środa, 4 kwietnia 2018

PROGNOZA 16-DNIOWA: CORAZ CIEPLEJ

W marcu tak, jak w lutym, często trzęśliśmy się z zimna, a ciepła było naprawdę niewiele. Nic więc dziwnego, że oba te miesiące zapisały się z temperaturami wyraźnie powyżej normy. Kwiecień również nie zaczął się jakoś szczególnie wiosennie, ponieważ chłodno, a lokalnie wręcz śnieżnie. Jednak od wczoraj postępuje ocieplenie. Czy wprowadzi nas ono już ostatecznie w wiosnę, czy będziemy musieli jeszcze przejść przez bardzo zimne i mokre dni?
Środa i czwartek bardzo ciepłe
Dziś i jutro przewidujemy w naszym kraju bardzo wysokie temperatury. W większości regionów zanotujemy od 15 do 20℃, a lokalnie może być jeszcze odrobinę cieplej. Chłodniej będzie dziś nad morzem i w Bieszczadach - 13-15℃, a jutro również w głębi Pomorza. Na Wybrzeżu nawet w pełni dnia słupki rtęci nie przekroczą 10℃. Wysokiej temperaturze dzisiaj towarzyszyć będzie niezła aura, dopiero wieczorem na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej zagrzmi i mocno popada. W czwartek dla odmiany grzmieć i lać będzie głównie na południu i południowym-wschodzie i miejscami w strefie brzegowej, a nad resztą kraju częściej pokazywać będzie się słońce, ale przelotnego deszczu do końca wykluczyć nie można.

Piątek chłodniejszy, ale ciepło szybko wróci
Po przejściu frontu, w piątek w większości Polski już mnóstwo słońca, choć na wschodzie jeszcze lekko pokropi. Jednak sobota i niedziela już od morza do gór niemalże bezchmurne. Również poniedziałek wygląda sympatycznie, chociaż gdzieniegdzie zaczną zbierać się już chmury z opadami i burzami. 
Piątek przyniesie jednodniowe ochłodzenie, ponieważ termometry przeważnie pokażą około 10, a na Wybrzeżu i Podhalu 6-7℃. W sobotę zacznie docierać do Polski powoli ponownie ciepło i na Śląsku i Ziemi Lubuskiej odnotujemy 16-17℃, z kolei niedziela już w całej Polsce bardzo ciepła. Nad morzem i w rejonach podgórskich od 14 do 17℃, a na pozostałym obszarze kraju 18-22℃! Także poniedziałek prawie wszędzie zapowiada się bardzo ciepło, przeważnie od 18 do 24℃. Chłodniej, w związku z opadami i zmianą kierunku wiatru, zrobi się w kurortach nadmorskich, gdzie temperatura spadnie poniżej 15℃.

Po 10. kwietnia ochłodzenie
Spadek temperatury na początku tygodnia nad Bałtykiem, będzie zapowiedzą większego, ale trwającego raptem kilka dni, oziębienia w kolejnych dniach. Nocami lokalnie mogą wrócić przymrozki, a w ciągu dnia przeważnie temperatura nie przekroczy 5-8℃ u podnóża gór, na Mazurach i Wybrzeżu, 9-12 w centrum i 13-15℃ na południu, choć nie można wykluczyć, że trafią się pojedyncze jeszcze chłodniejsze dni, kiedy w większości Polski temperatura nie przekroczy 10℃. Dodatkowo, spodziewamy się wzrostu zachmurzenia i trochę większej dawki opadów deszczu, nocami gdzieniegdzie także deszczu ze śniegiem. W górach oczywiście śnieżnie. 

Druga połowa kwietnia rozpocznie się ociepleniem
Tak, jak wyżej napisaliśmy, ochłodzenie po 10. kwietnia, jeśli faktycznie nastąpi, będzie jedynie chwilowe i w drugiej połowie drugiej dekady kwietnia na nowo czeka nas znacznie lepsza aura. Nie dość, że wypogodzi się i generalnie nie będzie za wiele padać, to jeszcze z każdym kolejnym dniem powinno robić się coraz cieplej. Druga dekada kwietnia pożegna się z nami prawdopodobnie temperaturami oscylującymi w okolicach 18-22℃ w większości kraju. Chłodniej będzie standardowo na Podhalu czy krańcach północnych, ale i tam możemy liczyć na wartości w granicach 13-17℃, więc źle naprawdę nie będzie. Prawdziwa wiosna nadchodzi wielkimi krokami i już chyba nic nie jest w stanie jej powstrzymać. 

ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

Komentarze