![]() |
| dobrapogoda24.pl |
Nadchodzące dni to zróżnicowana aura. Pierwsza połowa tygodnia zapowiada się chłodno, a w wielu miejscach również deszczowo. Później nastąpi poprawa aury i wyraźne ocieplenie, ale na przełomie pierwszej i drugiej dekady maja w prognozach rysuje się następne ochłodzenie, które miałyby poprzedzić deszcze i burze. Oto szczegóły.
Poniedziałek, 04 maja
Jutro w całej Polsce zachmurzenie umiarkowane i duże z rozpogodzeniami. Na zachodzie, Pomorzu i Kujawach okresami przelotne opady deszczu, zwłaszcza od Pomorza Wschodniego i Środkowego po Dolny Śląsk, gdzie dodatkowo możliwe są burze z opadami do 10-15 mm. Słabe opady deszczu niewykluczone są również w regionach południowo-wschodnich. Nad resztą kraju padać nie powinno.
Temperatura nie za wysoka: od 10-12℃ w rejonach podgórskich i nad morzem, 13-14℃ w głębi Pomorza do 15-17℃, lokalnie 18℃, na pozostałym obszarze kraju.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, z zachodu, północnego-zachodu i południowego-zachodu.
Temperatura nie za wysoka: od 10-12℃ w rejonach podgórskich i nad morzem, 13-14℃ w głębi Pomorza do 15-17℃, lokalnie 18℃, na pozostałym obszarze kraju.
Wiatr wiać ma słabo i umiarkowanie, z zachodu, północnego-zachodu i południowego-zachodu.
Wtorek, 05 maja
W nocy z poniedziałku na wtorek opady z zachodu przesuną się na południe i do centrum i to tam mocniej popada, do 5-10 mm.
W ciągu dnia najgorsza aura na wschodzie, gdzie będzie padać i nie zabraknie chmur, a słońce przebije się jedynie na Podlasiu i wschodzie Lubelszczyzny. Okresami opady mogą być silniejsze, do 5-10 mm. Na pozostałym obszarze kraju przeplatanka słońca, chmur oraz przelotnych opadów deszczu, punktowo na zachodzie również pojedynczych burz. Najmniejsza szansa na opady będzie prawdopodobnie w wąskim pasie od Żuław po centrum i pogranicze Śląska i Małopolski.
Najcieplej na krańcach wschodnich - 15-17℃. Poza tym zimno, zaledwie 11-14℃, nad morzem 9-10℃, a w czasie występowania ciągłych opadów, przede wszystkim od Podkarpacia i wschodniej Małopolski po rejon Warszawy, 6-8℃.
Wiatr powieje umiarkowanie, z północy i północnego-wschodu.
W ciągu dnia najgorsza aura na wschodzie, gdzie będzie padać i nie zabraknie chmur, a słońce przebije się jedynie na Podlasiu i wschodzie Lubelszczyzny. Okresami opady mogą być silniejsze, do 5-10 mm. Na pozostałym obszarze kraju przeplatanka słońca, chmur oraz przelotnych opadów deszczu, punktowo na zachodzie również pojedynczych burz. Najmniejsza szansa na opady będzie prawdopodobnie w wąskim pasie od Żuław po centrum i pogranicze Śląska i Małopolski.
Najcieplej na krańcach wschodnich - 15-17℃. Poza tym zimno, zaledwie 11-14℃, nad morzem 9-10℃, a w czasie występowania ciągłych opadów, przede wszystkim od Podkarpacia i wschodniej Małopolski po rejon Warszawy, 6-8℃.
Wiatr powieje umiarkowanie, z północy i północnego-wschodu.
Środa, 06 maja
W środę na przeważającym obszarze kraju pogoda się poprawi - przestanie padać i wyjdzie słońce. Tylko południowy-wschód pozostanie pod wpływem frontu atmosferycznego, zatem nie dość, że będzie tam pochmurno, to jeszcze deszczowo. Możliwe, iż gdzieniegdzie spadnie do 10-15 mm deszczu.
Termicznie bez zauważalnych zmian: od 7-9℃ na Pogórzu Karpackim i 10-12℃ nad morzem i południowym-wschodzie do 14-17℃ na pozostałym obszarze kraju.
