Czy podobny typ aury utrzyma się w nowym tygodniu? Zobaczmy.
PONIEDZIAŁEK, 23. MAJA
Jutro w większości Polski przez cały dzień sporo słońca i bez opadów. Dopiero wieczorem wzdłuż zachodniej i południowo-zachodniej granicy oczekujemy wzrostu zachmurzenia i pojawienia się przelotnych opadów deszczu i burz o natężeniu słabym i umiarkowanym.
Najchłodniej w rejonach podgórskich i na krańcach wschodnich - od 22 do 24 stopni. W centrum 25-27, a na zachodzie aż 28-29 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
Jutro w większości Polski przez cały dzień sporo słońca i bez opadów. Dopiero wieczorem wzdłuż zachodniej i południowo-zachodniej granicy oczekujemy wzrostu zachmurzenia i pojawienia się przelotnych opadów deszczu i burz o natężeniu słabym i umiarkowanym.
Najchłodniej w rejonach podgórskich i na krańcach wschodnich - od 22 do 24 stopni. W centrum 25-27, a na zachodzie aż 28-29 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
WTOREK, 24. MAJA
We wtorek na wschodzie, północy i w centrum od rana do wieczora słonecznie. Tymczasem w pasie od Niziny Szczecińskiej po Śląsk, zachodnią i południową Małopolskę i Bieszczady w drugiej części dnia utworzą się komórki burzowe, których szczególnie dużo mamy mieć w górach i na południowym-zachodzie. Towarzyszyć mogą im ulewne opady deszczu do 15-20 mm, silny wiatr do 70 km/h i grad do 2 centymetrów średnicy.
Temperatura trochę spadnie; najmocniej na Podhalu, gdzie spodziewamy się maksymalnie 18-19 stopni. Na wschodzie, w Małopolsce i na Przedgórzu Sudeckim 21-23, 24-25 w centrum do 26-28 st. C. na zachodzie, Pomorzu i Kujawach.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
We wtorek na wschodzie, północy i w centrum od rana do wieczora słonecznie. Tymczasem w pasie od Niziny Szczecińskiej po Śląsk, zachodnią i południową Małopolskę i Bieszczady w drugiej części dnia utworzą się komórki burzowe, których szczególnie dużo mamy mieć w górach i na południowym-zachodzie. Towarzyszyć mogą im ulewne opady deszczu do 15-20 mm, silny wiatr do 70 km/h i grad do 2 centymetrów średnicy.
Temperatura trochę spadnie; najmocniej na Podhalu, gdzie spodziewamy się maksymalnie 18-19 stopni. Na wschodzie, w Małopolsce i na Przedgórzu Sudeckim 21-23, 24-25 w centrum do 26-28 st. C. na zachodzie, Pomorzu i Kujawach.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
ŚRODA, 25. MAJA
W środę opady deszczu i burze z ulewami i silnym wiatrem skupią się szczególnie na Podlasiu, wschodnim Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Małopolsce i wschodniej części województwa świętokrzyskiego. Na pozostałym obszarze RP pogodnie i bez opadów.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 19-21 stopni na południowym-wschodzie i Wybrzeżu, 22-25 w głębi kraju do 26-28 st. C. na Kujawach, Ziemi Lubuskiej, Nizinie Szczecińskiej i w Wielkopolsce.
Wiatr słaby i umiarkowany.
W środę opady deszczu i burze z ulewami i silnym wiatrem skupią się szczególnie na Podlasiu, wschodnim Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Małopolsce i wschodniej części województwa świętokrzyskiego. Na pozostałym obszarze RP pogodnie i bez opadów.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 19-21 stopni na południowym-wschodzie i Wybrzeżu, 22-25 w głębi kraju do 26-28 st. C. na Kujawach, Ziemi Lubuskiej, Nizinie Szczecińskiej i w Wielkopolsce.
Wiatr słaby i umiarkowany.
CZWARTEK, 26. MAJA
W czwartek nadal przeważać ma ładna pogoda, bez deszczu i ze słońcem. Tylko w dzielnicach południowych, zwłaszcza w górach, po południu może przelotnie popadać i zagrzmieć, ale zjawiska nie powinny być na szczęście gwałtowne.
