Niedziela zapowiada się chłodno na obszarze całego kraju. Temperatura nigdzie nie przekroczy 20 kresek. Prognozujemy maksymalnie 17 stopni od Dolnego Śląska po Podlasie i Suwalszczyznę. Na północy i północnym zachodzie odnotujemy 15-16 stopni. Zdecydowanie najzimniej będzie w strefie opadów ciągłych, czyli na południowym-wschodzie, gdzie przewidujemy od 11 stopni na Podhalu i w Bieszczadach, 13 stopni w Beskidach do 14-15 na terenach położonych niżej. Silniejszy wiatr z północy spotęguje odczucie chłodu.
Jak już wcześniej wspomniałem, przez cały dzień mieszkańcom Podkarpacia, Małopolski i Lubelszczyzny będzie towarzyszył deszcz, miejscami intensywny. Przewidujemy, że miejscami może spać 20-30mm, a w Bieszczadach nawet 40mm. Wysoko w górach może pojawić się śnieg. W pozostałej części Polski również może popadać, ale jedynie przelotnie i nieznacznie, miejscami mogą pojawić się burze. Najlepsza pogoda będzie panować na krańcach południowo-zachodnich- tam przez cały dzień prawdopodobnie bez deszczu.
JAKA POGODA W KOLEJNYCH DNIACH?
W poniedziałek niewielki i przelotny deszcz pojawi się w centrum i na północy. Na południu będzie pochmurno, ale nie będzie padać. Od czasu do czasu pojawi się słońce. W dalszym ciągu będzie chłodno, jedynie 13-14 stopni na Pogórzu i nad morzem, 15-16 w centrum, na południu i wschodzie no 17 kresek powyżej zera na Dolnym Śląsku. W dalszym ciągu będzie dokuczał nam wiatr.
Po chłodnej nocy (na południu temp. spadnie do 5 stopni) wtorek zapowiada się cieplej niż poprzedzający go dzień. 15 stopni odczujemy na Mazurach, 16-18 w głębi kraju do 20 stopni miejscami na Dolnym Śląsku. Pojawi się więcej promieni słonecznych, jedynie na północy bardziej pochmurno.