Wiatr północny i północno-zachodni, na zachodzie umiarkowany, w głębi kraju okresami silniejszy, w porywach do 40-55 km/h.
Termicznie bez zauważalnych zmian: od 7-9℃ na Pogórzu Karpackim i 10-12℃ nad morzem i południowym-wschodzie do 14-17℃ na pozostałym obszarze kraju.
Wiatr północny i północno-zachodni, na zachodzie umiarkowany, w głębi kraju okresami silniejszy, w porywach do 40-55 km/h.
Czwartek, 07 maja
W czwartek już cała Polska znajdzie się pod wpływem wyżu, a to oznacza stabilną pogodę, bez opadów, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem.
Poranek zimny, nawet z lokalnymi przymrozkami, ale w dzień zauważymy już początki ocieplenia: od 10-12℃ nad morzem i 13-15℃ u podnóża gór, 16-18℃ w głębi kraju do 19-20℃ w województwach zachodnich oraz południowo-zachodnich.
Wiatr umiarkowany, północno-zachodni.
Poranek zimny, nawet z lokalnymi przymrozkami, ale w dzień zauważymy już początki ocieplenia: od 10-12℃ nad morzem i 13-15℃ u podnóża gór, 16-18℃ w głębi kraju do 19-20℃ w województwach zachodnich oraz południowo-zachodnich.
Wiatr umiarkowany, północno-zachodni.
Piątek, 08 maja
W piątek ten sam typ pogody, czyli zero deszczu i sporo słońca.
Ranek znów z przygruntowymi przymrozkami, głównie na północy, ale w dzień zrobi się już przyjemnie ciepło: przewidujemy od 13-16℃ wzdłuż Wybrzeża, 17-19℃ na północy i Podhalu, 20-22℃ w głębi kraju do 23-24℃ na południowym-zachodzie.
Wiatr słaby i umiarkowany, z zachodu i północnego-zachodu.
Ranek znów z przygruntowymi przymrozkami, głównie na północy, ale w dzień zrobi się już przyjemnie ciepło: przewidujemy od 13-16℃ wzdłuż Wybrzeża, 17-19℃ na północy i Podhalu, 20-22℃ w głębi kraju do 23-24℃ na południowym-zachodzie.
Wiatr słaby i umiarkowany, z zachodu i północnego-zachodu.
Weekend, 09-10 maja
Weekendowa aura ściśle zależy od tego, kiedy do Polski przedostanie się front atmosferyczny. Zasadniczo, im stanie się to szybciej, tym będzie chłodniej i będzie większa szansa na deszcz. Poranne wyliczenia modeli pokazują jednak, że front wkroczy dopiero w niedzielę do zachodniej i północnej Polski, przynosząc deszcz i burze. Do tego czasu dominować będzie słoneczna aura. To przełożyłoby się również na wysoką temperaturą, w większości kraju od 23 do 27℃. Czy tak będzie, nie wiadomo. Niepewność jest tym większa, że jeszcze wczoraj, uśredniona prognoza temperatury na weekend dla Warszawy wynosiła tylko...17℃. To pokazuje dużą dynamikę w prognozach. Jeżeli coś się w nich wyklaruje, na pewno o tym poinformujemy.
Weekendowa aura ściśle zależy od tego, kiedy do Polski przedostanie się front atmosferyczny. Zasadniczo, im stanie się to szybciej, tym będzie chłodniej i będzie większa szansa na deszcz. Poranne wyliczenia modeli pokazują jednak, że front wkroczy dopiero w niedzielę do zachodniej i północnej Polski, przynosząc deszcz i burze. Do tego czasu dominować będzie słoneczna aura. To przełożyłoby się również na wysoką temperaturą, w większości kraju od 23 do 27℃. Czy tak będzie, nie wiadomo. Niepewność jest tym większa, że jeszcze wczoraj, uśredniona prognoza temperatury na weekend dla Warszawy wynosiła tylko...17℃. To pokazuje dużą dynamikę w prognozach. Jeżeli coś się w nich wyklaruje, na pewno o tym poinformujemy.
ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej
FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH
