Kwiecień przynosi sporo opadów deszczu, a także zmieniające się temperatury. W ostatnich dniach zaczęło jednak przeważać zimno i wygląda na to, że w środę nic się w tej kwestii nie zmieni. Dalej temperatura będzie bowiem pozostawiała wiele do życzenia, a jakby tego było mało, nadciągnie kolejny front z następną porcją deszczu.
Dzisiaj przed południem prawie w całej Polsce już pochmurno. Tylko na południowym-wschodzie możliwe są przejaśnienia. Tam także nie będzie padać. Poza tym nie brakować ma już wielkoskalowych opadów deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym (do 3-5 mm/3h). W drugiej części dnia od Bałtyku po Tatry pochmurno, przy czym na północy i w centrum niezmiennie występować mają ciągłe opady deszczu o podobnym natężeniu, a w regionach południowych co najwyżej pokropi, a lokalnie w ogóle nie wystąpi deszcz.
Niezbyt ciepło: przewidujemy od 7-8 stopni na Podhalu i północnym-wschodzie, 9-10 w centrum do 11-12 st. C. na południu i południowym-wschodzie RP.
Wiatr wiać ma umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 40-55 km/h, nad morzem pojedyncze porywy mogą przekraczać 60 km/h.
DESZCZOWA NOC
W nocy początkowo pochmurno, z ciągłym deszczem, najsilniejszym wciąż w centrum i na północy, a najsłabszym na Roztoczu i w Małopolsce. Jednak z biegiem nocy przewagę zaczną osiągać opady przelotne (strefa największych przemieści się na wschód i południe) i możliwe, że chmury nieco się porozrywają i nie będą już stanowiły tak zwartej warstwy, jak w ciągu dnia i w pierwszych godzinach nocy.
O świcie termometry pokażą od 4-5 stopni na Podhalu i Pomorzu, 6-8 w głębi kraju do 9 st. C. w Małopolsce.
Wiatr powieje umiarkowanie, początkowo na Wybrzeżu mocniej, do 45-55 km/h.
CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek pogoda już w całej Polsce będzie sprawiedliwa. Oczekujemy umiarkowanego i dużego zachmurzenia z przejaśnieniami i rozpogodzeniami i z przelotnymi, ale w wielu przypadkach obfitymi, opadami deszczu. Lokalnie przejdą również burze z gradem/krupą śnieżną i mocnym wiatrem.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 7-9 stopni w dzielnicach północnych i w miejscowościach podgórskich, 10-12 w centrum do 13 st. C. gdzieniegdzie na Dolnym Śląsku i Podkarpaciu.
Wiatr umiarkowany i dość silny, potęgujący odczucie chłodu i zimna przez nasze organizmy. Dochodzić ma w porywach do 50 km/h, a w konwekcji, a zwłaszcza w burzach, nawet 70 km/h.
W piątek ten sam typ pogody, tj. silniejszy, nieprzyjemny wiatr, zmienne zachmurzenie i przelotne opady deszczu, których tym razem najwięcej będzie w regionach wschodnich i północno-wschodnich. Od Warmii i Podlasia po Podkarpacie możliwe znowu słabe burze.
W najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci pokażą od 7-9 stopni na północy, północnym-wschodzie i u podnóża gór do 10-12 st. C. w pozostałych miejscach.
Dzisiaj przed południem prawie w całej Polsce już pochmurno. Tylko na południowym-wschodzie możliwe są przejaśnienia. Tam także nie będzie padać. Poza tym nie brakować ma już wielkoskalowych opadów deszczu o natężeniu słabym i umiarkowanym (do 3-5 mm/3h). W drugiej części dnia od Bałtyku po Tatry pochmurno, przy czym na północy i w centrum niezmiennie występować mają ciągłe opady deszczu o podobnym natężeniu, a w regionach południowych co najwyżej pokropi, a lokalnie w ogóle nie wystąpi deszcz.
Niezbyt ciepło: przewidujemy od 7-8 stopni na Podhalu i północnym-wschodzie, 9-10 w centrum do 11-12 st. C. na południu i południowym-wschodzie RP.
Wiatr wiać ma umiarkowanie i dość mocno, w porywach do 40-55 km/h, nad morzem pojedyncze porywy mogą przekraczać 60 km/h.
DESZCZOWA NOC
W nocy początkowo pochmurno, z ciągłym deszczem, najsilniejszym wciąż w centrum i na północy, a najsłabszym na Roztoczu i w Małopolsce. Jednak z biegiem nocy przewagę zaczną osiągać opady przelotne (strefa największych przemieści się na wschód i południe) i możliwe, że chmury nieco się porozrywają i nie będą już stanowiły tak zwartej warstwy, jak w ciągu dnia i w pierwszych godzinach nocy.
O świcie termometry pokażą od 4-5 stopni na Podhalu i Pomorzu, 6-8 w głębi kraju do 9 st. C. w Małopolsce.
Wiatr powieje umiarkowanie, początkowo na Wybrzeżu mocniej, do 45-55 km/h.
CZWARTEK I PIĄTEK
W czwartek pogoda już w całej Polsce będzie sprawiedliwa. Oczekujemy umiarkowanego i dużego zachmurzenia z przejaśnieniami i rozpogodzeniami i z przelotnymi, ale w wielu przypadkach obfitymi, opadami deszczu. Lokalnie przejdą również burze z gradem/krupą śnieżną i mocnym wiatrem.
Temperatura maksymalna w dzień wyniesie od 7-9 stopni w dzielnicach północnych i w miejscowościach podgórskich, 10-12 w centrum do 13 st. C. gdzieniegdzie na Dolnym Śląsku i Podkarpaciu.
Wiatr umiarkowany i dość silny, potęgujący odczucie chłodu i zimna przez nasze organizmy. Dochodzić ma w porywach do 50 km/h, a w konwekcji, a zwłaszcza w burzach, nawet 70 km/h.
W piątek ten sam typ pogody, tj. silniejszy, nieprzyjemny wiatr, zmienne zachmurzenie i przelotne opady deszczu, których tym razem najwięcej będzie w regionach wschodnich i północno-wschodnich. Od Warmii i Podlasia po Podkarpacie możliwe znowu słabe burze.
W najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci pokażą od 7-9 stopni na północy, północnym-wschodzie i u podnóża gór do 10-12 st. C. w pozostałych miejscach.
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.
