piątek, 7 października 2016

PROGNOZA POGODY NA SOBOTĘ: ZIMNO I WILGOTNO

Piątek najlepszą aurę przyniósł w Polsce południowej i zachodniej, gdzie po opadnięciu porannych mgieł i niskich chmur nie padało, pokazywało się słońce, a temperatura osiągała w cieniu 11-12 stopni. Niestety w głębi kraju nie mieliśmy co liczyć na rozpogodzenia. Dominowały chmury, słabe opady deszczu i mżawki, a w konsekwencji również bardzo niskie temperatury - na Podlasiu i Warmii w najcieplejszej chwili dnia zmierzono ledwie 6-7 st. C.

Pierwszy dzień weekendu nie będzie wymarzonym dniem jeśli chodzi o pogodę, ale nie będzie też tak fatalnie, jak chociażby w środę. Oczekujemy na ogół dużego zachmurzenia, choć miejscami możemy liczyć na większe przejaśnienia. W całej Polsce spodziewamy się przelotnych opadów deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym (do 5 mm/12h). Wysoko w górach w dalszym ciągu padać ma śnieg.
Zimno: od 6 stopni na Podhalu, 8 na Podhalu, 9-11 w głębi kraju do 12-13 st. C. na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim.
Wiatr powieje słabo i umiarkowanie. 

MOKRA NOC
W nocy pogodnie będzie jedynie na Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, Podkarpaciu, Ziemi Świętokrzyskiej, Lubelszczyźnie i w Małopolsce (oprócz Podhala, gdzie nie wykluczamy symbolicznego deszczu ze śniegiem). Reszta Polski raczej pochmurna, przejaśnień niewiele i nie zabraknie deszczu. Przeważnie padać ma słabo, do 3-7 mm/12h, choć początkowo w rejonie Zatoki Gdańskiej i na Warmii, a w kolejnych godzinach również na zachodzie Mazowsza, Kujawach i nad morzem opady będą intensywniejsze, do 7-12 mm/12h.
Rano słupki rtęci pokażą od -1 stopnia w rejonie Zakopanego, 2-3 na wschodzie i południowym-wschodzie, 4-6 w centrum do 7-8 st. C. na Pomorzu Zachodnim.
Wiatr wiać ma umiarkowanie, w strefie brzegowej przejściowo nieco mocniej.

NIEDZIELA I PONIEDZIAŁEK
W niedzielę najwięcej chmur i przelotnych opadów deszczu do 3-7 mm w dzielnicach zachodnich i północno-zachodnich. Im dalej na wschód, tym deszczu mniej (aczkolwiek w pełni wykluczyć go nie można), a więcej chwil ze słońcem. Wyjątek stanowić ma Suwalszczyzna, gdzie późnym popołudniem niebo zaciągnie się na nowo chmurami, z których popada.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 6-7 stopni w rejonach podgórskich, 8-9 na Pojezierzu Pomorskim i Warmii do 10-12 st. C. na pozostałym obszarze RP.
Wiatr słaby i umiarkowany. 

W pierwszy dzień tygodnia nie mamy szans na większe ocieplenie. Słupki rtęci balansować mają przy słabym i umiarkowanym wietrze w okolicach 6-8 stopni u podnóża gór, na Warmii, Podlasiu i północy Mazowsza, 9-11 w głębi kraju i 12 st. C. gdzieniegdzie w województwach zachodnich. 
W pasie od Wybrzeża Wschodniego i Środkowego po Podlasie i północne Mazowsze pogoda fatalna - całkowite zachmurzenie i ciągłe opady deszczu, miejscami nawet do 10-15 mm. Poza tym większe prawdopodobieństwo przebłysków słońca, ale lekkiego deszczu i tak nie uda nam się uniknąć. 

Na koniec informacja. Jutro na jeden dzień pilnie wyjeżdżam w sprawach rodzinnych. W związku z tym nie pojawi się jutro wyjątkowo wieczorna prognoza dobowa. Przepraszam.   

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.

Komentarze