środa, 6 kwietnia 2016

PROGNOZA POGODY NA CZWARTEK: CIEPŁO, ALE PRZELOTNIE POPADA, A NA POŁUDNIOWYM-WSCHODZIE ZAGRZMI

W środę nad Polską przechodził chłodny front atmosferyczny, który wszędzie przyniósł większe zachmurzenie, a w wielu miejscach też opady deszczu, a nawet burze. Najwięcej deszczu spadło na Elbląg - 10 stopni. 
Jeśli chodzi o temperaturę, to przed frontem było jeszcze bardzo ciepło - na Podkarpaciu 22-24 st. C. Ale za nim płynęła już dużo chłodniejsza masa powietrza i nad morzem mieliśmy maksymalnie 11-12 stopni.

Jutro pogoda w naszym kraju będzie dość sprawiedliwa. Wszędzie zobaczymy bowiem Słońce, którego okresami może być całkiem sporo, ale od czasu do czasu przypłyną też chmury, z których lokalnie przelotnie popada deszcz. Pod koniec dnia na południowym-wschodzie nie wykluczamy rozwoju konwekcji, więc istnieje szansa na pojawienie się burz z ulewami do 15 mm i silnym wiatrem do 70 km/h.
Temperatura niezła: zapowiadamy od 12-13 stopni na północnym-zachodzie i w strefie brzegowej, 14-16 na Podhalu i w pasie od Suwalszczyzny, Warmii i Trójmiasta po zachodnią część Dolnego Śląska i południe Ziemi Lubuskiej, 17-18 w głębi kraju do 19 st. C. na Podkarpaciu.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.  

W NOCY MOCNIEJ POPADA
W nocy na zachodzie, Pomorzu i Kujawach pogodnie, ale chłodno - temperatura nad ranem spadnie tam tylko do 2-4 stopni. Reszta kraju cieplejsza - słupki rtęci średnio pokażą 5-7 st. C., a na Podkarpaciu nawet 8 st. C., ale aura będzie zdecydowanie gorsza. Nie brakować ma bowiem chmur i zarówno ciągłych, jak i przelotnych opadów deszczu do 5-10 mm. Dodatkowo na krańcach wschodnich, w Małopolsce, w środkowej i południowej części Górnego Śląska nie wykluczamy burz, podczas których napada dodatkowych kilka mm wody. Największe skupiska opadowe najpierw szczególnie upodobają sobie pas od Śląska i zachodniej Małopolski po Lubelszczyznę, ale następnie zaczną się rozprzestrzeniać i obejmą Podkarpacie, resztę Małopolski, centrum, Mazowsze i rano zaczną podchodzić pod Podlasie.  
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

PIĄTEK I SOBOTA
W piątek na wschodzie, południu i w centrum w pierwszej części dnia dużo chmur i możliwe są przelotne opady deszczu, a na południowym-wschodzie też burze. Poza tym pogodnie. 
Po południu zachód i północ niezmienne suche, z przebłyskami Słońca. Przejaśniać zacznie się też w głębi kraju, gdyż strefa opadów i burz stopniowo ma odsuwać się na Białoruś. Nie liczmy jednak na spokój w pogodzie, gdyż po jej ustąpieniu szybko tworzyć zaczną się kolejne komórki opadowe, niosące przelotne, ale miejscami dość silne opady deszczu (2-5 mm), a na krańcach wschodnich i w Małopolsce również burze z wiatrem i ulewami. Jakby tego było mało, to wieczorem nad dzielnicami południowymi, a następnie centralnymi da o sobie znać nowa strefa opadowa, która wejdzie od południa - w jej obrębie nastawmy się na kolejną porcję deszczu, gdzieniegdzie silnego, do 10 mm, a na południowym-wschodzie także na burze z silnym wiatrem.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 7-8 stopni na Przedgórzu Sudeckim, 10-12 na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, 13-16 w głębi kraju do 20-23 st. C. na Zamojszczyźnie i Podkarpaciu.
Wiatr słaby i umiarkowany.    

W nocy z piątku na sobotę na krańcach południowo-wschodnich, zachodzie, Pomorzu, Żuławach i Kujawach będzie pogodnie. Poza tym sporo chmur i deszczu, który w wielu regionach popada całkiem solidnie. Spaść może następne 5-10 mm wody. Na domiar złego od Podlasia po Małopolskę przechodzić będą burze, więc suma opadów może okazać się jeszcze wyższa.

W sobotę główna strefa opadów (3-8 mm) skutecznie popsuje aurę od Śląska po Podlasie i Warmię, gdzie cały dzień zapowiada się pochmurno i deszczowo. W Sudetach śnieg i śnieg z deszczem.
Jeśli chodzi o południowy-wschód, to jedynie początek dnia przyniesie tam trochę Słońca i stosunkowo mało opadów. Później i tam niebo ponownie przykryją chmury, wystąpią opady deszczu (5-10 mm), a być może też burze, podczas których popada jeszcze mocniej.  
Z kolei na zachód od linii Gdańsk-Poznań-Zielona Góra sobota będzie sucha; od czasu do czasu błyśnie także Słońce.
Temperatura bardzo zróżnicowana: podczas, gdy na Przedgórzu Sudeckim wieścimy ledwie 4-6 stopni, a od Śląska po Podlasie 7-10, to w głębi kraju zmierzymy już 11-15 st. C., a na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie nawet 19-21 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

Komentarze