piątek, 2 października 2015

KALIFORNIA: JEZIORO ZNIKNĘŁO W JEDNĄ NOC


Mieszkańcy Lassen County w Kalifornii są zaskoczeni tajemniczym zniknięciem wody w ogromnym zalewie. Zbiornik wysechł  w ciągu jednej nocy, pozostawiając tysiące martwych ryb na obszarze 23 kilometrów grząskiego dna.
Coś poszło nie tak" - powiedział Aaron Sindel, przewodniczący lokalnego komitetu, odpowiadającego za stan i jakość wody w lokalnych akwenach.
Jeszcze 12 września br. ludzie łowili ryby na zbiorniku Mountain Meadows, zwanym również Jeziorem Walker, ale następnego dnia zniknęła z niego woda, pozostawiając na dnie tysiące martwych i gnijących ryb.
Sprawcą katastrofy jest prawdopodobnie duże przedsiębiorstwo  elektrogazowe, które jest właścicielem praw do jeziora. Firma wykorzystuje wodę do produkcji energii, a jej szefów najwidoczniej za bardzo nie interesuje los ryb.
Kompania odrzuca zarzuty i broni się, tłumacząc, że jezioro wyschło na skutek sierpniowych upałów i mniejszych, niż zwykle zasileń z górskich potoków. Ludzie obawiają się jednak, że podobne incydenty mogą wydarzyć się w innych częściach Kalifornii.
Źródło: zmianynaziemi.pl

Komentarze