Dzisiaj 15. sierpnia. Równo osiem lat temu przez nasz kraj przetoczyły się jedne z najpotężniejszych burz. Mieliśmy do czynienia z masowymi trąbami powietrznymi i ekstremalnie dużymi opadami gradu. Średnia lodowych kulek znacząco przekraczała 5 centymetrów. Zjawiska spowodowały mnóstwo strat. Tamten dzień z pewnością już na zawsze zapisze się na kartach polskiej meteorologii.
Dzisiaj na szczęście gwałtowne burze nam nie zagroziły (i miejmy nadzieję, że szybko do nas nie przyjdą), choć miejscami trochę padało i grzmiało, ale słabo. Temperatura nieco spadła i w całym kraju oscylowała w okolicach 20 stopni.
We wtorek utrzyma się w naszym kraju zmienna pogoda. Oznacza to, że możemy liczyć na wiele chwil z przejaśnieniami, a nawet rozpogodzeniami, ale regularnie będzie się też chmurzyło. Okresami, zwłaszcza na północnym-wschodzie, północy, a późnym popołudniem i wieczorem też na zachodzie wystąpią przelotne opady deszczu. Na Warmii, Podlasiu, Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej nie wykluczamy również burz, podczas których deszcz popada mocniej, do 10 mm i powieje silniejszy wiatr do 60 km/h.
Najcieplej jutro będzie na Dolnym Śląsku - 22 stopnie. W głębi kraju 20-21, na północy 17-19, a na Podhalu 16 st. C.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie.
CHŁODNA NOC Z OPADAMI
W nocy w pasie od Podlasia, Mazowsza, Lubelszczyzny i północnego Podkarpacia po Pomorze Zachodnie i Środkowe pogodnie i bez deszczu. Na pozostałym obszarze RP sporo chmur i trafiać mają się przelotne opady deszczu, które nad ranem miejscami na południu będą nieco intensywniejsze, do 10 mm.
Poranek zapowiada się chłodno: przewidujemy od zaledwie 8 stopni na Nizinie Szczecińskiej, u podnóża gór i w rejonie Białegostoku, 9-11 w centrum do 12 st. C. nad samym morzem.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.
ŚRODA I CZWARTEK
W środę najgorszej pogody oczekujemy na północnym-wschodzie i południowym-wschodzie Polski, gdzie niebo przykrywać będzie całkiem spora ilość chmur, z których popada deszcz i mogą przejść burze. Nie będą to wielkie ulewy, ale do 5-15 mm wody może spaść. W innych regionach zdecydowanie więcej chwil ze słońcem, a deszcz, jeśli się pojawi to symboliczny.
Na Podhalu, Roztoczu i Suwalszczyźnie pod chmurami słupki rtęci nie przekroczą w najcieplejszej chwili dnia 15-17 stopni. W głębi kraju 18-20 do 21 st. C. w dzielnicach południowo-zachodnich.
Wiatr słaby i umiarkowany.
Czwartek na północy upłynie pod znakiem sporego zachmurzenia i licznych, przelotnych opadów deszczu i pojedynczych burz. Przez opady będzie jednocześnie zimno - najwyżej 16-19 stopni. Tymczasem na pozostałym obszarze RP deszczu praktycznie w ogóle nie odnotujemy. W zamian za to często będzie się rozpogadzać, a temperatura na południu wzrośnie do 23 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.