niedziela, 21 czerwca 2020

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ 22-28.06.2020

Czerwiec nadrabia zaległości opadowe. Są już takie miejsca, gdzie w tym miesiącu spadło 200 mm deszczu, a na południe od Krakowa, tylko ostatniej doby, suma opadów sięgnęła miejscami 150 mm, co doprowadziło do zalań i podtopień. 

Co do temperatury, to na razie czerwiec w skali kraju jest ciepły. Zawdzięczamy to jednak głównie ciepłym nocom.
Nowy tydzień nie przyniesie żadnej rewolucji w pogodzie. Trafią się dni zarówno chłodniejsze, jak i gorętsze, lokalnie być może nawet z upałami. Regularnie będą pojawiać się opady, przy czym nadal - im dalej na wschód oraz południowy-wschód, tym mamy ich mieć więcej.
Poniedziałek, 22 czerwca
Jutro na zachodzie i południowym-zachodzie kraju poprawa pogody - opady praktycznie zanikną i coraz częściej zacznie się wypogadzać. Na pozostałym obszarze kraju wciąż zaznaczać ma się front atmosferyczny przynosząc większe zachmurzenie, opady deszczu, zarówno o charakterze ciągłym, jak i przelotnym oraz burze, zwłaszcza od Podbeskidzia, Małopolski i Podkarpacia po północny-wschód i Żuławy. Miejscami, przede wszystkim za sprawą burz i opadów związanych z konwekcją, spadnie następne 15-30 mm, punktowo powyżej 50 mm deszczu. Co więcej, niektórym burzom będą towarzyszyć silne porywy wiatru do 60-80 km/h, jak i grad. 
Temperatura maksymalna wyniesie od 16-18℃ nad morzem, południu woj. śląskiego i małopolskiego, 19-22℃ w pasie od Pomorza Środkowego i Gdańskiego po Opolszczyznę, Górny Śląsk i Małopolskę, 23-25℃ w głębi kraju do 26℃ lokalnie na Ziemi Lubuskiej. 
Wiatr wiać ma z północnego-zachodu, umiarkowanie, momentami nieco mocniej, na południowym-zachodzie w porywach do ok. 50 km/h.
Wtorek, 23 czerwca
We wtorek na wschodzie zachmurzenie duże, poza tym będą pojawiać się większe przejaśnienia i rozpogodzenia. Na przeważającym obszarze kraju prognozujemy przelotne opady deszczu, miejscami także burze, zwłaszcza na wschodzie, północy i w centrum, ale zdecydowanie słabsze niż ostatnio - z opadami do 10-20 mm i wiatrem do 65 km/h. 
Najcieplej na krańcach zachodnich - 23-24℃. Reszta kraju chłodniejsza, z temperaturą na poziomie 19-22℃, miejscami na północy i w rejonach podgórskich jeszcze zimniej, tylko 16-18℃.
Wiatr pozostanie umiarkowany i dość silny, na Pogórzu Karpackim w porywach do 55 km/h, z północnego-zachodu. 
Środa, 24 czerwca
W środę aura poprawi się dla odmiany w dzielnicach północnych - przestanie tam padać i wyjdzie słońce. W centrum przeplatanka: zarówno trochę słońca, jak i przelotnych opadów i słabych burz. Natomiast na południu prawdopodobnie przez cały dzień pochmurno i deszczowo, a nawet burzowo. Co prawda dokładne umiejscowienie strefy największych opadów nie jest jeszcze znane, ale niewykluczone, że będzie ona dość wydajna, nawet do 10-30 mm, więc jeżeli ostatecznie ulokuje się ona na południu, znów możemy tam mieć do czynienia z podtopieniami. Czas pokaże...
Najchłodniej będzie oczywiście w strefie opadów - ledwie 16-18℃. Dużo cieplej w pasie od Podlasia, Warmii i Mazur po Ziemię Lubuską, gdzie zapowiadamy nawet 25-27℃.
Wiatr umiarkowany, w Karpatach zachodni, poza tym północno-wschodni oraz północny. 
Czwartek, 25 czerwca
W czwartek zachmurzenie umiarkowane i duże z rozpogodzeniami. Wyłączając województwa północne, gdzieniegdzie wystąpią przelotne opady deszczu i burze. Zjawisk nie powinno być dużo, ale mogą przynieść następną porządną porcję deszczu do 10-20 mm, jak i silne porywy wiatru.
Ciepło: od 18-22℃ nad morzem i u podnóża gór do 23-27℃ na pozostałym obszarze kraju i do 28℃ na Nizinie Szczecińskiej. 
Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków wschodnich.
Piątek, 26 czerwca
W piątek, po pogodnym poranku, w ciągu dnia, w środowisku wysokiej energii potencjalnie dostępnej konwekcyjnie, zaczną rozwijać się w większości kraju burze, których najwięcej będziemy mieli jak zwykle po południu i wieczorem. Niestety, ponownie mogą okazać się one groźne, z obfitymi opadami deszczu, licznymi wyładowaniami atmosferycznymi, gradem i porywistym wiatrem. 
Temperatura maksymalna wyniesie od 20-23℃ na krańcach południowych, 24-26℃ w głębi kraju do 27-29℃ na zachodzie i północy.
Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni. 
Weekend, 27-28 czerwca
W weekend pogoda nie da nam odpocząć. Noce i poranki w większości Polski powinny być pogodne, natomiast później, w wilgotnym powietrzu, będą tworzyć się bardzo szybko burze, niektóre gwałtowne, z gradem, ulewami i silnym wiatrem. 
Ciepło, miejscami gorąco, a nawet upalnie: w sobotę od 22-25℃ na południu do 26-30℃ na pozostałym obszarze kraju, natomiast w niedzielę przeważnie 24-28℃, jedynie w regionach zachodnich ok. 30℃.
Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni i południowy.

Kolejny tydzień, po przejściu chłodnego frontu atmosferycznego, ponownie przyniesie ochłodzenie, wciąż przy padającym od czasu do czasu deszczu. Na razie w prognozach totalnie nie widać lata, z jakim mieliśmy do czynienia w 2018 czy 2019 roku, czyli upalnego i słonecznego.


ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORÓW STRONY.
 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właścicieli bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratorów to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej

FILMOWA PODRÓŻ PO NIESAMOWITYCH MIEJSCACH

Komentarze