poniedziałek, 25 kwietnia 2016

PROGNOZA 16-DNIOWA: PRZED NAMI DUŻO DESZCZOWYCH I NIEZBYT CIEPŁYCH DNI

Zamiast coraz wyższych temperatur, od kilku dni robi się coraz chłodniej. W ostatnich godzinach zrobiło się na tyle zimno, że zaczął padać deszcz ze śniegiem i śnieg. Biały puch padał między innymi w Jeleniej Górze, Bielsku-Białej, Zgorzelcu, Katowicach, Chojnicach, Szczecinie i Zakopanem. W tym ostatnim mieście, z racji ujemnej temperatury, zrobiło się biało - rano leżało 5 centymetrów białego puchu. Znacznie więcej śniegu mamy oczywiście w Tatrach - na Kasprowym Wierchu ostatniej doby spadło ćwierć metra śniegu, dzięki czemu pokrywa śnieżna przekroczyła nieznacznie 100 centymetrów. 

DO PIĄTKU ZIMNO I MOKRO
Najnowsze prognozy pogody wskazują, że ciepła i słoneczna wiosna szybko nie wróci. Do piątku pogoda będzie naprawdę nieprzyjemna. Na niebie dominować mają chmury, słońca będzie niewiele i okresami przelotnie, ale solidnie popada deszcz, deszcz ze śniegiem, grad albo krupa śnieżna. Dodatkowo pojawią się burze. Szczególnie brzydko ma być w środę od Mazur po Śląsk i Małopolskę, gdzie znajdzie się pofalowany front atmosferyczny, który przyniesie ciągłe, dość mocne opady deszczu, a pod górami i w górach znowu śniegu albo śniegu z deszczem.
Temperatura nie będzie zachwycać. Jutro zapowiadamy od 6-8 stopni na Podlasiu, zachodzie i Podhalu do 11-13 st. C. w głębi kraju, w środę od 6 stopni na Górnym Śląsku i Podhalu, 10-12 w centrum do 15-17 st. C. w województwach południowo-wschodnich, a w czwartek i piątek od 7-9 stopni nad morzem i w górach do 10-14 st. C. na pozostałym obszarze RP. Noce z solidnymi przymrozkami nawet do -3/-5 stopni na 2 metrach i -6/-7 st. C. przy gruncie.

PRZEŁOM KWIETNIA I MAJA NIECO LEPSZE
Ostatnie dni kwietnia i 1. maja powinny zapisać się z odrobinę lepszą aurą. Najprawdopodobniej będziemy mieli więcej przejaśnień i rozpogodzeń, aczkolwiek deszcz i burze też okresami się pojawią. Najważniejsze jest jednak to, iż temperatura wzrośnie, ale tylko trochę - zapowiadamy średnio od 8-11 stopni na Wybrzeżu i na Podhalu, 12-15 na północy, wschodzie i w centrum do 16-19 st. C. na zachodzie i południu.

KOLEJNY TYDZIEŃ DESZCZOWY, ZE ZMIENNĄ TEMPERATURĄ
Poprawa pogody nie potrwa długo i wraz z nastaniem nowego tygodnia znów wszystko zacznie się rozwalać. Przede wszystkim znowu staniemy się celem dla niżów i frontów atmosferycznych. Być może zagrozi nam również jakiś układ z południa. Oznacza to, iż głównie na południu i wschodzie chmur będzie sporo i często popada z nich deszcz, okresami obficie. Punktowo przejdą też burze, a temperatura może mieć problemy z przekroczeniem 10-12 stopni, a czasami może nie wzrosnąć powyżej 5-8 st. C., zwłaszcza w rejonach podgórskich! W głębi kraju będzie cieplej, do 13-16 stopni, częściej pokaże się słońce, ale jeśli liczymy na to, że opady i burze całkiem zanikną, to jesteśmy w dużym błędzie.

CIEPLEJ DOPIERO PRZED 10. MAJA
Pogoda z chmurami, deszczem i zimnem, która o tej porze roku nie powinna mieć miejsca, ma szansę potrwać aż do 7. maja! Następnie powoli zacznie zachodzić przebudowa baryczna. Na Oceanie Atlantyckim znów powstaną niże, wyże przesuną się na wschód i północny-wschód, co spowoduje napływ cieplejszych mas powietrza do naszego kraju. Wszystko wskazuje na to, że około 10. maja w dzielnicach południowych i zachodnich w końcu zobaczymy na termometrach 20-22 st. C., w centrum 16-19, a na północnym-wschodzie i Wybrzeżu 12-15. Także pogoda stanie się lepsza: czeka nas zdecydowanie więcej chwil ze słońcem, a przelotne opady deszczu i burze trafią się jedynie lokalnie.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze