasuwają się już głębokie niże, w obrębie których intensywnie leje, wieje, a całości dopełnia przeszywający chłód.
JESZCZE LEPIEJ NIŻ W SOBOTĘ
Aktualne wyliczenia modeli wskazują, iż niedziela pod względem pogody zapisze się jeszcze lepiej, niż sobota.
Już w pierwszej części nie brakować ma rozpogodzeń, choć chmury w wielu miejscach przyozdobią niebo. Na Mazurach nie wykluczamy jeszcze słabych, zanikających opadów deszczu.
Po południu w całej Polsce zrobi się ostatecznie sucho. Dodatkowo na północy i południu nie zabraknie chwil, kiedy zachmurzenie będzie naprawdę niewielkie.
BARDZO CIEPŁO
Jutro czeka nas kolejny bardzo ciepły dzień. Wieścimy od 8-10 stopni na wschodzie, 11-12 na Warmii, Mazowszu, Podkarpaciu i Żuławach, 13-14 w głębi kraju do 15-17 st. C. na zachodzie, południowym-zachodzie i w miejscowościach podgórskich.
Wiatr umiarkowany.
NOC SPOKOJNA
W nocy zapowiadamy ciąg dalszy ładnej pogody. Będzie non stop pogodnie, sucho, a przejściowo na Wybrzeżu i krańcach południowych bezchmurnie.
Nad ranem na Pomorzu, w Małopolsce i na Kielecczyźnie utworzą się gęste mgły i zamglenia, ograniczające widzialność do 100-200 metrów. Nie wykluczamy, iż w pasie od Krakowa po Kielce wygenerują one dodatkowo niskie chmury stratus.
O poranku termometry pokażą od 0-2 stopni na krańcach wschodnich, na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Ziemi Świętokrzyskiej (przy gruncie przymrozki do -1/-2 stopni), 4-5 w dzielnicach centralnych, 6-8 w głębi kraju do 9-10 kresek na Wybrzeżu.
Wiatr umiarkowany, okresami, głównie w górach silniejszy, południowy, halny.
PROGNOZA POGODY NA PONIEDZIAŁEK I WTOREK
W poniedziałek, po opadnięciu mgieł i ewentualnych niskich chmur stratus, najlepszej aury spodziewamy się na zachodzie i południu, gdzie dominować ma Słońce i nie spadnie ani kropla wody.
W głębi kraju dzień zacznie się stosunkowo pochmurno, ale z biegiem dnia i tam przewagę zaczną uzyskiwać rozpogodzenia.
Do wieczora najmniej odnotujemy ich na północnym-wschodzie RP.
Ciepło: temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 10-12 stopni na wschodzie, 13-14 w centrum do 15-17 kresek na zachodzie i krańcach południowych.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, na krańcach południowych gdzieniegdzie dość mocno. Pojawi się najprawdopodobniej halny.
Wtorek będzie następnym dniem, który nigdzie nie przyniesie deszczu. Przyniesie nam natomiast mnóstwo przebłysków naszej dziennej gwiazdy, która świecić ma na słabo i średnio zachmurzonym niebie.
Bez przerwy bardzo ciepło: w najcieplejszym momencie dnia prognozujemy od 11-12 stopni na Mazurach, Pojezierzu Pomorskim i południu województwa podkarpackiego, 13-14 w pasie dzielnic centralnych do 15-17 st. C. na krańcach zachodnich, południowo-zachodnich i południowych.
Wiatr powieje umiarkowanie, miejscami dość mocno, dochodząc w porywach do 55 km/h.
Tymczasem w górach i regionach podgórskich wiać ma halny, który punktowo może jeszcze mocniej podnieść temperaturę.