Było dość ciepło
Oznacza to, że miesiąc ten nie był wcale zimny, jak mogło nam się wydawać. Przeważnie zapisał się w normie albo z odchyleniem na poziomie kilku dziesiątych stopnia na plus. Największą anomalię dodatnią rzędu niewiele ponad 1 stopnia, zmierzono na Wybrzeżu Zachodnim i Środkowym, na północ od Warszawy, na Podhalu, Podbeskidziu, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku.
Przeważnie sucho
Nic więc dziwnego, że na przeważającym obszarze RP maj sklasyfikowany został jako miesiąc bardzo suchy i suchy. W Łebie suma opadów nie osiągnęła nawet 30% normy wieloletniej. Tylko w większej części Podlasia, w dzielnicach północno-zachodnich i w Toruniu ostatni miesiąc zapisał się z nadmiarem opadów - największy (170%) był on w pasie od Szczecina po Gorzów Wielkopolski.
Słońca dość sporo
Przekładając to na "normy" wyjdzie nam, że nigdzie ubiegły miesiąc nie był pochmurny. Od Podhala, Krakowa i Katowic po środkowy zachód i Szczecin słońce świeciło tyle, ile powinno, a w pozostałych miejscach było go więcej, niż wynika ze średniej wieloletniej. Ponad 60 dodatkowych godzin ze słońcem otrzymali mieszkańcy Żuław i okolic Łeby.
Źródło mapek: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Państwowy Instytut Badawczy
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY JEST ZABRONIONE.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.