piątek, 29 lipca 2016

PROGNOZA POGODY NA SOBOTĘ: BARDZO CIEPŁO, ALE LOKALNIE TROCHĘ POPADA I ZAGRZMI

Pogoda nie daje nam odpocząć. Dzisiaj znowu musieliśmy męczyć się z burzami. Niektóre były gwałtowne, z silnym wiatrem o prędkości ponad 70 km/h, ulewami powodującymi podtopienia i gradem. W burzach obserwowano też sporo wyładowań atmosferycznych. Przynajmniej temperatura w większości naszego kraju była przyjemna - nie było ani zbyt gorąco ani za zimno.

Mimo, że na powyższej mapce sytuacja pogodowa na jutro nie wygląda zbyt optymistycznie, uspokajamy - nie będzie źle. Oczekujemy bowiem całkiem sporej ilości przejaśnień i rozpogodzeń. Co prawda okresami w najróżniejszych miejscach zachmurzy się, przelotnie popada i zagrzmi (burze będą charakteryzowały się występowaniem silnego wiatru do 50-70 km/h i deszczu do 20 mm), ale zjawiska nie powinny trwać długo i będą lokalne. Największą szansę na ujrzenie deszczu i wyładowań atmosferycznych mamy jutro w pasie od Śląska po Podlasie, Warmię i Żuławy.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 22-24 stopni na Podhalu, Suwalszczyźnie i Wybrzeżu, 25-27 w głębi kraju do 28 st. C. na Podkarpaciu.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.

CIEPŁA NOC
W nocy w rejonach podgórskich i w województwach północnych zachmurzenie umiarkowane i duże z rozpogodzeniami i z przelotnymi, słabymi opadami deszczu do 1-5 mm. Na pozostałym obszarze RP pogodnie.
Poranek będzie ciepły: wieścimy od 13-14 stopni na Podhalu, 15 na Podlasiu, Warmii i północnym-zachodzie, 16 w centrum do 17 st. C. na Podkarpaciu, Zamojszczyźnie i Dolnym Śląsku.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

NIEDZIELA I PONIEDZIAŁEK
W niedzielę przed południem w większości kraju pogodnie. Lokalnie jednak już może zacząć się chmurzyć, padać i grzmieć. Tymczasem w drugiej części dnia w zasadzie w całym kraju, ale zwłaszcza na południu, w centrum i częściowo na wschodzie, na chłodnym froncie atmosferycznym, w środowisku bardzo dobrych warunków dojdzie do rozwoju sporych komórek i superkomórek burzowych, najpierw pojedynczych, z czasem łączących się w większe klastry. Wieczorem nad Czechami może nawet powstać mezoskalowy układ konwekcyjny MCS, który wejdzie nad nasz kraj. Niestety, niedzielne burze okazać mogą się gwałtowne. Oczekujemy obfitego deszczu do 20-35 mm, licznych wyładowań atmosferycznych, wiatru do 80-100 km/h i gradu do 2-4 cm średnicy.
Najgoręcej na południu, wschodzie i w centrum - od 27 do 29 stopni, a miejscami na południowym-wschodzie nawet 30-31 st. C. W głębi kraju 24-26, a nad samym morzem 21-23 st. C.
Wiatr umiarkowany.         

Po bardzo deszczowej i burzowej nocy, w poniedziałek w ciągu dnia w pasie od Pomorza Zachodniego po Dolny Śląsk powinno już być pogodnie i bez opadów. Reszta Polski nie zazna jeszcze spokoju, gdyż od rana będzie tam padać, lokalnie intensywnie, a gdzieniegdzie też grzmieć. Z biegiem dnia sytuacja od zachodu powinna jednak powoli się stabilizować i do wieczora mokre i burzowe pozostaną jedynie krańce wschodnie i południowo-wschodnie. 
Temperatura znacznie niższa: od zaledwie 18-20 stopni nad morzem i u podnóża, gór, 21-24 w głębi kraju do 28 st. C. w rejonie Hrubieszowa, gdzie powinny jeszcze utrzymać się resztki gorącej masy powietrza.
Wiatr umiarkowany.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze