Od kilkudziesięciu godzin mamy do czynienia z powiewem lata na początku wiosny. Temperatura dochodzi do +25 stopni i nie brakuje Słońca. Czy taka pogoda już z nami zostanie, czy wrócą jeszcze chłody? Zobaczmy.
DO SOBOTY BARDZO DYNAMICZNIE
Nadchodzące pięć dni przyniesie nam spore zamieszanie w pogodzie. Wszystko przez fronty atmosferyczne, jakie będą się nad nami przemieszczać. Jutro jeszcze na ogół pogodnie; przelotnie pokropić i zagrzmieć może tylko lokalnie, zwłaszcza na zachodzie. Będzie też bardzo ciepło: od 16-18 stopni na Podlasiu, 19-22 w głębi kraju do 23-24 st. C. na południu. Jednak od środy zaczną się większe zmiany. Przez Polskę regularnie przechodzić mają fronty atmosferyczne, które przyniosą sporo deszczu, a także burze. Coraz więcej wskazuje na to, że podzielą one nasz kraj na dwie części: na zachodzie, Pomorzu i Kujawach będzie chłodniej - od 10 do 14 stopni, a w piątek i sobotę ledwie 5-9 i okresami popada deszcz, w okolicach piątku mocniej. W Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim możliwy nawet deszcz ze śniegiem i śnieg! Reszta Polski dużo cieplejsza, zwłaszcza Małopolska, Podkarpacie i Lubelszczyzna, gdzie regularnie notować mamy 19-23 st. C., ale nie brakować ma burz, którym potowarzyszą intensywne opady deszczu do 15-20 mm, wiatr do 70-80 km/h i grad do 1-2 centymetrów średnicy.
OD NIEDZIELI CHŁODNIEJ
Pogoda sprawiedliwa stanie się dopiero od niedzieli, kiedy już cały nasz kraj dostanie się pod wpływ chłodniejszych mas powietrza i temperatura stanie się bardziej kwietniowa. Średnio od niedzieli do przyszłej środy zapowiadamy od 6-10 stopni na północy, 11-14 na wschodzie i w centrum do 15-18 st. C. na zachodzie i południu, choć oczywiście mogą zdarzyć się doby chłodniejsze, podczas których nawet na południu możemy mieć nie więcej, niż 8-10 st. C., zwłaszcza wtedy, kiedy niebo się zachmurzy i popada deszcz, a w górach śnieg, a takie momenty na pewno się zdarzą. Na przejaśnienia i rozpogodzenia możemy jednak jak najbardziej liczyć.
W POŁOWIE KWIETNIA ZNÓW BLISKO 25 STOPNI
Normalne temperatury nie pozostaną z nami długo i jeszcze przed połową miesiąca systematycznie zacznie się ocieplać. Najwyższe wartości na termometrach notować mamy od 14. do 16. kwietnia, kiedy słupki rtęci na ogół wskażą od 13-17 stopni nad morzem i na Podlasiu, 18-20 na wschodzie i północy, 21-22 w centrum do 23-24 st. C. na zachodzie i południu.
Aura będzie bardzo podobna do tej, z jaką mamy do czynienia podczas obecnego powiewu ciepła; najpierw będzie słonecznie, ale kiedy temperatura osiągnie swoje apogeum, zaczną pojawiać się burze z obfitym deszczem, wiatrem i gradem.
POTEM ZNOWU CHŁODNIEJ...
Ostatnie dni naszej dzisiejszej prognozy 16-dniowej jednoznacznie pokazują, że w okolicach 17. kwietnia przetoczy się nad Polską z zachodu na wschód chłodny front atmosferyczny, za którym spłynie znacznie chłodniejsze powietrze. Ostatecznie 18., 19., i 20. kwietnia temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 9-11 stopni w rejonach podgórskich i na Mazurach, 12-14 w głębi kraju do 15-17 st. C. na zachodzie i Śląsku i od czasu do czasu popada deszcz.
DO SOBOTY BARDZO DYNAMICZNIE
Nadchodzące pięć dni przyniesie nam spore zamieszanie w pogodzie. Wszystko przez fronty atmosferyczne, jakie będą się nad nami przemieszczać. Jutro jeszcze na ogół pogodnie; przelotnie pokropić i zagrzmieć może tylko lokalnie, zwłaszcza na zachodzie. Będzie też bardzo ciepło: od 16-18 stopni na Podlasiu, 19-22 w głębi kraju do 23-24 st. C. na południu. Jednak od środy zaczną się większe zmiany. Przez Polskę regularnie przechodzić mają fronty atmosferyczne, które przyniosą sporo deszczu, a także burze. Coraz więcej wskazuje na to, że podzielą one nasz kraj na dwie części: na zachodzie, Pomorzu i Kujawach będzie chłodniej - od 10 do 14 stopni, a w piątek i sobotę ledwie 5-9 i okresami popada deszcz, w okolicach piątku mocniej. W Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim możliwy nawet deszcz ze śniegiem i śnieg! Reszta Polski dużo cieplejsza, zwłaszcza Małopolska, Podkarpacie i Lubelszczyzna, gdzie regularnie notować mamy 19-23 st. C., ale nie brakować ma burz, którym potowarzyszą intensywne opady deszczu do 15-20 mm, wiatr do 70-80 km/h i grad do 1-2 centymetrów średnicy.
OD NIEDZIELI CHŁODNIEJ
Pogoda sprawiedliwa stanie się dopiero od niedzieli, kiedy już cały nasz kraj dostanie się pod wpływ chłodniejszych mas powietrza i temperatura stanie się bardziej kwietniowa. Średnio od niedzieli do przyszłej środy zapowiadamy od 6-10 stopni na północy, 11-14 na wschodzie i w centrum do 15-18 st. C. na zachodzie i południu, choć oczywiście mogą zdarzyć się doby chłodniejsze, podczas których nawet na południu możemy mieć nie więcej, niż 8-10 st. C., zwłaszcza wtedy, kiedy niebo się zachmurzy i popada deszcz, a w górach śnieg, a takie momenty na pewno się zdarzą. Na przejaśnienia i rozpogodzenia możemy jednak jak najbardziej liczyć.
W POŁOWIE KWIETNIA ZNÓW BLISKO 25 STOPNI
Normalne temperatury nie pozostaną z nami długo i jeszcze przed połową miesiąca systematycznie zacznie się ocieplać. Najwyższe wartości na termometrach notować mamy od 14. do 16. kwietnia, kiedy słupki rtęci na ogół wskażą od 13-17 stopni nad morzem i na Podlasiu, 18-20 na wschodzie i północy, 21-22 w centrum do 23-24 st. C. na zachodzie i południu.
Aura będzie bardzo podobna do tej, z jaką mamy do czynienia podczas obecnego powiewu ciepła; najpierw będzie słonecznie, ale kiedy temperatura osiągnie swoje apogeum, zaczną pojawiać się burze z obfitym deszczem, wiatrem i gradem.
POTEM ZNOWU CHŁODNIEJ...
Ostatnie dni naszej dzisiejszej prognozy 16-dniowej jednoznacznie pokazują, że w okolicach 17. kwietnia przetoczy się nad Polską z zachodu na wschód chłodny front atmosferyczny, za którym spłynie znacznie chłodniejsze powietrze. Ostatecznie 18., 19., i 20. kwietnia temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 9-11 stopni w rejonach podgórskich i na Mazurach, 12-14 w głębi kraju do 15-17 st. C. na zachodzie i Śląsku i od czasu do czasu popada deszcz.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702
