wtorek, 26 lipca 2016

PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ: KOLEJNA FALA BURZ; MIEJSCAMI SPADNIE PONAD 50 MM WODY

Polskę znowu zaczęły nawiedzać bardzo silne burze. Ich największym zagrożeniem są potężne opady deszczu. Wszystko przez wolne przemieszczanie się komórek burzowych. Jedna z silniejszych nawałnic przetoczyła się dzisiaj nad krakowskim lotniskiem w Balicach, gdzie spadło prawie 60 mm wody. Okolice portu lotniczego znalazły się pod wodą. Pogodnie przez cały wtorek było jedynie nad morzem. 
Jesteśmy pod wpływem bardzo ciepłych mas powietrza, dlatego temperatury, poza miejscowościami nadmorskimi i podgórskimi, przekraczają 25-30 stopni.

Jutro przed południem w całym kraju powinno być pogodnie. Jednak już około godziny 12, w środowisku wysokich wartości chwiejności termodynamicznej (CAPE 1000-2000 J/kg), ale słabej kinematyki, zaczną powstawać pojedyncze, wolno przemieszczające się albo wręcz stacjonarne komórki burzowe, które mogą zorganizować się z czasem w jakieś multikomórki. Najwcześniej grzmieć zacznie na południu, a później też w głębi kraju, szczególnie na zachodzie i w centrum. Jutrzejsze burze charakteryzować mają się znowu występowaniem bardzo silnych opadów deszczu powodujących podtopienia. Nie wykluczamy, iż punktowo napada nawet powyżej 40-50 mm wody. Niektóre komórki burzowe przynosić mają również silne podmuchy wiatru do 70-80 km/h i grad o średnicy 2 centymetrów. 
Przed nami kolejny gorący dzień: tylko nad morzem i na Podhalu będzie przyjemnie, w okolicach 23-24 stopni. Poza tym gorąco, miejscami wręcz upalnie - od 27 stopni na Suwalszczyźnie do 31 st. C. na Podkarpaciu, Zamojszczyźnie i we wschodniej Małopolsce.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.  

BURZOWA NOC
W nocy jedynie na południowym-wschodzie będzie spokojnie. W innych regionach oczekujemy większej ilości chmur, przelotnych opadów deszczu i burz. Początkowo grzmieć ma zwłaszcza na zachodzie i północnym-zachodzie naszego kraju, a później obszar z największym zagrożeniem deszczem i wyładowaniami atmosferycznymi przemieści się do centrum. Nocnym burzom towarzyszyć ma silny deszcz do 20-30 mm i wiatr do 70 km/h.
Poranek zapowiada się bardzo ciepło: przewidujemy na ogół od 17 do 19 stopni. Chłodniej na krańcach zachodnich - 15-16 stopni i u podnóża gór - 13 st. C.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek gwałtowne burze z gradem do 2 cm średnicy, ulewami do 25-40 mm i silnym wiatrem do 80 km/h przejdą w pasie od Warmii i Podlasia po Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. Powstaną tam zarówno pojedyncze komórki, jak i większe klastry, w związku z odrobinę lepszymi warunkami kinematycznymi. Na pozostałym obszarze RP aura spokojniejsza - spodziewamy się większej ilości słońca i nie będzie burz. Co najwyżej przelotnie popada.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie 21-22 stopnie nad morzem i na Podhalu, 23-27 w głębi kraju i jeszcze 29-31 st. C. na Roztoczu.
Wiatr słaby i umiarkowany.  

Piątek już w całej Polsce zapowiada się chłodniej - wieścimy od 20-21 stopni na Wybrzeżu i w rejonach podgórskich, 22-25 w głębi kraju do 26-27 st. C. w województwach wschodnich.
Mimo niższej temperatury, przez cały nasz kraj przejdzie kolejna fala burz. Niektóre niestety znowu mogą być groźne, z gradobiciami, ulewami i wichurami. 
Wiatr umiarkowany.       

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze