Chyba każdy z nas ma już serdecznie dość pogody, z jaką mamy do czynienia od kilku tygodni. Jednego dnia notujemy ponad 10 stopni, a nawet przeszło 15, a następnego robi się dużo chłodniej i pada śnieg.
Czy ostatnie dni lutego i pierwsza dekada marca przyniosą jakąś stabilizację w aurze? Może czeka nas jeszcze solidny atak zimy? A może nadejdzie dłuższy powiew wiosny?
DO KOŃCA LUTEGO DOŚĆ CIEPŁO
Przed nami ostatnie 5 dni meteorologicznej zimy. Wszystko wskazuje na to, że upłyną nam one pod znakiem pogody dosyć zróżnicowanej. Przede wszystkim mamy tu na myśli temperaturę. Podczas, gdy noce na ogół przynosić mają ujemne wartości na termometrach, to w dzień wszędzie będzie na plusie: na ogół od 2-5 stopni na północy i zachodzie do 6-7 st. C. w głębi kraju. Wyjątek stanowić ma piątek, który na Podhalu przyniesie zero. Istnieje jednak dość duża szansa, że ostatnie dwa dni lutego na południu i wschodzie przyniosą zdecydowany wzrost temperatury nawet w pobliże 11-13 stopni, więc na nowo poczulibyśmy wiosnę.
Do końca tygodnia pogoda będzie w miarę sprawiedliwa. Podczas, gdy sobota wszędzie zapowiada się dość pogodna, pozostałe dni mogą przynosić większą ilość chmur i okresowe opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu, ale nie będzie ich jakoś szczególnie dużo. Z kolei na początku nowego tygodnia od południa ma szansę do nas nadciągnąć niż, który najprawdopodobniej przyniesie kolejną porcję opadów: na zachodzie i północy, gdzie byłoby najchłodniej, padałby śnieg i śnieg z deszczem i to solidnie, więc z pewnością zrobiłoby się biało, a w głębi kraju deszcz.
POCZĄTEK MARCA Z OCHŁODZENIEM
Najnowsze prognozy modeli wskazują, że jeszcze 1. marca na wschodzie mógłby przynieść wysokie temperatury do 8-11 stopni i deszcz. Poza tym notowalibyśmy jednak ledwie 3-5 st. C., a lokalnie zero, a z nieba padałby biały puch.
Aura ostatecznie wyrówna się od 2. marca, kiedy już cała Polska dostanie się pod wpływ chłodniejszych mas powietrza. Praktycznie do końca pierwszej dekady w dzień średnio termometry będą pokazywać od -1/2 stopni na północy i w rejonach podgórskich, 3-5 w centrum do 6-7 st. C. w dzielnicach zachodnich i południowo-zachodnich. Nocami przeważnie lekki mróz. W związku z tym, iż zalegające nad Polską powietrze będzie wilgotne, często towarzyszyć nam mają opady, zarówno przelotne, jak i wielkoskalowe. Padać będzie w zasadzie wszystko, co w przyrodzie możliwe: deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg, a w konwekcji także grad i krupa śnieżna. Na nudę nie będziemy więc mieli prawa narzekać.
Dopiero wraz z początkiem drugiej dekady marca w prognozach widać jakieś niemrawe ocieplenie - 11.03 na chwilę obecną wieścimy od 3 do 8 stopni.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702
