Lato 2015 definitywnie przeszło do historii. Mimo to większości z nas marzy się jeszcze przynajmniej kilkanaście ciepłych dni, z temperaturą powyżej 20 stopni i ze świecącym Słońcem, aby maksymalnie naładować baterie przed zimą, kiedy to nasza dzienna gwiazda na niebie będzie pojawiać się bardzo rzadko. Czy mamy na to jakąkolwiek szansę?
ZIMNY PRZEŁOM MIESIĄCA
Nadchodzące pięć dni nie będzie należało w pogodzie do zbyt przyjemnych. Mimo, że znajdziemy się pod wpływem dużego wyżu, to niestety sprowadzi on do nas prosto z północy zimne masy powietrza. Stąd temperatura maksymalna w dzień wynosić ma od 11-14 stopni na wschodzie i w Małopolsce do 15-17 w głębi kraju, a przejściowo w okolicach środy, głównie na wschód od linii Wisły może być jeszcze chłodniej - w rejonie Zakopanego zaledwie 8 kresek!
Także noce zapowiadają się zimne - gdzieniegdzie z pewnością wystąpią spadki temperatury poniżej 5 stopni, a punktowo w rejonach podgórskich do zera. Nie wykluczamy też pojawienia się pierwszej w tym sezonie ujemnej temperatury na standardowej wysokości dwóch metrów.
Pogoda także nie będzie zachęcać: na niebie nie zabraknie chmur, z których punktowo może słabo popadać. Rano dokuczą nam również gęste mgły. Na szczęście od czasu do czasu pojawiać mają się rozpogodzenia.
OD WEEKENDU POPRAWA
Mniej więcej od 3. października, kiedy układ wysokiego ciśnienia przemieści się na wschód, rozpocznie się zdecydowana poprawa pogody. Wiatr zmieni kierunek i z południa napłynie do Polski zdecydowanie cieplejsze powietrze. Najwyższe temperatury odnotujemy mniej więcej 5 i 6.10, kiedy na południu słupki rtęci pokażą 23-24 stopnie! Nawet na najchłodniejszym północnym-wschodzie oczekujemy dość przyzwoitych 15-16 kresek. Noce pozostaną jednak zimne.
Wysokiej temperaturze towarzyszyć ma sympatyczna aura. Co prawda o porankach zdenerwują nas mgły i niskie chmury, ale w ciągu dnia w większości powinny one ustąpić i na niebie zacznie królować Słońce. Opadów praktycznie w ogóle nie będzie.
OD 7.10 OCHŁODZENIE
Piękna pogoda utrzyma się w naszym kraju do 6. października. Później zaczną się zmiany, ale nie będą one jakieś drastyczne. Przede wszystkim stopniowo będzie się ochładzać. Podczas, gdy w środę, 7.10 wieścimy jeszcze od 15 stopni na Suwalszczyźnie do 22 st. C. na Śląsku, Ziemi Lubuskiej i w Małopolsce, to 5 dni później będzie już średnio o 3-4 kreski chłodniej i nie zobaczymy na termometrach więcej, niż 12-19 st. C.
Początkowo wolno spadającej temperaturze towarzyszyć ma jeszcze w miarę znośna aura, z małą dawką deszczu, ale z licznymi mgłami, które miejscami mogą utrzymywać się dość długo. Dopiero na przełomie dekad (+/- 3 dni) przedostać powinny się do nas jakieś fronty atmosferyczne, które przyniosą wzrost zachmurzenia i opady deszczu.
Widać więc, że w najbliższych dniach aura sprawi nam wielką niespodziankę. Koniecznie więc ją wykorzystajmy, bo nasze prognozy dalej wskazują, że w drugiej połowie października może dojść do większego załamania pogody.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702-
