Tegoroczny wrzesień zapewne zapamiętamy przede wszystkim z częstych i sporych opadów deszczu i stosunkowo niskiej temperatury. Czy oficjalne podsumowania Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej potwierdzą nasze przypuszczenia?
Temperatura
Wynika więc z tego, że tylko na południowym-zachodzie i na północ od Krakowa wrzesień zapisaliśmy jako chłodny, z ujemnym odchyleniem od normy powyżej 0,5℃. W głębi kraju temperatury kształtowały się w granicach średniej wieloletniej, z kolei w Polsce północnej i wschodniej mieliśmy do czynienia z ciepłym wrześniem. Lokalnie było o przeszło stopień cieplej, niż wynika z danych z wielolecia 1971-2000.
Opady
Usłonecznienie
We wrześniu nie było za dużo słońca. Na środkowym-zachodzie Mazowsza (włącznie z Warszawą) świeciło ono przez ledwie niespełna 90 godzin. Im dalej na zachód, północ i południowy-wschód, tym usłonecznienie było wyższe, najwyższe na Wybrzeżu Wschodnim, gdzie nasza dzienna gwiazda świeciła na niebie przez powyżej 180 godzin.
To
jednak i tak nie są duże wartości, gdyż, jak wynika z podsumowania, z
nadmiarem słońca w stosunku do średniej wieloletniej spotkamy się
jedynie w przypadku regionów południowo-wschodnich, Pomorza i krańców
zachodnich, lecz odchylenie od normy wyniosło raptem kilka/kilkanaście
godzin. Na pozostałym obszarze RP zanotowano niedobór słońca. Najwięcej,
bo aż przeszło 30 słonecznych godzin, stracili mieszkańcy północnego i
środkowego Mazowsza.
Temperatury ekstremalne (temperatura minimalna kwantyl 5%; temperatura maksymalna kwantyl 95%)
Źródło mapek: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Państwowy Instytut Badawczy
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej.