Nad morzem zrobi się zimno - słupki rtęci pokażą tam tylko 14-16 stopni. Na północy 17-20, w pasie dzielnic centralnych 21-23, a na południu 24-25 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
W czwartek nadal przeważać ma ładna pogoda, bez deszczu i ze słońcem. Tylko w dzielnicach południowych, zwłaszcza w górach, po południu może przelotnie popadać i zagrzmieć, ale zjawiska nie powinny być na szczęście gwałtowne.
Nad morzem zrobi się zimno - słupki rtęci pokażą tam tylko 14-16 stopni. Na północy 17-20, w pasie dzielnic centralnych 21-23, a na południu 24-25 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
PIĄTEK, 27. MAJA
W piątek aura dosyć sprawiedliwa. Po pogodnym poranku, w ciągu dnia w całej Polsce zaczną wypiętrzać się chmury, które przyniosą przelotne opady deszczu i burze z ulewami i wiatrem. Prognozy wskazują, że najwięcej odnotujemy ich w województwach południowych (Śląsk, Małopolska, Podkarpacie), a najmniej na północy (Pomorze, Kujawy, Warmia, Podlasie).
Nad samym morzem najchłodniej - maksymalnie 15-17 stopni. Na Mazurach i Pojezierzu Pomorskim 20-21 do 22-25 st. C. w głębi kraju.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
W piątek aura dosyć sprawiedliwa. Po pogodnym poranku, w ciągu dnia w całej Polsce zaczną wypiętrzać się chmury, które przyniosą przelotne opady deszczu i burze z ulewami i wiatrem. Prognozy wskazują, że najwięcej odnotujemy ich w województwach południowych (Śląsk, Małopolska, Podkarpacie), a najmniej na północy (Pomorze, Kujawy, Warmia, Podlasie).
Nad samym morzem najchłodniej - maksymalnie 15-17 stopni. Na Mazurach i Pojezierzu Pomorskim 20-21 do 22-25 st. C. w głębi kraju.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
SOBOTA, 28. MAJA
W sobotę pogoda bez zmian. Najpierw pogodnie, a po południu wzrost zachmurzenia, przelotne opady deszczu i burze o natężeniu umiarkowanym.
Temperatura znów zacznie rosnąć: spodziewamy się około godziny 15:00-16:00 od 19-22 stopni na Wybrzeżu i w miejscowościach podgórskich, 23-25 na wschodzie, południu i Pojezierzu Pomorskim do 26-27 st. C. w pozostałych regionach.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
W sobotę pogoda bez zmian. Najpierw pogodnie, a po południu wzrost zachmurzenia, przelotne opady deszczu i burze o natężeniu umiarkowanym.
Temperatura znów zacznie rosnąć: spodziewamy się około godziny 15:00-16:00 od 19-22 stopni na Wybrzeżu i w miejscowościach podgórskich, 23-25 na wschodzie, południu i Pojezierzu Pomorskim do 26-27 st. C. w pozostałych regionach.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
NIEDZIELA, 29. MAJA
W niedzielę jeszcze cieplej: od 23-25 stopni u podnóża gór i w strefie brzegowej, 26-28 na wschodzie, południu i w centrum do 29-30 st. C. na zachodzie i Kujawach. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, iż za tydzień pierwszy raz w tym sezonie doświadczymy upału.
Nie brakować ma słońca, ale w drugiej części dnia lokalnie zagrzmi. Zdecydowanie więcej burz i to bardzo gwałtownych, z ulewami, wichurami i gradobiciami czeka nas jednak na początku kolejnego tygodnia, kiedy nastąpi szczyt upałów (temperatura dojdzie nawet do 30-33 stopni) i przybliży się do Polski chłodny front atmosferyczny.
W niedzielę jeszcze cieplej: od 23-25 stopni u podnóża gór i w strefie brzegowej, 26-28 na wschodzie, południu i w centrum do 29-30 st. C. na zachodzie i Kujawach. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, iż za tydzień pierwszy raz w tym sezonie doświadczymy upału.
Nie brakować ma słońca, ale w drugiej części dnia lokalnie zagrzmi. Zdecydowanie więcej burz i to bardzo gwałtownych, z ulewami, wichurami i gradobiciami czeka nas jednak na początku kolejnego tygodnia, kiedy nastąpi szczyt upałów (temperatura dojdzie nawet do 30-33 stopni) i przybliży się do Polski chłodny front atmosferyczny.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.