niedziela, 7 sierpnia 2016

SUSZA W POLSCE PRAKTYCZNIE ZNIKNĘŁA. CZY JESZCZE WRÓCI?

2015 i początek 2016  roku przyniosły w Polsce potężną suszę. Głównym winowajcą było anomalnie  ciepłe, a w wielu miejscach także bardzo suche ubiegłoroczne lato. W niektórych miejscach sumy opadów w miesiącach wakacyjnych nie przekroczyły 30-50 mm. Rzeki osiągnęły więc niebywale niskie stany. Straty ponieśli też rolnicy. Sytuacja nie poprawiła się również jesienią, zimą i wiosną. Mimo, że przyniosły one więcej opadów, a miejscami wręcz więcej, niż wskazuje na to norma, było to za mało, aby nadrobić potężny deficyt opadowy powstały po poprzednich miesiącach. Dopiero teraz możemy uznać, iż susza powoli zaczyna przechodzić do historii. Wszystko dzięki ostatnim bardzo silnym opadom deszczu. Lokalnie lało na tyle mocno, że doszło do rozległych zalań i podtopień. 

Jak wskazują najnowsze dane Laboratorium Ochrony Przeciwpożarowej lasu IBL, dzisiaj wczesnym popołudniem w większości kraju zagrożenia pożarowego nie było w ogóle albo było ono małe. Tylko miejscami na południowym-zachodzie i w centrum mieliśmy średnie zagrożenie pożarem lasu, a na Podkarpaciu duże. Wilgotność ściółki leśnej poza Podkarpaciem, Mazowszem, Ziemią Łódzką i Dolnym Śląskiem wynosi ponad 30%, więc sytuacja jest bardzo dobra. W czterech powyżej wymienionych regionach wilgotność jest nieco niższa, ale nigdzie nie spada poniżej 10%, w związku z tym nie tragedii nie ma.

Informacje podawane przez LOPL IBL w większości pokrywają się z Efektywnym Wskaźnikiem Suszy EDI (ukazuje on ilością ocenę deficytu opadów), który jest opracowywany przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W większości przypadków wskaźnik ten osiąga wartości dodatnie albo w okolicach zera, co oznacza, że mamy do czynienia z normalnymi warunkami wilgotnościowymi bądź jest wręcz mokro. Ujemne wartości ten indeks osiąga na niewielu punktach pomiarowych, np. w Kole, Szczecinie i Gorzowie Wielkopolskim. W dwóch pierwszych miastach jest bardzo sucho, z kolei w Gorzowie Wielkopolskim sucho. 

Dla wszystkich, którzy obawiają się potężnej suszy mamy dobre informacje. Najbliższy tydzień, po ciepłym i w miarę pogodnym początku, później będzie chłodny, z często padającym deszczem. Również w kolejnym tygodniu nie widać powrotu upałów; od czasu do czasu będzie też padał deszcz, ale nie codziennie. Oznacza to, że w najbliższej przyszłości powrót suszy nam nie grozi. Wydaje się, że jesienią i zimą także ona do nas nie wróci, ponieważ (przynajmniej w aktualnych prognozach) nie widać szans na jakieś dłuższe okresy bez opadów.  

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze