wtorek, 12 kwietnia 2016

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ: CIEPLEJ, ALE DESZCZE I BURZE NIE ODPUSZCZĄ

Dzisiaj pogoda w końcu zaczęła się zmieniać. Przede wszystkim temperatura wzrosła i na wschodzie doszła do 18 stopni. W głębi kraju było przeważnie 13-16, jedynie nad morzem 8-10. Zachmurzenie mieliśmy umiarkowane i duże i miejscami pojawiały się opady deszczu i burze, podczas których deszcz był bardzo mocny - na paru stacjach podczas ich trwania zmierzono opad w wysokości około 15 mm.

Jutro najgorsza pogoda zapanuje na północy i północnym-zachodzie RP, gdzie dominować ma spore zachmurzenie i nie zabraknie przelotnego deszczu i burz. W burzach popada ulewnie, do 10-15, może pojawić się też silny wiatr do 70 km/h i drobny grad.
W głębi kraju nieco lepiej - spodziewamy się większej ilości rozpogodzeń, ale lokalny deszcz, a nawet burze również nie są wykluczone. Tak naprawdę padać jutro nie będzie tylko na Górnym Śląsku, Ziemi Świętokrzyskiej i w Małopolsce (bez rejonów podgórskich).
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 9-12 stopni nad morzem i na Suwalszczyźnie, 14-15 na Podhalu i w pasie od Białegostoku po Szczecin, 17 w centrum do 18-19 st. C. na południu.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie. 

W NOCY TEŻ POPADA
W nocy na samych krańcach zachodnich, na południu, wschodzie, północnym-wschodzie, w centrum i w rejonie Zatoki Gdańskiej zachmurzenie umiarkowane i duże z rozpogodzeniami i z przelotnymi opadami deszczu. W drugiej części nocy na południowym-zachodzie padać ma mocniej. Tam nie wykluczamy również wyładowań atmosferycznych. Grzmieć może też w górach. Pozostała część kraju powinna pozostać sucha.
Rano słupki rtęci pokażą od 4-5 stopni na północy i w miejscowościach podgórskich, 6 w głębi kraju do 7-8 st. C. na Ziemi Łódzkiej, Śląsku i w Małopolsce.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.  

CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek na odwrót. To na północy i zachodzie wyjrzy słońce i jeśli popada deszcz to słabo i przelotnie. Tymczasem na pozostałym obszarze RP przewaga chmur i zwłaszcza na wschodzie i południu dużo deszczu, a nawet burz. Szczególnie częste i mocne deszcze przetoczą się nad południowo-wschodnią częścią naszego kraju, gdzie do może spaść do 15-25 mm wody.
Najcieplej w pasie od Warszawy po Tarnów i Rzeszów - od 15 do 19 stopni. W głębi kraju 11-14, a nad samym morzem marne 8-10 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.   

W piątek rano na południowym-wschodzie jeszcze zanikający deszcz. Poza tym pogodnie. Kolejne godziny przyniosą nam na ogół całkiem przyjemną aurę, z częstymi przebłyskami słońca i bez deszczu. Dopiero pod koniec dnia w województwach zachodnich na nowo się zachmurzy, zacznie padać i grzmieć, ale burze na szczęście nie będą gwałtowne.
Słupki rtęci w najcieplejszej chwili dnia pokażą od 11-13 stopni na wschodzie, Podhalu i Wybrzeżu, 14-15 w centrum do 16 st. C. na zachodzie.
Wiatr słaby i umiarkowany.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez pisemnej zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, poz. 1702

Komentarze